Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 21 marca 2019

Wystąpienie Prezydenta RP podczas XI Międzynarodowego Forum Górskiego

 

Wielce Szanowny Panie Ministrze, Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowne Panie Posłanki, Szanowni Panowie Posłowie,

Wielce Szanowni – Panie Wojewodo, Panie Marszałku,

Szanowni Panowie Starostowie,

Szanowni Panowie Burmistrzowie,

Panie Profesorze,

Szanowni Państwo Prezesi, Dyrektorzy,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Wszyscy Wielce Szanowni Zebrani!

 

Bardzo dziękuję za zaproszenie na tę niezwykle ważną konferencję. Mówię „niezwykle ważną” nie tylko dlatego, że sam pochodzę z Małopolski, z Krakowa – że Podhale, Spisz, Orawa, Gorce, Pieniny, Podtatrze to rejon, w którym osobiście bardzo często przebywałem i w celach rodzinnych, wypoczynkowych, i turystycznych. Ale mówię przede wszystkim dlatego, że jest to rejon bardzo ważny dla całej Polski.

 

Zobacz także: Prezydent na XI Międzynarodowym Forum Górskim Nikomu nie trzeba tego specjalnie tłumaczyć, bo każdy wie, jak wygląda kwestia komunikacji na Podhalu i na Podhale – w ten rejon – w czasie najgorętszych dni w roku pod względem komunikacyjnym, czyli okresu świątecznego, ferii, okresu, gdy są wolne dni, długi weekend czy tego typu wydarzenia. Wiemy doskonale, że od wielu lat – właściwie prawie można mówić, że od dziesięcioleci – cały czas mamy ten sam problem: niezwykle utrudniony dojazd, wielogodzinne korki, przede wszystkim na zakopiance, mnóstwo utrudnień, problemów, nerwów, kłopotów.

 

Jaki jest tego skutek? Przede wszystkim taki, że denerwuje to mieszkańców, że w związku z utrudnieniami komunikacyjnymi zniechęca to potencjalnych turystów do tego, by przybywać w ten jeden z najpiękniejszych rejonów naszego kraju właśnie w celach wypoczynkowych. Bo wiadomo, że tam, gdzie trudno dojechać, trudno dotrzeć, nie są to miejsca najlepsze zwłaszcza na wypoczynek krótki. Bo jeżeli ktoś wybiera się na tydzień czy dwa, może jest jeszcze w stanie to przeboleć, ale jeżeli ktoś chce się wybrać na weekend i z trzech dni jeden ma spędzić w korkach, to po prostu wybierze inne miejsce.

 

Znamy to od lat, wiemy, że te problemy są, one – śmiało można mówić – przez dziesięciolecia były nierozwiązane. Dzisiaj dzieje się to – przynajmniej na odcinku pomiędzy Krakowem a Nowym Targiem – i chwała za to, jestem za to ogromnie wdzięczny panu ministrowi Andrzejowi Adamczykowi i jego współpracownikom, że ta wielka inwestycja, w ogóle jedna z największych w Polsce inwestycji infrastrukturalnych, która bardzo nam dzisiaj utrudnia życie, wkrótce stanie się błogosławieństwem dla Nowego Targu, dla Podhala. Bo rzeczywiście w niezwykły sposób ułatwi dojazd, skróci czas podróży, uczyni drogę pomiędzy Krakowem a Zakopanem – a przede wszystkim pomiędzy Pcimiem, Stróżą a Zakopanem – bezpieczniejszą.

 

I to jest rzeczywiście coś, co oznacza już dzisiaj ogromny postęp. Cieszę się, że te prace są realizowane. Ale na tym nie koniec – na tym nie może być koniec, bo w zasadzie śmiało można powiedzieć, że rozwiązanie problemu jest tylko i wyłącznie połowiczne. Dojedziemy do Nowego Targu – pytanie: co dalej? Oczywiście ktoś powie: „To już pół biedy, bo w Nowym Targu rozjadą się w kierunku Krościenka, część pojedzie na Białkę, na Kluszkowce, inni z kolei w kierunku Ludźmierza, część na Zakopane, na Bukowinę”. Mimo to problem pozostanie nierozwiązany – przede wszystkim cały czas [brakuje] jeszcze dojazdu do Zakopanego. I teraz rodzi się wielkie pytanie: jak tę kwestię załatwić?

 

Cieszę się, że są realizowane w zasadzie równolegle z inwestycjami drogowymi także kolejowe. One mają ogromne znaczenie – zrealizowanie w miarę sprawnej komunikacji kolejowej pomiędzy Krakowem a Zakopanem będzie ogromnym krokiem naprzód. Bardzo wielu ludzi będzie wolało podróżować koleją niż samochodem – jestem o tym przekonany. I to na pewno będzie w jakiś sposób załatwienie problemu.

