przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 18 marca 2019

Wypowiedź Prezydenta podczas spotkania z uczestnikami akcji „Kartka dla Kombatanta”

  |   Prezydent podczas wielkanocnej edycji „Kartki dla kombatanta” Prezydent podczas wielkanocnej edycji „Kartki dla kombatanta” Prezydent podczas wielkanocnej edycji „Kartki dla kombatanta”

Szanowni Państwo Nauczyciele,

Drodzy, Kochani Uczniowie,

Wszyscy Przybyli Goście!

 

Bardzo się cieszę, że możemy się spotkać dziś w Belwederze, w tej historycznej siedzibie głowy polskiego państwa – tutaj, gdzie w odrodzonej Rzeczypospolitej w 1918 roku i później rezydował Marszałek Józef Piłsudski, Naczelnik Państwa. Tutaj, gdzie w jakimś sensie bije serce Polski, gdzie kiedyś de facto rozpoczynało się powstanie listopadowe – gdzie tak wiele historycznych wydarzeń było obserwowanych przez te mury, w których się znajdujemy.

 

Zobacz także: Wielkanocna edycja „Kartki dla Kombatanta” Dziękuję, że jesteście dziś tutaj, by dokonać czegoś, co niezwykle ważne, o co wielokrotnie prosiłem. Jestem ogromnie wdzięczny za to, że wy, Moi Drodzy – i generalnie polskie dzieci, polska młodzież – tę ideę pamięci i wspólnoty realizujecie. Poprzez przygotowanie kartek dla polskich kombatantów – dla tych, którzy dzisiaj mieszkają daleko poza granicami Polski, w Wielkiej Brytanii, a kiedyś nie wahali się stanąć do walki, by Polska była wolna, suwerenna, niepodległa. Nie wahali się zapłacić za to ceny własnego cierpienia, zdrowia, walczyli odważnie.

 

 

To nasi wspaniali żołnierze – dzisiaj starsi państwo, bardzo często o laseczce, już z trudem się poruszający, a jednak posiadający tak wiele wspaniałej życiowej energii. Żołnierze Powstania Warszawskiego, żołnierze spod Monte Cassino, żołnierze, którzy walczyli o Bolonię, Ankonę, żołnierze armii gen. Andersa – ludzie, którzy przeszli przez koleje losu, które trudno nam sobie dzisiaj w ogóle wyobrazić.

 

Byli wywożeni na Sybir, tam cierpieli głód, pracowali w straszliwych warunkach, w kopalniach, na mrozie, niedożywieni, głodni, chorzy, zabiedzeni. Gdy tylko dowiedzieli się, że organizowana jest polska armia i istnieje szansa powrotu do Polski – walki o wolną Polskę – ruszyli, przeszli długą drogę przez Iran i Irak, by dotrzeć do Europy i walczyć o wolną Polskę.

 

Dzisiaj także właśnie dzięki nim, dzięki ich bohaterstwu, my tę wolną Polskę mamy. Możemy się nią cieszyć. Wy nawet sobie tego nie wyobrażacie, że Polska mogłaby nie być wolna, suwerenna. Jak mogłoby być tak, że ktoś będzie sprawdzał na granicy jakieś paszporty? Można jechać w świat, oglądać telewizję z całego świata. Można – bo żyjemy w wolnym kraju, bo oni kiedyś o tę wolność dla nas walczyli, cierpieli.

 

Bo [zginęło] tak wielu ich przyjaciół, kolegów, często rodziców – przecież wtedy byli to bardzo młodzi ludzie, często mieli po 18, 19, 20, 21, 22 lata; byli tylko trochę starsi od Was. Patrzyli na śmierć swoich kolegów, patrzyli, jak obok ludzie odchodzą, by nigdy już nie wrócić, modlili się na ich grobach, płakali obok krzyży, które nad nimi zostawiali daleko poza Polską.

 

Dzisiaj poza nią mieszkają już nie dlatego, że muszą. Bardzo często mieszkają poza granicami z wyboru, bo też się do tego przyzwyczaili. Całe dziesięciolecia, całe swoje dorosłe życie w zasadzie przeżyli bardzo często poza granicami. Nie wrócili do Polski już jako starsi ludzie, gdy z powrotem wróciły do nas wolność, niepodległość, suwerenność. Ale cały czas o nas pamiętają i są bardzo wdzięczni za tę Waszą pamięć.

 

 

Są wdzięczni za każdą kartkę od Was, która do nich przychodzi jako wyraz pamięci, że byli, że są i że walczyli. Ale nie to jest dla nich najważniejsze – najważniejsze dla nich jest to, że Wy o nich wiecie. Nie dlatego, że czują się samotni, tylko że tym, na czym niezwykle im zależy, jest to, żeby były następne pokolenia, które będą patriotycznie wychowane i będą pamiętały, że warto dla Polski się poświęcić. Oni wiedzą, że sami są przykładem takiego poświęcenia.

 

I to, że Wy o nich pamiętacie i wiecie, że dla nich piszecie, rysujecie, pozdrawiacie ich – właśnie o nich pamiętacie – jest dla nich tak niezwykle ważne. Bo to także symbol tego, że pamiętacie, co jest tak niezwykle ważne dla Polski: pamiętacie o jej najwspanialszych synach, jakimi są oni.

 

Bardzo Wam za to dziękuję – za to świadectwo łączności pokoleń. Oni się tym ogromnie cieszą. Jest to dla nich wielka wartość. Więc postarajcie się, by kartki wielkanocne, które właśnie robicie, były jak najpiękniejsze – żeby było w nich jak najwięcej serca i ciepła. I żeby każda kartka, którą wyślemy do nich tam, za granicę, była malutkim kawałkiem Polski – ciepłem z Polski, które przyjdzie do nich i ogrzeje ich serca.

 

Jeszcze raz bardzo Wam za to dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.