Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 7 stycznia 2020

Wystąpienie otwierające posiedzenie Rady Gabinetowej

 

Szanowny Panie Premierze,

Szanowni Panowie Wicepremierzy,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,


Otwieram Radę Gabinetową, którą zdecydowałem się zwołać, kierując się art. 141 i następnymi konstytucji, w trzech kwestiach o szczególnym znaczeniu. Po pierwsze polityki Rzeczypospolitej wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie. Po drugie obchodów 75. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz–Birkenau. Po trzecie zadań polityki historycznej w kontekście relacji polsko-rosyjskich. Tak ująłem te kwestie w postanowieniu Prezydenta RP o zwołaniu Rady Gabinetowej.

 

Zobacz także: Posiedzenie Rady Gabinetowej [PL/ENG] Wypowiedź Prezydenta po posiedzeniu Rady Gabinetowej Na wstępie, bardzo serdecznie chcę podziękować Panu Premierowi, Panom Wicepremierom, wszystkim Paniom i Panom Ministrom za przyjęcie zaproszenia i przybycie na Radę Gabinetową. I zgodnie z przewidzianą procedurą na sekretarzy Rady chciałem wyznaczyć Panią Minister Halinę Szymańską i Pana Ministra Michała Dworczyka.


Szanowny Panie Premierze, Panowie Wicepremierzy, Panie i Panowie Ministrowie,


Kwestie, które pozwoliłem sobie ująć jako podstawę do zwołania tego szczególnego posiedzenia, jakim jest Rada Gabinetowa, a więc posiedzenie rządu, na czele z Premierem, pod przewodnictwem Prezydenta RP - instytucja wyjątkowa, wiąże się konstytucyjnie z wyjątkową sytuacją, a więc sytuacją szczególnej wagi. Uważam, że taką sytuację mamy obecnie, ze względu na to, że trzy wskazane przeze mnie przed momentem i w wydanym postanowieniu – tematy dzisiejszej Rady Gabinetowej, są tematami, które – jak wszyscy widzimy, zresztą od pewnego czasu – wiążą się ze sobą, przede wszystkim właśnie w zakresie polskiej polityki międzynarodowej, która jest domeną wspólnej odpowiedzialności dwóch najważniejszych w Polsce elementów władzy wykonawczej jaką są Prezydent i Rada Ministrów, mają niewątpliwe powiązania wewnętrzne i niewątpliwie wpływają na siebie.

 

Jak powiedziałem, Rzeczpospolita Polska wobec sytuacji  na Bliskim Wschodzie. Doskonale wiemy o jaką sytuację chodzi. Chodzi o sytuację, jaka zapoczątkowana została akcją zbrojną podjętą przez USA, na rozkaz Prezydenta Donalda Trumpa, która doprowadziła do śmierci dwóch prominentnych generałów – jednego irańskiego, jednego irackiego i osób im towarzyszących. A więc powstania pewnej szczególnej sytuacji w rejonie Bliskiego Wschodu, który – jak doskonale wiemy – od dawna, można powiedzieć od dziesięcioleci jest terenem zapalnym, ale na przestrzeni ostatnich lat i miesięcy jest obszarem szczególnie intensywnej polityki i szczególnie intensywnych napięć pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Iranem, Izraelem, Rosją, Chinami, a więc tymi – można powiedzieć śmiało – najważniejszymi graczami na światowej arenie międzynarodowej, co również wiąże się oczywiście z zagrożeniem terrorystycznym, walką z Państwem Islamskim, sytuacją w Syrii, a więc tego wszystkim, co dotyczy Bliskiego Wschodu, a co w sposób oczywisty dotyczy także i nas, ze względu na naszą obecność w NATO, a więc jako sojusznika Stanów Zjednoczonych i innych państw NATO, także jako tego państwa, które chociażby bierze udział w misji wojskowej.

 

Mamy w Iraku Polski Kontyngent Wojskowy, w ramach misji, która ma charakter dzisiaj już szkoleniowy. Ale polscy żołnierze cały czas przebywają – w samym Iraku mamy ponad 200 żołnierzy w tej chwili, którzy tam wykonują swoją służbę i w związku z tym w tej sytuacji, która zaistniała, nie mamy żadnych wątpliwości, że znaleźli się w warunkach, które śmiało określić mianem warunków szczególnych.

 

Na pewno jest to kwestia, którą warto w tym gronie przedyskutować ze względu na moją funkcję jako Zwierzchnika Sił Zbrojnych, ale także ze względu na oczywiste zadania Premiera i Ministra Obrony Narodowej w tym zakresie, a więc właśnie rządu RP.

 

Druga kwestia to są obchody 75. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Ich dniem jest 27 stycznia – data, w której doszło do wyzwolenia obozu przed 75. laty. Ta data od października 2005 roku jest także ustanowionym przez ONZ Światowym Dniem Pamięci Ofiar Holocaustu.


