Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Niedziela, 15 września 2019

Dożynki Prezydenckie w Spale. Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy

 

Wielce Szanowny Panie Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi,

Wielce Szanowni Państwo Ministrowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Posłowie, Senatorowie, Parlamentarzyści Europejscy,

Szanowny Panie Marszałku,

Ekscelencjo, Czcigodny Księże Biskupie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Nasi Wspaniali Drodzy Rolnicy,

Mieszkańcy Ziemi Łódzkiej,

Wszyscy Rodacy,

jak również Nasi Goście!

 

Zobacz także: Wielkie święto plonów w Spale Wywiad dla programu „Tydzień” w TVP Konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy rozstrzygnięty „Obiecuję dzielić go sprawiedliwie tak, by dla wszystkich w naszej ojczyźnie starczyło i dla nikogo nie zabrakło”. Prezydent Rzeczypospolitej może te słowa od lat wypowiadać spokojnie. Nie musi głęboko się zastanawiać, czy zdoła wypełnić tę obietnicę. To właśnie dzięki Wam, trudowi polskiego rolnika, Waszej pracy, dzięki miłości do tego stylu i sposobu życia, do ziemi, jej uprawiania, do hodowli zwierząt – do tego wszystkiego, co nazywamy rolnictwem, pracą na roli – to właśnie dzięki temu te słowa mogą być wypowiadane spokojnie, ponieważ zapewniacie nam, jako społeczeństwu i polskiemu państwu, jeden z najważniejszych segmentów bezpieczeństwa: bezpieczeństwo żywnościowe.

 

Zaczynam od tego, dlatego że jest to moje dla Was wielkie podziękowanie – jako tego, który za bezpieczeństwo Rzeczypospolitej odpowiada – że spełniacie tę niezwykłą funkcję dostarczania tego bezpieczeństwa nam wszystkim. Z całego serca Wam za to dziękuję. Bóg zapłać wszystkim polskim rolnikom! Zaraz będę o tym mówił szerzej.

 

Ale teraz chcę powiedzieć o drugim elemencie, także niezwykle ważnym w tym dziele, które dla Rzeczypospolitej realizują rolnicy – ludzie polskiej wsi – od dziesiątków, a można nawet powiedzieć, że od setek lat. To, co było wypisane na sztandarach chłopów, którzy szli do walki razem z naczelnikiem powstania, Tadeuszem Kościuszką: „Żywią i bronią”. Zawsze byliście gotowi poświęcać się dla ojczyzny. To świadczy o Waszej wielkości – jako ważnej części naszego społeczeństwa.

 

To przecież nie kto inny, tylko właśnie chłopcy i mężczyźni z polskich wiosek szli w 1920 roku, by bronić ojczyzny przed sowiecką, bolszewicką nawałą na wezwanie Wincentego Witosa. Stworzyli milionową armię złożoną głównie właśnie z chłopskich synów. To oni w 1939 roku stawali w Wojsku Polskim, by bronić niepodległości i wolności. To oni później, po klęsce, wstępowali do oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, walczyli we wszystkich zakątkach okupowanej ojczyzny, by ją wyzwolić. To oni stanowili trzon armii Andersa i armii polskiej, która szła później ze wschodu.

 

To także oni walczyli jako Żołnierze Niezłomni – bo przecież właśnie wiejscy chłopcy stanowili większość partyzantów, którzy nie złożyli broni, bo uznali, że Polska nie jest w pełni wolna i niepodległa, i nie godzili się z tym, bo chcieli mieć wolną i suwerenną ojczyznę, w której sami będą mogli o sobie stanowić. To wreszcie oni nie dali się skolektywizować, nie oddali swojej ziemi – byli tak potężni i silni, że komuniści nie odważyli się wyrwać jej siłą. Doskonale wiedzieli, jak bohaterscy i zdeterminowani są polscy chłopi – że polski chłop, człowiek polskiej wsi, polski rolnik swojej ziemi, ojcowizny nie odda. I nawet za bardzo nie próbowali tego zrobić, bo wiedzieli, jak ogromne jest zagrożenie.

 

To wreszcie oni, czyli Wy, stanęliście w ruchu Solidarności Rolników Indywidualnych i doprowadziliście wraz z innymi ludźmi dobrej woli – sprawiedliwymi i pragnącymi wolności – do tego, że odzyskaliśmy wolną, suwerenną, w pełni niepodległą Polskę w 1989 roku. Dzisiaj ją budujecie taką właśnie – wolną, suwerenną, niepodległą od 30 lat – swoim codziennym trudem i codzienną pracą, dzięki której jest właśnie ten symboliczny chleb, to tak ważne bezpieczeństwo żywnościowe.

