przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 12 lipca 2019

Wystąpienie Prezydenta podczas spotkania z mieszkańcami Drawska Pomorskiego

 

Wielce Szanowne Panie Minister,

Szanowny Panie Ministrze,

Szanowni Państwo Posłowie,

Wielce Szanowny Panie Starosto,

Wielce Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowni Państwo Radni,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Czcigodni Księża na czele z Księdzem Kanonikiem,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo – Mieszkańcy Drawska Pomorskiego, okolic, ziemi drawskiej, a także Goście z całej Polski zapewne przybyli tutaj w związku z wakacyjnym wypoczynkiem!

 

Tak, to jest właśnie ta ziemia, dla której – przynajmniej w moim poczuciu – jest to bardzo charakterystyczne: to jest ten obszar naszego kraju, gdzie ludzie z całej Polski przybywają po to, by odetchnąć, cieszyć się pięknem drawskich jezior, Drawy, spływów Drawą, tutejszych niesamowitych lasów i wszystkich letnich atrakcji, jakie ta wspaniała ziemia oferuje.

 

Jest to ziemia, na której ludzie mieszkają od prawieków. Tutaj, w Drawsku, osadnictwo było już na pewno w VII wieku. Potem był tutaj gród mieszkowy. Kolejni władcy rozwijali te ziemie, przechodziły z rąk do rąk. Za czasów Mieszka I były we władaniu Polan, potem przychodzili tutaj Brandenburczycy. Przez wieki zmieniali się mieszkańcy, zmieniały się obyczaje, przychodziły różne kultury, wyznania.

 

Ale dzisiaj jest to ziemia ludzi niezwykle pracowitych – to ziemia Polaków, którzy przywędrowali tutaj po II wojnie światowej, szukając dla siebie nowego miejsca, nowego życia, nowej szansy – bardzo często z tych ziem, które Polska straciła, które po powrocie Polski na mapę już w Polsce nie były, zostały zagarnięte przez Związek Sowiecki. Szukali tutaj dla siebie nowego miejsca i je znaleźli.

 

Ta ziemia przytuliła ich do siebie, a oni także przytulili ją. Odbudowali miasto zniszczone przecież w 50 proc. w trakcie walk. Pochowali żołnierzy, którzy tutaj polegli, a którzy też szli ze wschodu – Polacy – żeby odzyskać ojczyznę, wierząc, że niosą właśnie wolność; wielu z nich na tej ziemi zostało. Chcę z całego serca podziękować, że o pamięć o tamtych żołnierzach Wojska Polskiego, którzy tu, na tej ziemi walczyli i ginęli za wolną Polskę, Państwo dbają.

 

Wielu z Państwa jest także ich potomkami – tych, co bili się tutaj, właśnie o tę ziemię, o wolną Polskę i o to, by pokonać faszystowskie Niemcy. To ich wielka zasługa dla Rzeczypospolitej, dla dzisiejszej Polski – że jest ona ukształtowana w takich granicach, że dzisiaj z dumą w niej mieszkamy i z dumą staramy się ją rozwijać. Składam Państwu za to głębokie wyrazy szacunku. Tym rodzinom, które tutaj mieszkają – można śmiało mówić – już od pokoleń. Bo niektórzy z Państwa przybyli tutaj pewnie jako dzieci, jako bardzo wczesna młodzież, jeszcze z rodzicami, ale bardzo często są Państwo córkami, synami, wnukami, a czasem prawnukami tych, którzy tutaj zamieszkali.

 

Za odbudowę tej ziemi, za budowanie tutaj Polski i polskości przez te dziesięciolecia i za to, że dzisiaj tak pięknie Państwo tę ziemię rozwijają i budują tutaj Polskę, przyjmując – co powiedziałem na wstępie – ludzi z całego kraju, którzy przyjeżdżają tu do Was wypocząć, naładować akumulatory, by mogli wrócić do swojej pracy, często bardzo ciężkiej – chciałem Wam za to z całego serca podziękować. Realizujecie bardzo ważne dzieło.

