przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Środa, 8 stycznia 2020

Wystąpienie Prezydenta podczas spotkania z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce [PL/ENG/‏עִבְרִית‎]

Świąteczno-noworoczne spotkanie z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce

ENG >>

 ‏עִבְרִית >>

 

Szanowny Panie Ministrze,

Szanowni Państwo Ministrowie,
Ekscelencjo, Panie Ambasadorze wraz z Małżonką,
Wielce Szanowny Panie Profesorze,
Szanowni Państwo Przewodniczący,
Ekscelencjo, Czcigodny Naczelny Rabinie Rzeczypospolitej Polskiej,
Czcigodni Panowie Rabini,
Wszyscy Dostojni przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!

 

Bardzo dziękuję i ogromnie się cieszę, że mogę po raz kolejny gościć Państwa na naszym dorocznym spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Tak się złożyło, że to jest nasze tradycyjne spotkanie chanukowe, ale drugi raz w trakcie mojej prezydentury, w trakcie tego czasu, kiedy z żoną pełnimy swoją służbę w Pałacu Prezydenckim jest tak, że Chanuka zbiegła się ze świętami Bożego Narodzenia. W związku z tym, spotykamy się te kilka tygodni później. Chcę powtórzyć raz jeszcze te życzenia, które przesłałem do Państwa wspólnoty, do Państwa społeczności w związku z Chanuką. Życzenia wszelkiej pomyślności, jak najlepszego rozwoju, wszelkiego dobra i tego, co sobie Państwo wymarzycie, tego, co po prostu, czego każdy człowiek pragnie i ku czemu zmierza.

 

To jest dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, także bardzo szczególny czas. Tak się stało, że świat przyniósł nam w ostatnim czasie wydarzenia, których może nie do końca się spodziewaliśmy. Przed nami niezwykle ważna uroczystość. Przed nami 75. rocznica wyzwolenia więźniów niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Ta data w 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ została także ustanowiona Światowym Dniem Pamięci Ofiar Holokaustu. Rzeczywiście, nie tylko w tej przestrzeni symbolicznej, ale można powiedzieć także w tej przestrzeni oficjalnej, urzędowej, od tego momentu ten dzień 27 stycznia stał się dniem o wymiarze światowym.

 

 

Stało się w tradycją, że ci którzy chcieli uczcić pamięć ofiar Holokaustu, ci, którym ta pamięć była droga, ci, którzy chcieli się pochylić w żalu nad grobami swoich bliskich czy tych, których szanowali czy po prostu nad prochami pomordowanych bestialsko ludzi – ci, którzy chcieli oddać hołd ocalałym i ocalonym – spotykali się co roku na terenie tej straszliwej fabryki zagłady, jaką był niemiecki nazistowski obóz w Auschwitz, po to, żeby oddać ten hołd.

 

Spotykało się tam także co roku wielu światowych przywódców, zwłaszcza wtedy, gdy te rocznice, jak to mówimy w Polsce, były rocznicami okrągłymi: sześćdziesiąta, sześćdziesiąta piąta, siedemdziesiąta, teraz siedemdziesiąta piąta rocznica.

 

Nie będę ukrywał, że jako Prezydent Rzeczypospolitej miałem także nadzieję, że ta 75. rocznica będzie wielkim wydarzeniem, które zgromadzi wszystkich pod tym niezwykle symbolicznym pomnikiem, w tym niezwykle symbolicznym miejscu, w tych symbolicznych chwilach. Zazwyczaj, jak Państwo wiecie, jest tam bardzo zimno, czasem przenikliwie zimno. To zimno, od którego się tam kostnieje, powoduje, że na prawdę rozumie się grozę tego miejsca.

 

Kiedy człowiek wyobrazi sobie, że ci ludzie przebywali tam latami, bez ogrzewania, że ubrani byli jedynie w cienkie pasiaki obozowe, że bardzo często chodzili po śniegu na bosaka. Wielu z nich nawet tego nie mogło doświadczyć, bo od razu trafili do komór gazowych, a następnie do krematoriów. Taki los spotkał wielką europejską społeczność żydowską. Taki los spotkał także trzy miliony polskich obywateli narodowości żydowskiej, którzy zostali zamordowani w czasie Holokaustu, z których setki tysięcy zostały zamordowane właśnie w Auschwitz.

 

Miałem nadzieję, że to będzie ta uroczystość, która zgromadzi wszystkich. Miałem nadzieję, że to właśnie stamtąd, po raz kolejny, popłynie to wielkie przesłanie dla świata.

 

 

Muszę powiedzieć, że ze zdumieniem przyjąłem zaproszenie, które dostałem z Jerozolimy od fundacji Światowe Forum Holokaustu na obchody w instytucie Yad Vashem związane właśnie z 75. rocznicą wyzwolenia obozu i Światowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

 

Dla mnie to właśnie tu, w Polsce, na naszej dzisiejszej ziemi – wtedy okupowanej przez Niemców hitlerowskich – jest to miejsce, gdzie rozsypane są te prochy. Jest to miejsce, które ma właśnie wymiar tego wielkiego symbolu. Miejsce, gdzie każdy po swojemu – w różnych językach – może się modlić za tych, którzy odeszli, których dzisiaj już z nami nie ma, a których pomordowano.

 

Uważam w głębi swojej duszy, że to jest miejsce właściwe, najlepsze. Że nie wolno temu miejscu tej pamięci zabierać, przenosząc ją gdzie indziej i gdzie indziej akcentując to, co stało się ponad 75 lat temu i działo się na przestrzeni tamtych lat – od de facto 1940 roku do 1945.

