przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 9 maja 2019

Prezydent: Podnoszenie jakości życia musi być celem Unii Europejskiej

 

Wielce Szanowna Ekscelencjo, Pani Prezydent,

Szanowni Ekscelencje, Panowie Prezydenci!

 

Przede wszystkim chcę bardzo podziękować za zaproszenie wszystkim Państwu – za możliwość spotkania się tutaj, w Tiranie, i rozmawiania, dyskutowania właśnie w ramach tego politycznego formatu, jakim jest Proces Brdo-Brijuni, na temat stabilności w tej części Europy – w Europie Południowo-Wschodniej. Ale także o tym, co dla tej części Europy bardzo ważne: o jej drodze ku przynależności do Unii Europejskiej i – mam nadzieję – także do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 

Powiem szczerze: długo się przygotowywałem do dzisiejszego spotkania, poprzedziła je wizyta ministrów spraw zagranicznych państw Procesu Berlińskiego w Warszawie, ich spotkanie, dyskusja z nimi w Pałacu Prezydenckim w czasie kolacji, na którą zaprosiłem wszystkich przybyłych do nas gości – dyskusja na temat sytuacji młodych ludzi tutaj, w tej części Europy.

 

Zobacz także: Szczyt państw Europy Południowo-Wschodniej [PL/ENG] Wystąpienie Prezydenta podczas debaty na szczycie Liderów Procesu Brdo-Brijuni Ale poprzedziła to dzisiejsze spotkanie także moja wizyta przed miesiącem w Sarajewie – w Bośni i Hercegowinie – gdzie spotkałem się przed świętami Wielkiejnocy z naszymi, polskimi żołnierzami, którzy w ramach kontyngentu stacjonują zarówno w Bośni i Hercegowinie, jak i w Kosowie; bo przybyli na to spotkanie żołnierze z obu naszych kontyngentów. Rozmowa z nimi, dyskusja na temat sytuacji i w Bośni i Hercegowinie, i w Kosowie na temat realiów, ich służby, tego, czym się zajmują, w czym pomagają, jaką rolę wypełniają i jak wypełnianie tej roli wygląda.

 

Dzisiaj z wielkim zainteresowaniem przysłuchiwałem się toczącej się dyskusji na temat sytuacji – jak ją postrzegają z kolei ci, którzy odpowiadają za sprawy tej części Europy, czyli przywódcy istniejących tutaj państw.

 

Dlatego jeszcze raz chcę bardzo podziękować za zaproszenie i wyrazić mój wielki szacunek dla pani prezydent Chorwacji, Kolindy Grabar-Kitarović, i dla pana prezydenta Słowenii, Boruta Pahora, że jako sąsiedzi Bałkanów Zachodnich, którzy po części podzielili historię ostatnich dziesięcioleci z pozostałymi narodami tej części Europy, dziś – jako członkowie Unii Europejskiej – patronują temu dialogowi, mobilizują do niego i wspierają dyskusje, które toczą się pomiędzy przywódcami państw tej części Europy.

 

Jestem przekonany, że właśnie te dyskusje toczone w coraz spokojniejszej z roku na rok atmosferze – co przed chwilą mocno podkreślała pani prezydent Kolinda Grabar-Kitarović – także są bardzo ważnym elementem procesu stabilizacji. Ponieważ prowadzą do wypracowania rozwiązań, które – wierzę w to głęboko – będą w przyszłości skutkowały zanikiem pozostających tutaj jeszcze cały czas różnic. Nie chcę używać słowa „waśni”, ale historia tych ziem jest bardzo trudna. I historia mieszkających tu narodów, ich wzajemnych relacji też jest bardzo trudna.

 

Jest to dla mnie coś innego niż to, z czym stykam się na co dzień w Polsce. Dlatego że w moim kraju i jego bezpośrednim sąsiedztwie takie zjawiska ostatni raz miały miejsce w zasadzie w czasie II wojny światowej i zaraz po niej. Dzisiaj czasem gdzieś jeszcze w sercach tli się żal, ale są to już kolejne pokolenia i z całą pewnością można na ten temat rozmawiać dużo spokojniej, a przede wszystkim nie jest to dzisiaj problem.

