przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Ważne

W niedzielę 25 sierpnia o godz. 11.00 przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się briefing prasowy Szefa Gabinetu Prezydenta RP Krzysztofa Szczerskiego poświęcony m. in. obchodom 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W niedzielę 25 sierpnia o godz. 11.00 przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się briefing prasowy Szefa Gabinetu Prezydenta RP Krzysztofa Szczerskiego poświęcony m. in. obchodom 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Wystąpienie Prezydenta podczas spotkania z mieszkańcami Krotoszyna

 

Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowni Panowie Burmistrzowie,

Szanowni Panowie Starostowie,

Szanowni Państwo Przewodniczący,

Szanowni Państwo Radni,

Panowie Komendanci,

ale przede wszystkim Drodzy, Szanowni Państwo, Mieszkańcy Krotoszyna – miasta i powiatu!

 

Bardzo dziękuję za to niezwykle miłe przyjęcie tutaj, w Krotoszynie, i bardzo dziękuję za to, że zechcieli Państwo na to spotkanie w poniedziałkowe popołudnie przyjść tak licznie. Bardzo dziękuję! Jest to dla mnie wielki zaszczyt, że mogę przybyć do Państwa i spotkać się tutaj, na Waszym pięknym rynku.

 

Ale przede wszystkim nawiążę do tych słów, które przed chwilą, na koniec swojego wystąpienia, powiedział Pan Burmistrz – o obywatelskiej odpowiedzialności, o świadomości wspólnoty i tego, że to, w jaki sposób władza jest wykonywana, wpływa na nasze życie i że w związku z tym świadomi tego działamy razem dla dobra wspólnego.

 

Zobacz także: Prezydent w województwie wielkopolskim Chciałem Państwu podziękować za tak niezwykły udział w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego, za tę – jak na nasze, polskie warunki do tej pory – niezwykle wysoką frekwencję. Jestem Państwu za to ogromnie wdzięczny i jestem z tego bardzo dumny, że moi rodacy, także tutaj, w Krotoszynie, także w Wielkopolsce, poszli do tych wyborów w liczbie, która do tej pory, od czasu, jak wybieramy do Parlamentu Europejskiego, nigdy nie miała miejsca.

 

Frekwencja przekraczająca 45 proc. to było coś, o czym marzyliśmy od dawna, jeżeli chodzi o wybory do Parlamentu Europejskiego, a wydawało się to nieosiągalne. Stało się to właśnie dzięki Państwa odpowiedzialności, dzięki temu, że zdecydowali się Państwo wziąć sprawy w swoje ręce – nie tylko te nasze, polskie, tutaj, wewnętrzne, ale także sprawy europejskie – poprzez świadome wysłanie do Parlamentu Europejskiego naszych przedstawicieli. Głęboko w to wierzę, że wybrali Państwo dobrze, i że ci, którzy Państwa będą reprezentować w Parlamencie Europejskim, będą także reprezentowali Polskę i jej interesy najlepiej, jak to tylko może być pojęte.

 

Jeszcze raz z całego serca Państwu dziękuję za udział w tych wyborach, o który prosiłem. Mam takie poczucie, że w jakimś sensie ta moja prośba skierowana do Państwa o frekwencję w tych wyborach, o to, żeby iść do urn, została wysłuchana. Jestem Państwu za to naprawdę ogromnie wdzięczny.

 

To jest tutaj, na tej ziemi, wielka tradycja – ta obywatelskość, to myślenie o sprawach krajowych. Oczywiście, myślenie także przez pryzmat swoich interesów i uwarunkowań lokalnych. Ale w tym roku obchodzimy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości – oczywiście umownie.

 

Wszyscy pamiętamy, że także w roku 1919 cały czas jeszcze trwało powstanie wielkopolskie. Powstanie, które jako jedno z nielicznych w naszej, polskiej, historii zakończyło się pięknym, wspaniałym sukcesem – Wielkopolska stała się częścią odradzającej się Rzeczypospolitej. I to stała się nią bezapelacyjnie, dlatego że tak zdecydowana była postawa mieszkających tu ludzi. To Państwa pradziadkowie, dziadkowie, rodzice tę Polskę tutaj dla nas wszystkich odzyskali. I za to także dzisiaj – jako Prezydent Rzeczypospolitej – chciałem Państwu, mieszkańcom Krotoszyna, i tej ziemi z całego serca podziękować.

