przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 30 listopada 2019

Wystąpienie w Kopalni Węgla Brunatnego Turów

Akademia z okazji Dnia Górnika „Barbórka 2019” w Kopalni Węgla Brunatnego Turów

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Panowie Ministrowie

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Szanowni Panowie Prezesie,

Szanowni Członkowie Zarządów, Rad Nadzorczych

Czcigodni Kapelani,

Szanowni Panowie Komendanci,

Oficerowie,

Wszyscy Dostojni przybyli Goście,

a przede wszystkim Wielce Szanowna Braci Górnicza,

Wielce Szanowni Pracownicy Kopalni i Elektrowni w Turowie!

Zobacz także: Odznaczenia dla zasłużonych górników

 

Jeszcze raz bardzo serdecznie wszystkich witam i pozwolę sobie powiedzieć to, co jest tradycją górniczą na przywitanie: Szczęść Boże! Szczęść Boże całej Braci Górniczej!

 

Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za to zaproszenie. Kiedy popatrzymy na dane statystyczne Państwa zakładu – można powiedzieć, kombinatu, a przede wszystkim kopalni – to widzimy, jak ogromne jest jej znaczenie dla Polski. Mówiliśmy dzisiaj: 72 lata tej kopalni, pracującej cały czas dla Polski. Tak, ale to tak naprawdę na tym terenie tradycja górnicza, która sięga znacznie wcześniej, zaczęła się gdzieś przed połową XVIII wieku i wprawdzie nie w takiej skali jak dzisiaj, ale trwała cały czas i rosła tutaj, na tych terenach.

 

Rzeczywiście, te 72 lata temu ruszyła tutaj pełną parą kopalnia, która przez cały ten czas budowała potencjał energetyczny Polski, która przez ostatnie 30 lat w ogromnym stopniu buduje potencjał energetyczny wolnej, niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej, ale przede wszystkim – co bardzo mocno chcę podkreślić – zapewnia nam nasze bezpieczeństwo energetyczne.

 

Jeżeli spojrzymy na tę długą historię, śmiało można powiedzieć, co najmniej trzech pokoleń pracowników, gdzie ta tradycja pracy w tym zakładzie, bardzo często przecież przechodzi z ojca na syna, z matki na córkę – to powiemy tak: to jest miliard ton węgla wydobytych przez te 70 lat, to jest 2 miliardy 300 milionów metrów sześciennych nadkładu, który także został wydobyty tutaj, w tych zakładach. To jest dzisiaj 2 miliony 300 tysięcy gospodarstw domowych, które dzięki wydobyciu przez Państwa węgla, mają energię elektryczną, są pod tym względem bezpieczne, są zasilane, ludzie żyją normalnie, mogą się rozwijać, realizować swoje marzenia i plany, prowadzić swoje firmy, a przede wszystkim czuć się bezpiecznie.

 

To jest wielkie zadanie i wielka służba, którą Państwo realizujecie dla Polski, chcę to bardzo mocno podkreślić, dla nas wszystkich. Mówiłem to przed momentem każdemu z Państwa, z osobna, którym wręczałem odznaczenia państwowe. Bardzo serdecznie ich zresztą gratuluję.

 

Chcę powiedzieć, że w jakimś sensie proszę to także przyjąć jako symbol uznania i mojego wielkiego szacunku składanego w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej dla całej braci górniczej, bo oczywiście jest to górnicze święto. Jest to święto także i patronki górników, świętej Barbary, ale jest to także, proszę przyjąć, święto wszystkich, którzy pracują w tych zakładach: w zakładzie górniczym, w elektrowni, we wszystkich spółkach, które współpracują. To jest Państwa wielkie święto, święto także i tej ziemi.

 

Tak jak powiedziałem, to służba dla Polski, która jest bardzo ważna, która – w szczególności patrząc na tę służbę górniczą – wcale nie jest łatwa. Nie darmo patronką jest właśnie św. Barbara, przed której figurą przed rozpoczęciem dzisiejszej uroczystości złożyliśmy kwiaty, za co także bardzo dziękuję; że ona tutaj jest, że mogliśmy tę dzisiejszą uroczystość właśnie od niej zacząć. Dziękując jej z jednej strony za opiekę nad górnikami, ich rodzinami i wszystkimi pracownikami tych zakładów, ale z drugiej strony także patrząc przez ten pryzmat na służbę górniczą, która jest służbą niezwykłą – nie darmo to właśnie św. Barbara jest od połowy XV wieku patronką górników.

