przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 9 kwietnia 2019

Wystąpienie Prezydenta RP w Mogilnie

 

Wielce Szanowna Pani Poseł,

Wielce Szanowni Panowie Posłowie,

Wielce Szanowny Panie Pośle do Parlamentu Europejskiego,

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowny Panie Starosto,

Wielce Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowni Państwo Radni,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

ale przede wszystkim Mieszkańcy Mogilna,

Drodzy Harcerze,

Droga Młodzieży,

Wszyscy Drodzy Państwo!

 

Zobacz także: Wizyta w Mogilnie Bardzo dziękuję, Panie Burmistrzu, za tę piękną opowieść o Was – o Mogilnie, Waszym mieście, i o Was, którzy żyjecie od wieków tutaj, na tej ziemi. Byłem przed momentem w klasztorze w krypcie i mogę powiedzieć jedno: zawsze w takich sytuacjach przenika mnie dreszcz. Są to początki polskiego państwa. Ta ziemia, te mury – obok Gniezna, Lednicy, Poznania, Krakowa, Wiślicy – to miejsca, w których rodziło się to, co później przez pokolenia było tak drogie i wymarzone dla ludzi, którzy mienią się i czują Polakami.

 

To niezwykłe, te ponad tysiąc lat tradycji wciąż takiej samej, wciąż opartej na tym niezniszczalnym – wierzę w to głęboko – kamieniu węgielnym, jakim jest nasza tradycja judeochrześcijańska; tradycja, która jest także wielką tradycją zachodniej Europy, której jesteśmy częścią. Dziękuję Ojcom, wszystkim Państwu i władzom lokalnym za dbałość o to niezwykłe miejsce. Dziękuję za ten wielki szacunek, jakim otaczany jest ten klasztor, ten kościół, to wzgórze, od którego przecież także i miasto wzięło swoją nazwę.

 

Dziękuję Wam za to, że jesteście, i za to – Drodzy Mieszkańcy Mogilna – jacy jesteście. Pięknie przedstawił Pan Burmistrz tę polską niezłomność tutaj, w Mogilnie, niepoddanie się. Dodam jeszcze: wielką – choć to dzisiaj w sensie polityczno-administracyjnym nie jest Wielkopolska, lecz jej tradycja jest tutaj obecna – wielkopolską pracę organiczną, przez ten okres zaborów budowanie różnego rodzaju polskich instytucji, wytrwałość przy polskości i właśnie przy naszej tradycji.

 

Dziękuję za piękny i niezwykle skuteczny zryw powstania wielkopolskiego. Tamtego 1 stycznia 1919 roku, gdy rozbrojono tutaj Niemców i miasto stało się polskie także w tym pełnym tego słowa znaczeniu. Chylę dzisiaj nisko czoła przed Państwa przodkami – pradziadkami, dziadkami – którzy wtedy do tego powstania wielkopolskiego stanęli. I tu, w Mogilnie, i w innych miejscach, w Kcyni – bo przecież stąd poszli chłopcy walczyć, a potem bronić Lwowa, walczyć przeciwko bolszewikom w 1920 roku. By była Polska – ta wymarzona, wyśniona – na mapie Europy i świata.

 

Dziękuję za tę niezwykłą obywatelską obronę Mogilna w 1939 roku. Będziemy w tym roku obchodzili jej 80-lecie. To wielki dowód siły i patriotyzmu, jakie Państwo w sobie niosą. Ogromnie dziękuję, że wciąż o tym pamiętacie. Wiem, z jaką pieczołowitością przechowujecie tutaj tradycję powstania wielkopolskiego i tamtej walki o polskość, a potem o Polskę w 1939 roku. Dziękuję z całego serca, że pamiętacie o swoich bohaterach. Dziękuję za te sto lat z tysiąca od odzyskania niepodległości. Dziękuję za uczczenie tego stulecia w tak piękny sposób w różnych miejscach. Dziękuję nauczycielom, że przypominali młodzieży w szkołach.

 

Dziękuję za te wszystkie rodzinne historie, które zostały ponownie opowiedziane, za te rodzinne albumy, które zostały otwarte, w których młodym pokazano zdjęcia bohaterów tamtych czasów – bohaterów niepodległej, wolnej, suwerennej Rzeczypospolitej. Dziękuję Państwu za to z całego serca. I jak powiedziałem: oddaję głęboką cześć Państwa pradziadkom, dziadkom – wszystkim, którzy o Polskę i polskość nie tylko się starali, którzy ją nie tylko przechowali, ale także za nią się krwawili, gdy przyszła taka potrzeba.

 

Dzisiaj mamy znowu wolną, niepodległą, suwerenną Polskę. Bardzo mocno chcę podkreślić: jesteśmy dzisiaj także i politycznie – nie tylko kulturowo i tradycyjnie – częścią tego wielkiego zachodu Europy. Bardzo chciałbym, żebyśmy stali się także częścią tego bogatego zachodu Europy pod względem poziomu życia w Polsce. Staramy się o to – mówię o sobie jako o tym, który jest elementem władz centralnych.

