przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 21 listopada 2019

Prezydent: Relacje polsko-litewskie dawno nie były tak dobre

 

Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowni Państwo!

 

Zobacz także: Para Prezydencka z wizytą na Litwie [PL/ENG] Przede wszystkim chcę bardzo podziękować Panu Prezydentowi Republiki Litewskiej za zaproszenie tutaj na tę wspaniałą uroczystość. Przed chwilą zapewniłem Pana Prezydenta, że wielu ludzi w Polsce – w tym, oczywiście, ja – bardzo przeżywa to, co jutro nastąpi tutaj, w Wilnie; te uroczystości pogrzebowe, ten kondukt, który przemaszeruje ulicami wileńskiej starówki w kierunku cmentarza Na Rossie, którym wszyscy razem będziemy podążali, odprowadzając w ostatnią drogę naszych wspólnych bohaterów.

 

Chcę to bardzo mocno podkreślić: naszych wspólnych bohaterów powstania styczniowego – tych, którzy walczyli o wolność naszych narodów, naszych państw, przeciwko carskiej Rosji, wtedy ciemiężycielowi, tamtemu imperatorowi, który nas niewolił; bohaterów, którzy zostali zamordowani, zginęli, a którzy wreszcie będą mogli zostać z honorami przez nas wszystkich pochowani.

 

To bardzo symboliczne, że czynimy to właśnie razem – że Prezydenci Polski i Litwy pomaszerują w kondukcie ku Ostrej Bramie i cmentarzowi Na Rossie; że będą im także towarzyszyli przedstawiciele władz łotewskich, ukraińskich, białoruskich. A więc że wspólnota naszych państw tej części Europy – Europy Środkowej – tych bohaterów traktuje jako swoich bohaterów. To bardzo znamienne i – jak wspomniałem – bardzo wielu ludzi w Polsce, zwłaszcza w ostatnim czasie, mówiło mi, że ta uroczystość ma dla nich osobiście niesłychanie ważne, symboliczne znaczenie.

 

Więc jeszcze raz dziękuję Panu Prezydentowi za zaproszenie i za to, że ta wspaniała uroczystość będzie mogła jutro się odbyć. Aby uzmysłowić Państwu jej symboliczne znaczenie, powiem tylko tyle – i myślę, że wszyscy Polacy doskonale wtedy już to zrozumieją – że w czasie tego konduktu będą biły dzwony tutaj, w Wilnie, i jednocześnie razem z nimi będzie bił w Krakowie na Wawelu także dzwon Zygmunta na znak pożegnania i oddania hołdu tamtym wielkim bohaterom naszej wspólnej walki o wolność.

 

Więc to ostatecznie przesądza o tym, jak bardzo znamienne i ważne dla naszej tożsamości, tradycji i pamięci historycznej jest to wydarzenie. I również – jak bardzo jest ono ważne dla wzmacniania więzi i budowania przyjaźni pomiędzy naszymi narodami i państwami dzisiaj w naszej obecnej przestrzeni politycznej, geopolitycznej i – generalnie – europejskiej. Tak że bardzo serdecznie dziękuję, Panie Prezydencie, jestem przekonany, że będziemy mieli jutro piękne, niezwykle wzruszające święto.

 

Ale rozmawialiśmy z Panem Prezydentem – oczywiście – nie tylko o tych sprawach. Jeszcze raz dziękowałem też Panu Prezydentowi za to, że w lipcu – zaraz po tym, gdy objął swój urząd prezydenta – w pierwszą swoją podróż zagraniczną wybrał się właśnie do Polski. To był dla nas ważny znak przyjaźni. Cieszę się, że mogliśmy dzisiaj rozmawiać o tylu ważnych sprawach, o których Pan Prezydent już przed chwilą wspomniał: o naszym współdziałaniu w zakresie wielu projektów infrastrukturalnych, które realizujemy, by lepiej związać nasze kraje i budować architekturę bezpieczeństwa w naszej części Europy, choćby energetycznego. A więc mówiliśmy o interkonektorze gazowym pomiędzy Polską a Litwą, o jego realizacji, która jest w tej chwili w toku. Mówiliśmy o Via Baltice, Via Carpatii, Rail Baltice – o tych wszystkich projektach infrastruktury komunikacyjnej, które zarówno dla Polski, jak i Litwy są tak ważne.

