przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 6 listopada 2019

Wystąpienie Prezydenta RP w Jarocinie

Spotkanie Andrzeja Dudy z mieszkańcami Jarocina

Wielce Szanowni Państwo Parlamentarzyści,

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowna Pani Starosto,

Szanowni Państwo Starostowie,

Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowni Państwo Burmistrzowie, Wójtowie, Radni, Przewodniczący,

Czcigodny Ojcze,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo – mieszkańcy Jarocina i powiatu jarocińskiego, Wielkopolski,

Droga Młodzieży!

 

Bardzo dziękuję za to zaproszenie i uroczystość przekazania sztandaru Zespołowi Szkół Ponadpodstawowych nr 1. Dziękuję za to, dlatego że dla mnie jest to dopełnienie, domknięcie uroczystości, która miała miejsce tutaj, w Jarocinie, rok temu, na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Zobacz także: Spotkanie z mieszkańcami Jarocina Ale mamy nadal rok 2019 – rok stulecia włączenia Jarocina w granice Rzeczypospolitej. Bo przecież nastąpiło to właśnie w wyniku bohaterstwa tutejszych mieszkańców – chłopców z tej ziemi, powstańców wielkopolskich, 1 stycznia 1919 roku. To właśnie wtedy Jarocin na powrót po latach zaborów stał się częścią Rzeczypospolitej, w której wcześniej zawsze był, z której wyrósł i która zawsze była tutaj w sercach mieszkańców.

 

Bo to trzeba z całą mocą podkreślić: Jarocin zawsze był polskim miastem. Wtedy, gdy był w granicach Królestwa Polskiego, gdy był w granicach Rzeczypospolitej, ale także wtedy, gdy był pod zaborami, gdy rządził tutaj obcy – pruski najeźdźca. Większość ludzi mieszkających w tym mieście, na tej ziemi, to byli Polacy, którzy nigdy nie zapomnieli o swojej polskości, o ojczyźnie, którą chcieli odzyskać, nigdy nie zapomnieli o swojej tradycji, nigdy nie wyparli się swojej wiary i kultury.

 

Tu właśnie, w Wielkopolsce, na tej ziemi, rozkwit polskości miał wymiar szczególny. To była ta osławiona praca organiczna, o której tyle razy już mówiliśmy i o której zawsze powtarzamy, że była cechą szczególną właśnie tego regionu Rzeczypospolitej i mieszkających tu ludzi – ich sposobu na obronę przed germanizacją, przed zaborcą, przed narzuceniem sobie obcej kultury, tradycji, obcego stylu życia. Tworzenie związków, stowarzyszeń, działanie legalne, ale w maksymalnie możliwy sposób dążąc do umacniania tego wszystkiego, co tutaj było tak silne, a o czym mówiłem przed momentem. To właśnie tutaj, na ziemi jarocińskiej, było to chyba szczególnie mocne.

 

Bo – jak powiedziała przed chwilą Pani Starosta – Jarocin był tym miejscem, gdzie nastąpiła eksplozja powstania wielkopolskiego, nawet jeszcze zanim w tym dosłownym sensie ono się zaczęło, bo przecież to był 8-9 października 1918 roku, gdy powstała tu wielkopolska Rada Żołnierska. Gdy tutaj de facto Polacy poprzez polskich żołnierzy przejęli władzę w mieście, wypędzając stąd władze i oficerów pruskich.

 

Gdy potem wybuchło powstanie, to właśnie Jarocin stanowił dla niego zaplecze, to właśnie tutaj było już opanowane uzbrojenie, była infrastruktura, to właśnie tutaj byli żołnierze. Stąd ta możliwość sukcesu i wspierania właściwie wszystkich frontów powstania wielkopolskiego poprzez lotne kompanie, które tutaj, w Jarocinie, powstały, które szły walczyć na najtrudniejsze odcinki i zwyciężały.

 

To potem właśnie chłopcy stąd szli dalej walczyć o granice tej odbudowującej się, odradzającej Rzeczypospolitej, walczyć w obronie Lwowa, walczyć przeciwko Sowietom w 1920 roku, przeciwko najazdowi na Polskę – i obronili granice Rzeczypospolitej. Także dzięki temu mogła się ona ukształtować.