 

Dziękuję, że dbacie przede wszystkim o Waszą przyrodę, która jest tak niezwykle cenna. Dziękuję wszystkim naszym leśnikom, którzy tutaj gospodarują, za to, że dbają o lasy państwowe. Dziękuję wszystkim, którzy opiekują się jeziorami – wszystkim, którzy mądrze gospodarują tym wielkim darem, jaki dała nam natura. Że utrzymują to, działają zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, by po nas, po naszych czasach, dla przyszłych pokoleń również pozostała możliwość korzystania z tych wszystkich wspaniałości, które tutaj jeszcze cały czas są.

 

Najpiękniejsze jest to, że ta ziemia się rozwija, że powstają tu nowe możliwości wypoczynku, a także nowe możliwości prowadzenia nowoczesnej działalności gospodarczej. Że powstają – jak widać – nowe, nowoczesne boiska, miejsca rekreacji dla młodzieży. To niezwykle ważne.

 

Ale to nie jest tak, że nie ma problemów. Wiem, że zmagają się Państwo z problemami, i to wielkimi – właściwie od samego początku lat 90. Niezwykły wstrząs, jaki przeżyły te ziemie, tu właśnie, na zachodzie Polski, gdy – można śmiało powiedzieć – zamordowano państwowe gospodarstwa rolne. Ilu ludzi straciło wtedy swoją pracę, sens życia, zeszło – niestety – na manowce życia, dla ilu ludzi źle się to skończyło… Jeszcze cały czas zmagają się dzisiaj Państwo tutaj z wynikłymi z tamtych błędów – czy wręcz w jakimś sensie zbrodni uczynionych na organizmie Rzeczypospolitej – kłopotami.

 

Mam nadzieję, że poradzimy sobie z tym wspólnie. Że mądra polityka – właśnie ukierunkowana na wspieranie obszarów wiejskich, by szukać nowych możliwości rozwoju i wspierać tam, gdzie potrzeba – przyniesie tutaj efekty. Dlaczego o tym mówię? Bo na tych ziemiach mieszka bardzo wielu rolników, tutaj ludzie gospodarują. Chcę bardzo mocno powiedzieć: zrealizowaliśmy zobowiązanie dotyczące ochrony polskiej ziemi. Dziękuję za to rządowi, ówczesnemu ministrowi rolnictwa i wszystkim jego współpracownikom. Był to właśnie postulat, który wyszedł stąd. To tu najbardziej protestowano wobec tego, że setki, tysiące hektarów przechodziły w obce ręce i polski rolnik nie mógł na nich gospodarować. To zostało zatrzymane.

 

Ale cieszę się również, że obecny minister rolnictwa, pan Jan Krzysztof Ardanowski, dba o rolników, z wyprzedzeniem myśli o ich problemach. Często słyszy się, że w tym roku znowu dotyka nas klęska suszy. Mogę zapewnić wszystkich rolników, Szanownych Państwa: gdyby rzeczywiście do klęski suszy dochodziło, Minister ma zabezpieczone środki, by w takich sytuacjach udzielić pomocy. Zapewniał mnie o tym i jestem przekonany, że tak jest. I mogę Państwa zapewnić, że ta pomoc udzielana jest sprawnie i szybko.

 

Dużo, oczywiście, w rękach lokalnych włodarzy, dużo w rękach gmin, które prowadzą działania związane z ocenianiem strat. Ale ministerstwo działa w tym zakresie sprawnie – mogę o tym zapewnić. Mogą się Państwo tym nie martwić. Oczywiście na tyle, na ile to możliwe, bo susza sama w sobie jest ogromnym zmartwieniem. Przecież rolnik nie chce uzyskać pieniędzy: on chce zrealizować swoje zadanie, jakim jest wytworzenie płodów rolnych, a później ich przekazanie dalej konsumentom, sprzedanie – tego wszystkiego, co jest dziełem jego życia. Chcę mocno podkreślić, że rzeczywiście myśli się w tej chwili o sprawach rolników bardzo poważnie. I jest to taki element działalności, który jest realizowany.