W związku z tym w tej właśnie dacie spotykają się tradycyjnie – można śmiało powiedzieć  – właśnie w  tym tragicznym, dramatycznym miejscu, jakim jest obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau, delegacje z całego świata po to, żeby upamiętnić i oddać hołd ofiarom Holocaustu i ofiarom niemieckich, nazistowskich zbrodni. Ale przede wszystkim po to, żeby świat pamiętał, żeby oddać także hołd tym, którzy są jeszcze cały czas między nami, tym którzy przeżyli, tym którzy przetrwali tragedię Holocaustu, którzy przeżyli tragedię obozów zagłady, obozów koncentracyjnych.

 

Jest zresztą także tradycją, że ocaleni i ocalali przybywają i ta szczególna rocznica – 75. rocznica – biorąc pod uwagę oczywiste kwestie związane z upływem czasu, a więc również wieku ocalałych i ocalonych jest być może jedną z ostatnich, kiedy w większej liczbie będą oni w stanie – i tak zapowiadają – przybyć właśnie do Muzeum upamiętniającego ofiary i samą zbrodnię nazistowską i sam obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. Przybyć po to, żeby oddać hołd tym, którzy polegli. I dać przede wszystkim świadectwo całemu światu, aby taka zbrodnia nigdy więcej już się nie powtórzyła. Mamy sytuację szczególną, bo spodziewany się bardzo wielu zagranicznych gości, spodziewamy się delegacji praktycznie z całego świata, spodziewamy się szeregu prezydentów, ministrów, premierów i koronowanych głów z całego świata. Ale – tak jak powiedziałem – przede wszystkim spodziewamy się ocalonych i ocalałych. Oni z całą pewnością będą z jednej strony współgospodarzami, ale z drugiej strony także i najważniejszymi gośćmi tego niezwykłego wydarzenia, które będzie miało miejsce 27 stycznia.

 

W tym roku stało się tak, że na kilka dni przed tym wydarzeniem Światowe Forum Holocaustu – organizacja, fundacja, która ma charakter prywatny, która została założona przez jednego ze światowych– można powiedzieć – przedsiębiorców pochodzenia żydowskiego, która od kilku lat organizuje spotkania związane z upamiętnieniem także i ofiar Holokaustu zaprasza do Jerozolimy przywódców z całego świata, wspólnie z Muzeum Yad Vashem, po to, aby oddać pamięć ofiarom Holocaustu. 


Także ja, jako Prezydent RP otrzymałem na te uroczystości zaproszenie, to miało miejsce już jakiś czas temu. Ale z tego zaproszenia można było wnioskować, że nie przewiduje się tam mojego wystąpienia, więc nie przewiduje się tam tego, aby stanowisko polskie i polskie wspomnienie ofiar Holokaustu, ale polskie wspomnienie i oddanie hołdu przez Prezydenta RP także wszystkim ofiarom niemieckiej nazistowskiej zbrodni, do jakiej doszło w czasie II wojny światowej mogło być tam oddane.


Zwróciliśmy się już dawno temu do strony izraelskiej na najróżniejsze sposoby, aby ten głos Prezydentowi Rzeczypospolitej jako najważniejszemu przedstawicielowi naszego państwa mógł być tam udzielony. Albowiem – żeby była pełna jasność – głos zabierze m.in. Prezydent Republiki Federalnej Niemiec, Prezydent Izraela, ale głos zabierze także Prezydent Francji, przedstawiciel Wielkiej Brytanii, a w kuluarach jako najważniejszego gościa organizator wymienia Prezydenta Federacji Rosyjskiej Pana Władimira Putina, który również będzie miał tam głos.

 

Istotne jest dla mnie, czy wręcz fundamentalne jest to, aby również Prezydent RP – kraju, którego najwięcej obywateli zostało zamordowanych w Holocauście – 3 miliony polskich Żydów, obywateli RP straciło życie w Holocauście, to największa liczba ofiar Holokaustu – to połowa całej liczby ofiar Holokaustu, jaka jest notowana na świecie.


W związku z powyższym nie miałem żadnych wątpliwości, że biorąc pod uwagę ten fakt, zabranie tam głosu przez Prezydenta RP, skoro zabiera tam głos Prezydent Niemiec i Prezydenci tylu innych państw, jest czymś  całkowicie naturalnym, uzasadnionym, chociażby z punktu widzenia względów natury historycznej, prawdy historycznej – nie tylko powiedzenia tej prawdy, ale również oddania tej prawdy historycznej, jaką jest liczba ofiar i znaczenie Polski, jako tego państwa, które jako pierwsze zostało napadnięte, od którego zaczęła się II wojna światowa napaścią hitlerowskich Niemiec i stalinowskiej Rosji sowieckiej na mocy układu Hitler – Stalin z 23 sierpnia 1939 r. Państwa, które wtedy zostało rozszarpane, państwa, które uległo rozbiorowi pomiędzy te dwa wielkie totalitaryzmy i w efekcie państwa, na którego okupowanym terytorium Niemcy nazistowscy zbudowali obozy koncentracyjne, w którym mordowali ludzi, mordowali przede wszystkim Żydów. Uważałem i uważam, że zabranie głosu przez Prezydenta RP tutaj było czymś naturalnym, jest czymś naturalnym i z punktu widzenia właśnie prawdy historycznej jest także czymś koniecznym.