 

Dziękuję za to, że takie są tutaj pokolenia. Dziękuję, że pamiętacie o tamtym wielkim czynie patriotycznym. Że pamiętacie także o tym, w jaki sposób do tego doprowadzono. Że była to wytrwała, spokojna praca organiczna, działanie przemyślane. Że była to cała długoletnia organizacja tutaj polskiego życia pod zaborami – organizowano kluby, odbywały się spotkania, uczono polskiego języka, ugruntowano i tworzono polską kulturę, czyniono wszystko to, co było tak niezwykle ważne. Powstawały wtedy pierwsze zręby polskiej bankowości. To działo się właśnie tutaj, na tej ziemi. To właśnie tutaj budowano wzorce tego, co dzisiaj nazywamy przedsiębiorczością, z czego dzisiaj mówimy, że jesteśmy dumni, o czym dzisiaj mówimy, że chcielibyśmy, żeby tak rozwijała się cała Polska. To właśnie ta ziemia!

 

Dzisiaj Polska rzeczywiście się rozwija. Jestem ogromnie dumny z tego rozwoju i jestem z niego bardzo zadowolony. Zbliżamy się – szybciej, niż wielu sądziło – do poziomu życia krajów zachodnich. Dla mnie jest to wielka satysfakcja, że kolejne grupy społeczne znajdują się w coraz lepszej sytuacji.

 

Ale przede wszystkim największą satysfakcją jest dla mnie to, że wreszcie jest wspierana w Polsce rodzina – komórka, która stanowi o tym, czy społeczeństwo będzie nadal trwało, czy nie; która stanowi także, jakie będzie polskie państwo, czy będzie miał kto w nim żyć, czy będzie miał kto je w przyszłości rozwijać, czy będzie miał kto tutaj, na tej ziemi, mówić i pisać polsku. Z całego serca Państwu dziękuję, że te rodziny tutaj budujecie. Ale cieszę się, że jesteście teraz wspierani także przez polskie państwo – polskie władze – poprzez różnego rodzaju programy, spośród których oczywiście na samym początku wymieniamy zawsze 500+.

 

Gdy rozmawiamy o Europie, ludzie mówią: „Tak, idźmy do Europy. Bądźmy z Europą. Musimy być proeuropejscy”. I to jest właśnie Europa! I to jest właśnie proeuropejskość! Ponieważ wszędzie na zachodzie Europy są tego typu programy wspierające rodzinę. I one właśnie stanowią kwintesencję społecznej gospodarki rynkowej, w której następuje sprawiedliwy podział dóbr. Bo to nie jest żaden prezent, to nie jest żadna jałmużna. To jest coś, co służy budowaniu fundamentów państwowości, budowaniu polskiego społeczeństwa – coś, co się po prostu polskiej rodzinie należy. To jest coś, co powinno być od dawna.

 

Od dawna powinna być prowadzona taka polityka, bo jeżeli mówimy o konieczności wyrwania się z pułapki średniego dochodu, tego, żebyśmy nie byli przez następne dziesięciolecia montownią bogatych krajów zachodu Europy, bo potrafimy tutaj tylko odtwarzać, bo nie mamy niczego swojego – to właśnie ten program m.in. wspiera rozwój Rzeczypospolitej, dlatego że pomaga ludziom uwierzyć we własne siły. Wspiera rodzinę, daje możliwości: „Popatrzcie spokojniej, są pieniądze, nie musicie się martwić. Jeżeli nawet tak się zdarzy, że stracicie pracę, spokojnie poszukacie nowej, bo państwo Was wspiera i chroni. Bo to, co wypracowujecie, wraca do Was”.