 

Ale chciałem także podziękować tutaj regionalnym, lokalnym władzom samorządowym i Panu Wojewodzie, a także obecnemu tu panu ministrowi Pawłowi Szefernakerowi. Bo tutaj, w tej okolicy, był wielki problem. Po raz pierwszy zdarzyło się w naszym kraju, że gmina w zasadzie upadła – krótko mówiąc: zbankrutowała. Problem był olbrzymi, jeszcze nie było do tej pory takiego przypadku i na początku nie bardzo było wiadomo, jak sobie z tym poradzić.

 

Trzeba powiedzieć, że dzięki determinacji Pana Ministra, doskonałej współpracy właśnie pomiędzy rządem a tutejszym samorządem i powiatem, także wojewodą i ościennymi gminami, udało się ten temat z powodzeniem rozwiązać. Jest to wielka Państwa zasługa, bo to był wielki test – dziękuję za propaństwową postawę i świetną działalność. Jestem za to ogromnie wdzięczny. To właśnie pokazuje, że władze – lokalne i centralne – myślą o zwykłym człowieku, bo największy problem był dla zwykłych mieszkańców. Oczywiście ten problem trwa. Ale mają Państwo dzisiaj możliwości, by działać i ten problem rozwiązywać – i robicie to. To jest ze wszystkiego najważniejsze. Ogromnie za to dziękuję.

 

Jeżeli już mowa o podziękowaniach. Wspominałem o leśnikach, o dbałości o tutejszą przyrodę, tutejsze lasy. Jak Państwo wiedzą, mamy teraz w Europie i na świecie bardzo silny trend i bardzo silne absolutne, głębokie przeświadczenie, że musimy walczyć o ratowanie klimatu – dbać o to, by na skutek działalności człowieka nie dochodziło do zmian klimatu, które mogą, niestety, w przyszłości być może wręcz zagrozić naszej cywilizacji.

 

Co jest w tym wszystkim niezwykle ważne? Ogromną rolę odgrywa tu przyroda. Bo jeżeli zagrożeniem dla klimatu jest emisja dwutlenku węgla, to oczywiście naszym wielkim zadaniem jest unowocześnianie przemysłu i czynienie wszystkiego, by ta emisja była jak najmniejsza. Ale trzeba sobie jasno powiedzieć: ona będzie zawsze, bo także my emitujemy dwutlenek węgla – my, ludzie, i wszystkie żywe organizmy. Ale drzewa pochłaniają dwutlenek węgla, niezbędnie go potrzebują, jak wszystkie rośliny zielone.

 

Lasy są miejscem naszego wypoczynku, lecz – pod tym względem – są także naszym rezerwuarem bezpieczeństwa. Dlatego dbanie o lasy ma niezwykle istotne znaczenie. Tak naprawdę, gdy mówimy o ratowaniu klimatu, nie dajcie się Państwo zwieść tym, którzy mówią, że de facto trzeba zlikwidować przemysł, żeby dbać o klimat – to nie jest prawda. Trzeba zrównoważyć emisję, tzn. stworzyć takie warunki pochłaniania i tak obniżyć emisję, aby bilans był zerowy. Wtedy rzeczywiście będzie to sukces i w żaden sposób emisja nie będzie wpływała na klimat, ponieważ cała będzie pochłaniana. Przez co może być pochłaniana? Przede wszystkim przez lasy.

 

Dlatego bardzo serdecznie dziękuję obecnej tutaj z nami pani minister Golińskiej, która opiekuje się lasami i leśnictwem w ramach naszego rządu. Ale dziękuję także leśnikom za zorganizowanie akcji „sadziMY” – za sadzenie drzew, lasu, za popularyzowanie tego wśród młodzieży, za akcje rozdawania drzew do zasadzenia. Rozdano ponad 100 tys. sadzonek.

 

Sami – ja razem z moją żoną – uczestniczyliśmy w tej akcji, z wielką przyjemnością sadziliśmy dęby w Rytlu, tam, gdzie przeszła straszliwa nawałnica i zniszczyła las. Bardzo się cieszę, że te dęby rosną, także właśnie dzięki dbałości naszych leśniczych, przedstawicieli Lasów Państwowych. Ale proszę, by Państwo również się w tę akcję włączali – mieszkańcy tutaj, Drawska Pomorskiego, powiatu i okolic, ale także goście w swoich miejscach w Polsce.