 

Na to wszystko nałożyły się wypowiedzi Prezydenta Federacji Rosyjskiej Pana Władimira Putina formułowane w ostatnim czasie, przede wszystkim przez niego, ale oczywiście także przez cały szereg polityków rosyjskich i komentatorów mniejszej wagi, które zakłamują w ewidentny sposób prawdę historyczną, które są niczym innym tylko jakimś swoistym rewizjonizmem poststalinowskim, bo chyba nie sposób tego inaczej nazywać, które między innymi próbują przerzucić na Polskę odpowiedzialność za wywołanie II wojny światowej, gdzie wskazuje się na odpowiedzialność de facto Polaków. Sugerowana jest odpowiedzialność Polaków także i za zagładę Żydów. Wskazywany jest rzekomy polski antysemityzm. Z uogólnieniami, które w sposób rażący naruszają nie tylko interes Rzeczypospolitej, ale przede wszystkim ranią i w niesprawiedliwy sposób traktują Polaków, zwłaszcza tych, którzy byli Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata, którzy całymi rodzinami ryzykowali swoje życie, po to, żeby ratować swoich współobywateli Żydów, swoich sąsiadów, a którzy dzisiaj w instytucie Yad Vashem, tam gdzie będą odbywały się uroczystości, tam gdzie będą te wystąpienia, mają najwięcej swoich upamiętnień. Bo najwięcej właśnie Polaków, jako Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, a więc bohaterów ratowania Żydów przed zagładą, jest upamiętnionych w ogrodzie Yad Vashem, ma tam swoje zasadzone drzewka, tak jak to jest zwyczajem tego muzeum i tego Instytutu.

 

Jeżeli zatem weźmiemy tę sytuację, jeżeli weźmiemy pod uwagę rozwijający się w związku z tym ewidentny proces realizowania określonej polityki przez władze rosyjskie. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystko to, co my do tej pory w tej sprawie wypracowaliśmy, za co ogromnie dziękuję Panu Premierowi, ale dziękuje także Panu Ministrowi Jackowi Czaputowiczowi, bardzo dziękuję Panu Premierowi Piotrowi Glińskiemu – myślę o tych kwestiach właśnie historycznych. Nie mam żadnej wątpliwości, że musi być to polityka przez nas szczegółowo dalej zaplanowana i musimy przewidzieć i przedyskutować różne scenariusze i różne warianty.

 

Chcę na zakończenie tego wstępnego wystąpienia podziękować za dotychczasową pracę i prosić Państwa o dalszą dyskusję dzisiaj na ten temat, albowiem te trzy sprawy niewątpliwie nakładają się na siebie. To jest kwestia istotnych interesów RP, jeżeli chodzi o politykę historyczną, ale to jest również kwestia istotnych interesów Rzeczypospolitej, jeżeli chodzi o obecną, szeroko pojętą politykę międzynarodową. Chociażby, jeżeli weźmiemy pod uwagę relację, które miały miejsce pomiędzy Polską a Izraelem przed dwoma laty i trudną sytuację, z której dzięki rozsądnym działaniom politycznym i wspólnemu porozumieniu podpisanemu przez Pana Premiera Morawieckiego z Panem Premierem Netanjahu, udało nam się wybrnąć, udało nam się tamte przeciwności przezwyciężyć. Ma to również istotne znaczenie dla dalszej naszej polityki międzynarodowej i co do tego nie mam wątpliwości, chociażby biorąc pod uwagę obecność polskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie i wszelkie uwikłania prawno-międzynarodowe związane z konfliktem, do jakiego dochodzi na Bliskim Wschodzie i sytuacją, jaką mamy na Bliskim Wschodzie. Wszystko to tworzy pewien jeden konglomerat zdarzeń i uważam, że w tym aspekcie powinniśmy to postrzegać. Dlatego właśnie ta sytuacja, o której mówię jest dla mnie szczególną i sprawa, w której się dziś spotykamy jest sprawą szczególną.

Rada Gabinetowa obradowała nt. obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, zadań polityki historycznej w kontekście relacji polsko-rosyjskich i sytuacji na Bliskim Wschodzie

Poleć znajomemu