przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 29 października 2019

Wystąpienie podczas spotkania z Polonią w Bredzie

Czcigodni Weterani – nasi bohaterowie, ale przecież nie tylko Rzeczypospolitej, bohaterowie Niderlandów, Bredy, całego tego wielkiego szlaku bojowego, a więc Francji, Belgii,

Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowny Panie Ambasadorze,

Wielce Szanowny Panie Generale,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Drodzy Przyjaciele!

 

Bardzo dziękuję przede wszystkim przedstawicielom naszej polskiej wspólnoty tutaj, dziękuję Panu Ambasadorowi za zorganizowanie tego spotkania.

 

Zobacz także: Breda. Spotkanie z przedstawicielami Polonii 75. rocznica wyzwolenia Bredy [PL/ENG] Rzeczywiście okoliczność jest wyjątkowa – obchodzimy dzisiaj bardzo uroczyście 75. rocznicę tamtego wielkiego wydarzenia, gdy polscy żołnierze pod wodzą gen. Stanisława Maczka wyzwolili to miasto – z wielką mądrością ze strony generała, dbałością o los miasta, los jego mieszkańców, jego substancję. Może właśnie dlatego, że Polska została tak zniszczona, zmasakrowana, pan generał i jego żołnierze byli tak bardzo mocno uwrażliwieni na to, by – mimo walki, mimo konieczności zdobycia miasta – umożliwić tutaj ludziom od razu jak najlepsze życie, jak najmniej zrujnować ich samych i ich dobytek.

 

Wdzięczność za to niezwykłe – jak na czasy wojenne – myślenie, okupione przecież krwią polskich żołnierzy, bo znacznie łatwiej było wysłać samoloty, użyć artylerii, ciężkiego sprzętu, by pokonać Niemców. Generał nie zdecydował się na to, żołnierze poszli z karabinami, walczyli tu, zginęło ich ponad 150 – to była cena polskiej krwi zapłacona za wolność tej ziemi.

 

Bardzo się cieszę, że mieszkający tu obywatele Holandii – ludzie, którzy tutaj wyrośli, stąd pochodzą, których dziadkowie, ojcowie pamiętają tamten czas czy pamiętali i przekazali im to – do dzisiaj tak ciepło witają swoich bohaterów, naszych rodaków, żołnierzy tamtych dni, którzy tu, na ich ulicach walczyli o ich wolność. Że oddają im cześć i hołd – i w związku z tym także tak miło wspominają nasz kraj, Polskę, i mamy tu tak wielu przyjaciół.

 

Nasi czcigodni weterani, wspaniali bohaterowie – to dzięki Wam oraz Waszym rannym i poległym kolegom. Z całego serca jeszcze raz Wam za to dziękujemy – Polska Wam za to dziękuje! Niech najlepszym dowodem tej pamięci będzie to, że był tu dziś obecny Jego Wysokość, Król Niderlandów. Że było obecnych tylu mieszkańców. Że te obchody trwają już od weekendu cały czas, w zasadzie codziennie. Że jest to tak ważne i tak mocno podkreślane tu wydarzenie.

 

Jestem pewien, nawet powiedziałem do żony, gdy tu jechaliśmy: „Widzisz, gdybyśmy mieli się sprowadzić do Holandii, to najchętniej tutaj. Bo tu ludzie na pewno dobrze wspominają Polskę i Polaków i na pewno mają do nas ciepły stosunek. Dzięki temu – choć na obczyźnie – ludziom, którzy przyjeżdżają z Polski, na pewno łatwiej żyje się, pracuje, tworzy swoją przyszłość”.

 

Cieszę się i – jeszcze raz – jestem za to panom ogromnie wdzięczny. Trudno w ogóle tę wdzięczność wyrazić. Walczyliście o Polskę – rzeczywiście walczyliście o wolność naszą, ale także o wolność wszystkich innych ludzi, którzy znajdowali się pod niemieckim panowaniem, niemiecką okupacją, niemieckim terrorem. Ludzie to doceniają, a przede wszystkim my to doceniamy i z całego serca za to dziękujemy.

 

Ale dziękuję, że są tu także kolejne pokolenia moich rodaków. Ogromnie się cieszę, że mogłem naszym holenderskim przyjaciołom i Polakom mieszkającym w Holandii – działającym tu, budującym polonijne życie kulturalne i w tylu innych dziedzinach, przedstawicielom polskich organizacji i szkół – wręczyć te odznaczenia i flagi. Bardzo dziękuję za tę działalność. Jestem Państwu za to głęboko wdzięczny, bo to niezwykle ważne, by uczyć polskie dzieci na holenderskiej ziemi języka polskiego, polskiej historii i kultury.