 

I jeszcze jedno. Nie byłoby tego programu – i być może wielu innych programów, które daje się zrealizować – gdyby nie mądra polityka fiskalna. Gdy prowadziłem kampanię prezydencką cztery lata temu, mówiono mi wtedy: „Wie Pan, jest coś takiego jak dziura VAT i tam znika 50 mld zł rocznie. I to jest, proszę Pana, praktycznie nie do odzyskania”. Ja mówiłem: „Jak to nie do odzyskania?! Przecież trzeba zmienić przepisy, uszczelnić system. Gdy się to zrobi, da się odzyskać te pieniądze”. Mówiono mi: „Nie, proszę Pana, to w zasadzie niemożliwe”. Tak mi mówili eksperci: „Jeżeli da się z tego uratować pięć, dziesięć miliardów, to będzie cud. To będzie i tak oznaczało, że jest to superwynik”.

 

Proszę Państwa, kilkadziesiąt miliardów rocznie udaje się uratować z tego tytułu, dlatego że wprowadzono dosłownie kilka mądrych zmian w przepisach! Co się działo do tej pory z tymi pieniędzmi? To były nasze pieniądze, nas wszystkich. To my, jako końcowi konsumenci, idąc do sklepu, płacimy podatek VAT, w cenie każdego towaru, który kupujemy do domu. Co się z tymi pieniędzmi działo? Po prostu ktoś je kradł. Po prostu byliśmy bezczelnie okradani. I pozwalano na to, by nas bezczelnie okradano.

 

To się skończyło. To właśnie z tych pieniędzy m.in. wypłacane jest 500+ i inne świadczenia. To właśnie m.in. dzięki tym pieniądzom będzie teraz możliwe wypłacanie 500+ na każde dziecko, czego domagało się wielu ludzi. Można dyskutować, czy to dobrze, czy źle, że nie ma progu dochodowego. Ja mówię – dobrze. Dlaczego? Dlatego że to nie są pieniądze dla biednych. To pieniądze dla każdej rodziny, która wychowuje dzieci. Jest to podziękowanie ze strony polskiego państwa i jego wkład w wychowanie dzieci. Są to pieniądze m.in. po to, by więcej dzieci mogło teraz wyjechać i skorzystać z wakacyjnego wypoczynku.

 

I to są pieniądze, które w dużym stopniu wracają do budżetu państwa. Bo – dziękuję za to – wiele polskich rodzin korzysta z wakacji w Polsce. Bo jadą na wakacje, zabierają te pieniądze i tam je wydają. One wracają w ręce polskich przedsiębiorców i wracają do budżetu państwa w postaci podatków, zasilają Skarb Państwa – i znów mogą być wypłacane. Na tym polega mądra gospodarka. Dziękuję Państwu za to, że mądrze gospodarujecie. Bo to Wasza zasługa, że jesteśmy w stanie to zrobić, dlatego że to Państwo płacą podatki.

 

Zarzucano mi ostatnio w związku z wizytą w Stanach Zjednoczonych, że chcemy kupować drogie, nierealne rzeczy. Otóż powiem tak: my chcemy kupować rzeczy najlepsze, ponieważ uważamy – jak mówią niektórzy mądrzy ludzie – że co tanie, to drogie. Że jeżeli będziemy kupowali bardzo tanio, to nie będzie to porządne, najlepsze i na pewno nie najnowocześniejsze.

 

A pamiętajcie Państwo, że wyposażenie, które chcemy kupować dla polskich żołnierzy, dla polskiej armii, oczywiście przede wszystkim ma służyć naszej obronie, obronie granic Rzeczypospolitej, ma służyć strzeżeniu naszego bezpieczeństwa, lecz także bezpieczeństwa naszych żołnierzy. Żeby mogli nas bronić i żeby ten sprzęt także im ratował życie oraz zapewnił, że będą mogli działać sprawnie i profesjonalnie. I to o to chodzi, bo inaczej nie zbudujemy sprawnej i profesjonalnej armii. A to jest proces bardzo ważny. Tego uczy nas nasza historia – musimy mieć taką armię. I chyba nikt co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

 

Przy tej okazji chcę powiedzieć: „dziękuję” wszystkim polskim żołnierzom i ich rodzinom – i tym żołnierzom zawodowym, którzy na co dzień pełnią swoją służbę, i tym wszystkim ludziom, zwłaszcza młodym, którzy zgłaszają się na ochotnika do Wojsk Obrony Terytorialnej. Dziękuję Państwu z całego serca. To niezwykła postawa.

