przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 30 października 2018

Wystąpienie Prezydenta podczas spotkania z wolontariuszami akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”

 

Wielce Szanowna Pani Prezes,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowny Panie Kuratorze,

Czcigodni Księża,

Szanowni Państwo Profesorowie,

Dyrektorzy,

ale przede wszystkim Droga Młodzieży,

Wszyscy Nasi Drodzy Goście!

 

To niezwykle ważne, co robi Fundacja – powiedziałem przed chwilą do Pani Prezes, wręczając jej to odznaczenie w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, dziękując za tę działalność. Bo to niezmiernie ważne na dwóch polach: pamięci i wychowania. Więc to się dzieje dla Polski w dwóch wymiarach: historycznym i wychowawczym. Zobacz także: „Pamięć o naszych przodkach pokazuje, jak bardzo cywilizowani jesteśmy”

 

Jest tutaj takie zdanie: „Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie”. Ale jeden z ojców naszej niepodległości, marsz. Józef Piłsudski, powiedział też na ten temat bardzo podobne, pamiętne zdanie, może nawet mocniejsze niż to: „Naród, który traci pamięć, przestaje być narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium”.

 

Dziękuję, że pielęgnując tę właśnie pamięć – a ściślej mówiąc, przywracając ją – dbacie, byśmy nie zatracili się jako wielka wspólnota. I to właśnie Wasze niezwykle wspólnototwórcze działanie jest tutaj czymś niezwykle cennym, patrząc od strony historycznej. A to, że jesteście razem i robicie to wspólnie, to także niezwykły element wychowawczy – wracacie na tę ziemię. Pani Prezes powiedziała przed chwilą, że to bardzo często jedne ze śladów polskości – także Waszej rodzinnej historii.

 

W tym roku byłem przecież na Wołyniu – w miejscach, gdzie zostały tylko cmentarze, nic innego. Tam są po prostu pola, a wśród nich, bliżej wsi dzisiaj zamieszkiwanej w całości przez ludność ukraińską, jest zniszczony, częściowo odnowiony, częściowo odsłonięty – być może przez Was – cmentarz, na którym są groby z polskimi nazwiskami. Realizujecie w tym zakresie rzeczywiście wielkie i wspaniałe dzieło.

 

Kilkakrotnie podkreślałem, że dbałość o cmentarze ma jeszcze jeden wymiar: z mojego punktu widzenia ma także wymiar cywilizacyjny. Tzn. pokazuje, jak bardzo jesteśmy cywilizowani. Czy pamięć o naszych przodkach – nie tylko w znaczeniu bezpośrednim, o naszych dokładnie krew z krwi pradziadkach, ale w szerokim znaczeniu – jest przez nas realizowana, czy nie? Czy mamy szacunek, czy nie? Czy jest także przez to budowana godność pochówku i śmierci? Dzieło, które realizujecie, rzeczywiście z tego punktu widzenia również jest ogromnie ważne.

 

Ale chciałem podziękować także za ten drugi element: spotkania, powrotu i miejsca, jakie w naszym kraju – mam nadzieję, dzięki inicjatywie budowy domu spotkań – znajdą ludzie, którzy są polskimi bohaterami żyjącymi dzisiaj gdzieś tam, poza granicami, na Kresach.

 

Kilka dni temu miałem to niezwykłe przeżycie, że właśnie u Was, we Wrocławiu, mogłem wręczyć akt nadania – choć powinno to być przywrócenie czy też po prostu stwierdzenie – polskiego obywatelstwa człowiekowi, który Polakiem był i Polakiem zawsze się czuł, niezmiennie wobec swoich losów, które go w różne miejsca pchały w długiej, 90-letniej historii jego życia, panu Franciszkowi Jakowczykowi; Polakowi, który 21 lat spędził w sowieckich łagrach, więzieniach NKWD, był żołnierzem Armii Krajowej, Żołnierzem Niezłomnym. Tam, na tamtych terenach poza granicami walczącym przeciwko Sowietom.

 

Wreszcie po latach mógł wrócić do Polski, do swojej siostry, która mieszka dzisiaj we Wrocławiu i mogła się nim zaopiekować, bo już – niestety – częściowo wiek i ciężkie przeżycia odebrały mu siły fizyczne, choć umysłowo jest jeszcze całkowicie sprawny. To tacy ludzie powinni wrócić do nas, do Polski, do swojej ojczyzny – i ojczyzna powinna się nimi zaopiekować. Oni mają w przeliczeniu po 190 zł świadczenia miesięcznego. Rzeczywiście wymagają opieki ze strony ojczyzny, z naszej strony.

 

Dziękuję, że przygotowujecie dla nich to dzieło pomocy i mam nadzieję, że otrzymacie także potrzebne w tym zakresie wsparcie ze strony państwa. Że Polska również będzie wspierała Waszą działalność także pod tym względem, który jest potrzebny. Że poza darem wolontariuszy, którzy poświęcają swój czas i swoje siły, poza darem tych, którzy wpłacają środki na Fundację, bo ich na to stać – będzie to także wsparcie ze strony państwa polskiego.

 

Jeszcze raz dziękuję Wam za tę wspaniałą akcję. Dziękuję de facto w przededniu tak ważnych dla nas wszystkich, Polaków, świąt – Dnia Wszystkich Świętych, Dnia Zadusznego – gdy zapalamy świece na grobach, oczyszczamy je z liści, kładziemy na nich kwiaty, pamiętamy o naszych zmarłych. Ale pamiętamy też – bo przecież jest naszym obyczajem – by świeczka paliła się na każdym grobie. Wielu ludzi zapala świeczki tam, gdzie innych nie ma, bo już nikt na ten grób nie przychodzi.

 

Młodzi ludzie przychodzą, oczyszczają te groby – dziękuję, że czynicie to na grobach swoich pradziadków, które zostały na ziemi utraconej przez Polskę, a które także są naszą historią i naszym świadectwem.

 

Dziękuję.

  |   Dbałość o cmentarze ma jeszcze jeden wymiar: z mojego punktu widzenia ma także wymiar cywilizacyjny - podkreślił Andrzej Duda. Dbałość o cmentarze ma jeszcze jeden wymiar: z mojego punktu widzenia ma także wymiar cywilizacyjny - podkreślił Andrzej Duda.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.