przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 18 grudnia 2018

Wystąpienie podczas przekazania przez harcerzy Betlejemskiego Światła Pokoju

 

Prezydent RP Andrzej Duda:

 

Czuwaj, Druhny i Druhowie!

 

Bardzo serdecznie witam Was wszystkich po raz kolejny w Pałacu Prezydenckim na tej niezwykłej uroczystości przekazania głowie państwa polskiego Betlejemskiego Światła już po raz 28.

 

Ten zwyczaj powstał – my z żoną powiemy: „Nie tak dawno”, są tacy, którzy powiedzą: „Niedawno”, ale większość druhenek i druhów powie pewnie: „Jak to niedawno? Bardzo dawno!”. W 1986 roku po raz pierwszy harcerze z Linzu przywieźli to Betlejemskie Światło Pokoju.

 

Zobacz także: Para Prezydencka przyjęła Betlejemskie Światło Pokoju W tym roku przychodzi ono do nas, do Polski, przekazane przez skautów słowackich pod hasłem „Światło, które łączy”. Łączy harcerzy, ale my rzeczywiście w tym roku stulecia odzyskania niepodległości patrzymy na nie jako na światło, które łączy także nas, harcerzy Polaków, nie tylko tych, którzy na co dzień mieszkają w Polsce, lecz także naszych druhów na Litwie, w Wilnie, także na Wołyniu, na Ukrainie, którzy to światło też do siebie zabierają.

 

Niech to będzie symbolem łączności harcerskich serc, tak jak łączą się serca Polaków w tym roku, 2018 – sto lat po 1918 roku także przecież niezwykle ważnym dla wszystkich polskich harcerzy, bo to wtedy jednoczył się ruch harcerski w Polsce i to właśnie tamci harcerze byli tymi, którzy tę wolność i niepodległość dla Polski i Polaków wywalczyli, ginąc na frontach I wojny światowej, walcząc w Legionach. Były to początki ruchu skautowego, harcerskiego w Polsce.

 

To wielki dorobek Olgi i Andrzeja Małkowskich dla harcerstwa żeńskiego i męskiego. Muszę Wam powiedzieć, że jako harcerz – bo harcerzem jest się do końca życia, nawet wtedy gdy nie jest się już czynnym harcerzem, to harcerzem w duszy się pozostaje, tak wszyscy przyjmujemy – byłem niezwykle wzruszony, gdy Kapituła Orderu Orła Białego przychyliła się do tego, by to największe polskie odznaczenie przyznać właśnie małżeństwu druhnie i druhowi Małkowskim.

 

Nie miałem żadnych wątpliwości, że przyznawane teraz, pośmiertnie, w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości to wielkie odznaczenie jest im absolutnie należne – jako tym, którzy stworzyli w Polsce wielką organizację, która wychowała przez te lata miliony młodych ludzi w naszym kraju, a także poza granicami. Wszędzie tam, gdzie istnieje polskie harcerstwo, a przecież istnieje w tak wielu krajach na całym świecie.

 

To właśnie polskie harcerstwo, przez Polaków i Polonię kultywowane zwyczaje, zasady funkcjonowania ruchu harcerskiego – to nasz niezwykły, polski dorobek, także nasza specyfika w światowym ruchu skautowym, która została wypracowana właśnie w tamtym czasie przez Olgę i Andrzeja Małkowskich. Oczywiście nie wolno tu zapominać także o dorobku innych, choćby gen. Hallera, który bardzo przyczynił się do powstania prawa harcerskiego. To był – rzecz jasna – dorobek wielu ludzi.

 

Niech te ordery nadane pośmiertnie druhnie i druhowi Małkowskim będą symbolem podziękowania dla wszystkich, którzy przed stu laty do powstania i rozwoju polskiego harcerstwa się przyczynili. To pewien symbol. Bo to jest trochę tak, jakby poprzez osoby tych wielkich twórców polskie harcerstwo jako całość otrzymało Ordery Orła Białego.