 

Spotkałem wielu tych młodych ludzi. Ich postawa jest po prostu wzruszająca – jak bardzo kochają ojczyznę, jak bardzo są oddani naszemu społeczeństwu – ludzi, których mogliby spokojnie nazwać braćmi i siostrami, bo taka jest ich postawa. Są gotowi poświęcić się dla ojczyzny, ale są gotowi także do niesienia pomocy. Gdy przychodzą powodzie – a przecież zdarzają się, nawet w ostatnich dniach w województwie lubelskim taka niespodziewana powódź się zdarzyła – to m.in. tymi, którzy pierwsi są na miejscu, są żołnierze Obrony Terytorialnej. Ofiarnie stoją na posterunkach i pomagają. I nie pytają, czy ktoś im za to zapłaci, czy nie. To jest prawdziwa postawa braterstwa. To prawdziwa postawa służby ojczyźnie i narodowi. Ogromnie za to dziękuję. Dziękuję wszystkim polskim żołnierzom. Dziękuję także ich rodzinom.

 

Szanowni Państwo!

Nasze kontakty ze Stanami Zjednoczonymi to także kontakty gospodarcze, nie tylko militarne. Oczywiście, cieszę się, że na naszym terytorium będą kolejni żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, bo to wzmacnia nasze bezpieczeństwo. Dzisiaj jesteśmy cały czas na etapie budowania, modernizowania naszej armii, kupowania dla niej nowego, nowoczesnego wyposażenia, żeby się pozbyć resztek posowieckiego sprzętu, który nijak nie pasuje do standardów NATO.
 

Ale to także kontakty gospodarcze, jeżeli chodzi o energetykę. Cieszę się ogromnie, że możemy kupować gaz skroplony LNG ze Stanów Zjednoczonych. Cieszę się ogromnie, bo jesteśmy jednym z tych państw europejskich, które mają gazoport, które mogą gaz skroplony przyjąć. Stany Zjednoczone są pod tym względem potęgą. Byłem w amerykańskim gazoporcie nad Zatoką Meksykańską. Mogłem zobaczyć, jaki tam jest potencjał. To jest rzeczywiście jedna z największych potęg energetycznych na świecie.
 

Chcemy, proszę Państwa, te kontakty rozwijać. Mam nadzieję, że będziemy w ten właśnie sposób budowali potencjał Rzeczypospolitej. Potrzebujemy dywersyfikacji dostaw takich surowców jak gaz, żebyśmy nie brali go tylko ze Wschodu, bo jak Państwo wiecie, to jest zwyczajnie niebezpieczne. Nasz sąsiad ze Wschodu traktuje gaz jako broń polityczną. Nie możemy się zgodzić na to, by od takiej broni politycznej zależeć. W związku z tym dywersyfikacja dostaw jest nam ogromnie potrzebna. Stąd gazoport, stąd kontrakty na dostawę gazu z Kataru, ze Stanów Zjednoczonych i z innych miejsc, bo będziemy go teraz mogli kupować wszędzie, gdzie będzie oferowany, negocjować ceny, starać się uzyskać jak najlepsze i po prostu sprowadzać gaz do Polski. Mam nadzieję, że uda nam się postawić jeszcze drugi gazoport, żebyśmy byli pod tym względem mocniejsi i lepiej zabezpieczeni.

 

Ale budujemy także gazociąg z szelfu norweskiego, gdzie polska firma ma koncesję na wydobycie gazu. Chcemy, żeby źródła dostaw były w pełni zdywersyfikowane. Nie tylko dla nas. Bo to jest ważne. My jesteśmy dużym krajem Europy Środkowej. Chcemy wykorzystać ten nasz potencjał. Chcemy również nieść bezpieczeństwo energetyczne naszym sąsiadom, krajom Europy Centralnej, wspólnoty Trójmorza. Chcemy, żeby poprzez nasz gazoport, poprzez nasze rurociągi inni mogli otrzymywać od nas gaz, kiedy będzie im potrzebny. To jest nasza ambicja i to spotyka się z akceptacją naszych sąsiadów i naszych kontrahentów w Europie Środkowej. Cieszę się, bo to oznacza realizację naszych ambicji gospodarczych. Wierzę, że dzięki temu będziemy budowali pomyślność Rzeczypospolitej, będziemy mogli Rzeczpospolitą rozwijać.