 

Proszę, byście Państwo włączali się w akcję „sadziMY”, bo jest to mądre sadzenie drzew – tam, gdzie są potrzebne, tych, które są potrzebne, które rzeczywiście służą mądrej, dobrej, rozsądnej gospodarce leśnej. I wierzę w to głęboko: w przyszłości zapewnią nam właśnie to, że będziemy mogli skutecznie walczyć o ochronę klimatu. O to proszę, bo jest to bardzo ważne.

 

Cieszę się ogromnie, że tak doskonale rozumie to młodzież. Młodzi ludzie nawet teraz, w czasie wakacji, domagają się ochrony klimatu, protestują – bardzo dobrze, że zwracają na to uwagę, cieszę się z tego. Cieszę się też, że dobrze edukują ich w tym zakresie nauczyciele – jestem za to ogromnie wdzięczny. To ważne, by nieskażona przyroda mogła przetrwać dla przyszłych pokoleń.

 

Ale to także ważne z uwagi na ochronę naszego zdrowia. Bo choć, oczywiście, są to dwie różne sprawy – czystość powietrza i klimat – ale przy okazji ochrony klimatu warto też zadbać o to, czym oddychamy. A jest to niezwykle ważne. Bo wiedzą Państwo, że zanieczyszczone powietrze niesie za sobą w efekcie mnóstwo różnych chorób, które czasem nazywamy cywilizacyjnymi. Dzisiaj są to przede wszystkim choroby onkologiczne.

 

Dane na przyszłość nie są pod tym względem optymistyczne. Niestety, można w jakimś sensie powiedzieć: są oczywiste, ponieważ żyjemy coraz dłużej, w związku z tym prawdopodobieństwo zapadnięcia na chorobę onkologiczną wzrasta. I tych zachorowań – jak podają ci, którzy przewidują statystycznie naprzód – będzie coraz więcej.

 

W związku z tym myśląc na przyszłość i starając się działać, mając na uwadze wieloletnią czy wielodziesięcioletnią perspektywę, przygotowaliśmy w Kancelarii Prezydenta wspólnie z Ministerstwem Zdrowia projekt ustawy o Narodowej strategii onkologicznej. Ta ustawa, za co jestem bardzo wdzięczny posłom i senatorom, została przez polski parlament przyjęta, mogłem ją podpisać, a dzisiaj w Ministerstwie Zdrowia już się rozpoczęły prace nad opracowaniem w szczegółach tej strategii. Stworzyliśmy pewną ramę, którą dzisiaj trzeba wypełnić treścią. Jestem za to wszystkim, którzy nad tym pracują ogromnie wdzięczny.

 

Jestem także wdzięczny naszym przyjaciołom ze Stanów Zjednoczonych z MD Anderson w Houston, najlepszego na świecie centrum walki z rakiem, za wsparcie naszych starań w tym zakresie, za pokazanie tych najnowocześniejszych ścieżek działania. Taka strategia jest nam ogromnie potrzebna. Czemu? Bo to, proszę Państwa, nie tylko samo leczenie. Leczenie to już jest środek procesu. Zaczynamy od edukacji. Zaczynamy od tego, że będziemy walczyli o czyste powietrze, zaczynamy od tego, że nie będziemy w zimie w piecach palili śmieciami. Zaczynamy od tego, że będziemy przestrzegali w tym zakresie zasad, że będziemy się starali zachować w jak największym stopniu czystość powietrza, co jest szczególnie istotne dla wielkich miast. Powietrze w Drawsku Pomorskim jest czyste, ale Państwo przyjechaliście z różnych miejsc w Polsce, bardzo często z ogromnych aglomeracji miejskich. Tam to jest szczególnie istotne. Mówię to jako ten, który się wychował w Krakowie, gdzie w zasadzie zawsze był z tym problem.

