przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 3 grudnia 2019

„Dziękuję za wierną, niezachwianą służbę dla Rzeczypospolitej”

Uroczystość w Ambasadzie RP w Londynie

Czcigodni Weterani,

Wielce szanowni Panowie Nominowani, Odznaczeni,

Szanowny Panie Ambasadorze

Szanowny Panie Ministrze Obrony Narodowej,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Panowie Generałowie,

Wszyscy dostojni przybyli Goście,

Wielce szanowni Państwo,

także nasi brytyjscy Przyjaciele!

 

Zobacz także: Londyn. Uroczystość wręczenia nominacji i odznaczeń To jest zawsze bardzo wzruszający moment, kiedy można wręczyć nominacje – czy to pośmiertnie nominację generalską na stopień generała brygady dla pana generała Kornickiego, czy to na pierwszy stopień oficerski dla pana Johna Franklina, czyli Mieczysława Frąckiewicza, a także Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski dla pana Jana Stangreciuka.

 

To są bardzo wzruszające momenty, kiedy widzimy trzy postaci młodych przecież kiedyś polskich chłopaków, młodych polskich żołnierzy, lotników, których losy splotły się podczas drugiej wojny światowej. Choć przeszli różne drogi, ale może właśnie te drogi do tego, żeby bronić najpierw brytyjskiego, a później walczyć o wolne niebo nad Europą, były tak różne, a z drugiej strony tak symboliczne.

 

Pan generał szedł jako żołnierz w kampanii wrześniowej 1939 roku poprzez Francję tutaj, do Wielkiej Brytanii, by ostatecznie bronić brytyjskiego nieba w bitwie o Anglię. A panowie zmierzali, można śmiało powiedzieć, z dwóch stron świata.

Z jednej strony pan Mieczysław, pan John, wywieziony razem z rodziną na daleki Wschód przez Sowietów, na Zabajkale, schwycony wcześniej przez NKWD. Wracał stamtąd wraz z Armią Andersa po to, by walczyć o wolną Polskę z tą niezłomną wolą tego, by przywrócić znów Polskę na mapę Europy: wolną, niepodległą – tak, jak to czynił jego ojciec i dziadkowie w czasie pierwszej wojny światowej w 1918 roku i później, kiedy utrwalały się jej granice.

 

A z drugiej strony pan Jan Stangreciuk, który z Ameryki Południowej podążał ku Europie po to, żeby stanąć do walki o wolną Polskę. Polacy, można powiedzieć, idący z różnych stron świata po to, by odzyskać swoją ojczyznę, by przywrócić ją swoim rodakom, nie szczędząc daniny z własnej krwi.

 

Lotnicy. Wielkie bohaterstwo wspominane do dzisiaj w Wielkiej Brytanii – tych, którzy tutaj walczyli na brytyjskim niebie i w tych dywizjonach, ale zawsze zbiało-czerwoną szachownicą pod znakiem Orła Białego, z polską duszą i okrzykiem „Za wolną Polskę! Za wolność naszą i waszą!” na ustach. Tych tak niewielu, którym tak wielu zawdzięczało i zawdzięcza tak wiele.

 

Bardzo się cieszę, że spotyka nas dzisiaj ten zaszczyt, że w naszej obecności mogli Panowie te nominacje i odznaczenia odebrać. Cieszę się i dziękuję synowi Pana Generała i całej rodzinie za to, że tę nominację generalską przyjmują jako symbol podziękowania ze strony Rzeczypospolitej, a zarazem uznania dla wielkiego bohaterstwa najmłodszego dowódcy dywizjonu lotniczego w polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

 

Jestem ogromnie wdzięczny. Jeszcze raz bardzo mocno chcę podkreślić:  Dziękujemy za to bohaterstwo, dziękujemy za ten widomy znak, który Panowie swoją walką i postawą dawaliście – kim są Polacy. Dawaliście od samego początku do samego końca swojej służby wojskowej świadectwo, że Polacy niezłomnie będą walczyli o swoją wolną i niepodległą Ojczyznę, zawsze będą o niej pamiętali i nigdy nie będą szczędzili dla niej krwi, także gotowi przelać krew za wolność innych. A więc nie tylko we własnej sprawie. Ale także szerzej pojętej sprawie.


Chciałbym, żebyście Panowie spojrzeli na to tak: może to właśnie, że przyjęto nas do Sojuszu Północnoatlantyckiego, jako to państwo, którem zarazem daje gwarancję, że jego żołnierze będą stawali za wolność naszą i waszą, że nie będą się wahali iść i bronić innych, walczyć za ich sprawy. To właśnie dzięki Waszemu świadectwu, tej gotowości, pokazaniu całemu światu, że nie wahaliście się, że walczyliście do samego końca, nawet wtedy, kiedy zrozumieliście, że sprawa Polski jest w trudnym położeniu. Walczyliście o wolność nie tylko swoją, ale także innych, o wolność Europy i wszystkich krajów, które były okupowane przez Niemców. 


Dziękuję za tamtą gotowość, dziękuję za tamto bohaterstwo, dziękuję za to świadectwo, a przede wszystkim dziękuję za wierną, niezachwianą służbę dla Rzeczypospolitej – wolnej, suwerennej, niepodległej i dla nas wszystkich.


To właśnie dzięki Waszemu trudowi, Waszemu bohaterstwu, Waszej walce możemy dzisiaj z uśmiechem stawać przed Wami jako władze niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej, będącej częścią NATO, UE, należącej do tej wielkiej wspólnoty demokratycznych państw, które tworzą wolny i suwerenny świat.

 

To wielka, wielka Wasza zasługa dla Rzeczypospolitej.


Dziękuję.

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.