Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Piątek, 1 marca 2019

Wystąpienie na uroczystości wręczenia odznaczeń z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

 

Czcigodni Kombatanci,

Czcigodni Najbliżsi Żołnierzy Niezłomnych,

Czcigodni Drodzy Państwo Odznaczeni,

Panowie Marszałkowie Sejmu i Senatu,

Panowie Ministrowie,

Panie Prezesie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Szanowni Państwo!

 

Jestem zawsze bardzo wzruszony w czasie tych uroczystości 1 marca. Z wielu przyczyn. Po pierwsze dlatego, że spotykam i mam tę niebywałą możliwość uhonorowania orderami ludzi, którzy przede wszystkim walczyli o Polskę: wolną, suwerenną, prawdziwie niepodległą. Nie pogodzili się z półwolnością, zakłamaniem, z niby-niepodległością i niby-suwerennością. Płacili za to zazwyczaj wysoką cenę.

 

Zobacz także: Prezydent: Cena służby Ojczyźnie była ogromna Spotykam – oczywiście – tych, którzy nie polegli, nie zostali zamordowani, przeżyli, przetrwali, ale to nigdy nie było za darmo. Cena służby ojczyźnie była ogromna. Są Państwo bohaterami, podobnie zresztą jak najbliżsi tych, którzy polegli, zostali zamordowani. Komunistyczne represje spadały na całe rodziny – doskonale o tym wiemy. Często cena była bardzo wysoka: od represji, prześladowań, więzienia, katowania, poprzez odebranie możliwości rozwijania się, kariery, nauki, pracy, często głód i biedę.

 

To ogromnie wzruszające, że można Państwa docenić. Choćby w ten symboliczny sposób podziękować, podkreślić tę wielką zasługę dla Polski. Wielką, bo pewnie nie byłoby dzisiaj prawdziwie wolnej, niepodległej, suwerennej Polski, gdyby nie tamto bohaterstwo, cierpienie, tamten trud. Gdyby nie tamci Żołnierze Niezłomni, których komuniści się bali i cały czas mieli w tyle głowy, że mogą powrócić.

 

To właśnie dlatego zabitych i pomordowanych zakopywano w bezimiennych mogiłach, wrzucano do dołów. To właśnie dlatego nad miejscami ich pochówku kładziono chodniki i wylewano asfalt. Żeby nikt nigdy nie dotarł, nie odnalazł, żeby nie było relikwii. Ale też ze strachu – z podłego, haniebnego strachu.

 

Ale to także dzień pamięci i uczczenia wszystkich, którzy wspierali Żołnierzy Niezłomnych. Dlatego jest to dzień nie tylko Warszawy, Rakowieckiej i Grobu Nieznanego Żołnierza, gdzie – cieszę się ogromnie – są dzisiaj wymienione najważniejsze pola bitew, na których walczyli Żołnierze Niezłomni. A więc jest to także ich Grób Nieznanego Żołnierza – wszystkich, których do tej pory nie udało się odnaleźć, przede wszystkim odkryć, a których jeszcze przecież jest tak wielu.

 

To nie tylko Warszawa, bo jest to właśnie pamięć także o każdym polskim lesie, miasteczku, każdej wiosce, gdzie Niezłomni byli i gdzie do dziś żyją rodziny, które im pomagały. Bo nie przetrwaliby, gdyby nie wsparcie ludzi, którzy może nie walczyli z bronią w ręku, ale też wyrażali w ten sposób swój sprzeciw wobec otaczającej ich rzeczywistości, komunistycznego zakłamania, zniewolenia, podłości, wobec niesprawiedliwości, z jaką traktowano prawdziwych patriotów.

 

Jest to święto każdej polskiej miejscowości, gdzie byli Niezłomni – chcę to z całą mocą podkreślić. To święto krzyży [rozsianych] po lasach, na polach, które bardzo często stały wiele lat – i teraz też bardzo często jeszcze stoją. Chociaż czasem ten biały krzyż nie pamięta już, kto pod nim śpi…

 

A dla mnie to także święto w jakimś sensie upamiętniające pana prezydenta, prof. Lecha Kaczyńskiego, który 10 lat temu poprosił, bym przygotował ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Razem z Władysławem Stasiakiem przygotowywaliśmy wtedy tę ustawę. Także przy pomocy Instytutu Pamięci Narodowej i pana prof. Janusza Kurtyki, który również był wielkim orędownikiem pamięci o Żołnierzach Niezłomnych i wielkim naukowcem biorącym udział w odtwarzaniu prawdy historycznej, odkrywaniu jej – tak niezwykle ważnej. To ich święto, bo ich też już nie ma.

 

To nasza historia – ta, z której na pewno, jako wolni Polacy, możemy być dumni. Właśnie dzięki nim. To jest wielka historia całej Polski – wsi, miasteczek – tych zwykłych ludzi, którzy czasem milcząco i tylko poprzez działanie mówili „nie!”. A gdy przychodzili komuniści i przeczesywali ich domy, robili rewizję, poniewierali, często bili – to patrzyli i milczeli. I nie wydali. A potem pomagali dalej. To im wszystkim dzisiaj dziękujemy – teraz, w wolnej Polsce, 1 marca zawsze składamy im hołd.

 

Jeszcze raz Państwu z całego serca dziękuję. Proszę przyjąć moje najgłębsze wyrazy szacunku dla wszystkich, także dla tych młodych – młodszych ode mnie w wielu przypadkach – którzy właśnie o tę pamięć teraz dbają i kontynuują dzieło pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pana prof. Janusza Kurtyki i innych, którzy tym się zajmują. Jestem Państwu za to ogromnie wdzięczny i cieszę się, że tę wdzięczność mogę wyrazić w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, dla której to, co robicie, jest tak niezwykle ważne. Z całego serca dziękuję.

 

Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć Niezłomnym!

Wystąpienie Prezydenta podczas uroczystości wręczenia odznaczeń z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Poleć znajomemu