 

Ale nie tylko – bo to także potężny segment polskiej gospodarki i olbrzymi polski eksport, który z roku na rok dynamicznie wzrasta. To wspaniała – w większości przypadków – ocena polskiej żywności poza granicami. To Wasza wielka zasługa w budowaniu ojczyzny, by była coraz zamożniejsza, piękniejsza. Wystarczy pojechać dzisiaj na polską wieś i ją zobaczyć – te piękne, zadbane domy i gospodarstwa, czyste obejścia. Jakiekolwiek ubytki tylko się pojawią, zaraz starannie są usuwane, naprawiane. Dzisiaj sąsiad konkuruje z sąsiadem pod względem estetyki gospodarstwa.

 

Polska wieś jest piękna. Jest nie tylko dostarczycielem tego wielkiego dobra, czyli żywności dla reszty społeczeństwa, ale daje także estetykę, możliwość wypoczynku, gości w gospodarstwach agroturystycznych. Dzisiaj służy społeczeństwu nie tylko poprzez to, że produkuje, wytwarza żywność – służy także właśnie tym, że daje miejsce, w którym możesz odpocząć.

 

Ale polska wieś ma jeszcze jedną wielką zasługę: zawsze była skarbnicą wielkiej, wspaniałej kultury i tradycji, dzięki której m.in. przetrwaliśmy najtrudniejsze lata – zaborów, gdy nas wynaradawiano; czy to rusyfikowano, czy germanizowano. Polska wieś zawsze trwała przy swoim stroju, tańcu, ludowych motywach, tradycjach, obyczajach, ale przede wszystkim przy Bogu – niezłomnie! I przetrwała. I jestem przekonany, że przetrwa, że będzie trwała zawsze!

 

Ojciec Święty – nasz wspaniały Jan Paweł II – w Niepokalanowie w 1983 roku w czasie swojej drugiej pielgrzymki wzywał polskich rolników: „Z miłością stójcie przy ziemi, tej naszej matce żywicielce” – tak mówił. Możecie dzisiaj patrzeć z dumą w niebo, tam, gdzie jest, i powiedzieć: „Ojcze Święty, zawsze dotrzymywaliśmy tego i dotrzymujemy. Stoimy przy naszej ziemi i bronimy jej”.

 

Mówię o tym, bo chcę z tego miejsca Wam, polskim rolnikom, zwłaszcza tym z Pomorza Zachodniego – bo dobrze to pamiętam – podziękować, że w ostatnim czasie tak mocno staliście przy polskiej ziemi i wzywaliście nas, polityków, byśmy zablokowali możliwość spekulacyjnego handlu tą ziemią i kupowania jej na firmy słupy. To Wy żądaliście tego z całą mocą! Właśnie dzięki Wam i Waszej determinacji zostało to zrealizowane. Dziękuję parlamentowi i ministrom rolnictwa, że to wielkie i ważne zadanie zostało wykonane.

 

Słyszeliśmy dzisiaj przed chwilą list Pana Premiera, w którym Premier z całą mocą zapewnił, że będą pieniądze na wyrównanie szkód spowodowanych również przez tegoroczną suszę – że będzie tyle pieniędzy, ile potrzeba, żeby wyrównać te straty. Dziękuję za tę politykę – jestem dumny, że w takiej właśnie polityce wobec polskich rolników i polskiej wsi mogę uczestniczyć, bo do tego także wzywał Ojciec Święty Jan Paweł II – wołał, że polska wieś potrzebuje wszechstronnej opieki ze strony państwa.

 

Bo rolnik musi być pewny, że nawet jeśli dotknie go klęska żywiołowa, nieszczęście – nie zostanie sam, będzie właśnie pod tą wszechstronną opieką ze strony państwa, które doceniając jego trud, jaki co roku ponosi, zapewniając nam bezpieczeństwo, pomoże mu, gdy on sam znajdzie się w trudnej sytuacji. Cieszę się ogromnie, że taka właśnie polityka jest wreszcie w naszym kraju realizowana. Jestem dumny, że mogę być także patronem takiej polityki. Ale też zawsze nie tylko będę jej oczekiwał, lecz i żądał, bo czuję się również patronem polskich rolników – jako ten, który składa im dziękczynienie w czasie dożynek za ich wielki trud.

 

Dlatego z radością współtworzyłem programy, które dzisiaj zmieniają oblicze polskiej wsi. Bo jeżeli weźmiemy pod uwagę choćby tylko program 500+ i spojrzymy, jaki wpływ wywiera na polską wieś, to dzisiaj, gdy te 500+ zł wypłacane jest na każde dziecko, poczynając od pierwszego, są to pieniądze większe niż unijne dopłaty bezpośrednie, jakie przychodzą do naszego kraju. To ogromny zastrzyk finansowy dla polskiej wiejskiej rodziny, który doprowadził do likwidacji ubóstwa; jest także związany z elementarną godnością ludzi, którzy zapewniają nam bezpieczeństwo, dając chleb – nasz codzienny – i rozsławiając naszą ojczyznę na całym świecie poprzez plony swoich pól.