 

Ale uznałem, że pojadę do Jerozolimy po to, by nie było dyskusji, że nie chcę uznać tej pamięci ofiar Holokaustu także w instytucie Yad Vashem, gdzie upamiętnieni są również polscy Sprawiedliwi wśród Narodów Świata, gdzie – jak napisał ostatnio w Internecie jeden z Państwa – szumią zasadzone dla nich drzewa prawdę o postawie Polaków w tamtych czarnych latach.

 

 

Ale ze zdumieniem dowiedziałem się, że będzie mógł tam wystąpić prezydent Rosji, która w 1939 roku razem z hitlerowskimi Niemcami napadła na Polskę, dokonała wtedy rozbioru naszego kraju i de facto współumożliwiła Niemcom późniejszą realizację Holokaustu w tamtym czasie; że będzie mógł tam przemówić prezydent Niemiec; że będą mogli tam przemówić prezydenci innych krajów; a nie przewiduje się wystąpienia Prezydenta Rzeczypospolitej.

 

Próbowaliśmy różnymi drogami dyplomatycznymi uzyskać tę możliwość dania polskiego głosu. Stało się to dla nas szczególnie ważne w momencie, gdy pan prezydent Rosji, Władimir Putin, wygłosił swoje wystąpienie do przedstawicieli, do prezydentów Wspólnoty Niepodległych Państw, gdzie powiedział o Polsce i Polakach straszne słowa – zakłamujące historię, pokazujące zdecydowanie wypaczony kontekst wydarzeń 1939 roku, generalizując i oczerniając mój kraj i Polaków jako społeczeństwo.

 

 

Pokazując także nieprawdę o II Rzeczypospolitej jako całości. Pokazując także nieprawdę o tym, jaki klimat panował w tamtym kraju. Bo gdyby to nie była wtedy Rzeczpospolita wielu narodów, które żyły obok siebie, to polscy rabini nie wystąpiliby 2 września 1939 roku z odezwą wzywającą do obrony Rzeczypospolitej napadniętej przez Niemców. Przecież by nie wystąpili, gdyby to był dla nich wrogi kraj, który ich społeczności – nad którą sprawowali opiekę duchową – nie traktował dobrze. W którym nie miałaby ona swojego Polin – dobrego miejsca do życia.

 

Nie mogłem się zgodzić z tymi słowami. Podjęliśmy działania dyplomatyczne, opracowaliśmy strategię, ale jednym z ważnych elementów było moje twarde stwierdzenie: „Nie będę mógł pojechać do Jerozolimy na uroczystości, jeżeli nie będę mógł przedstawić polskiego punktu widzenia w szerokim tego słowa znaczeniu”. W znaczeniu 6 mln zamordowanych w czasie II wojny światowej Polaków – obywateli Rzeczypospolitej – z tego 3 mln Żydów. Najwięcej ofiar Holokaustu stanowili obywatele polscy.

 

I polski Prezydent nie ma głosu? Powiedziałem jasno: to jest wypaczenie prawdy historycznej. Jak to może być, że przemawiają prezydenci Niemiec, Rosji i Francji, której rząd wtedy wysyłał ludzi – Żydów – do obozów koncentracyjnych, a nie może wystąpić Prezydent Polski, która nigdy nie kolaborowała z Niemcami, której Państwo Podziemne walczyło przeciwko Niemcom i ze wszystkich sił starało się wspierać Żydów.

 

Oczywiście, wielu wstanie i powie: „No, ale byli też antysemici. Byli też tacy, którzy zachowali się podle”. Ależ nie zaprzeczę i nigdy nie zaprzeczałem. Tak, byli antysemici i tacy, którzy zachowali się podle. Byli! Była też większość takich, którzy po prostu chcieli przetrwać, ocalić swoje życie i w związku z tym nie pomogli albo nawet odmówili pomocy. Byli, bo chcieli żyć!

 

 

A w Polsce za pomoc Żydom groziła ze strony Niemców kara śmierci – na terenach okupowanych przez Niemcy. I wszyscy o tym wiedzą. To była zdecydowana różnica w porównaniu z tym, co działo w okupowanej Francji i innych okupowanych krajach. Tu za pomoc Żydom groziła kara śmierci. Tak jak zginęła rodzina Ulmów i inne polskie rodziny zamordowane w całości – wraz z dziećmi – za pomoc swoim sąsiadom.

 

Nie mogłem zrozumieć, dlaczego polski Prezydent nie może wystąpić. Moje wczorajsze oświadczenie, już zdecydowane: nie pojadę do Jerozolimy na te uroczystości, bo miejsce uroczystości upamiętniających Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu jest na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. I tam odbędą się uroczystości organizowane przez Muzeum Auschwitz przy wsparciu polskich władz 27 stycznia, gdzie oczywiście będę, by wraz z innymi oddać hołd pamięci tych, którzy zostali pomordowani.

 

Mówię o tym, bo wyobrażam sobie, że w Państwa społeczności ta decyzja i ta cała dyskusja na pewno wzbudziły różne emocje. Ale przede wszystkim chcę ogromnie podziękować Związkowi Wyznaniowemu Gmin Żydowskich Rzeczypospolitej Polskiej za jednoznaczne wsparcie i jednoznaczne opowiedzenie się po stronie polskiej, jeżeli chodzi o to, gdzie jest prawda historyczna po wystąpieniu prezydenta Federacji Rosyjskiej, pana Władimira Putina.

