przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 24 kwietnia 2019

Wystąpienie Prezydenta RP w Świdwinie

Mamy bardzo wiele problemów. Nie załatwimy ich inaczej niż poprzez spokojną rozmowę – mówił Prezydent o proteście nauczycieli.

Wielce Szanowny Panie Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji, a zarazem Pośle Zachodniopomorski,

Wielce Szanowny Panie Wojewodo,

Wielce Szanowni Państwo Ministrowie,

Wielce Szanowny Panie Starosto,

Szanowni Państwo Burmistrzowie, Wójtowie, Radni, Przewodniczący,

Szanowni Państwo Dyrektorzy,

Szanowni Państwo Nauczyciele,

Wszyscy Przybyli Mieszkańcy Świdwina – i miasta, i powiatu,

Wielce Szanowni Państwo,

także Drodzy Goście!

 

Bardzo dziękuję, Panie Starosto, za to powitanie, za zorganizowanie tego spotkania, za zaproszenie do powiatu, do miasta i za bardzo ciekawe wprowadzenie. Za tę opowieść o powiecie, o ziemi i ludziach. I od razu mogę powiedzieć, że dziękuję Państwu za to, że jesteście tutaj, i za to, jacy jesteście.

 

Wiem, że przybyliście tutaj – czy to sami jako młodzi ludzie czy dzieci, czy przybyli tutaj Państwa rodzice, dziadkowie, a czasem pradziadkowie, w przypadku tych najmłodszych – z bardzo różnych stron. Bardzo często wyrwani, brutalnie pozbawieni domu, ojcowizny, ziemi, a w związku z tym także tych tak ważnych elementów materialnej tradycji i przeszłości. Że tutaj, na tej ziemi, Państwo – czy właśnie rodzice, dziadkowie, czy pradziadkowie – zaczynali od początku, bardzo często od zera.

 

Zobacz także: Wizyta w woj. zachodniopomorskim Bardzo często ze straszliwym bagażem cierpienia wojennego, zesłania, głodu, powrotu, śmierci najbliższych – tego wszystkiego, co przyniosła II wojna światowa ludziom mieszkającym na Kresach II Rzeczypospolitej i po prostu wszystkim Polakom, całemu naszemu narodowi. Ale dziękuję, że przyjechaliście tutaj – do tej Polski, która się wtedy odradzała, choć nie była w pełni wolna i suwerenna, o czym wkrótce się przekonaliście. Wielu z Was nigdy się z tym nie pogodziło.

 

To m.in. także dzięki trudowi mieszkańców tej ziemi udało nam się 30 lat temu odzyskać pełną niepodległość i suwerenność – także dzięki Waszej niezłomnej postawie, dzięki ludziom Solidarności, dzięki wszystkim, którzy cierpieli, byli w konspiracji, walczyli. Także dzięki tym, którzy uczyli młodzież o tym, jaka naprawdę powinna być Polska i jaka jest jej prawdziwa historia, co to był Katyń i inne zdarzenia, które tak straszliwie naznaczyły nasz naród.

 

 

Dziękuję, że odbudowaliście miasto, że dzięki Wam, Waszej pracy ono wygląda, tak jak wygląda. I ta ziemia. Dziękuję za to, że mimo wszystkich trudów, także mimo dramatów, do których doprowadziła transformacja ustrojowa ostatnich 30 lat – myślę przede wszystkim o PGR-ach i ludziach, którzy w nich pracowali, a którzy w zasadzie z dnia na dzień zostali pozbawieni wszystkiego – że jednak się podnieśliście i że swoim trudem codziennej pracy podnosicie tę ziemię i powodujecie, że jest ona coraz piękniejsza i zasobniejsza.

 

Wiem, że bardzo często oznaczało to wyjazd za granicę. Chciałbym, żeby więcej nie trzeba było wyjeżdżać. Mogę Państwu tylko z całą mocą powiedzieć od siebie, że czynię ze swojej strony wszystko, co jest w mojej mocy, żeby w Polsce żyło się jak najlepiej – ogromnie mi na tym zależy.

