przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 10 listopada 2018

„W wielkim dziele obrony RP żołnierz i jego życie są niezwykle cenne”

Wystąpienie Prezydenta podczas uroczystości wręczenia nominacji generalskich oraz podpisania ustawy reformującej system dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP

Ekscelencjo Panie Marszałku,
Wielce Szanowny Ministrze Obrony Narodowej,
Wielce Szanowni Panowie Przewodniczący,
Ekscelencjo Panie Generale Szefie Sztabu Generalnego,
Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowni Państwo Oficerowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście, zwłaszcza Najbliżsi Panów Generałów, ale przede wszystkim Wielce Szanowni Panowie Generałowie

 


To wielkie wydarzenie otrzymać nominację generalską w przeddzień dnia stulecia odzyskania niepodległości, otrzymać ją w roku stulecia odzyskania niepodległości. Jakże wielki symbol. Z całego serca gratuluję, bo takie wydarzenia i takie awanse zapisują się w historii państwa, zapisują się w historii armii, zapisują się w historiach rodzin złotymi zgłoskami. Niezapomniane to wielkie wydarzenie państwowe i wielkie wydarzenie osobiste. I dlatego dziękuję. Dziękuję Panom za dotychczasową służbę, którą wysłużyliście Panowie tę dzisiejszą nominację. To nie jest prezent, to jest rezultat wielu lat służby. Wszyscy Panowie jesteście niezwykle doświadczonymi oficerami. Wszechstronnie doświadczonymi, z jednej strony wykształconymi, z drugiej strony doświadczonymi swoją dotychczasową historią wojskową, swoją dotychczasową historią dowódczą, swoją dotychczasową historią współpracy z wojskami sojuszniczymi, na różnego rodzaju misjach, czy to misjach w ramach misji Organizacji Narodów Zjednoczonych, czy w ramach misji w Iraku, czy w Afganistanie.


Zobacz także: „Oddanie dla ojczyzny jest czymś najcenniejszym” Wszyscy Panowie macie za sobą lata służby, ale przede wszystkim jesteście sprawdzonymi żołnierzami Rzeczypospolitej. To, co dzierżycie w swoich dłoniach, te buławy i nominacje to z jednej strony podziękowania, ale z drugiej strony wielkie zobowiązanie. Tym większe, że jest rok 100-lecia odzyskania niepodległości i pewnie zawsze także i podwładni będą pamiętali, ze to właśnie w tym roku tę nominację generalską otrzymaliście. Zobowiązanie do tego, żeby wykonać niezwykle ważne zadania, jakie przed nami stoją, że tak naprawdę jesteśmy na początku procesu modernizacji, rozwoju i naprawy Polskich Sił Zbrojnych.

 

Przed chwilą, na wstępie naszej uroczystości podpisałem dwie ustawy, ale tak naprawdę wprowadzają one jedno zasadnicze rozwiązanie, tzn. wstęp do nowego systemu kierowania i dowodzenia Polskimi Siłami Zbrojnymi. Systemu, który wymagał pilnej naprawy i cieszę się, że ta naprawa została rozpoczęta. Została rozpoczęta od rzeczy, którą ja od samego początku osobiście uważałem za najważniejszą. Od uporządkowania kwestii dowodzenia poprzez szczegółowe wskazanie, w jaki sposób rozłożona jest za to dowodzenie odpowiedzialność, bo ta niestety w wyniku błędów reformy z 2014 roku była rozproszona. I mieliśmy sytuację, w której mógł nikt nie być odpowiedzialny albo wszyscy jednocześnie chcieliby być odpowiedzialni. To było coś, co wymagało stanowczej zmiany.

 

Cieszę się, że ta zmiana właśnie następuje. Z całego serca dziękuję za to panu ministrowi, dlatego że to efekt współpracy Ministerstwa Obrony Narodowej, pana ministra, podległych mu specjalistów, a także moich współpracowników z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dziękuję, że razem to rozwiązanie udało nam się wypracować i teraz mamy wreszcie konsolidację w obrębie funkcji, w obrębie realizacji, planowania, przygotowania, użycia i zabezpieczenia sił zbrojnych.