 

To wszystko składa się na coś, co od samego początku było moim wielkim celem, kiedy zdecydowałem się kandydować na urząd prezydenta. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby polskiej rodzinie żyło się lepiej, żeby Polska była bogatszym państwem, żeby Polacy mieli pracę, żeby mieli więcej pieniędzy, żeby mieli poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli to się uda zrealizować, będę szczęśliwy i uznam swoją misję za spełnioną. To jest coś, na czym zależy mi najbardziej. I to jest coś, z czego bardzo proszę, żebyście mnie Państwo rozliczyli, kiedy przyjdzie na to czas.

 

Chcę powiedzieć jeszcze jedno: czynię i będę dalej czynił wszystko, żeby Polska była wolna i żeby Polska była suwerenna. Wspomniałem na początku o stuleciu [niepodległości]. Oni, proszę Państwa, 123, a czasem 146 lat marzyli o tym, żeby mieć z powrotem własne państwo, żeby Polska mogła wrócić na mapę. Ludzie krwawili się w powstaniach. Oczywiście to wielkopolskie, potem powstania śląski. One były zwycięskie. One doprowadziły do odrodzenia się Rzeczypospolitej. One doprowadziły do ukształtowania się jej granic jako II Rzeczypospolitej. Ale przecież wcześniej tyle razy krwawili się w powstaniach, w których nie udało się zwyciężyć. A jednak cały czas uparcie dążyli do własnego państwa. Może my dzisiaj trochę nie potrafimy tego docenić, co to znaczy mieć wolną, suwerenną, niepodległą Polskę? Co to znaczy mieć Polskę, w której możemy iść do wyborów i wybierać naszych kandydatów? Co to znaczy mieć Polskę, która ma swoje władze, która ma swoich przywódców, których polskie społeczeństwo może rozliczyć z tego, jak działają, jak służą Rzeczypospolitej i jak służą ludziom? To jest absolutny fundament. To jest coś, co jest naszym największych skarbem. Nasza Rzeczpospolita, ta, którą mamy, ta, która znowu jest w pełni wolna i w pełni suwerenna od trzydziestu lat. To jest jeden z najlepszych okresów w naszych dziejach, to, co my dzisiaj mamy.

 

Jest taka bardzo popularna piosenka: „Ja to mam szczęście”. Bardzo głęboka. „Ja to mam szczęście, że w tym momencie żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą”. Mam nadzieję, że wszyscy Państwo to doceniacie, jak wielkie mamy szczęście właśnie dzięki Państwa pradziadkom, dziadkom, ojcom. Także dzięki wszystkim ludziom Solidarności, którzy o tę wolną Polskę dla nas walczyli, z których wielu zginęło, choćby w czarnych latach stanu wojennego, choćby w kopalni Wujek, gdzie górnicy oddali życie po to, żebyśmy mogli żyć w wolnym kraju, gdzie będziemy sami decydowali o sobie, a nie gdzie ktoś nam będzie narzucał, co nam wolno, a czego nam nie wolno. Mam nadzieję, że my już nigdy do tego nie dopuścimy i nigdy już tego nie zniesiemy. Że zbudujemy taką Polskę, która będzie Polską absolutnie bezpieczną i która będzie w stanie się obronić przed każdymi wrogimi zakusami. To jest najważniejsze.

 

Dziękuję Państwu za to, że na tej ziemi taką Polskę budujecie. To Wasza praca, to, że Wasze miasto tak wygląda, to, że tu są takie pięknie odnowione kamienice, to, że macie Państwo taki piękny rynek, to, że jak się wjeżdża do Krotoszyna, to miasto wygląda po prostu ładnie. Ono zaprasza. To jest także budowanie Rzeczypospolitej swoją codzienną pracą. Za to także chcę Państwu z całego serca podziękować.

 

Wiem, że jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Wiem, że cały czas jest jeszcze wielu ludzi zmęczonych, że cały czas są ludzie rozczarowani, że cały czas są  ludzie, którym trudno się żyje. Wiem, że jest wiele grup zawodowych, które chciałyby zarabiać więcej, a zależą od budżetu państwa. Ale mogę powiedzieć jedno – proszę Państwa będziemy się starali ze wszystkich sił, żeby ta sytuacja się poprawiała, żeby wynagrodzenia w Polsce się podnosiły.