 

Zawsze powtarzam, że przede wszystkim z tego – mam świadomość – będę rozliczany: z tego porównania, jak żyło się Polakom, moim rodakom, w momencie, gdy zostawałem Prezydentem, i jak się im będzie żyło w momencie, gdy będę prezydenturę kończył. Jak będzie wyglądała Polska, nasze miasta, miasteczka, wioski; jak będzie się gospodarowało rolnikom. Oczywiście, mam pełną jasność, że będę z tego rozliczany. Będę mógł spokojnie zakończyć swoją służbę, jeżeli będzie mi dane usłyszeć, że zwykłej polskiej rodzinie żyje się po prostu lepiej, bo przecież o to chodzi; że żyje się bezpieczniej.

 

Pan Starosta wspomniał o bazie lotniczej, którą mają Państwo w swoim mieście, i tej wielkiej – bo przecież prawie 70-letniej tradycji – obecności tutaj polskiego lotnictwa, 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, które tutaj dzisiaj bazuje i z tego lotniska startuje do swoich codziennych misji, codziennej służby. Panie Starosto, czynimy i będziemy czynili wszystko, by Państwo usłyszeli dźwięk innych silników. Mam nadzieję – samolotów piątej generacji. Niestety, bardzo drogich, ale najlepszych na świecie.

 

Takich, którymi polscy, rzeczywiście fenomenalnie wyszkoleni lotnicy będą mogli z pełną odpowiedzialnością i oddaniem bronić naszej ojczyzny, mając też świadomość, że czynią to na najlepszym sprzęcie i rzeczywiście umożliwia im to skuteczną służbę, walkę i trwanie na straży Rzeczypospolitej. Mam nadzieję, że tak się stanie, choć – jak Państwo wiedzą – potrzebne są na to ogromne nakłady. A potrzeby w ogóle są wielkie.

 

Wielkie są też potrzeby obszarów wiejskich. Bardzo dziękuję pani minister Halinie Szymańskiej, szefowej mojej Kancelarii, ponieważ wspólnie z aż 13 ministerstwami, z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa i zwłaszcza z Ministerstwem Rolnictwa zorganizowała cykl konferencji przede wszystkim właśnie tutaj, w zachodniej Polsce, o przyszłości i perspektywach życia Polaków, którzy mieszkają na obszarach wiejskich. Bardzo dziękuję wszystkim ministerstwom, które wzięły w tym udział, i za wszystkie programy, które zostały przedstawione.

 

 

Chciałbym, aby perspektywy życia na obszarach wiejskich były coraz lepsze, byśmy skutecznie, dobrze wydawali pieniądze, które w najbliższych latach są i będą przeznaczane na drogi samorządowe. W tym roku to 6 mld, w przyszłym – 30 mld. Wierzę i mam nadzieję, że zostaną wydane w sposób efektywny i rzeczywiście przyniosą poprawę jakości dróg na obszarach wiejskich.

 

To także programy dożywiania – posiłków dla ludzi ubogich, seniorów, dzieci, na które jest wydawanych pół miliarda zł rocznie. To program adaptacji zawodowej osób niepełnosprawnych – 4,5 mld. I cały szereg innych programów, które są właśnie dedykowane na obszary wiejskie, by poprawić jakość życia na wsi, a zarazem zachęcić, by ze wsi nie odchodzono.

 

To także bardzo ważny element jednego z najważniejszych dla mnie generalnie programów, a mianowicie: równego rozwoju kraju. Chciałbym, aby cała Polska była w sposób równy rozwinięta. Żeby nie można było powiedzieć, że jakość życia w mieście jest o wiele lepsza niż jakość życia na wsi. To kwestia jakości dróg, internetu – a więc komunikacji, to także kwestia jakości służby, która jest sprawowana w mieście, w mniejszych miejscowościach, na obszarach wiejskich.

 

Tu podziękowanie dla pana ministra Joachima Brudzińskiego – wiem, że będzie budowany nowy komisariat powiatowy policji tutaj, w tym mieście. Bardzo za to dziękuję, Panie Ministrze. Dziękuję za realizację rzeczywiście planu modernizacyjnego policji, jej unowocześniania i przywracania tam, gdzie komisariaty zostały zlikwidowane. Dziękuję, że realizuje Pan ten plan nie tylko tutaj, u siebie, w zachodniopomorskim, ale cieszę się, że realizuje go Pan w całej Polsce – bo właśnie o to chodzi i taka jest Pańska misja. Dziękuję za jej dobrą realizację.