 

Dziękuję wielu przedstawicielom Państwa społeczności, w tym – oficjalnych organizacji, które w tych dniach wyraziły poparcie dla decyzji, którą podjąłem. Ogromnie Państwu dziękuję za zrozumienie.

 

 

Dziękuję, że potrafią Państwo odróżnić mój wielki, ogromny szacunek, pamięć i pochylenie się nad ofiarami tamtej straszliwej zagłady i nad ich cierpieniem – ale z uwzględnieniem mojego obowiązku także jako Prezydenta Rzeczypospolitej pamiętania o wszystkich polskich obywatelach, którzy zginęli, o ich pamięci. I dzisiaj także o godności mojego kraju – Polski – której nie wolno mi pozwolić w żaden sposób szargać, podać w wątpliwość ani być obecnym przy tym, gdy podaje się ją w wątpliwość bez mojego prawa głosu. Nie mogłem się na to zgodzić.

 

Chciałem Państwu ogromnie podziękować za wszystkie wyrazy zrozumienia. Mówię o tym jeszcze raz bardzo wyraźnie, bo chciałbym, aby Państwo też osobiście na tym spotkaniu to usłyszeli. Dziękuję, że jesteście. Mogło być różnie. Część osób, które nie zgadzały się z tą decyzją czy miały co do niej wątpliwości, mogły nie przybyć na dzisiejsze spotkanie. Są Państwo. Widzę tak wiele znajomych twarzy, które widuję co roku. Bardzo za to dziękuję.

 

Jesteśmy społecznością ludzi, którzy żyją w Rzeczypospolitej Polskiej. Mamy różne poglądy, wyznajemy różne religie, ale żyjemy razem w szacunku i wzajemnym zrozumieniu. Jestem Państwu za to bardzo wdzięczny. Gdy patrzę na Państwa, uśmiecham się i mówię: „Tak, jestem Prezydentem wszystkich Polaków”.

 

Tak, dlatego że wszyscy, którzy przybywają do Pałacu Prezydenckiego i czują swój związek z Rzecząpospolitą Polską, z moim krajem, w którym zostałem wybrany na urząd Prezydenta, są dla mnie Polakami. Tak to postrzegam.

 

 

To nie jest kwestia narodowa. To jest kwestia tego, co jest w sercu człowieka. To nie jest kwestia krwi. Jeżeli ktoś pyta o krew, to ja się często uśmiecham i mówię: to mi pokażcie Polaka, który jest w stanie na sto procent powiedzieć, że nie ma w swojej krwi nawet najmniejszej domieszki krwi żydowskiej po tysiącu lat wspólnej historii. Nie jestem w stanie w swojej rodzinie stwierdzić w sposób jednoznaczny krwi żydowskiej. Nie jestem w stanie, bo nie mamy takich źródeł historycznych. Ale czy ja jestem pewien? Jak Państwo wiecie, tylko matka jest pewna. A zwłaszcza, kiedy technologie badawcze nie były jeszcze doskonałe. To jest ta wielka mądrość, która była.

 

Jeszcze raz proszę, żebyście Państwo przyjęli moje serdeczne życzenia na ten nowy rok, który się właśnie rozpoczyna. Jeszcze raz chcę, żebyście Państwo przyjęli moje wielkie podziękowania za tę postawę i ogromne wsparcie, które czułem z Państwa strony w ciągu tych ostatnich dni.

 

Jestem przekonany, że nie ma trudnej relacji dzisiaj pomiędzy Polską a państwem Izrael, że nie ma trudnej relacji pomiędzy Polakami a Żydami dzisiaj. Jest być może kłopotliwa relacja dla pewnej grupy wpływowych środowisk, które są organizatorami tych uroczystości. To nie jest państwo Izrael. Wiemy o tym, że to jest organizowane przez prywatną fundację o dużych wpływach.

 

 

Wierzę w to, że dzięki uczciwemu, rzetelnemu, wspólnemu i mądremu działaniu uda nam się również i ten trudny moment przejść. A przede wszystkim, że w związku z 75. rocznicą wyzwolenia tego straszliwego miejsca, jakim był niemiecki, faszystowski, hitlerowski obóz zagłady Auschwitz-Birkenau, że pamięć i hołd, jaki powinien zostać oddany ofiarom Holokaustu – wszystkim tym, którzy zginęli – zostanie oddany w sposób należyty.

 

Tak, jak to powinno być i tak, jak to każdy z nas w sercu sobie wyobraża. To jest dla mnie pamięć wszystkich Polaków. I tych Polaków, którzy nie znajdują w sobie korzeni żydowskich i tych, którzy są ich pewni. I tych wszystkich, którzy uważają, że mają tylko korzenie żydowskie, ale, że to jest także i ich ziemia i ich miejsce. Bo ja tak definiuje polskość – że to jest poczucie związania z ojczyzną. Gdybym tak jej nie definiował, to jakżeż mógłbym klęknąć nad grobem żołnierza poległego w 1939 czy 1920 roku w obronie Rzeczypospolitej – grobie, na którym jest gwiazda Dawida. To kim on był – ten człowiek, który oddał życie za Rzeczpospolitą, po to, by jej bronić? Był Polakiem, był polskim żołnierzem – jest polskim bohaterem, który oddał życie za swoją ojczyznę. Może miał dwie w swoim sercu i w swoim poczuciu, ale tą miał na pewno, bo inaczej, by za nią nie zginął.