 

Proszę Państwa,

 

musimy edukować, musimy działać profilaktycznie, i to wszystko będzie przewidywała narodowa strategia. Chciałbym, aby jak najwięcej moich rodaków, zwłaszcza w przyszłych pokoleniach, uchroniło się przed chorobami onkologicznymi, żeby wykrywalność tych chorób była jak najwcześniejsza, bo wtedy jest wysokie prawdopodobieństwo wyleczenia. Chciałbym, żeby byli jak najskuteczniej, jak najnowocześniejszymi, jak najmniej inwazyjnymi metodami leczeni, wreszcie żeby mieli pomoc psychologiczną, rehabilitację i wszystko to, co jest potrzebne, by zachować ludzką godność, także kiedy czeka nas to, co nieuchronne, czyli kiedy trzeba odejść.

 

Ale, proszę Państwa, jest naszym obowiązkiem dzisiaj myśleć o przyszłości. Jaka będzie ta przyszłość? Wierzę w to i czynię ze swojej strony wszystko, żeby dla nas, dla Polski była ona jak najlepsza. Zawsze to mówię, ale powtórzę to jeszcze raz także do Państwa. Mam jeden wielki cel w całej swojej działalności, tej, którą dzisiaj realizuję z racji powierzonego mi przez Państwa urzędu.

 

Chciałbym, żebym w momencie, w którym będę kończył swoją prezydencką służbę, mógł usłyszeć od Państwa, od polskiej rodziny, pierwszej z brzegu spotkanej: „proszę pana, żyje nam się lepiej niż wtedy, kiedy pan zaczynał”. Co to znaczy? To nie chodzi tylko o pieniądze. Chociaż jestem bardzo dumny i ogromnie się cieszę z tego, że wprowadziliśmy z powodzeniem program 500+, który właśnie ma służyć wsparciu rodziny wychowującej dzieci. Jest swoistym ukłonem i podziękowaniem ze strony polskiego państwa za trud wychowawczy i wsparciem w tym trudzie wychowawczym. Wsparciem takim, jakie państwo może zaoferować. Przez danie rodzinie pieniędzy, żeby wzięła je na swoją odpowiedzialność i w miarę najlepszy sposób wydała je z pożytkiem dla siebie, a przede wszystkim dla dzieci. Ludzie są odpowiedzialni. Jestem przekonany, że ogromna większość tych pieniędzy jest wydawana doskonale. Rodzice dobrze wiedzą, czego dzieciom potrzeba.

 

Mam nadzieję, że dzięki temu także tutaj, na Pojezierzu Drawskim, wypoczywają dzisiaj dzieci, które wcześniej nie mogły wyjechać na wakacje, ponieważ rodzice nie mieli pieniędzy, żeby im wakacje sfinansować. Wierzę w to, że wiele jest dzisiaj takich rodzin, które mogą sobie dzięki temu programowi na to pozwolić.

 

Proszę Państwa,

 

to nie tylko fundusze, nie tylko 500+, nie tylko 300+, to nie tylko inne świadczenia, także te, które w najbliższym czasie zostaną wprowadzone dla osób z niepełnosprawnościami, które nie mają możliwości samodzielnej egzystencji, osób dorosłych, bo dla nich będzie przeznaczone to świadczenie, które niedługo będzie wprowadzone. To, proszę Państwa, także inne ważne elementy życia, to choćby bezpieczeństwo. Kiedy żyje ci się lepiej? Wtedy, kiedy nie musisz się martwić o to, za co przeżyjesz od pierwszego do pierwszego, ale także że dziecko spokojnie wróci ze szkoły, że nikt nie napadnie na nie, że będzie bezpieczne.

 

Dziękuję i składam podziękowania na ręce Państwa Ministrów za to, że odtwarzane są na powrót komisariaty, których tyle w Polsce w wielu miejscach zniknęło. Że policja znowu może spokojnie pracować i ma ku temu godziwe warunki. Wierzę w to, że będziemy w stanie modernizować kolejne komisariaty i posterunki policji, tak żeby warunki służby policyjnej również były jak najlepsze, sami wiecie Państwo, że nieraz urągają one dzisiejszym nowoczesnym standardom, jakie trzeba polskiej policji zapewnić po to, aby mogła jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki.