 

Wielokrotnie na moich spotkaniach w różnych rejonach Polski zwracano mi uwagę na kwestię emerytów. Cieszę się, że wczoraj mogłem podpisać ustawę, która przeznacza dla emerytów jednorazowe dodatkowe świadczenie 1100 zł brutto, 888 zł netto, czyli tyle Państwo dostaną do ręki. Przeznacza równo, co znaczy tyle, że dla tych, którzy mają emerytury najniższe procentowo, to świadczenie będzie największe, kwota będzie jednakowa dla każdego.

 

Mówiłem o tym już wczoraj i dzisiaj – przed chwilą w Białogardzie – ale powtórzę jeszcze raz: wiedzą Państwo, że niestety, nie wszyscy ludzie są uczciwi, zdarza się, że grasują oszuści, którzy rozmaicie wykorzystują osoby starsze, przede wszystkim okradając je czy oszukując w inny sposób. Nie trzeba w związku z tym dodatkowym świadczeniem składać żadnych podań, nie trzeba wypełniać żadnych wniosków. To świadczenie przyjdzie do Państwa, tak jak przychodzą emerytury czy renty. Przyjdzie do każdego, kto jest uprawniony do emerytury czy też renty na dzień 30 kwietnia tego roku.

 

Przyjdzie w taki sam sposób jak świadczenie emerytalne czy rentowe, nie trzeba nic dodatkowo robić, nigdzie chodzić, składać żadnych podań, wniosków, nic wypełniać. Nie trzeba w związku z tym nikogo dodatkowo w domu przyjmować. Więc gdyby ktoś przyszedł i mówił, że przyniósł jakieś wnioski w tej sprawie, to proszę wiedzieć, że jest to osoba, która mówi nieprawdę. Żeby nikt Państwa nie oszukał. Nic dodatkowo nie trzeba robić, pieniądze przyjdą, bo zostaną przesłane i stanie się to z urzędu. Po prostu je do Państwa wyślą czy też przyniesie je listonosz, jeżeli ktoś odbiera od listonosza. Ale to będzie zapewne ta sama osoba, co zawsze.

 

W związku z powyższym nic dodatkowo robić nie trzeba, nikogo dodatkowo w domu nie trzeba przyjmować, nikogo w związku z tym wpuszczać. Bardzo proszę, byście Państwo to zapamiętali i proszę to w miarę możliwości powtórzyć dziadkom, rodzicom, sąsiadom, komu Państwo mogą, żeby ostrzec przed ewentualnym niebezpieczeństwem jakiegoś oszustwa, bo wiedzą Państwo, że – niestety – licho nie śpi. Cieszę się, że te pieniądze będą, bo wierzę, że zwłaszcza tym, którzy mają najskromniejsze emerytury i renty, po prostu pomogą załatwić zwykłe życiowe potrzeby.

 

Chciałem też podziękować za to, że obchodzili Państwo i obchodzicie nadal – organizując różnego rodzaju uroczystości i dodatkowe zajęcia – stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Wiem, że wtedy Państwa rodziny tutaj nie mieszkały, ale cieszę się, że wspominacie bohaterów tamtych dni, tych, którzy walczyli w Legionach, bronili Polski w 1920 roku – dziękuję, że o nich pamiętacie.

 

 

 

Dziękuję nauczycielom, bo wiem, że w wielu szkołach odbyły się specjalnie z tego tytułu uroczystości, dodatkowe lekcje czy lekcje tematyczne. Jestem za to ogromnie wdzięczny, to jest właśnie budowanie postaw patriotycznych. Musimy naszej młodzieży opowiadać o naszej dumnej historii i bohaterach, których mieliśmy i którzy walczyli, by Polska mogła wrócić na mapę, byśmy żyli w wolnym, niepodległym kraju. Byli tacy, którzy za to ginęli. To dzisiaj nasze wielkie dobro, które musimy szanować.