 

Jest także, jak wszyscy Państwo dobrze wiecie, patronką szybkiej i łagodnej śmierci. O taką właśnie łagodną i spokojną śmierć ludzie do św. Barbary się modlą. Jest kilka grup zawodowych, których patronką właśnie z tego względu ona jest. Ta młoda dziewczyna, męczennica, zakatowana i zamordowana, ponieważ nie chciała się wyrzec swojej wiary chrześcijańskiej. Jest patronką górników, ale oprócz tego jest także patronką strażaków, rybaków, żeglarzy, a także saperów – wszystkich tych, którzy z racji wykonywanych przez siebie obowiązków, nie znają dnia ani godziny, a w ich pracy zdarza się czasem ten nieprzewidziany moment, w którym następuje nieszczęście i ludzie giną.

 

To w tym roku dwudziestu górników w Polsce, którzy w czasie swojej służby górniczej odeszli „na wieczną szychtę”. Taka jest specyfika tej górniczej służby. Wiemy dobrze o tym, że z tym właśnie elementem, czy to w kopalniach węgla kamiennego, czy kopalniach innych, podziemnych, człowiek się liczy z tąpnięciem, zawałem, innym wypadkiem, tak tu liczy się z osunięciem ziemi i z innym wypadkiem, który w czasie górniczej pracy także w kopalni odkrywkowej – choć wydawałoby się, że pod jasnym niebem – może się zdarzyć. I czasem się zdarza.

 

To jest właśnie to, co z jednej strony prowadzi górników do tego tronu św. Barbary, by się pomodlić za swoje rodziny, swoją pracę i służbę, za swoje bezpieczeństwo, ale z drugiej strony także i każe darzyć te właśnie zawody pod tym znakiem wykonywane wielkim szacunkiem i specjalną estymą.

I proszę mi wierzyć, tak też się, jak Państwo widzicie, u nas dzieje. Rzeczywiście u nas zawód górnika, rodziny górnicze, mają ten szczególny status w Rzeczypospolitej, z czego jak osobiście bardzo się cieszę.

 

Mam też niezwykły szacunek do tradycji i tej specyficznej kultury, jaka panuje w szeroko pojętej społeczności górniczej – bo nie tylko samych górników, ale także ich rodzin. Niezwykłej wspólnoty i więzi, która górników, ratowników pcha ku temu, żeby z narażeniem własnego życia iść i do samego końca nieść pomoc swoim kolegom. Dopóki ich nie odnajdą, nie ustają nigdy w pomocy. Nie ma czegoś takiego, żeby ktoś został nieodnaleziony pod ziemią. Choćby wszyscy mówili, że nie ma już żadnych szans, idą i nie przerywając akcji ratunkowej, cały czas, mimo wszelkiego ryzyka, trwają.

 

To więź rodzin, żon, które stoją przy sobie i wspomagają się w najtrudniejszych nawet chwilach. Razem, bo wiedzą, że każdą z nich może to spotkać. Bardzo często wynoszą ten obyczaj także ze swoich domów, przejmują go po swoich matkach i babciach.

 

To właśnie to wszystko jest świętowane i podnoszone na piedestał każdego święta Waszej patronki, św. Barbary. Ogromnie za to dziękuję. Dziękuję za ten trud górniczej pracy, także za podtrzymywanie tradycji i kultury, również tutaj, na tej ziemi, gdzie to górnictwo także ma swoją specyfikę. Choć jest inne niż to na Górnym Śląsku.

 

Dużo się dzisiaj mówi o przyszłości, o tym, co będzie. Ta elektrownia także się rozwija i będzie się rozwijała. Rozwija się, bo powstaje tutaj nowy blok energetyczny, który wkrótce przyniesie energię elektryczną jeszcze dodatkowemu milionowi gospodarstw domowych. Opierając się na tym węglu, który tutaj jest wydobywany, ale z uwzględnieniem najnowocześniejszych, niskoemisyjnych technologii. To dzisiaj bardzo ważne. I mam nadzieję, że dzisiaj nikt nie wątpi w to, że wszyscy chcemy mieć jak najczystsze powietrze, wszyscy chcemy oszczędzać otaczające nas środowisko naturalne, także kierując się wyrażoną w naszej konstytucji zasadą zrównoważonego rozwoju, choćby rozumianą w ten tradycyjny sposób, że chcemy to, co nas otacza, przyrodę, powietrze i wszystko to, co dobre, zachować dla przyszłych pokoleń, dla naszych dzieci i wnuków.