 

Temu właśnie m.in. służy program modernizacji policji, który wprowadziliśmy trzy lata temu. To jest bardzo ważne zadanie, ten program jest realizowany, i wierzę w to, że dzięki temu nasza policja stanie się nowocześniejsza, a policjanci będą mogli służyć bezpiecznie.

 

To także modernizacja polskiego wojska. Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim polskim żołnierzom, i tym żołnierzom zawodowym, tym, którzy służą w wojskach operacyjnych, także tym, którzy w ostatnich latach tak gremialnie zgłaszają się jako ochotnicy do Wojsk Obrony Terytorialnej. Bardzo za to dziękuję. To są piękne patriotyczne postawy. Chcę złożyć po raz kolejny moje ogromne wyrazy szacunku wszystkim tym, którzy w tej obronie terytorialnej służą z pełnym oddaniem. Bardzo często służą także wtedy, kiedy trzeba pomagać innym. Kiedy trzeba ratować mienie, tak jak było podczas ostatnich stanów powodziowych choćby na Podkarpaciu czy w Małopolsce, gdzie właśnie na wałach stali żołnierze obrony terytorialnej, poświęcając swój czas po to, żeby pomóc innym, po to, żeby ratować mienie, po to, żeby zabezpieczyć przed powodzią. To jest wspaniała służba i ogromnie za nią dziękuje. To jest właśnie budowanie poczucia bezpieczeństwa.

 

Budowanie poczucia bezpieczeństwa to wierne wojsko, to dobrze wyposażone wojsko, to dobrzy i sprawdzeni sojusznicy, którzy są dzisiaj u nas. Państwo ich widujecie w tym rejonie, bo bardzo często ćwiczą na drawskim poligonie, czasem się mówi, że Drawsko Pomorskie to jest miasto w cieniu wielkiego poligonu. Ale ten wielki poligon służy również miastu. Bardzo dziękuję, z całego serca dziękuję, że nasi sojusznicy są przez Państwa tutaj tak życzliwie przyjmowani. Wystawiacie nam Państwo swoją postawą naprawdę piękne świadectwo. Bardzo jestem za to wdzięczny i władzom lokalnym, i wszystkim mieszkańcom. Mówię to jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych. To niezwykle ważne, żeby goście, którzy do nas przyjeżdżają, nasi sojusznicy, którzy przecież także dbają o nasze bezpieczeństwo, służą daleko od swoich domów, które bardzo często są za oceanem, żeby byli tutaj przyjmowani godnie, żeby byli traktowani życzliwie, a zwłaszcza życzliwiej niż w innych krajach. Bardzo mi na tym zależy i dziękuję Państwu za to, że właśnie taką postawę prezentujecie.

 

To jest wspaniały pokaz tego, jacy jesteśmy. Że jesteśmy narodem otwartym, życzliwym , że mamy tak wiele dobrego innym do zaoferowania i do przekazania. Bardzo często słyszę od dowódców, zwłaszcza armii Stanów Zjednoczonych, bo żołnierzy amerykańskich jest u nas najwięcej, w tej chwili 4,5 tysiąca, a będzie więcej, że są bardzo życzliwie traktowani i że żołnierze są zadowoleni ze służby w Polsce. Ogromnie za to dziękuję. To także wielka Państwa zasługa.

 

Proszę Państwa, na zakończenie życząc Państwu wszelkiego powodzenia, tym, którzy wypoczywają, życząc udanego wypoczynku, żeby pogoda była jak najlepsza i żeby ziściły się wszystkie wakacyjne marzenia, chcę powiedzieć, że będę kontynuował swoją misję, proszę Państwa, robiąc tak, jak robiłem do tej pory, bo tak jak powiedziałem, dla mnie dobro polskiej rodziny jest najistotniejsze. Dla mnie najistotniejsze jest dobro zwykłego człowieka. Chciałbym, żeby zwykły obywatel mówił o naszym kraju, o Polsce, że jest to państwo sprawiedliwe. Ogromnie mi na tym zależy.