 

Są na tym naszym dzisiejszym spotkaniu także Państwo nauczyciele. Chcę powiedzieć jedno: wspieram ich, ponieważ uważam, że ich oczekiwania co do tego, by wzrosły wynagrodzenia w oświacie – przede wszystkim tyczy się to nauczycieli mieszkających w miastach, zwłaszcza w dużych aglomeracjach miejskich – są uzasadnione. Nauczyciele nie zarabiają dużych pieniędzy, a wykonują bardzo odpowiedzialną pracę.

 

Ale mam do nauczycieli ogromną prośbę i apel: proszę sklasyfikować młodzież i zrobić matury. Tak żeby młodzi nie musieli się denerwować i żeby mogli je spokojnie zdać, żeby mogli być spokojni ich rodzice – to fundamentalna sprawa. Jest to przecież także związane z etosem i etyką zawodu – czy służby – nauczycielskiej. Uczyli Państwo tę młodzież przez lata, przygotowywaliście do matury. Chciałbym, aby mogli ją normalnie zdać, i o to Państwa bardzo proszę w imieniu tych młodych ludzi i ich rodziców.

 

Sam przeżywałem kilka lat temu maturę mojej córki i wiem, co to oznacza. Bardzo gorąco o to proszę. Proszę o wyrozumiałość. Wiem, że sytuacja jest trudna, są emocje, napięcie. Sprzyjam Państwu, ale emocjami niczego nie załatwimy, trzeba spokojnie usiąść do stołu i negocjować do skutku. Nie mówię, że mają Państwo natychmiast przerwać strajk – to Państwa decyzja – ale proszę, by Państwo byli gotowi do rozmów.

 

Dzisiaj już powiedziałem, że może formuła okrągłego stołu na Stadionie Narodowym – choć trzeba wiedzieć, że są tam sale konferencyjne, w których można przeprowadzać takie spotkania, to nie jest tylko boisko piłkarskie, to po prostu obiekt, gdzie można prowadzić konferencje, przecież tam odbywał się także szczyt NATO, który miał miejsce w Warszawie w 2016 roku, odbywa się tam bardzo wiele konferencji i spotkań – do której podobno zgłosiło się, jak powiedziała dzisiaj pani minister Kopcińska, 900 osób, jest formułą, w której trudno się rozmawia, trudno jest negocjować.

 

Zgłosiła się do mnie przewodnicząca Rady Dialogu Społecznego z propozycją, by ten okrągły stół prowadzić w ramach rozszerzonej Rady Dialogu Społecznego. Jako że jestem jakby patronem Rady Dialogu Społecznego – ta Rada spotyka się przynajmniej raz do roku w Pałacu Prezydenckim – oczywiście zgodziłem się na propozycję pani przewodniczącej Gardias. I jestem nadal otwarty na to, by udostępnić któryś z wybranych przez Radę obiektów prezydenckich, aby posiedzenie rozszerzonej Rady dyskutujące na temat oświaty – w formule rząd-związki zawodowe-pracodawcy – mogło tam się odbyć.

 

Uważam, że jest to formuła, w której można rozmawiać o przyszłości polskiej oświaty. Ta przyszłość jest trudna, jeżeli niczego nie zmienimy. Wiedzą Państwo, jak wiele jest problemów. Fakty są takie, że żaden rząd do tej pory na poważnie się z nimi nie zmierzył: z malejącą dzietnością, czyli ze spadającym wskaźnikiem demograficznym; z tym, że dzisiaj w niektórych obszarach wiejskich mamy w szkołach klasy, w których jest po siedmiu uczniów; z takim problemem, że wiele szkół z kolei w miastach jest absolutnie przepełnionych, jeżeli chodzi o liczbę uczniów w klasach. To są realne problemy.

 

 

 

Trzeba się zmierzyć też z tym, że nauczyciele oczekują wzrostu wynagrodzeń. Bo o ile w obszarze wiejskim ponad 3 tys. zł dla nauczyciela dyplomowanego to nie są małe pieniądze – chyba każdy powie, że na wsi jest to dobry zarobek, gdzie w dodatku choćby koszty mieszkania są niższe. O tyle w wielkim mieście – Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie – to nie jest wysoka pensja. Tam nauczyciel albo ma korepetycje – jak doskonale wszyscy Państwo wiedzą – albo ma drugi etat, czyli pracuje w drugiej szkole, gdzie musi zarobić drugie tyle, by móc utrzymać rodzinę. Jeżeli zaś mamy do czynienia z małżeństwem nauczycielskim, to wtedy naprawdę bardzo muszą się sprężać, by się utrzymać. I to jest rzeczywiście realny problem.

