przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 12 listopada 2019

Wystąpienie podczas uroczystości przyjęcia dymisji rządu

 

Wiele Szanowna Pani Marszałek Sejmu,
Wielce Szanowny Panie Marszałku Senatu,
Wielce Szanowny Panie Premierze,
Szanowne Panie Minister,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Wszyscy dostojni przybyli goście,


Historia dzieje się na naszych oczach, w ostatnich dniach i dzisiaj. Tak to trzeba powiedzieć. Próbuję znaleźć jakąś kolejność w tym dzisiejszym dniu, tych spraw, które się toczą i jeżeli Pan Premier i Państwo Ministrowie pozwolą w pierwszej kolejności oficjalnie zupełnie pogratuluję zarówno Pani Marszałek, jak i Panu Marszałkowi tych wyborów, które dosłownie przed chwilą, przed kilkoma godzinami się dokonały dzisiaj w polskim parlamencie – zarówno nowej Marszałek Sejmu, jak i nowego Marszałka Senatu.


Zobacz także: Prezydent przyjął dymisję Rady Ministrów [PL/ENG] Zaczyna się nowy czas  nowej kadencji parlamentarnej, Pan Premier składa dymisję, jednocześnie otrzymując ode mnie misję sprawowania cały czas urzędu premiera do czasu wskazania, powołania nowej osoby, aby formowała rząd – uśmiecham się do Pana Premiera, bo wiem, że będzie to właśnie on. Ale wszystko w swoim czasie, czekają nas jeszcze spotkania i rozmowy – bo trzeba pewne kwestie jeszcze ustalić.


Proszę Państwa,

 

Bardzo serdecznie chciałem podziękować zarówno Panu Premierowi, jak i Paniom i Panom Ministrom, Panom Wicepremierom. To był bardzo ważny czas dla Polski. Czas, w którym w naszym kraju bardzo wiele się zmieniło, poczynając od rządu, który prowadziła Pani Premier Beata Szydło, gdzie Pan Premier był wicepremierem, aż do tej zmiany, która nastąpiła później, większość z Państwa sprawowała swoje funkcje przez cały ten czas.

 

Jestem przekonany, że zdaniem naszych rodaków, nie mam żadnych wątpliwości, był to czas dobrej zmiany. Potwierdziły to wybory parlamentarne, gdzie PiS, obóz Zjednoczonej Prawicy – czy jak ja to mówię zjednoczonych konserwatystów – osiągnął samodzielną większość w Sejmie, wygrał de facto wybory do Senatu, choć nie udało się uzyskać większości, ale ta liczba wprowadzonych senatorów jest bardzo wysoka. I jak widać ten model sprawowania władzy i ten program, który był realizowany przez ostatnie cztery lata będzie realizowany nadal. Nie ukrywam, że patrzę na to także z nadzieją.

 

Nie ma żadnych wątpliwości, ze to był dobry program, sam pod tym programem dwoma rękami się podpisałem, sam kiedyś uczestniczyłem w ogłaszaniu tego programu w 2014 roku, mogę śmiało powiedzieć, że to był mój program. Nigdy się tego programu nie wstydziłem, zawsze ten program głosiłem i zawsze byłem dumny, Panie Premierze, z tego wszystkiego, co udało się zrealizować.

 

Pewnie, że były różne potknięcia, oczywiście, że zdarzały się nieporozumienia, bo to jest polityka, to jest świat, w którym bardzo wiele rzeczy dzieje się także jednocześnie.

 

Zdarzają się błędy, zdarzają się czasami rzeczy, z których trzeba się wycofać, nie każda decyzja jest dobra – także i prezydent nie jest nieomylny. Ale myślę, że bilans – i tak to trzeba ocenić i sądzę, że tak ocenili to Polacy – jest bilansem bardzo dobrym. Jestem przekonany, że zarówno Pan Premier, jak i Państwo Ministrowie, współpracownicy Pana Premiera, mogą z podniesioną głową dzisiaj patrzeć Polakom w oczy, mówiąc: Przepracowaliśmy cały ten czas od 2015 roku, od tamtej jesieni. Pracowaliśmy ciężko i zrobiliśmy naprawdę wiele.

