przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 12 lutego 2019

Wystąpienie Prezydenta na uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych pracownikom WIM

 

Wielce Szanowna Pani Premier,

Szanowny Panie Ministrze Obrony Narodowej,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Panowie Generałowie z Szefem Sztabu Generalnego na czele,

Szanowni Państwo Oficerowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni Odznaczeni – Szanowni Panowie Profesorowie, Szanowne Panie!

 

Bardzo się cieszę, że mogę Państwu wręczyć dziś te odznaczenia, które mają – i chciałbym, byście Państwo tak je postrzegali – bardzo specyficzny wymiar: to krzyże. Z jednej strony – odznaczenie o tej tak ważnej symbolice, także wojskowej, niezwykle dla nas ważnej kulturowo, tożsamościowo i świadomościowo, ale ważne także jako znak męstwa, odwagi i poświęcenia – jako coś wyjątkowego. Krzyże Zasługi, czyli krzyże za służbę – za wyjątkową służbę. Zobacz także: Pracownicy Wojskowego Instytutu Medycznego odznaczeni „za wyjątkową służbę”

 

Jak zawsze w przypadku wręczania odznaczeń, także i dziś zapoznawałem się z biogramami osób wyróżnionych. Przy każdym wniosku o odznaczenie dla Państwa było napisane, że jest to służba wyjątkowa – ponad wymiar, ponad normalną pracę, ponad normalne wymagania i oczekiwania służbowe. Bardzo specyficzna przecież, bo to praca lekarza, pielęgniarki, praca z pacjentem, z człowiekiem cierpiącym, z jego rodziną, bardzo często zrozpaczoną, zdenerwowaną. To umiejętność radzenia sobie nie tylko z chorobą, lecz także – z człowiekiem i bycia dla człowieka.

 

Ludzie zwykle mówią: „Trzeba się do tego urodzić”. Tego nie da się nauczyć, trzeba to po prostu mieć. Można się w tym doskonalić, ale to się ma albo nie: albo się ma w sobie wolę służby drugiemu człowiekowi – i wtedy rzeczywiście służy się mimo zmęczenia, często mimo trudnej atmosfery, jaką stwarzają pacjenci i ich najbliżsi – albo się tego nie ma. Państwo to mają, wszyscy z naddatkiem – i za to ogromnie dziękujemy.

 

I dziękujemy za tę służbę. Z jednej strony – dla pacjenta, ale z drugiej – także za wkład, jaki dzięki swojej służbie i pracy mają Państwo w rozwój polskiej medycyny wojskowej, Wojskowego Instytutu Medycznego; w to, że jest on taką właśnie placówką medyczną, jaką jest; za to, że na takim poziomie zapewnia opiekę żołnierzom i innym pacjentom. Jesteśmy Państwu za to ogromnie wdzięczni.

 

Spotykają się Państwo na co dzień z polskimi żołnierzami, z innymi pacjentami, którzy przybywają do Waszej placówki, i spotykają się Państwo także z ludźmi, którzy pełnią najwyższe funkcje państwowe. Ktoś się uśmiechnie i powie: „Ale znajomości!”. Wszyscy lekarze mają znajomości – i Państwo doskonale o tym wiedzą. A ja powiem tak: to wyjątkowa odpowiedzialność i bardzo wyjątkowe oczekiwania – nie tylko te osobiste, lecz także wyzwania medialne i społeczne.

 

To wyjątkowo trudna służba. Ona oczywiście jest miła, wtedy gdy pacjent jest miły. Ale pacjent nie zawsze jest miły, a służba zawsze jest trudna. I za to też chciałem Państwu z całego serca podziękować. Ale przede wszystkim za opiekę nad zwykłym człowiekiem, której Państwo nigdy nie odmawiają i która jest wykonywana na tak ogromnie wysokim poziomie.

 

A czy są Państwo darzeni szacunkiem? Proszę spojrzeć, kto dzisiaj przyszedł na tę uroczystość – najwyżsi polscy dowódcy, jest też Pani Premier, jest Pan Minister, są Wasi najbliżsi, którzy… i tak by byli. Ale my jesteśmy Państwu ogromnie wdzięczni za Waszą codzienną służbę, tak jak powiedziałem każdemu z Państwa – dla Rzeczypospolitej i dla pacjentów.

 

Dziękuję bardzo.

– Bardzo się cieszę, że mogę Państwu wręczyć dziś te odznaczenia, które mają – i chciałbym, byście Państwo tak je postrzegali – bardzo specyficzny wymiar – podkreślił Andrzej Duda.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.