 

I mamy też bardzo różnie: bo niektórzy nauczyciele są bardzo pracowici, a inni nie stawiają sobie tak wysokich wymagań – i to też doskonale wiemy. Rodzice wcale nie chcieliby dawać dzieciom korepetycji, a bardzo często muszą – i to też jest problem. Mamy tych problemów bardzo wiele. Nie załatwimy ich inaczej niż poprzez spokojną rozmowę. Ta rozmowa jest potrzebna. Nauczyciele narzekali, gdy była przeprowadzana ostatnia reforma, gdy likwidowane były gimnazja, że nie rozmawiano z nimi.

 

No to siądźmy przy tym okrągłym stole i dyskutujmy, jakie zmiany są potrzebne polskiej oświacie. W jakim tempie i na jakich warunkach jesteśmy w stanie podnieść wynagrodzenia. Nie ma innego wyjścia, tylko trzeba się spotkać w którymś miejscu. Zazwyczaj mówi się, że spotykamy się w połowie drogi – no bo na tym polegają negocjacje. Rząd będzie musiał trochę ustąpić, ale i nauczyciele będą musieli trochę zweryfikować swoje żądania.

 

Trzeba ustalić plan działania na przyszłość, jakąś mapę drogową tego, jak doprowadzić do naprawy polskiej oświaty i naszego systemu edukacyjnego. To kwestia odpowiedzialności. Oczywiście, że tę odpowiedzialność ponosi rząd, ale jest to także odpowiedzialność ludzi polskiej oświaty – dyrektorów szkół, nauczycieli. Jest to nasza wspólna odpowiedzialność i wspólnie ją podejmijmy. Ale teraz jeszcze raz proszę nauczycieli: przede wszystkim pozwólmy młodym spokojnie zdać maturę, żeby mogli dalej iść w dorosłe życie – to sprawa podstawowa.

 

Jeszcze raz dziękuję za to spotkanie. Dziękuję, że zechcieli Państwo na nie przyjść, poświęcić to popołudnie, by się ze mną spotkać. Bardzo wszystkim dziękuję. Życzę Państwu, byśmy mogli nadal spokojnie się rozwijać, tak dobrze jak do tej pory Polska się rozwija. Mamy dobry wzrost PKB i mam nadzieję, że on się utrzyma. Bo to właśnie ten dobry wzrost PKB pozwala realizować różne zobowiązania, które podjęliśmy.

 

To także – przyznaję – oczywiście odpowiedzialna polityka, ale ona jest konieczna, byśmy mogli prowadzić politykę solidaryzmu społecznego. A to oznacza przynajmniej próbę w miarę jednakowego, równego dzielenia dóbr w społeczeństwie. Poprzez program 500+ wspieramy rodziny wychowujące dzieci. Wiem, że on dociera – cieszę się bardzo. Wiem, że już poprawił byt wielu rodzin w naszym kraju.

 

Chciałbym, abyśmy mogli wypłacać więcej różnego rodzaju świadczeń wspierających wychowanie dzieci, wspierających ludzi, którym trudniej się żyje, którzy mają niższe świadczenia – krótko mówiąc – zmagają się z życiem. Także niepełnosprawnych. Ale do tego potrzebna jest mądra i konsekwentna polityka.

 

Panie Ministrze, na Pańskie ręce składam podziękowanie za to, że rząd taką właśnie politykę prowadzi. Że wreszcie VAT został odebrany złodziejom i trafia do tych, którym jest potrzebny, czyli do zwykłych ludzi. Zobowiązywaliśmy się, że taka polityka będzie prowadzona, i dziękuję, Panie Ministrze, że ją prowadzimy. To niesłychanie ważna sprawa. Wierzę, że Polacy to widzą.

 

Jeszcze raz Państwu dziękuję za spotkanie i życzę wszystkiego dobrego.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.