 

Jeszcze raz chcę z całego serca podziękować wszystkim polskim rolnikom za ten rok, niełatwy dla niektórych – choćby ze względu susze czy wcześniej przez powódź w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie; tam, gdzie ona dotknęła. Ale ważne jest właśnie to, by rolnik nie zostawał sam, by otrzymywał pomoc.

 

Dziękuję za tę piękną dzisiejszą uroczystość, za niezwykłe wieńce i korony dożynkowe. Dziękuję, że – jak zawsze – przybrali się Państwo we wspaniałe, piękne stroje, pokazując swoją wielką tradycję, która jest naszym ogromnym narodowym skarbem. Z całego serca dziękuję, że wśród pań z kół gospodyń wiejskich jest tyle młodych kobiet i dziewcząt – jakże to wspaniałe, że te panie umieją zachęcić także młode dziewczyny, by współtworzyły tę tradycję i przenosiły ją na następne pokolenia. To nasz wielki skarb.

 

Panie Ministrze, dziękuję za tę ustawę. Bo cały czas pytam pań z kół gospodyń wiejskich, jak ta ustawa funkcjonuje, czy im pomaga. I wszystkie panie mówią: „Tak, to jest bardzo dobre rozwiązanie i jesteśmy z tego bardzo zadowolone”. Dziękuję, że jest realizowana polityka, która trafia do ludzi i rzeczywiście im służy. Bo przecież o to chodzi, jest to nasze wielkie zadanie, tego się właśnie podjęliśmy: służyć!

 

Przed nami wielka szansa. Ta kolejna perspektywa finansowa Unii Europejskiej, która rysuje się, poczynając od 2020 roku, to kolejny budżet Unii Europejskiej, ale to także kolejne ramy finansowe, a w efekcie – kolejne stawki dopłat bezpośrednich. Jest tutaj przede mną nasz kandydat na komisarza europejskiego właśnie ds. rolnictwa, pan Janusz Wojciechowski. Drogi Januszu, będziemy trzymali kciuki – najpierw za Twoje powodzenie w wyborach Komisji Europejskiej, byś ostatecznie został komisarzem ds. rolnictwa, a potem będziemy trzymali kciuki, by udało się wyrównać dopłaty bezpośrednie w tej następnej perspektywie do średniej europejskiej.

 

To nasze wielkie zadanie wobec naszych rolników, które od dawna jest obiecywane, a do tej pory nie zostało zrealizowane przez kolejne ekipy, które rządziły, gdy były ustalane perspektywy. Może wreszcie uda się je zrealizować. Bardzo na to liczymy i z całą pewnością wszyscy będziemy wspierali ten proces, by polski rolnik wreszcie był w Europie traktowany sprawiedliwie – jak inni rolnicy w krajach Unii Europejskiej! Nie mam żadnych wątpliwości, że komu jak komu, ale polskiemu rolnikowi to się należy. Polskiemu rolnikowi, który wspiął się na wyżyny tej wielkiej sztuki, jaką jest rolnictwo, że już dzisiaj śmiało konkuruje na europejskim rynku, mimo że dostaje niższe dopłaty.

 

To Państwa wielka zasługa – i za to też my wszyscy, ludzie świata polityki, nisko chylimy przed Wami czoła. Bo jest to wielkie dzieło! Wierzę głęboko, że gdy te dopłaty wreszcie zostaną wyrównane, będziecie absolutnie przodować w Unii Europejskiej pod każdym względem – plonów, czyli wydajności, pod względem gospodarstw, ich wyposażenia i infrastruktury. Nie mam żadnych wątpliwości, że jesteście fenomenalnymi gospodarzami, którzy radzili sobie w najtrudniejszych warunkach, więc poradzą sobie w tych najlepszych. I będziecie najlepsi – dlatego że tak jesteście przygotowani i wyrośliście w tradycji, że ta praca to w gruncie rzeczy świętość. Z całego serca Wam za to dziękuję.

 

Życzę pomyślnego następnego roku. Żeby nie dotknęła nas żadna klęska żywiołowa. Życzę, by plony były wspaniałe. Żeby wszystkie sprawy związane z Waszą pracą na roli – tym Waszym wielkim dziełem – układały się jak najlepiej. Ale życzę także powodzenia w rodzinach – żeby zrealizowały się wszystkie plany, żeby dzieci mogły się kształcić jak najlepiej. Żeby Wasze miejscowości rozwijały się jak najlepiej, byście mieli jak najlepszych włodarzy – i na poziomie lokalnym, regionalnym, i na poziomie centralnym. Włodarzy, którzy rozumieją, co to znaczy odpowiedzialność za sprawy polskiej wsi i co to znaczy, by polska wieś doznawała wszechstronnej opieki ze strony państwa. Tego Wam życzę.

 

Boże, błogosław wszystkim polskim rolnikom, błogosław naszym wiejskim gospodarstwom, rolniczym rodzinom i Rzeczypospolitej. Niech się wszystkim darzy. Szczęść Boże!

Poleć znajomemu