 

To jest dzisiaj jedno z najważniejszych zadań: żeby Polacy mogli żyć w jak najgodniejszych warunkach. Głęboko wierzę, że dzięki mądrej polityce uda nam się osiągnąć taki poziom życia, jaki jest w Europie Zachodniej. Także po to, żeby zwłaszcza młodzi ludzie nie wyjeżdżali nam z Polski, więcej – żeby młodzi ludzie do Polski wrócili.

 

Wielu z nich, żyjąc na zachodzie Europy, czy nawet za oceanem, tę dzisiejszą Polskę bardzo docenia. I często mówi tak: w Polsce wieczorem człowiek nie boi się wyjść na ulicę, w Polsce jest bezpiecznie, w Polsce jest spokojnie, w Polsce nie ma dzielnic, do których strach wejść. To jest właśnie nasz kraj. Chcę, żeby nadal był taki. Chcę, żeby był coraz zamożniejszy, coraz piękniejszy, ale żeby cały czas był  również krajem bezpiecznym. I w sensie zewnętrznym, i w sensie wewnętrznym. I proszę, żebyście Państwo taki rozwój Rzeczypospolitej wspierali, bo wydaje mi się, że tego właśnie pragniemy. To jest zapisane w naszej Konstytucji – że mamy prawo wyboru miejsca zamieszkania, a prawo wyboru miejsca zamieszkania oznacza, że wszędzie jest dobrze, że nie ma takich regionów w kraju, które są zapuszczone, które są biedne, gdzie nie można dojechać, gdzie nie ma komunikacji, gdzie daleko do nowoczesności, nie ma szerokopasmowego Internetu, dobrej szkoły, ośrodka sportowego, boiska dla dzieci, placu zabaw, przedszkola – tego wszystkiego, co uważane jest dziś za standard normalnego życia.

 

To jest właśnie nowoczesne państwo, państwo, w którego każdym zakątku podstawowe potrzeby człowieka są zaspokojone. To jest właśnie zrównoważony rozwój. W Polsce cały czas pod tym względem jest jeszcze dużo do zrobienia. Dzieje się, jest lepiej. Zmienia się na lepsze, ale dużo jest jeszcze przed nami. Proszę, żebyście Państwo to właśnie dzieło, tak rozumiane dzieło rozwoju Rzeczypospolitej wspierali. To jest moja ogromna prośba do Państwa. Bo tylko wtedy będziemy w stanie zbudować państwo, o którym będzie można mówić, że jest państwem sprawiedliwym. Sprawiedliwym także dlatego, że to, co wypracowane, jest w miarę równo dzielone. To bardzo ważne. Tylko takie państwo jest dzisiaj państwem nowoczesnym. Niech nikt nie mówi, że jest inaczej. To jest właśnie Europa. I to jest właśnie europejskość – budowanie takiego kraju, gdzie tak samo dostrzega się wielkie miasta, jak i małe miasteczko. Gdzie szanse na uzyskanie pracy są takie same w wielkim mieście, jak i mniejszym ośrodku. Gdzie są takie same możliwości rozwoju biznesowego i rozwoju osobistego. To jest właśnie prawdziwe nowoczesne państwo.

 

Wiem, że tutaj, na tej ziemi, rozumiecie Państwo to tak, jak nigdzie indziej. Bo tutaj jest tradycja pracy organicznej. Tutaj jest tradycja budowania takiego państwa, na poziomie lokalnym i na poziomie regionalnym. Proszę Państwa o to, żebyście te procesy wspierali i życzę Państwu, moim wszystkim rodakom i sobie, żeby tak właśnie rozwijała się Polska. Nie tylko tutaj, na tej ziemi, gdzie Państwo to potraficie i taką macie tradycję, ale wszędzie. I żeby wszędzie władze i centralne, i lokalne, rozumiały że należy to tak czynić, żeby zwykły człowiek był zadowolony. Bo to jest najważniejsze. Nic ważniejszego nie ma.

 

Dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.