 

Nie wolno nam zapominać, że właśnie przecież z tego powiatu, z niedalekiej miejscowości, pochodził gen. Taczak, który dowodził powstaniem wielkopolskim i dzięki którego myśli strategicznej to powstanie tak pięknie się rozprzestrzeniało i w sposób tak przemyślany było tu realizowane, co ostatecznie doprowadziło do zwycięstwa.

 

Bo w grudniu zeszłego roku i w tym roku, od momentu, gdy obchodzimy 100. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego i jego zwycięstwa, cały czas powtarzamy: to jedno z tych powstań w naszej polskiej historii, które było zwycięskie, z czego powinniśmy być szczególnie dumni – właśnie że ono wygrało. Ale to była ta wielkopolska myśl – od pracy organicznej, poprzez przemyślaną strategię, scenariusz walki powstańczej, poprzez mądre dowodzenie – to wszystko złożyło się na ten ostateczny sukces. To jest właśnie tradycja tej ziemi.

 

Dzisiaj mówimy – bo tak pokazują też dane statystyczne – że Jarocin, powiat jarociński rozwija się znakomicie. Że mamy tutaj bardzo wiele inwestycji, właśnie tu ściągane są różnego rodzaju fundusze – europejskie, ale i inne środki. To tutaj najlepiej w Polsce realizowany jest program Mieszkanie+. W 2020 roku w ramach tego programu będzie tu wybudowanych 366 mieszkań dla młodych ludzi, które mają pozwalać młodym rodzinom się rozwijać, dzięki którym młode rodziny mają zasilać, budować polskie społeczeństwo.

 

Co to jest? To właśnie ta wielka tradycja – od pracy organicznej, poprzez mądre rządzenie, poprzez oddanie pracy. To także praca lokalnych polityków samorządowych, którzy z oddaniem służą swojej lokalnej społeczności, swoim sąsiadom, wykorzystując w miarę możliwości wszystkie opcje, jakie są stwarzane przez władze centralne, przez fundusze europejskie – różnego rodzaju możliwości, z których można korzystać właśnie po to, by wspierać rozwój lokalny. Ogromnie za to dziękuję.

 

Jest teraz utworzony Fundusz Dróg Samorządowych. Mam nadzieję, że także Wielkopolska będzie dobrze z niego korzystała, by również drogi lokalne dobrze się rozwijały, aby były na jak najwyższym poziomie – by ułatwiały dostęp do pracy, realizację zamierzeń biznesowych, inwestycyjnych, ale także by ułatwiały turystykę. Bo Wielkopolska to rzeczywiście piękna ziemia, która jest wakacyjną destynacją dla bardzo wielu naszych rodaków z innych stron Polski – choćby z moich rodzinnych stron, z południa. Ludzie przyjeżdżają tutaj, do Wielkopolski, by wypocząć, zobaczyć inny kawałek swojego kraju. Tak, Pani Starosto, piękny kawałek swojego kraju! Bo ziemia jarocińska – Wielkopolska – rzeczywiście jest bardzo piękna.

 

Ale przede wszystkim chcę Państwu podziękować właśnie za tę mądrą i przemyślaną codzienną pracę. Rzecz jasna – po to, by utrzymać swoje rodziny, żyć na jak najwyższym poziomie, bo przecież każdy tego pragnie. To nasza podstawowa wspólnota: nasi najbliżsi, rodzina, małżonek, dzieci. Po to pracujemy, żyjemy – żeby to dobro w jak największym stopniu współtworzyć. Ale realizując je, pracujemy także dla Polski. I za to chcę Państwu bardzo podziękować, że ta praca jest tu rzeczywiście realizowana i tutaj ta Polska – Wielkopolska – rozkwita i promieniuje na całą Rzeczpospolitą dobrym światłem i dobrą energią. Ogromnie za to dziękuję. I proszę, by Państwo nadal wykorzystywali wszystkie możliwości.