 

Obydwaj z Panem Prezydentem bardzo cieszymy się, że wzrastają obroty handlowe pomiędzy naszymi krajami, że także wzajemne inwestycje są coraz większe. W tym roku to 7-proc. wzrost, więc rzeczywiście jest się czym pochwalić. Bardzo się cieszę, że tak właśnie się dzieje, że nasi przedsiębiorcy wzajemnie są coraz bardziej skłonni do tego, by realizować wymianę handlową pomiędzy naszymi krajami, a zarazem – że oferta, którą nawzajem dla siebie mamy, skłania do tego, by te kontrakty były zawierane. To bardzo dobrze.

 

Mówiliśmy również rzeczywiście o kwestiach bezpieczeństwa nie tylko energetycznego, ale także militarnego. Mówiliśmy o naszej współpracy w ramach NATO. Mówiliśmy o naszym postrzeganiu sprawy Ukrainy i także postawy rosyjskiej. Nie mamy z Panem Prezydentem żadnych wątpliwości co do tego, że sankcje powinny być utrzymane, bo jest to związane z trwającą cały czas okupacją ziem, które są ziemiami ukraińskimi. Myślimy tu – oczywiście – o Krymie, ale także o okręgach ługańskim, donieckim.

 

To nie jest tak, że Rosja te tereny opuściła – nie, one są cały czas w gestii rosyjskiej. To sytuacja, z którą nikt z nas w dzisiejszej Europie nie może się pogodzić – i nie wolno nam się z tym pogodzić. Bo nie ma nic gorszego niż zmienianie we współczesnej Europie granic siłą. To jest coś, co następuje w Europie po raz kolejny od 2008 roku – i tutaj na to absolutnie nie może być naszej zgody czy nawet milczącej aprobaty. Jest to głośna i wyraźna dezaprobata wobec tego typu zachowań i na pewno nie mamy żadnych wątpliwości z Panem Prezydentem, że taką właśnie postawę trzeba prezentować i taką postawę będziemy prezentowali.

 

Natomiast patrząc na Sojusz Północnoatlantycki, uważamy, że przede wszystkim powinniśmy czynić wszystko, by zobowiązania, które do tej pory zostały przyjęte przez Sojusz, zwłaszcza jeżeli chodzi o – patrząc z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa – kwestię obecności NATO na wschodniej flance, żeby były one realizowane; żeby wszystkie ich poszczególne etapy były finalizowane w terminie i żeby wszystkie dalsze działania, które już wcześniej zostały przewidziane, także były w tym zakresie zrealizowane.

 

Aczkolwiek – co bardzo mocno chcę podkreślić – obaj z Panem Prezydentem mamy na względzie obowiązującą w NATO zasadę 360 stopni, tzn. że wszystkie kierunki bezpieczeństwa w NATO są ważne i jesteśmy gotowi do brania na siebie współodpowiedzialności za bezpieczeństwo całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, ponieważ jesteśmy jego odpowiedzialnymi członkami, odpowiedzialnymi sojusznikami – co do tego nie ma tu żadnych wątpliwości. Jeżeli ktokolwiek w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie potrzebował naszego wsparcia, naszej aktywności, pomocy, na pewno będzie mógł na to liczyć.