 

Obiecuję Państwu, że nie zaniechamy tych starań, nadal będziemy czynili wszystko, żeby polska rodzina była coraz zamożniejsza i żeby żyło się jej coraz lepiej. Będziemy czynili wszystko, żeby młodzi ludzie nie mówili, że tu nie ma pracy, że tu jest zła płaca i w związku z tym te okoliczności razem zebrane wyganiają ich z Polski gdzieś na zachód Europy.

 

Może nie stanie się to od razu, bo bardzo trudno tak od razu to zrobić, ale wierzę, że w stosunkowo krótkim czasie uda nam się wyprowadzić Polskę na poziom średniej europejskiej. Może nie najzamożniejszych państw Unii Europejskiej – może w ciągu kilku lat nie uda nam się osiągnąć takiego poziomu, jak przeciętny poziom życia w Niemczech – ale mam nadzieję, że osiągniemy przeciętną zachodnioeuropejską.

 

Zapewniam Państwa, że ogromnie mi na tym zależy. Postawiłem sobie to jako jeden z najważniejszych celów mojej prezydentury, aby tak właśnie działać i takie działania wspierać, żeby takie właśnie zmiany następowały w Polsce. Przede wszystkim odczuwalne dla mojego zwykłego rodaka, dla przeciętnej zwykłej polskiej rodziny, w której ludzie ciężko pracują, żeby zapewnić byt swoim dzieciom i sobie.

 

Ogromnie się cieszę, że mogę brać udział w prowadzonej teraz polityce, która wreszcie zaczęła tę rodzinę dostrzegać – rodzinę, która ma dzieci i je wychowuje na dobrych Polaków, na ludzi, którzy będą chcieli tu mieszkać, pracować, żyć, dalej współtworzyć tu wolną, niepodległą, suwerenną Polskę. Cieszę się ogromnie, że realizujemy razem te wszystkie dobre programy. Myślę przede wszystkim o 500+. Ale cieszę się również z jego rozszerzenia.

 

I chcę bardzo mocno podkreślić: nie zgadzam się z tymi wszystkimi, którzy twierdzą, że jest to rozdawnictwo – pojawiają się czasem takie głosy. Nie, to jest wreszcie udział polskiego państwa w utrzymaniu i wychowaniu dzieci – coś, co od dawna było bardzo potrzebne. Chcę mocno podkreślić, że tego typu polityka prowadzona jest właśnie w bogatych państwach Zachodu – tam, gdzie zwraca się uwagę właśnie na rodzinę, gdzie ludzie otrzymują świadczenia w związku z wychowaniem dzieci i ponoszeniem związanego z tym trudu dnia codziennego.

 

Cieszę się, że właśnie teraz Rzeczpospolita Polska w sposób bezpośredni to docenia poprzez przekazywanie rodzinom środków finansowych z programu 500+. Mam nadzieję, że Państwo także to wsparcie odczuwają, bo to jest właśnie najważniejsze – żebyście czuli, że to wsparcie rzeczywiście jest.

 

Ale to nie tylko to. Tutaj, na tej ziemi, obecny jest etos mądrej i ciężkiej pracy – zawsze był. Mieszkają tu przedsiębiorczy i bardzo solidni ludzie. Chcę mocno podkreślić jedno: wiem, że jeżeli ktoś w Polsce zawsze płacił podatki, to Państwo je płacili. Bo takie są tutaj mentalność i kultura – że jeżeli są obowiązki, to powinny być wykonywane. Cieszę się również, że wreszcie polskie władze zabrały się do tego, by odebrać te podatki złodziejom, którzy do tej pory kradli VAT.

 

Złodzieje są wściekli, jak Państwo mogą się zorientować z tego, co widać w mediach. Ale bardzo mocno chcę podkreślić, że ta polityka będzie nadal realizowana, bo jest to jedyna polityka, która zmierza do budowania silnego i przede wszystkim sprawiedliwego państwa. A państwo sprawiedliwe to jest takie, gdzie dobra są w miarę jednakowo i równo dzielone. Gdzie podatki nie wspierają – poprzez możliwość kradzieży – cwaniaków, bezczelnych i złodziei, tylko wspierają zwykłego obywatela. To jest właśnie mądra, rozsądna i uczciwa polityka.

 

Zapewniam Państwa, że będę czynił wszystko, aby taka polityka nadal była realizowana, by podatki, które płacicie w sklepie, gdy kupujecie żywność dla swojej rodziny, wracały do Was w postaci różnego rodzaju programów wprowadzanych przez państwo polskie. Będziemy to nadal czynili i proszę, by nas Państwo w tym wspierali, bo jest to niezwykle ważne. I tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zbudować silne i uczciwe państwo.

 

Państwo silne to także takie, które ma silną armię zdolną je obronić. Chciałem z tego miejsca Państwu bardzo podziękować za to, że przyjmujecie i w jakimś sensie akceptujecie to, że zwiększamy wydatki na obronność, bo pewnie zawsze można by powiedzieć: „Te pieniądze można wydać inaczej”. Ale silna armia, dobrze wyposażona w nowoczesną broń, zdolna stanąć w obronie ojczyzny zawsze była fundamentem silnej Rzeczypospolitej. Gdy takiej armii brakowało, Rzeczpospolita znikała z mapy – wiemy o tym doskonale.