 

Staram się odwiedzać wszystkie zakątki naszego kraju, spotkać się wszędzie z moimi rodakami. To dla mnie ważne, żeby nie było tylko tak, że jeżeli ktoś chce zobaczyć Prezydenta Rzeczypospolitej, uścisnąć mu rękę czy porozmawiać z nim przez moment, to musi przyjechać do Warszawy. Nie! Moją ambicją jest właśnie to, by każdy miał możliwość zobaczenia mnie i spotkania się ze mną u siebie na miejscu.

 

Uważam, że rolą Prezydenta jest jeździć i patrzeć, jak Polska się rozwija. Na jakim poziomie żyją ludzie? Czy jest to rozwój równy? Czy wszędzie równo rozkładane są środki finansowe, które właśnie mają wspierać różnego rodzaju inicjatywy i rozwój społeczności lokalnych? Gdzie potrzebna jest większa staranność, więcej troski?

 

Cieszę się, że dzisiaj w bardzo wielu miejscach Polska jest już zmieniona w stosunku do tego, co było pięć czy cztery lata temu. Że jest wiele nowych inwestycji, zostało zrealizowanych bardzo wiele przede wszystkim takich elementów, jeżeli chodzi o infrastrukturę, których bardzo brakowało, z powodu braku których całe lokalne części naszego kraju były słabiej rozwinięte i miały mniejsze szanse rozwojowe.

 

Zawsze wszędzie powtarzam, jest to mój motyw przewodni: rzeczą, na której najbardziej mi zależy ze wszystkich, które stawiałem sobie, walcząc kiedyś o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, było to, abym mógł się przyczynić do poprawy sytuacji materialnej, jakości życia przeciętnej polskiej rodziny – na tym zależało mi najbardziej.

 

Bardzo wielu ludzi w Polsce narzekało niecałe pięć lat temu, kiedy starałem się o urząd prezydenta: z powodu braku miejsc pracy, z powodu bezrobocia, z powodu bardzo niskich zarobków, z powodu podwyższonego wieku emerytalnego, który wzbudzał szczególne, negatywne emocje i wielkie pretensje wobec rządzących. To były żądania, które mi wtedy stawiano.

 

Ogromnie się cieszę, że przynajmniej znaczącą część tych oczekiwań udało się zrealizować; że przede wszystkim ten wiek emerytalny jest obniżony. Że zostały uruchomione programy, które wspierają tą polską najmniejszą wspólnotę, jaką jest rodzina, ze szczególnym szacunkiem dla rodziny wychowującej dzieci, jako tej rodziny, która ponosi trud dla polskiego państwa.

 

Cieszę się ogromnie, że dzisiaj polskie państwo tę właśnie rodzinę wychowującą dzieci wspiera, chociażby poprzez program 500+ czy poprzez inne programy, takie jak 300+ na wyprawkę dla dzieci idących do szkoły. To jest ogromnie ważne.

 

Wierzę w to, że, patrząc także na Państwa, jako pewien wzorzec działania, jako pewien wzorzec prowadzenia spraw, będziemy – mówię o mnie, o moich kolegach z rządu – mogli nadal prowadzić polskie sprawy mądrze i w sposób zrównoważony, rozsądny; tak, aby rzeczywiście wspierać ludzi, pomagać, absolutnie nie przeszkadzać. Bo to jest dla mnie najważniejsze.

 

Jeżeli działać, to tak, żeby wesprzeć przedsiębiorców, a nie tak, żeby im szkodzić. Jeżeli szukać możliwości wsparcia dla ludzi, to w taki sposób, aby rzeczywiście to wsparcie było realne, a nie tylko teoretyczne, bo to jest dla mnie najważniejsze. Można było dużo przez ostatnie, wcześniejsze lata mówić o polityce prorodzinnej – co z tego, skoro w praktyce jej nie było, ona jest dopiero teraz.

 

To o to mi chodzi, dlatego jestem Państwu wdzięczny za wszystkie głosy i spostrzeżenia, które mi Państwo w trakcie tych moich spotkań przekazujecie. To jest bardzo ważne, żeby usłyszeć, co ludzie rzeczywiście myślą, jakie są ich oczekiwania, jakie mają zastrzeżenia, a jakie mają pragnienia. Co, ich zdaniem, powinno zostać poprawione albo co powinno być realizowane w pierwszej kolejności. To jest niezwykle ważne.