 

W tym duchu rozmawialiśmy z Panem Prezydentem także o zbliżającym się szczycie NATO. Mówiliśmy – oczywiście – również o Unii Europejskiej. Dzisiaj kształtuje się ona na nowo w sensie jej instytucji – myślę tu przede wszystkim o obsadzie personalnej tych instytucji, o nowej Komisji Europejskiej. Jest to nasza dzisiejsza rzeczywistość. To dyskusja o następnej wspólnej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 – o tym, ile środków będzie skierowanych na wspólną politykę rolną, ile na politykę spójności.

 

Z Panem Prezydentem mamy tu wspólne stanowisko – uważamy, że te środki nie powinny być uszczuplane, że polityka spójności jest niesłychanie ważna nie tylko dla naszej części Europy, ale dla całej Unii Europejskiej. Bo proszę pamiętać, że przyjmowano nas do Unii Europejskiej nie tylko po to, by było nam dobrze, ale przyjmowano nas także w tej intencji, by nasze rynki były otwarte i by można było u nas robić interesy i zarabiać pieniądze.

 

Jeżeli u nas ma się robić interesy i zarabiać pieniądze, i ma to być coraz łatwiejsze, to musi być u nas potrzebna ku temu infrastruktura – to ta część Europy pod względem infrastrukturalnym i każdym innym musi być rozwinięta w takim samym stopniu jak kraje Europy Zachodniej, które nigdy nie miały problemów takich, jak mieliśmy my, którzy przez tyle lat znajdowaliśmy się za żelazną kurtyną.

 

Dzisiaj cały czas potrzebujemy doganiać Europę Zachodnią i musimy mieć taką możliwość, więc jest oczywiste, że twardo stoimy na stanowisku, żeby nam tej możliwości nie odbierać, co – nie mamy żadnej wątpliwości – będzie z pożytkiem, jak powiedziałem, nie tylko dla nas, ale dla całej Wspólnoty i wszystkich, którzy będą chcieli także na naszym obszarze realizować podstawowe zasady europejskie, jakimi są wolność przemieszczania się, wolność świadczenia usług, wolność przepływu towarów i usług – wszystkiego, co związane z funkcjonowaniem wspólnego rynku europejskiego.

 

To są te podstawowe kwestie. Oczywiście mówiliśmy również o relacjach związanych z naszymi mniejszościami, o funkcjonowaniu, życiu mniejszości polskiej na Litwie, o życiu mniejszości litewskiej w Polsce. Rozmawialiśmy tu o pewnych kwestiach szczegółowych. Mam nadzieję, że także dzięki porozumieniom, które są zawierane pomiędzy naszymi ministrami edukacji, te kwestie – choćby związane właśnie z edukacją, wychowaniem młodzieży, z nauką, zdawaniem matury czy wychowaniem przedszkolnym – będą tu realizowane i we wszystkich tych kwestiach stopniowo uda się osiągnąć porozumienie.

 

Bardzo mocno chcę podkreślić, że te relacje i w ogóle ich atmosfera jest w tym momencie tak dobra, jak nie była od bardzo dawna. Można powiedzieć, że uroczystość, która odbędzie się jutro, pokazuje, że relacje polsko-litewskie są takie, jakie nie były od bardzo, bardzo dawna. Nie chcę sięgać w głęboką historię, ale myślę, że obrazy, które będzie można jutro zobaczyć, to obrazy, których w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie oglądano. I bardzo się cieszę, Panie Prezydencie, że relacje polsko-litewskie tak dzisiaj wyglądają. Jutrzejsza uroczystość z całą pewnością będzie tego widomym znakiem.

 

Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję. Pana Prezydenta – oczywiście – zapraszam na 610. rocznicę bitwy grunwaldzkiej. Mam nadzieję, że będzie wielu rekonstruktorów, którzy w piękny sposób odtworzą przebieg tamtej wielkiej batalii z 1410 roku i będziemy mogli się radować kolejnym polsko-litewskim zwycięstwem.

 

Dziękuję bardzo.

 

Spotkanie Prezydentów Polski i Litwy z przedstawicielami mediów

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.