 

I dlatego dzisiaj chcemy polską armię odbudować i odnowić pod względem infrastrukturalnym. To dlatego realizowane są zakupy systemów obrony przeciwrakietowej Patriot i artylerii rakietowej Himars. To dlatego chcemy realizować zakup samolotów piątej generacji, żeby wreszcie polscy piloci – przecież będący jednymi z najlepszych pilotów na świecie – przestali latać na postsowieckich myśliwcach.

 

Chcemy, żeby mieli jak najnowocześniejsze wyposażenie, którym będą mogli bronić nas i wszystkich tych, którym w ramach naszej działalności w Sojuszu Północnoatlantyckim pomoc i obrona będą potrzebne. Bo chcę mocno podkreślić: nie mamy absolutnie żadnych aspiracji zaborczych, żadnych aspiracji do atakowania kogokolwiek – my chcemy się bronić, jeżeli ktoś ośmieliłby się nas zaatakować. Będę czynił wszystko, by polscy żołnierze mogli to robić skutecznie.

 

Ale dziękuję dzisiaj też za wsparcie [okazywane] naszym sojusznikom. Cieszę się ogromnie, że w Polsce są żołnierze Stanów Zjednoczonych. Długo na to czekaliśmy, żeby żołnierze tej najsilniejszej armii świata jako sojusznicy byli u nas. Dziś są – to także dowód na to, że Polska jest państwem wolnym, niepodległym i suwerennym, bo to my ich tutaj zaprosiliśmy. Oni przyszli na nasze zaproszenie, a nie przynieśli nam niewolę na bagnetach. To nasi przyjaciele. Proszę, byście zawsze przyjmowali ich życzliwie. Jestem przekonany, że dobrze nam życzą.

 

Jesteśmy dzisiaj częścią Unii Europejskiej, obchodzimy zresztą w tym roku 15. rocznicę tego, jak staliśmy się jej członkiem, czego przecież w absolutnej większości zdecydowanie pragnęliśmy. To – obok uczestnictwa w Sojuszu Północnoatlantyckim – drugi taki widomy znak tego, że jesteśmy także politycznie członkami wielkiej wspólnoty Zachodu: tej transatlantyckiej i tej europejskiej.

 

Ale w tym miejscu, które także w swoim elemencie jest kolebką polskiego chrześcijaństwa – bo to tutaj przecież najprawdopodobniej w 1047 roku benedyktyni zaczęli budować swój klasztor – chcę przypomnieć to, o czym mówił nam Ojciec Święty Jan Paweł II, nasz papież; absolutnie chyba największy autorytet w całej naszej ponadtysiącletniej historii. Gdy w Polsce trwała dyskusja na temat wstąpienia do Unii Europejskiej – prawie że w przeddzień tamtych decyzji – wszyscy czekali na jego głos.

 

I on powiedział: „Idźcie! Ale nie po to, żebyście byli bogaci” – pewnie chciał tego, ale to nie było dla niego najważniejsze. Na pewno też ogromnie pragnął, żeby polska rodzina żyła na jak najwyższym poziomie, żeby mogła żyć godnie. Ale przede wszystkim powiedział: „Idźcie i nieście tam waszą tradycję judeochrześcijańską, którą Zachód traci, a która w was cały czas jest. Która przetrwała te wszystkie zawirowania i dzięki której także wy przetrwaliście jako naród. Nieście ją Europie, bo ona jest jej dzisiaj bardzo potrzebna po to, by mogła się odnowić, odbudować, wzmacniać w swoim wielkim cywilizacyjnym dorobku, w którym to właśnie ta tradycja judeochrześcijańska jest najważniejsza, bo stanowi jego fundament”.

 

To nasze wielkie zadanie. Pamiętajmy o tym my, Polacy, co nam wtedy powiedział, gdy mówimy o Unii Europejskiej – że potrzebuje ona zmian. Bo potrzebuje. Chcemy, aby Unia Europejska była tym, co będzie nas prowadziło szczęśliwie przez następne dziesięciolecia – a daj Boże – i stulecia. Ale chcemy, by płynęło z niej do nas dobro, a nie próba odbierania nam naszej tradycji, kultury i tego, co dla nas tak niezwykle cenne.

 

A wszyscy Państwo wiedzą, że takie próby też są – że obok dobra idzie też zło. Umiejmy je zatrzymać, zwalczyć, niech dobro pokonuje zło i niech zawsze ta wartość płynie z tego wzgórza i tych murów, u których podstawy położone zostało dobro i gdzie tkwi ono – nie mam żadnych wątpliwości – do dzisiaj.

 

I tego Państwu życzę: by zawsze tu było, by zawsze było w Was. Życzę Państwu powodzenia i tego wszystkiego, aby się spełniło to moje marzenie o zamożnej polskiej rodzinie – aby ono się spełniło nam wszystkim na chwałę Rzeczypospolitej i na nasz pożytek.

 

Dziękuję.

Wystąpienie Prezydenta RP w Mogilnie

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.