 

Oczywiście, ja mam pełną świadomość, że są różne grupy społeczne. Każda grupa społeczna ma swoje oczekiwania. Powiem tak: nie da się zrealizować wszystkich oczekiwań na raz, bo to jest niemożliwe. Ale mogę Państwu powiedzieć jedno: będziemy się odpowiedzialnie starali odpowiadać na potrzeby kolejnych grup społecznych tak, jak do tej pory staramy się to czynić, w mniejszym lub większym stopniu, w zależności od tego, jak się da.

 

Był wielki postulat znaczącego podwyższania rent i emerytur, wielokrotnie mi to powtarzano. Trzeba mieć świadomość, że trzynasta emerytura i renta, która została wypłacona w tym roku, to było 11 miliardów, jednorazowo. Nie da się po prostu zrobić tak, żeby taka trzynasta emerytura w tym momencie, w obecnej sytuacji polskiego państwa, była wypłacana co miesiąc. Nie da się tego zrobić, bo po prostu Polska nie jest w stanie takiego ciężaru udźwignąć, ale będziemy się starali, żeby te świadczenia były podwyższane i aby ta trzynasta emerytura wypłacana była zawsze, a mam nadzieję, że i czternasta – tak, jak gdzieś tam zapowiadano. Bo to jest bardzo potrzebne.

 

Nie będę ukrywał, to jest także bardzo potrzebne polskiej gospodarce. Bo przecież ten emeryt czy rencista, który otrzymuje te pieniądze, to nie jest krezus. To jest człowiek, który idzie i zaraz te pieniądze wydaje, one wracają do gospodarki.

 

Jeszcze jedna rzecz: uszczelnianie systemu podatkowego. Proszę Państwa, jestem ogromnie dumny z tego, że polski rząd zdołał w tak ogromnym stopniu uszczelnić system podatkowy, przede wszystkim jeżeli chodzi o podatek VAT. Zwłaszcza tutaj, w Wielkopolsce, gdzie ludzie są niezwykle uwrażliwieni na sprawiedliwość i sprawiedliwy podział dochodu, nie trzeba nikomu mówić, co to znaczy, że byliśmy przez całe lata po prostu okradani. Zwyczajnie okradani z podatków, które płaciliśmy. Teraz, wreszcie, te potężne miliardy złotych mogą zasilić kieszenie zwykłego człowieka, właśnie w postaci trzynastej emerytury, w postaci różnego rodzaju programów, które zostały uruchomione dla polskiego społeczeństwa i dla rodziny; poprzez właśnie choćby możliwość rozwoju dróg lokalnych, poprzez Fundusz Dróg Samorządowych. To są wszystko w większości pieniądze zaoszczędzone, zabrane złodziejom.

 

Ale Państwo doskonale wiecie, że to nie jest koniec potrzebnych Polsce zmian. Jest jeszcze bardzo wiele obszarów, które w Polsce muszą zostać naprawione. Po poprzedniej epoce, po poprzednim systemie, jeszcze sprzed trzydziestu lat, gdzie pozostawały różnego rodzaju złogi, które wreszcie trzeba usunąć; gdzie trzeba usunąć różnego rodzaju niewłaściwe przepisy, niewłaściwe rozwiązania, których cały czas jest dużo, a które są niestety wykorzystywane przez niektórych, nielicznych, którzy czerpią z tego cały czas korzyści. Trzeba Polskę w tych obszarach naprawić, aby była państwem rzeczywiście sprawiedliwym. Także poprzez wreszcie uzdrowienie wymiaru sprawiedliwości, uczynienie polskich sądów zdrowymi.

 

To są wszystko zadania na przyszłość. Ale oczywiście nie da się tych zadań zrealizować bez Państwa. Bez Państwa oczekiwania, że będą realizowane, bez Państwa przyzwolenia, żeby były realizowane i bez Państwa wsparcia, żeby mogły być realizowane. I o to wsparcie Państwa proszę, życząc Państwu i sobie, aby Rzeczpospolita rozwijała się, aby rosła w siłę. Niech żyje Polska!

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.