 

Ale wszyscy wiemy, że jeżeli chodzi o rozwiązanie problemu komunikacyjnego – myślę tu o komunikacji samochodowej – to zbiera się tutaj cały szereg problemów, o których trzeba pamiętać i dyskutować. Także problemów związanych z lokalną tradycją, mentalnością, kulturą, z podejściem, charakterem ludzi, którzy tutaj żyją, z obyczajem, przywiązaniem do ojcowizny, z pewnym szczególnym wyczuleniem, z którym tego typu działania mogą i muszą być tutaj prowadzone, bo inaczej nie będzie się dało ich prowadzić. I doskonale o tym wiemy, ponieważ przez te dziesięciolecia już niejeden połamał sobie na tym zęby, że próbowano tak, siak, siłą, prośbą, groźbą – najczęściej się nie udawało.

 

W związku z powyższym przede wszystkim dobrze, że spotykamy się i mówimy o tym tutaj; że to nie jest rozmowa – i za to też bardzo dziękuję Panu Ministrowi i jego współpracownikom – która jest prowadzona gdzieś w Warszawie, w oderwaniu od Podtatrza, od Podhala, tylko jest prowadzona tutaj; i że są Państwo obecni na tej sali także z naszymi sąsiadami ze Słowacji, których przecież problem rozwoju możliwości turystycznych i komunikacyjnych u nas w kraju tak bardzo dotyczy. Wiemy przecież doskonale, że wielu polskich turystów ostatecznie staje się gośćmi na Słowacji i tam spędzają swój czas.

 

Chcemy, żeby tak nadal było, nie mamy nic przeciwko temu, by dzielić się dochodem z turystyki z naszymi sąsiadami. Licząc oczywiście na to, że będzie również wzajemność z drugiej strony, tzn. że gdy możliwości komunikacyjne będą coraz lepsze, to oni także będą naszymi gośćmi i będą nas na Podhalu, w Zakopanem, Nowym Targu, Szczawnicy, Krościenku i w innych miejscach odwiedzali.

 

Chcemy to ułatwić – to dzisiaj jeden z najważniejszych elementów, o którym śmiało mogę powiedzieć, że wpisuje się również w wielką ideę Trójmorza. Bo jeżeli coś ma wymiar ponadgraniczny – a kwestia komunikacji tutaj, w rejonie Podhala, ma właśnie taki wymiar – to wpisuje się również w tę wielką ideę rozwiązania problemów komunikacyjnych w naszej części Europy. A więc trzeba na to popatrzeć szerzej, nie tylko przez pryzmat naszych kwestii regionalnych czy nawet krajowych, ale rozwiązywania problemów naszej części Europy – niezwykle ważnych.

 

I tworzenia dobrych możliwości komunikacyjnych nie tylko w celach wyłącznie ruchu turystycznego – choć wiadomo, że tutaj jest to bardzo ważne czy może wręcz najważniejsze – ale również [połączeń] komunikacyjnych w przestrzeni Północ-Południe, które przez dziesięciolecia w naszej części Europy były całkowicie zaniedbane, a które trzeba rozwiązać. Jak? To jest właśnie to niezwykle ważne pytanie dla ekspertów.

 

Powiedziałbym tak: w sposób jak najbardziej sprytny i jak najmniej dotkliwy – właśnie tak trzeba by je rozwiązać. Żeby były możliwości komunikacyjne, a jednocześnie żeby nie zniszczyć Podhala, nie wywołać konfliktów z ludźmi, bez potrzeby nie realizować inwestycji – żeby to zrobić w sposób absolutnie optymalny. Nie chodzi o to, by pokryć gęstą siecią dróg całe Podhale, bo wtedy znikną tereny, na których dzisiaj ludzie mogą wypoczywać. Musi to być zrobione dobrze i mądrze.

 

Dziękuję za organizację tego forum, bo jestem przekonany, że właśnie takie dyskusje toczone tutaj – w Zakopanem, na Podhalu, gdzie również przedstawiciele społeczności lokalnej i władz lokalnych mają możliwość wypowiedzenia się, wyrażenia swojej opinii – to jedyna droga do osiągnięcia takich rozwiązań, które po pierwsze problem rozstrzygną, a po drugie będą mogły być tu zaakceptowane. Dlatego jeszcze raz bardzo dziękuję Panu Ministrowi.