 

Panie Generale, Szefie Sztabu Generalnego, to właśnie Pan z chwilą wejścia w życie tych nowo przygotowanych rozwiązań, staje się pierwszym żołnierzem Rzeczypospolitej. To pan staje się faktycznie tym głównodowodzącym.

 

To ogromna odpowiedzialność, ale w chwili kiedy powierzałem Panu funkcję szefa Sztabu Generalnego, mówiłem, że tak będzie i patrzyłem Panu w oczy, widząc, że jest Pan człowiekiem odważnym, niezwykle błyskotliwym, doświadczonym ogromnie, prawdziwym żołnierzem; krótko mówiąc, że jest Pan przygotowany do tego, aby przyjąć na siebie tę niezwykłą odpowiedzialność.

 

Cieszę się, że korpus generalski czynnych polskich żołnierzy zostaje zasilony dzisiaj przez nowych Pańskich współpracowników. Wierzę w to, że będziecie Panowie współpracowali doskonale dla dobra Rzeczypospolitej, dla naszego bezpieczeństwa, że będziecie rozwijali współpracę sojuszniczą, ale że będziecie także pomagali, byli aktywni, wspierali i doradzali w tym wielkim dziele z jednej strony wzmocnienia Polskich Sił Zbrojnych, ale z drugiej strony przede wszystkim ich modernizacji, tak niezwykle ważnej. Że będziecie umieli służyć Rzeczypospolitej z jednej strony, ale z drugiej strony także słuchać. Tego, co o wyposażeniu, którego używa, sprzęcie, którego używa, mówi i zwykły żołnierz. To jest niezwykle ważne, żeby także i ten głos uwzględniać. Ten sprzęt ma służyć obronie Rzeczypospolitej, ma służyć jej wzmocnieniu, ale ma służyć także ochronie obrońców Rzeczypospolitej. Temu, żeby mogli tę obronę realizować lepiej, sprawniej, lecz także bezpieczniej. W tym wielkim dziele obrony Rzeczypospolitej żołnierz i jego życie są niezwykle cenne. Żołnierza nie zastąpi żadna maszyna.

 

Człowiek, jego serce, jego patriotyzm, jego oddanie dla ojczyzny, dla rodaków, dla bliźnich, jest czymś najcenniejszym. Wiemy to doskonale, zwłaszcza teraz, kiedy wspominamy tych żołnierzy Rzeczypospolitej z 1914, 1915, 1916, 1917, 1918, 1919, 1920, 1921 roku. Tamtych, którzy przynieśli nam tę upragnioną od ponad 123 lat niepodległość. Tych, którzy szli, wierząc, że chcieć to móc, a inni w to nie wierzyli. To właśnie oni niepodległość przynieśli.


Armia stała się od tego czasu nieporównywalnie nowocześniejsza. Wtedy były armata, koń i karabin. Dzisiaj są rakiety, dzisiaj są systemy radarowe i inne elektroniczne, coś o czym wtedy nawet nie marzono. Ktoś powie: niedługo żołnierz nie będzie potrzebny. Żołnierz będzie potrzebny zawsze, bo maszyna nigdy nie będzie miała serca. A jak to napisano w pewnej książce: i my, i oni byliśmy jednakowo mężni, jednakowo chcieliśmy zwyciężyć, ale my wygraliśmy, bo byliśmy mężni o minutę dłużej.

 

I to tylko kwestia tego, jaki jest żołnierz. I tego właśnie, żebyście Panowie i podlegli wam żołnierze zawsze byli, umieli i dali radę być mężni o minutę dłużej z całego serca życzę Rzeczypospolitej, wszystkim Polakom, sobie i Panom. 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.