 

Dziękuję wszystkim prowadzącym tu polskie szkoły, wszystkim nauczycielom, którzy swoją codzienną pracą, swoim trudem przyczyniają się do tego, że polska młodzież jest tutaj wychowywana po polsku. Obok domu, który się tym zajmuje – dziękuję, że czynione jest to także w sposób zinstytucjonalizowany. Dziękuję także Panu Ambasadorowi, że wspiera tę działalność.

 

Ale z całego serca dziękuję także rodzicom, bo zaprowadzenie dziecka do szkoły – zwłaszcza sobotniej – to dodatkowe obciążenie. To przecież czas, który cała rodzina mogłaby spożytkować inaczej. Dziękuję, że pamiętają Państwo, iż polskość jest bardzo ważna i że dziecko powinno też na bieżąco uczyć się na temat Polski, także polskiej historii, że powinni to robić fachowcy. Jestem Państwu za to bardzo wdzięczny. Jestem wdzięczny za całą animację życia polskiego w każdym jego calu tutaj, w Holandii.

 

Holandia jest blisko, ale jednocześnie jest bliska – nie tylko w znaczeniu geograficznym, odległości. Ta odległość także coraz bardziej się zmniejsza; w miarę jak stajemy się państwem coraz zamożniejszym, coraz więcej spośród nas może sobie pozwolić na podróż samolotem, mamy w Polsce coraz więcej dobrych dróg, którymi – mam nadzieję – niedługo z każdego zakątka Polski szybko będzie można się przemieścić na zachód Europy. To już nie jest jakaś straszliwa odległość przede wszystkim w sensie czasowym, straszliwy trud po to, by przyjechać do Holandii.

 

Ale mieszka tu bardzo wielu ludzi i niekiedy nie jest to takie proste, by tak bardzo często stąd bywać w domu. Część z Państwa przyjeżdża tutaj na bieżąco – przecież niektórzy przyjechali nawet całkiem niedawno – by pracować, szukać lepszego życia. Zawsze to mówię, na każdym spotkaniu z moimi rodakami za granicą: mam nadzieję, że przyjdzie dzień, że Państwo zdecydują się na powrót do Polski.

 

Staramy się, mamy nadzieję, że w końcu uda nam się stworzyć w Polsce takie warunki, że będzie ona rzeczywiście konkurencyjna pod tym względem z Holandią, Belgią, Francją, mam nadzieję z Niemcami. Że będzie można w Polsce zarobić podobne pieniądze, ale przede wszystkim – że w Polsce będzie praca, łatwość prowadzenia biznesu i tego wszystkiego, co ważne.

 

Staramy się o to, ostatnimi czasy całkiem nie najgorzej nam się to udaje, jeżeli chodzi o podnoszenie w Polsce poziomu życia, ustanawianie różnych instrumentów, które mają wspierać polską rodzinę. Państwo doskonale o tym wiedzą, bo przecież jesteście na co dzień w kontakcie z ojczyzną.

 

Dziękuję za tę całą działalność, która jest realizowana tutaj, w Holandii. Dziękuję także ludziom polskiego Kościoła – księżom, zakonnicom, Towarzystwu Chrystusowemu. Wszystko, co tutaj czynicie, ma niezwykłą wartość. Czasem to mówię, gdy jestem za granicą. Dzisiaj granice są otwarte, jak powiedziałem – łatwo jest przyjechać do domu. Ale dawniej granice były zamknięte, 30 lat temu nie było tak łatwo wrócić stąd do Polski. Często ludzie tu przyjeżdżali i nie było odwrotu – byli tutaj sami, zagubieni, często w bardzo trudnej sytuacji, bez pieniędzy, biedni. Dostawali wiadomości z domu, że coś się stało, ktoś zmarł – nie mogli wrócić.

 

To właśnie polscy księża i polskie zakonnice dawali im oparcie duchowe, bardzo często kościół był miejscem, gdzie człowiek przychodził, by oprzeć czoło o ścianę, klęknąć, po prostu zatopić się w sobie. Pomodlić się albo nawet nie pomodlić – po prostu pobyć chwilę w samotności, sam ze sobą, bardzo często z Bogiem. To wielka rola, którą odgrywa polski Kościół – polscy księża, zakonnice – w różnych rodzajach działalności, ale przede wszystkim w niesieniu duchowego wsparcia.

 

Jestem za to ogromnie wdzięczny, bo myślę, że bardzo wielu naszym rodakom właśnie na zachodzie Europy czy w Stanach Zjednoczonych na emigracji bardzo często uratowało to życie i było także drogą do powodzenia. Jestem za to ogromnie wdzięczny: za tę polskość, siłę ducha, którą Państwo nieśli – mówię to do wszystkich – i którą niesiecie, za to, że jesteście tutaj tak dobrymi naszymi ambasadorami.

 

Jeszcze raz dziękuję weteranom. Uczynili Państwo największe dzieło dla Polski, jakie można było uczynić.

 

Dziękuję.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.