 

Sprawiedliwe w znaczeniu sprawiedliwego wymiaru sprawiedliwości, i uczciwego, sprawiedliwe w znaczeniu sprawiedliwego podziału dóbr. Myślę przede wszystkim o podatkach, które wszyscy Państwo płacicie, żeby one rzeczywiście trafiały do budżetu państwa, a nie żeby pozwalano je rozkradać, tak jak było do niedawna, że 50 mld zł rocznie VAT-u znikało nie wiadomo gdzie. Dziwnym trafem w zasadzie kilkoma drobnym ruchami udało się nagle dużą część tych pieniędzy uratować, czyli jednak się da. Da się dobrze rządzić, da się prowadzić uczciwie sprawy publiczne. Da się myśleć o zwykłym człowieku, bo to właśnie z tych pieniędzy m.in. wypłacane są te wszystkie świadczenia, których przecież do niedawna nie było i słyszeliśmy, że się nie da. Miało się nie dać wypłacić 500+, miało się nie dać obniżyć wieku emerytalnego, miało się nie dać zrobić wielu rzeczy, które były tak potrzebne zwykłym ludziom. Jakoś to wszystko dało się zrobić przy uczciwym i mądrym rządzeniu, kiedy ktoś naprawdę chce skierować sprawy ku ludziom. Bo to było najistotniejsze.

 

Chciałbym, żeby to było kontynuowane. Od siebie mogę Państwu powiedzieć, że na pewno z tej drogi nie zejdę. Będę dalej konsekwentnie robił to, co do tej pory, pilnował polskich spraw. Demokracja, proszę Państwa, to są rządy ludu z samej nazwy. To Państwo decydujecie, jaka ma być Polska. To nie jakieś klany o tym decydują, jakieś kasty czy inne elity. Nie. To zwykli ludzie mają decydować o tym, jakiego obrazu swojego państwa chcą, i jak chcą być rządzeni. Od tego są wybory.

 

Jeszcze jedno. Chcę Państwu z całego serca podziękować. Jestem ogromnie dumny i wdzięczny za to, że poszliście Państwo do wyborów do Parlamentu Europejskiego i stworzyliście dzięki temu tak wysoką frekwencję jak na nasze standardy. Ogromnie za to dziękuję. Być może Państwo się nawet nad tym nie zastanawiacie, ale to jest niezwykle ważne. To jest niezwykle ważne, jeżeli chodzi o to, jak nas postrzegają poza granicami, czy my korzystamy z naszych praw obywatelskich, czy my poważnie traktujemy nasze sprawy, także polityczne. Kto nami będzie rządził, jak nami będzie rządził, co nam oferuje.

 

Jeżeli frekwencja wynosi 25 proc., to jaką posłowie mają wtedy legitymację? Niewielką. Ale jeżeli wynosi 46 proc., to jest to już legitymacja niezła. To już jest legitymacja na takim poziomie jak w wielu innych państwach, przede wszystkim myślę o zachodzie Europy. To już nie jest źle. Oczywiście ja bym chciał, żeby frekwencja wynosiła 70, 80 proc., albo i więcej, ale mam nadzieję, że to przyjdzie z czasem My wszyscy cały czas jeszcze się demokracji uczymy. Cały czas dochodzimy do tego, co jest jej sednem, a mianowicie, że jak wybierasz, to masz swoich przedstawicieli. Jak wybierasz, to później możesz ich rozliczyć, znów oddając, albo nie oddając, na nich głos. Albo powierzając władzę komu innemu. Na tym to właśnie polega. To jest właśnie natura demokracji i to jest jej siła. Że karą za niezrealizowanie obietnic, że karą za niemyślenie o sprawach ludzi jest utrata władzy. Jeżeli ktoś się na to obraża, to strasznie jest mi przykro, ale widocznie jeszcze do demokracji nie dorósł.

 

Mam jeszcze jedno życzenie dla Państwa na zakończenie, nawiązując do tego, co powiedziałem przed momentem. Życzę Państwu, żeby już nigdy nie było tak, jak było. Dziękuję.  

Prezydent odwiedził Drawsko Pomorskie

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.