 

Jak Państwo doskonale wiecie, zawsze mówię do ludzi, z którymi spotykam się w polskich miastach, miasteczkach – a staram się to robić często – na otwartych spotkaniach, gdzie każdy może do mnie wyrazić swoje zdanie, że ja zawsze miałem jeden cel, mam go i cały czas będę go miał, dopóki jestem prezydentem. Będę się starał o to, żeby w momencie, w którym będę kończył swoją prezydencką służbę, ludzie, zwykła, polska rodzina powiedziała mi, że żyje jej się lepiej niż wtedy, kiedy zaczynałem. Nie da się tego osiągnąć bez dobrej współpracy z Państwem, bez dobrze działającego polskiego rządu – to jest niemożliwe. Prezydent sam absolutnie nie jest w stanie w naszym kraju tego zrealizować.


Za to właśnie dziękuję, że mogę tak mówić, że mogę mówić: Proszę bardzo, obniżyliśmy wiek emerytalny, tak jak to było zapowiadane; sześciolatki nie muszą iść do szkoły, tak jak było to obiecane; podnosimy kwotę wolną od podatku, tak jak było to obiecane, choć nie jesteśmy w stanie tego zrobić tak szybko, jak kiedyś nam się wydawało, że będziemy, ale staramy się to robić. Tak, obniżamy podatki, zwłaszcza dla tych, którzy zarabiają najmniej. Tak, stwarzamy lepsze warunki dla młodzieży, bo do 26. roku życia młodzi mają podatek dochodowy zero. Tak, staramy się działać. Tak, staramy się wspomóc nie tylko rodziny poprzez 500+ ¬– te, które wychowują dzieci, które są dla nas najważniejsze, bo to one budują polskie państwo, jego przyszłość, naszego narodu, naszego społeczeństwa i naszego kraju – ale staramy się także pamiętać o emerytach, o rencistach, dlatego zdecydowaliśmy o trzynastej emeryturze i rencie, chociaż wcale nie było to łatwe.


Ale zmieniamy w ogóle sposób myślenia o polskiej polityce, zmieniamy jej sposób ukierunkowania. Jestem Państwu za to, na czele z Panem Premierem, ogromnie wdzięczny. Proszę, żebyście Państwo przekazali to moje podziękowanie także kolegom i koleżankom z klubu parlamentarnego.


To wszystko udało się zrealizować przez te lata. Mam nadzieję, że właśnie te dobre zmiany w Polsce będą mogły być kontynuowane. Jest moim wielkim pragnieniem, aby nadal w nich uczestniczyć. Będę czynił także i ze swojej strony wszystko, aby w przyszłości, mam nadzieję, Państwa wspierać.


Tym, których w przyszłym rządzie nie będzie, z całego serca dziękuję za dotychczasową pracę. Wszystkim Państwu dziękuję za dotychczasową pracę.


Ci, którzy będą nominowani do kolejnego rządu Zjednoczonej Prawicy, Zjednoczonego Skrzydła Konserwatywnego, przyjmują na siebie nadal ten wielki obowiązek. Będą nowi ministrowie, to już jest zapowiadane – też rozmawiałem na ten temat. Oczywiście, takie są prawidła polityczne, tak to jest. Zmiany zawsze następują, korekty, itd. Ale trzon – z tego, co wiem i z tego, co rozmawialiśmy – zostaje ten sam. Będziemy o tym na pewno mówili jeszcze w najbliższych dniach.


Dziś z całego serca dziękuję za dotychczasową służbę dla Rzeczpospolitej, dla polskiego społeczeństwa. To był wielki czas. To był czas, który rzeczywiście zmienił Polskę w tym bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zmienił ją po prostu dla ludzi. Zmienił ją w kraj, w którym wyrażenie „społeczna gospodarka rynkowa” nie jest tylko pustym konstytucyjnym sloganem. Stało się faktem. I za to dziękuję, Panie Premierze, i Panu, i wszystkim Państwu Ministrom.


Dziękuję bardzo.

 

Pałac Prezydencki. Przyjęcie dymisji Rady Ministrów

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.