 

Ale ten rozwój musi być we właściwym rozumieniu zrównoważony. Musimy inwestować w nowe technologie, to dlatego właśnie są tutaj panowie ministrowie specjalizujący się w geologii i w ochronie klimatu, i w górnictwie. Są tutaj obecni – swoją obecnością dając świadectwo szacunku, ale i przyszłościowemu myśleniu i dbałości o to, by Polska dobrze się rozwijała, by była nowoczesna, ale przede wszystkim, by była bezpieczna. A bezpieczna to znaczy taka, w której energia elektryczna będzie, bo jak Państwo wiecie – i jak powiedział niedawno pan premier – najdroższa jest ta energia elektryczna, której nie dostarczono.

 

Dzisiaj Państwa zakład, kopalnia i elektrownia zapewniają w ogromnym stopniu to bezpieczeństwo energetyczne dla Polski. Ogromnie za to jeszcze raz dziękuję i chcę podkreślić wagę tego wielkiego zadania i Państwa pracy w tym wszystkim i, tym samym, służby dla Rzeczypospolitej i nas wszystkich.

Chcę powiedzieć, żebyście wykonywali swoją pracę spokojnie, a my będziemy inwestowali w miarę możliwości w badania, rozwój i poszukiwanie nowych technologii. Tak, aby to, nad czym Państwo pracujecie, mogło być wykorzystywane nadal i przez najbliższe dziesięciolecia z pożytkiem dla Rzeczypospolitej, także w jak największym stopniu chroniąc środowisko naturalne i klimat.

 

To także oczywiście zmiany, które będziemy musieli wprowadzać w naszym przemyśle i w miksie energetycznym. Ale chcę bardzo mocno podkreślić coś, co jest naszym wielkim przesłaniem, i co chciałbym, żeby zostało dobrze zrozumiane. Mówiliśmy prawie rok temu w Katowicach, w grudniu 2018 roku, w czasie konferencji COP24 o tym, że wielkim przesłaniem rozsądnej ochrony klimatu na świecie i w takich państwach jak Polska – które mają swoje uwarunkowania, a także swój przemysłowy charakter budowany i odziedziczony po wcześniejszych dziesięcioleciach – niezwykle istotne jest przestrzeganie żelaznej zasady, którą nazwaliśmy just transition, czyli sprawiedliwej transformacji. Czyli: transformacji, ochrony przyrody, klimatu, ale w taki sposób, żeby to było bezpieczne dla  człowieka i bezpieczne dla rozwoju i funkcjonowania państwa. A państwo to także, a może przede wszystkim, mieszkający w nim ludzie. To pracownicy, zakłady pracy, to poziom życia, który chcemy, żeby był coraz wyższy. To wreszcie bezpieczeństwo, od energetycznego poczynając, kończąc na tym socjalnym. Aby praca była i żeby człowiek mógł godnie żyć.

 

Kiedy mówimy o ochronie klimatu, to chcę bardzo mocno podkreślić. Patrząc na interesy Rzeczypospolitej i naszego bezpieczeństwa, ten właśnie element będziemy podkreślali najmocniej. Tak, żeby ta transformacja, która będzie realizowana poprzez wdrażanie nowoczesnych technologii, ale także poprzez rozsądne korzystanie z naszych bogactw naturalnych i tego wszystkiego, co daje nam otaczający nas świat i przyroda, z odpowiednim wykorzystaniem myśli i pracowitości ludzkiej, służyło rzeczywiście rozwojowi Polski. A nie hamowało ten rozwój i niszczyło rodziny, załamywało ludzi, burzyło porządek i tak bardzo potrzebny nam wszystkim ład i spokój.

 

Chcę Państwa zapewnić o tym: dopóki ja jestem Prezydentem Rzeczypospolitej i dopóki ja w jakikolwiek sposób mam wpływ na to, w jakim kierunku Polska się rozwija i w jakim kierunku są prowadzone polskie sprawy, sprawą żelazną dla mnie będzie szacunek dla ludzi ciężkiej pracy, w tym dla ludzi polskiego górnictwa; szacunek dla Rzeczypospolitej, dla człowieka, który ciężko pracuje, aby utrzymać swoją rodzinę, któremu praca jest potrzebna – po to, by on i jego rodzina mogli prowadzić godne życie. To się ludziom zwyczajnie od Rzeczypospolitej należy. I każdy musi, także i w swojej ideologii, to uwzględniać.

 

Wszystkim polskim górnikom, wszystkim szanownym Państwu jeszcze raz dziękuję za trud pracy. Życzę udanego, bezpiecznego pod opieką św. Barbary kolejnego roku pracy dla bezpieczeństwa i powodzenia Państwa rodzin, dla bezpieczeństwa i wzrostu w siłę Rzeczypospolitej, dla bezpieczeństwa nas wszystkich.

 

Szczęść Boże! Jeszcze raz dziękuję.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.