 

 

Szanowni Państwo,

 

Jeszcze raz dziękuję za obecność. Jesteśmy wielką wspólnotą. Jeżeli patrzymy na tamten straszny czas i na to, jaka jest różnica pomiędzy tą rodziną, która uważa się za rodzinę polską i tą rodziną, która uważa się za polską rodzinę żydowską – kiedy popatrzymy przez pryzmat II wojny światowej – to ja powiem tak: nie ma takiej polskiej rodziny po II wojnie światowej, która by kogoś nie straciła w czasie II wojny.

 

Ja też straciłem – brata mojego dziadka – partyzanta, który został zamordowany przez Niemców. Różnica polega na tym, że bardzo wielu polskich rodzin żydowskich po II wojnie światowej po prostu już nie było. W ogóle.

 

I dlatego wszyscy jesteśmy winni wielki hołd ofiarom Holokaustu. I dlatego to są nasze wspólne ofiary, bo jesteśmy wspólnotą. Jeszcze raz dziękuję za obecność.

 

 


 

New Year`s Meeting with Representatives of the Jewish community in Poland, 8 January 2020 r.

 

 

Distinguished Mr Minister,

Distinguished Ministers,

Excellency, Mr Ambassador with Spouse,

Most Esteemed Professor,

Distinguished Chairpersons,

Excellency, Esteemed Chief Rabbi of the Republic of Poland,  

Esteemed Rabbis,

All Distinguished gathered Guests,

Honourable Ladies and Gentlemen,

 

I thank you very much and I am extremely pleased to host you, yet another time, at our annual meeting in the Presidential Palace. This is our traditional Hanukkah meeting, however, for the second time during my term as President, over the time when myself and my wife have been serving at the Presidential Palace, Hanukkah coincided with Christmas. Therefore, we come together a few weeks later. Let me reiterate, once again, the whishes which I extended to your community on the occasion of Hanukkah. The wishes of every success, the best possible development, all the best, may all your dreams and all that every individual desires and aims at come true.

 

To me, as President of Poland, this is also a very special time. As is happens, recently the world has confronted us with developments which we might not have entirely expected. We are about to commemorate a crucially important anniversary. We are about to commemorate the 75th anniversary of the liberation of prisoners of the German Nazi Concentration and Extermination Camp Auschwitz-Birkenau. This date was also designated by the UN General Assembly in 2005 the International Day of Commemoration in memory of the victims of the Holocaust. And indeed, since that moment the 27th January has taken on a global dimension, not merely in the symbolic realm, but also in the official, administrative one. It has become a tradition that those who wished to commemorate the Holocaust victims, those who held such remembrance dear, those who wanted to bow in sorrow over the graves of their loved ones or those they respected, or simply over the ashes of the brutally murdered people, those who wished to pay homage to the survivors and the saved, would meet once a year on the premises of that horrendous factory of annihilation, which the German Nazi camp in Auschwitz was, in order to pay tribute. A number of world leaders would also meet there annually, especially when the anniversaries were round, as we call them in Poland: the 60 anniversary, the 65th, the 70th and the upcoming 75th one.

 

Frankly, I was hoping, in my capacity as President of the Republic of Poland, that the approaching 75th anniversary would constitute a momentous event, which would bring everyone together at that highly symbolic monument, at that highly symbolic place, at that symbolic time. Usually, as you know, it is very cold there, sometimes bitterly cold. This magnifies the sense of gravity. This stiffening cold makes one truly comprehend the horror of the place. When one imagines that those people stayed there for years, without heating, that the only clothes they had where thin striped uniforms, that they frequently walked on snow barefoot. Many of them did not even experience those horrors for they were immediately taken to gas chambers and subsequently to crematoria. That was the fate of the great European Jewish community. That was also the fate of 3 million Polish citizens of Jewish nationality who were murdered during the Holocaust, hundreds of thousands of whom were murdered precisely at Auschwitz.

 

I was hoping that this would be the commemoration ceremony which would bring everyone together. I was hoping that that would be the place which, once again, would send the strong message to the world.

 

I must say that I was astounded to receive an invitation from Jerusalem extended by the World Holocaust Forum to attend the commemoration, at the Yad Vashem Memorial Museum, of the 75th anniversary of the liberation of the camp and of the International Day of Commemoration in memory of the victims of the Holocaust.

 

To me it is precisely here, in Poland, on our soil of today, occupied back then by Nazi Germans, where those ashes are scattered. This is the place of immense symbolism. This is the place where everyone can pray, the way they wish, in different languages, for the deceased, for those who are no longer with us and who were murdered.

 

Deep within my soul I believe that this is the appropriate place, the best one. I believe that one must not deprive this place of its remembrance by transferring it somewhere else and by stressing somewhere else what happened more than 75 years ago and what took place over that period – from de facto 1940 until 1945.

 

Still, I decided to go to Jerusalem to avoid the discussion about my supposed unwillingness to acknowledge the remembrance of the Holocaust victims also at Yad Vashem, where also Polish Righteous Among the Nations are commemorated, where, as one of you has recently posted on the Internet, the trees planted for them whisper truth about the stance of Poles in those black years.

 

I was however astonished by the information that the President of Russia would be invited to speak, of Russia which in 1939 attacked Poland alongside Nazi Germany, carved up our country and, as a matter of fact, co-facilitated he subsequent carrying out of the Holocaust by Germans; that the President of Germany would be given the opportunity to speak; that presidents of other countries would take the floor, whereas the President of the Republic of Poland would not be scheduled to give a speech.  