 

Wszyscy wiemy, że ruch turystyczny ostatnio wzrósł. Powiem więcej: my, jako przedstawiciele władz centralnych, którzy szli do ostatnich wyborów w 2015 roku z określonym programem – przede wszystkim wsparcia dla rodziny – przyjmujemy z wielką radością informację, że ruch turystyczny się zwiększył. Bo dla nas to oznacza nic innego, tylko tyle, że przeciętna polska rodzina – czy ona jest z Krakowa, Gdańska, ze Szczecina, z Białegostoku, Warszawy, Poznania, Koła, czy Wałcza – może sobie dzisiaj pozwolić także na korzystanie z walorów turystycznych naszego kraju. Co dla wielu rodzin do niedawna nie było możliwe. Z prostych względów: zwyczajnie nie było ich na to stać, by zabrać się razem, pojechać – czy to sfinansować sobie paliwo, czy zakup samochodu, czy zapłacić za bilety. Ponieważ przekraczało to ich możliwości finansowe.

 

Dzisiaj w wielu przypadkach właśnie dzięki prorodzinnej polityce, która jest realizowana, jest to możliwe. Chcielibyśmy, aby było to możliwe w jak największym stopniu również poprzez ułatwienia pokazujące, że Polska jest krajem nowoczesnym. Jeżeli ktoś pyta: „A w jaki sposób się to robi?”, to proszę pojechać do Włoch, Austrii i zobaczyć, że w Alpach każda wioska ma swój tunel. I opłacało się go zbudować. Oczywiście trwało to dziesięciolecia, zanim te tunele zostały pobudowane – ale są. Ułatwiają komunikację, droga w ten sposób znika, nie zabiera nikomu ziemi, a jest – i komunikacja jest możliwa.

 

Być może pewne działania inwestycyjne będą długotrwałe i kosztowne, ale myślę, że dla przyszłości, dla dobrego rozwoju południowej części naszego kraju – niezwykle pięknej, której walory przyrodnicze, estetyczne i wypoczynkowe z całą pewnością choćby z racji na zasadę zrównoważonego rozwoju musimy zachować dla przyszłych pokoleń, i to jest nasz obowiązek – będziemy w stanie to zrobić. W sposób mądry, wyważony i zrównoważony, tak by osiągnąć maksimum efektu przy minimum strat. To jest dzisiaj niezwykle ważne.

 

Myślę, że Polskę stać na to, by te problemy rozwiązać. Powtarzam: osobiście uważam, że możemy sobie pozwolić na to, że to dłużej potrwa, ale że rozwiążemy je w sposób mądry, optymalny, jak najmniej uciążliwy, a zarazem jak najbardziej nowoczesny. Czy Podhale takie jest? Jest! wystarczy popatrzeć, jak wygląda dzisiaj nowoczesne budownictwo tutaj, na Podhalu – w większości pięknie uwzględniające wymogi nowoczesnej architektury w połączeniu z tradycją, z tym, co typowe dla góralszczyzny, tutejszego folkloru i tradycji.

 

Wystarczy popatrzeć na rozwijającą się dynamicznie Geotermię, która daje czystą energię, chroni środowisko, a zarazem poprawia walory wypoczynkowe tego regionu poprzez poprawę jakości powietrza, która – mam nadzieję – będzie stopniowo coraz bardziej postępowała. To są te działania, które – też można śmiało mówić – od dziesięcioleci są tu prowadzone. Bo przecież Geotermia będzie obchodziła swoje 25-lecie. To jest niezwykle ważne. Chciałbym, żeby to wszystko było skutecznie i spokojnie realizowane. Mam nadzieję, że to właśnie będzie możliwe.

 

Proszę także przedstawicieli władz lokalnych, by rozmawiali ze swoimi sąsiadami, z tymi, którzy tutaj żyją od pokoleń i dla których kwestie związane z zachowaniem tradycji i kultury – ale zarazem tych największych walorów również przyrodniczych, estetycznych i widokowych Podhala – jest tak niezwykle ważne. Bo bardzo często żyją dzisiaj z turystyki – z tego właśnie, że ludzie chcą tu przyjeżdżać, dlatego że jest to jeden z najpiękniejszych zakątków naszego kraju i dlatego że ma niezwykle ciekawą tradycję, absolutnie unikatową kulturę, którą przecież wszyscy chcemy zachować.

 

Panie Ministrze, Szanowny Panie Burmistrzu, Szanowny Panie Wojewodo, Panie Marszałku – jeszcze raz dziękuję za zorganizowanie tej konferencji i mam nadzieję, że do już rozwiązywanych problemów, czyli tych inwestycji, które są w tej chwili realizowane, dołączymy z czasem kolejne, które będą pokazywały i budowały Podhale jako nowoczesną pod względem infrastrukturalnym część naszego kraju, a zarazem piękny obszar dla wypoczynku, uprawiania sportu – tego wszystkiego, czego współczesny człowiek tak bardzo oczekuje i potrzebuje.

 

Dziękuję.

  |   Wystąpienie Prezydenta RP podczas XI Międzynarodowego Forum Górskiego Wystąpienie Prezydenta RP podczas XI Międzynarodowego Forum Górskiego
Poleć znajomemu