 

To są takie kwestie, które na drodze do Unii Europejskiej muszą zostać wyjaśnione i rozstrzygnięte właśnie podczas dialogu pomiędzy przywódcami i narodami, ale przede wszystkim w procesie budowania pomyślności oraz podnoszenia poziomu i jakości życia tutaj, na Bałkanach Zachodnich. To jest dzisiaj – w moim przekonaniu – wielkie zadanie Brukseli i wszystkich państw Unii Europejskiej, żeby ten proces dobrze zrozumieć i dobrze go wspierać.

 

Duża w tym rola Państwa Prezydentów, by swoją wiedzę i doświadczenie w tym zakresie przekazywać także w Brukseli i instytucjach europejskich. Po to, by można było wypracować europejskie instrumenty wspierania tutaj dialogu – ale przede wszystkim wspierania rozwoju krajów Bałkanów Zachodnich, ponieważ wszyscy doskonale wiemy, że wysoki poziom życia uspokaja społeczeństwa.

 

Z całą pewnością podnoszenie jakości życia musi być celem Unii Europejskiej, jeżeli Unia Europejska chce się rozwijać – głęboko wierzę w to, że chce. Bo przecież naszym celem – jako Unii Europejskiej – jest to, by jako wspólna gospodarka być wielką gospodarką światową, która będzie mogła śmiało konkurować z największymi. Bo przecież naszym celem jest to, by w Europie był pokój i żeby wszystkie państwa i narody współpracowały ze sobą dla budowania wspólnej pomyślności. Bo przecież to jest właśnie największe dążenie i to był cel, który przyświecał ojcom założycielom Unii Europejskiej. Chcemy budować taką Unię Europejską.

 

Jestem głęboko przekonany co do słów, które wypowiedziałem w odniesieniu do tych ziem, a było to w jakimś sensie powtórzenie słów, które wypowiedział kiedyś w odniesieniu do Polski i Polaków nasz Ojciec Święty, Jan Paweł II. Powiedział, że Polska potrzebuje Europy, a Europa potrzebuje Polski. Tutaj jest tak samo: to jest integralna część Europy – niezwykle ważna dla niej, dla jej historii, rozwoju, przyszłości, dla bardzo różnych rodzajów europejskiej gospodarki.

 

Europa potrzebuje Europy Południowo-Wschodniej i Europa Południowo-Wschodnia potrzebuje Europy. Jestem przekonany, że przy mądrym wsparciu te kraje staną się w przyszłości częścią Unii Europejskiej. I Unia Europejska musi utrzymać dla nich drzwi do członkostwa w Unii Europejskiej zawsze otwarte, szukając takich programów, instrumentów i rozwiązań, które będą je wspierały, a przede wszystkim będą wspierały mieszkające tutaj narody. Żeby mogły żyć w jak najlepszych warunkach i żeby mogły żyć w pokoju.

 

To jest mój najważniejszy wniosek z dzisiejszej dyskusji, debaty, którą miałem możliwość wysłuchać i w której miałem możliwość uczestniczyć, za co jeszcze raz bardzo serdecznie Państwu Prezydentom dziękuję. To był wielki zaszczyt, bardzo ciekawa lekcja i wielka przyjemność spotkać się z Państwem.

 

Dziękuję.

 

_________________

 

Prezydent odpowiedział także na pytania dziennikarzy.

 

– Jakiś powód tego jest, że społeczeństwo brytyjskie wypowiedziało się tak, a nie inaczej w czasie referendum [w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej], wypowiedziało się przeciwko Unii Europejskiej – mówił Andrzej Duda. Wyraził przy tym nadzieję, że nowe instytucje europejskie, które zostaną wyłonione już w nadchodzących wyborach, „mocno się nad tym zastanowią”.

 

Prezydent dodał, że w tym kontekście sprawa otwartych drzwi do Unii Europejskiej ma „fundamentalne znaczenie”. – Zawsze dążeniem wspólnoty było to, by była ona jak największa, by miała jak największą siłę. Myślę także o sile rynkowej, sile gospodarczej – wyjaśniał i podkreślił: – To jest możliwe tylko wtedy, gdy Unia będzie się powiększała, a nie pomniejszała.

 

– Sprawa rozszerzenia Unii Europejskiej o kraje Europy Środkowo-Wschodniej, i o kraje Bałkanów Zachodnich, o inne kraje, które ubiegają się o członkostwo powinna stanąć na agendzie i być wśród celów nowej Komisji Europejskiej na równi z rozwiązaniem problemu Brexitu – podsumował Prezydent.

Spotkanie Liderów Państw Procesu Brdo-Brijuni z dziennikarzami

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.