 

We resorted to different diplomatic channels to obtain the possibility for the Polish voice to be heard. It became especially important to us the moment when the President of Russia, Mr Vladimir Putin, delivered his speech to representatives, to the presidents of the Commonwealth of Independent States on 20 December in which he used horrible words in reference to Poland and Poles – the words which falsify history, which demonstrate a clearly distorted context of events in 1939, which make sweeping generalizations and slander my country and Poles as a society.  

 

Moreover, they give an false picture of the Second Polish Republic as a whole. They furthermore give a false picture of the atmosphere which prevailed in the then Poland. For if it had not been the Republic of many nations living alongside each other, the Polish rabbis would not have made an address, on 2 September 1939, calling for defence of German-invaded Poland. They would not have made such an appeal if Poland had been a country hostile to them, a country which had not granted a good treatment to their community – the one who they had cared for spiritually. A country where that community would not have had their Polin – a good place to live.

 

I could not agree with those words. We took diplomatic steps, we developed a strategy, however one of its important elements was my strong statement saying: "I will not be able to go to Jerusalem, to the commemoration ceremony unless I can present the Polish point of view in the broad sense of the word".  In the sense of 6 million Poles murdered during WWII, citizens of the Republic of Poland, including 3 million Jews. Polish citizens accounted for the biggest number of the Holocaust victims.

 

And the Polish President should not take the floor? I made it clear: that is a distortion of historical truth. How is it possible that the ones who speak are the Presidents of Germany, Russia and France whose government back then sent people, Jews, to concentration camps, whereas the President of Poland is not allowed to speak, of Poland who never collaborated with Germans, whose Underground State was fighting against Germans and tried to support Jews as resolutely as it could.

 

Of course many will stand up and say: "But there were also anti-Semites. There were those who were mean". Indeed. I am not denying it, and I never have. Yes, there were anti-Semites and the mean ones. They did exist! There was also a majority of those who simply wanted to survive, to save their lives. Hence, they did not help or even refused to help. They did exist for they wanted to live!

 

And in Poland, on the lands occupied by Germany, any help to Jews was punishable by death. Everybody knows that. That made a big difference in comparison to occupied France and to other occupied countries. Here, helping Jews was punished by death. That was how the Ulma family died, as well as other Polish families who were totally wiped out, together with their children, for helping their neighbours.  

 

I could not understand why the Polish President was not allowed to take the floor. My declaration made yesterday was decisive: I will not go to Jerusalem to participate in the commemoration ceremony since the place of commemoration of the International Holocaust Day is located on the premises of the former German death camp Auschwitz. And it is there that the commemoration will be held, organized by the Auschwitz Museum with the support of the Polish authorities on 27 December, where of course I will be present, in order to pay tribute, along with others, to those murdered.

 

I am saying this as I can imagine that within your community this decision and this discussion must have aroused different emotions. However, first of all, I wish to extend my deep gratitude to the Union of Jewish Religious Communities in Poland for their explicit support and their unambiguous backing of the Polish side in terms of where the historical truth is, following the speech by the President of the Russian Federation Mr Vladimir Putin.  

 

I thank numerous representatives of your community, including official organizations, which in these days have advocated my decision. I am profoundly grateful for your understanding. Thank you for being able to understand my great, huge respect, remembrance and homage to the victims of that horrendous extermination, their suffering and the need to take into account my duty as President of the Republic of Poland to remember all Polish citizens who perished, to take into account the remembrance of them. And the need to care for the dignity of my country, Poland, which I must not allow to be tarnished or questioned. I cannot be present in situations where such dignity is being questioned without having the right to speak. I could not have agreed to that.

 

I am deeply thankful for all your expressions of understanding. I am reiterating this once again very clearly as I would like you to hear it in person at this meeting. Thank you for your presence. There were different options possible. Some persons who did not agree with my decision or who had doubts about it might not have come to today`s meeting. But you are here. I can see so many familiar faces which I see every year. Thank you so much for that.

 

We are a community of people living in Poland. We differ in our views, we confess different religions but we live together in respect and mutual understanding. I am very grateful to you for that. Whenever I look at you, I smile and say: "I am indeed the President of all Poles". It is a fact since all those who come to the Presidential Palace and feel connected with the Republic of Poland, with my country, where I was elected President, are Poles to me. This is the way I see it.

 

It is not a matter of nationality.  It is a matter of what one has in their heart. It is not a matter of blood. Whenever someone asks about blood, I tend to smile and say: "Show me a Pole who can state with one hundred percent certainty that they don`t have a drop of Jewish blood in their veins after a thousand-year-long common history. I am not able to clearly say that there is Jewish blood in my family. I am not able to do that since we do not have historical sources to that effect. But am I sure? As you know, Ladies and Gentleman, only the mother knows for sure. Especially in times when technology was still imperfect. That is the great wisdom which was there.