 

Polskie harcerstwo jako jedność, mówię to z pewną nostalgią. Chciałbym bardzo ‒ gdzieś tam mi się marzy ‒ byśmy mieli w Polsce jedno harcerstwo. To jest tak, że moja drużyna jest dzisiaj w ZHR-ze, ale kiedyś ja, jeszcze jako harcerz – dawno temu – byłem po prostu w ZHP. Potem pojawiły się te wszystkie podziały. To zaszłości historyczne, które u nas występują, ale może kiedyś będzie jeszcze taki moment, że polskie harcerstwo się zjednoczy.

 

Bardzo się cieszę, że – mimo iż organizacje są różne – wszyscy umieją usiąść przy jednym ognisku, razem się spotkać przy święcie, przekazać sobie pozdrowienia w Dniu Myśli Braterskiej, że w tych ważnych momentach polscy harcerze umieją być razem. Tak jak – jestem przekonany – są razem także w tym roku: stulecia odzyskania niepodległości i stulecia Zjazdu Zjednoczeniowego Polskiego Harcerstwa w Lublinie. Nawiasem mówiąc, dziękuję, że także to wydarzenie było w tym roku świętowane.

 

Światło, które łączy… Tak jak powiedziałem, gdzieś tam mi się marzy ‒ ale niech ono nas rzeczywiście łączy, niech będzie wspólne, tak jak wspólne są dla wszystkich te najważniejsze harcerskie ideały.

 

Ogromnie jeszcze raz dziękuję za tę obecność, zawsze traktuję ją jako obecność braterską. Dla mnie jest to niezwykle osobisty sygnał, że to światełko przynosicie tutaj, do Pałacu Prezydenckiego, właśnie w tym czasie, gdy pełnię ten zaszczytny urząd razem z moją Małżonką, która też była harcerką. Więc to dla nas naprawdę niezwykła przyjemność, że możemy Światło Betlejemskie od Was przyjąć ‒ dzięki jego obecności Pałac Prezydencki staje się cieplejszy i bardziej świetlisty.

 

Dziękuję bardzo.

 

Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda:

 

To jeszcze złożymy wszystkim serdeczne życzenia. Ponieważ nadchodzą święta Bożego Narodzenia, życzymy przede wszystkim, by były zdrowe, pogodne, pełne radości, spędzone w gronie rodzinnym.

 

A na nadchodzący rok życzymy wiele entuzjazmu i pozytywnej energii, oczywiście by to światełko połączyło nas wszystkich przy wigilijnym stole – ale nie tylko.

 

I chciałabym również, by te święta były dla nas wszystkich takim czasem, gdy trochę zwolnimy tempo naszego życia, odpoczniemy od codziennych obowiązków i poświęcimy jak najwięcej czasu dla naszych najbliższych, znajomych i przyjaciół.

 

Wszystkiego dobrego!

 

Prezydent RP Andrzej Duda:

 

A ja do tych życzeń, które Agatka przed chwilą złożyła, oczywiście ‒ mam nadzieję, że nikt nie wątpi ‒ całkowicie sercem się przyłączam. I chcę powiedzieć jeszcze jedno: mamy dzisiaj symboliczną obecność z nami, taką właśnie wyrażającą niezwykłe braterstwo i jakby najgłębszą istotę harcerskiej służby drugiemu człowiekowi.

 

Są dzisiaj z nami druhowie z 8 Szczecińskiej Drużyny Wędrowników, którzy w święto 11 listopada uratowali życie człowiekowi, przeprowadzając sprawną akcję reanimacyjną, czego bardzo serdecznie druhom gratulujemy i za co ogromnie dziękuję – nie tylko jako harcerz, ale przede wszystkim także jako człowiek.

 

Jest z nami dzisiaj również przedstawiciel instruktorów, którzy na co dzień prowadzą drużyny Nieprzetartego Szlaku, a więc służą tym, którzy nie są w pełni sprawni, są dotknięci w tym względzie pewnymi życiowymi trudnościami. Także dla nich niosą ten harcerski ogień i służą im swoją codzienną pracą – jestem za to ogromnie wdzięczny. I to jest właśnie też niezwykła istota harcerstwa, które oznacza prawdziwe braterstwo, radość i poświęcenie dla drugiego człowieka.

 

Dziękuję.

Wystąpienie Prezydenta podczas przekazania przez harcerzy Betlejemskiego Światła Pokoju

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.