 

Once again, I ask you to accept my cordial wishes for the New Year which has just began. Once again, I want you to accept my deep gratitude for your position and the huge support which I received from you over the last couple of days. I am convinced that today there is no difficult relationship between Poland and the State of Israel, there is no difficult relationship between Poles and Jews today. There might be a troublesome relationship for a certain group of influential circles who organize this commemorative ceremony. That however is not the State of Israel. We know that the ceremony is organized by a private foundation with big influences. I believe that thanks to an honest, diligent, joint and wise action we will succeed also in surmounting this difficult moment. But first and foremost I believe that in connection with the 75th anniversary of the liberation of this horrific place, of the German Nazi Concentration and Extermination Camp Auschwitz-Birkenau, that the tribute and homage which should be paid to the Holocaust victims, to all those who perished, will be paid in an appropriate way. The way it should be and the way every one of us pictures it in their heart. To me this is the remembrance encompassing all Poles. Both, the Poles who do not find in themselves Jewish roots and those who are sure of having them. And of all those who believe to have only Jewish roots and who construe this land and this place as their own. For this is how I define Polish identity – as a sense of connection with your Homeland. If I did not define it in this way, then how could I possibly knee before a grave of a soldier who fell in 1939 or 1920 in defence of the Republic of Poland, a grave which has the Star of David on its tombstone? For who was he – the man who gave his life for Poland, in its defence? He was a Pole, he was a Polish soldier, he is a Polish hero who sacrificed his life for his Homeland. He might have had two Homelands in his heart and in his understanding, but this one he had for sure. Otherwise he would not have died for it.  

 

Ladies and Gentlemen,

 

Thank you again for your presence. We are a great community. Looking at that dreadful time and at the difference between a family who considers itself Polish and a family who considers itself Polish Jewish, when we look through the lens of the Second World War, then I am going to say the following: there is no single Polish family after WWII who did not lose anyone in that war. I also lost a close person – the brother of my grandfather, a partisan who was murdered by Germans. The difference however is that a huge number of Polish Jewish families simply ceased to exist after the Second World War. Altogether. And therefore all of us owe a huge tribute to the Holocaust victims. And therefore these are our common victims since we are a community. Once again, thank you for your presence.

 

 


מפגש לרגל החגים וראש השנה האזרחית עם נציגי הקהילה היהודית בפולין, ה-8 בינואר 2020

 

נכבדי השר,

נכבדיי השרים,

הוד מעלתו, כבוד השגריר ורעייתו,

אדוני הפרופסור הנכבד,

יושבי הראש הנכבדים,

הוד מעלתו, הרב הראשי לרפובליקה הפולנית הנכבד,

כבוד הרבנים,

קהל האורחים המכובדים הנמצאים כאן,

גבירותיי ורבותיי הנכבדים כולם!

 

 

אני אסיר תודה ושמח מאד שיש באפשרותי לארח אתכם פעם נוספת במפגש השנתי שלנו בארמון הנשיא. רצה הגורל, כי זהו מפגש החנוכה המסורתי שלנו, אולם זו הפעם השנייה במהלך כהונתי כנשיא, בתקופת שירותנו, אני ורעייתי, בארמון הנשיאות, בה חג החנוכה חופף במועדו לחג המולד. בשל סיבה זו אנו נפגשים כמה שבועות מאוחר יותר. ברצוני לשוב ולאחל לכם את מיטב האיחולים ששלחתי לקהילתכם, לבני הקהילה לרגל חג החנוכה. איחולים של כל טוב, של מיטב השגשוג, של הגשמת כל מה שאתם חולמים עליו, ופשוט, כל מה שהאדם משתוקק אליו ולמה הוא שואף.

 

זוהי גם תקופה מיוחדת מאד עבורי, כנשיא הרפובליקה. רצה הגורל, שהעולם הביא לאחרונה לפתחנו שורה של ארועים, אותם אולי לא ציפינו עד תום. לפנינו מועד חשוב ביותר. ציון מלאת 75 שנה לשחרור אסירי מחנה הריכוז וההשמדה הגרמני הנאצי אושוויץ בירקנאו. תאריך זה נקבע בנוסף בשנת 2005 בידי מליאת ארגון האומות המאוחדות כיום הזיכרון הבינלאומי לחללי השואה. כמובן, לא רק במרחב הסימבולי הזה, אלא שגם אפשר לומר כי במרחב הרשמי יום ה-27 בינואר הפך ליום בעל משמעות עולמית למן הרגע ההוא. היה למסורת, כי כל מי שחפץ לכבד את זכרם של חללי השואה, כל מי שזכרון זה יקר לו, כל מי שרצה להרכין ראשו בצער ואבל לפני קבריהם של קרוביו, או של אנשים שהוא או היא מכבדים, או פשוט לפני קבריהם של אנשים שנרצחו באכזריות חייתית – אלה שרצו גם לכבד את השורדים והניצולים – נפגשו מדי שנה בשטחו של בית החרושת האיום הזה להשמדה, שהוא מחנה הריכוז וההשמדה הגרמני הנאצי אושוויץ, על מנת לחלוק כבוד זה לנספים.

גם מנהיגי עולם רבים נפגשו שם מדי שנה, במיוחד בציון המועדים העגולים, כפי שנהוג לומר אצלנו בפולין: יום השנה הששים, יום השנה הששים וחמש, השבעים ועתה השבעים וחמש.

 

לא אסתיר, שכנשיא הרפובליקה הפולנית גם קיויתי, שאותו המועד של ציון 75 שנה יהיה זה ארוע גדול, שיאחד ויאסוף את כולם חתח האנדרטה הזו, הבלתי רגילה בסמליותה, במקום הזה, היוצא דופן בסמליותו, ברגעים הסמליים הללו. בדרך כלל, כפי שאתם יודעים, קר שם מאד, ולעתים בקור חודר ממש. כל זה מוסיף לתחושה יוצאת הדופן. זהו כפור ממנו אתה קופא שם, וזה  גורם לכך שאתה מבין באמת את אימת המקום הזה. כשהאדם יתאר לעצמו שהאנשים הללו היו שם משך שנים, ללא חימום, שהם היו לבושים במדי הפסים של המחנה בלבד לגופם, שלעתים קרובות מאד מאד הם התהלכו ברגליים יחפות על השלג המקפיא. הרבה מהם לא חוו אפילו את זה, כי הם הגיעו מייד אל תאי הגזים ומשם אל המשרפות. זה היה גורלה של יהדות אירופה הגדולה. זה היה גם גורלם של שלושה מיליון אזרחי פולין בני הלאום היהודי, שנספו בשואה, ומאות אלפים מהם נספו במקום ההוא ממש, באושוויץ.

 

קיויתי שיהיה זה ארוע שיאסוף ויאחד את כולם. קיויתי כי דווקא משם בפעם נוספת יועבר המסר הגדול לעולם כולו.

 

אני חייב לציין כי הופתעתי לקבל הזמנה שאותה קיבלתי מירושלים מהקרן פורום השואה הבינלאומי לארוע שיקיים ביד ושם לציון אותו המועד שאנו מדברים עליו, של 75 שנה לשחרור המחנה ויום הזיכרון הבינלאומי לחללי השואה.

 

לדידי, המקום הוא דווקא כאן, על אדמתנו שלנו דהיום – אז הכבושה בידי גרמניה הנאצית – כאן הוא המקום בו פזורים שרידי האדם הללו ואפרם. כאן הוא המקום שיש לו מימד הסמליות הגדול הזה. כאן זהו המקום שבו כל אחד בדרכו שלו – בשפות השונות – נוכל להתפלל לזכרם של אלה שאינם עוד עמנו, אלה שנרצחו.

 

עמוק בלבי אני משוכנע כי זהו המקום הנכון, הטוב ביותר. שאי אפשר ליטול את הזכרון הזה מהמקום ההוא, כשמעבירים את הזכרון למקום אחר ובמקום אחר מקבלים את מה שהתרחש לפני יותר מ-75 שנה על פני השנים הללו – למעשה החל מ-1940 עד ל-1945.

 

אולם החלטתי כי אסע לירושלים כדי שלא יפתח דיון שאינני רוצה לכבד זכרם של חללי השואה גם ביד ושם, שם שמור גם זכרם של חסידי אומות העולם הפולנים, היכן ש – כפי שאחד מכם כתב לאחרונה באינטרנט – רחש צמרות העצים שנשתלו למענם אומר אמת על התייחסותם וגישתם של הפולנים בשנים השחורות הללו.

 

אולם לתדהמתי נודע לי כי תינתן שם זכות הדיבור לנשיא רוסיה, שבשנת 1939 תקפה את פולין יחד עם צבאות גרמניה הנאצית, חילקה אז את ארצנו ודה פקטו איפשרה במשותף לגרמנים ליישם את השואה מאוחר יותר בתקופה ההיא; שנשיא גרמניה יוכל לשאת שם את דברו; שנשיאי ארצות אחרות יוכלו לנאום שם; ושאין בתכנית נאומו של נשיא הרפובליקה הפולנית.

 

בדרכים דיפלומטיות שונות ניסינו להגיע לאפשרות של הענקת זכות הדיבור לפולין. הדבר הפך לחשוב במיוחד עבורנו ברגע שבו נשיא רוסיה, וולאדימיר פוטין נאם את נאומו בפני נציגיהם ונשיאי חבר העמים ב-20 בדצמבר, שם אמר אמירות איומות ונוראות על פולין והפולנים – המעוותות את ההסטוריה והמראות נוסח והקשר מדומה, בדוי של ארועי 1939, תוך הכללתה והשחרתה של ארצי ושל הפולנים כחברה.

 

דבריו דברי שקר גם על הרפובליקה השנייה כמכלול, וגם לגבי האווירה ששלטה במדינה זאת. משום שאם נשער כי לא נתקיימה אז הרפובליקה הפולנית בת העמים השונים, שחיו בגבולותיה יחדיו, אזי הרבנים הפולנים לא היו יוצאים ב-2 בספטמבר 1939 בקריאה להגנה של הרפובליקה הפולנית המותקפת בידי הגרמנים. הם לא היו קוראים קריאה זו אם הייתה זו ארץ עויינת מבחינתם, שהתייחסה רע לקהילה שבה כיהנו כרבנים. אם היא לא הייתה פה-לין, כאן מקום טוב לחיים.

 

לא יכולתי להסכים לאמירות אלה. נקטנו בצעדים דיפלומטיים, בנינו אסטרטגיה, ואחד המרכיבים החשובים בענין הייתה קביעתי הנחרצת: "לא אוכל להגיע לירושלים לארוע ציון המועד הזה אם לא אוכל להציג את נקודת המבט הפולנית, במובנה הרחב". במובן של ששת המיליונים של פולנים שנרצחו בעת מלחמת העולם השנייה -  אזרחי הרפובליקה – ובהם שלושה מיליוני יהודים. אזרחי פולין הם הרוב בקרבנות השואה.

 

ונשיא פולין אין לו קול? אמרתי בצורה ברורה: זהו עיוות האמת ההסטורית. כיצד יתכן הדבר שנואמים נשיאי גרמניה, רוסיה וצרפת, שממשלתה אז שלחה אנשים – יהודים – אל מחנות ההשמדה, ונשיא פולין, שמעולם לא שיתפה פעולה עם הגרמנים, ושמדינתה במחתרת לחמה בגרמנים ובכל כוחותיה ניסתה לתמוך ביהודים, לא ישא דברים?  

 

ודאי, רבים יקומו ויאמרו: "נו, אבל היו גם אנטישמים. היו גם אלה שנהגו בשפלות". אולם אינני מכחיש ומעולם לא הכחשתי. כן, היו אנטישמים, והיו אלה שנהגו בשפלות. היו! היה גם הרוב של אלה שפשוט רצו לשרוד, להציל את חייהם שלהם ובשל כך לא סייעו או שסרבו לסייע. היו, כי רצו לחיות!

 

ובפולין על סיוע ליהודים נגזר עונש מוות מידי הגרמנים – בשטחים הכבושים בידי הגרמנים. וכולם יודעים זאת. זה היה ההבדל הגדול לעומת מה שהתרחש בצרפת הכבושה ובארצות הכבושות האחרות. כאן נגזר עונש מוות על סיוע ליהודים. כך נספתה משפחת אולם ומשפחות פולניות אחרות שנרצחו עד האחרון – יחד עם ילדיהם – על עזרה שהושיטו לשכניהם היהודים.

 

לא יכולתי להבין מדוע נשיא פולין לא יוכל לנאום. הצהרתי שמסרתי אתמול, זו התקיפה כבר: לא אסע לירושלים לארועי זכרון אלה, משום שארועים המציינים את יום הזכרון הבינלאומי לחללי השואה מקומם בשטח מחנה הריכוז הגרמני לשעבר אושוויץ. ושם יתקיימו הארועים המאורגנים בידי מוזיאון אושוויץ בתמיכת שלטונות פולין ב-27 בינואר, ושם כמובן אהיה, כדי יחד עם כל האחרים לכבד את זכרם של אלה שנספו.

 

אני מדבר על כך משום שאני מתאר לעצמי כי החלטה זו וכל השיח הזה מעורר רגשות שונים בקהילתכם. אולם ראשית כל ברצוני להודות מקרב לב לועד הקהילות הקדושות (היהודיות) ברפובליקה הפולנית על תמיכתם החד משמעית ועל נטילת הצד החד משמעית לצד הפולני, בכל המדובר בקשר לאמת ההסטורית לאחר הדברים נשאמרו בידי נשיא הפדרציה הרוסית מר וולאדימיר פוטין.

 

אני מודה לנציגים הרבים מקרב בני קהילתכם, ובאלה – נציגים של ארגונים רשמיים, אשר הביעו תמיכה בימים אלה בהחלטה שקיבלתי. אני מודה לכם מאד על הבנתכם. אני מודה לכם על כך, שאתם יכולים להבחין בין הכבוד העצום והרב שאני רוחש לזכרון קרבנות השואה האיומה ההיא ולייסורי התופת שעברו – אולם גם בהתחשב במחויבותי גם כנשיא הרפובליקה הפולנית לזכור את כל אזרחי פולין אשר נספו, לכבד זכרם. והיום גם על כבודה של ארצי  - פולין – שאל לי להרשות לפגוע בו, או לפקפק בו, או להיות נוכח כשהדבר נעשה, כאשר מפקפקים בו מבלי שקולי נשמע. לא יכולתי להסכים לכך.

 

ברצוני להודות לכם, רבותיי, על כל גילויי ההבנה מצדכם. אני שוב אומר זאת בצורה ברורה וחד משמעית, משום שאני רוצה שתשמעו זאת אישית במפגש זה. אני מודה לכם שאתם כאן. יכלו להתקיים תרחישים שונים. חלק מהאנשים, שלא הסכימו להחלטתי זו או שלא חשו עמה בנוח, יכלו שלא להגיע למפגש זה. אולם אתם כאן. אני רואה פנים מוכרות רבים כל כך, את אלה שאני רואה מדי שנה בשנה. על כך אני מודה מקרב לב.

 

אנו חברה מלוכדת שחיה וקיימת ברפובליקה הפולנית. יש לנו דעות שונות, אנו בני דתות שונות, אולם הננו חיים יחדיו בכבוד הדדי ובהבנה. אני מודה לכם על כך. כשאני מביט בכם, אני מחייך ואומר לעצמי: "כן, אני נשיאם של כל הפולנים". כן, כך משום שכל מי שמגיע אל הארמון הנשיאותי ומרגיש את הקשר בינו לבין הרפובליקה הפולנית, את הקשר עם ארצי, שבה נבחרתי לשמש נשיא, כל אלה פולנים עבורי. כך אני מקבל זאת.

 

אין זאת שאלה של לאום. זאת שאלה של מה שמצוי בלבו של אדם. אין זו שאלה של דם. אם מישהו שואל על הדם, אני מחייך לעתים קרובות ואומר: אז הראו נא לי פולני שמסוגל לומר בביטחון גמור של מאת האחוזים שבעורקיו לא זורם גם דם יהודי לאחר אלף שנים של הסטוריה משותפת. אני אינני יכול להצביע על כך שבמשפחתי בוודאות זורם בעורקיה חלק של דם יהודי. אינני יכול, משום שאין בידינו מקורות הסטוריים בעניין זה. אולם האם אני בטוח שלא? כפי שהנכם יודעים, האם בלבד היא זו הבטוחה, הידועה. ובמיוחד כאשר טכנטולוגיות של מחקר עוד לא היו מושלמות. זו החוכמה והתבונה הגדולה שהייתה.

 

אני מבקש שוב, רבותיי, שתקבלו מידיי את איחוליי הלבביים בפרוש שנה חדשה זו, המתחילה ממש בימים אלה. שוב ברצוני להודות לכם מקרב הלב תודה גדולה על עמדתכם בענין ועל תמיכתכם, שהרגשתי מצדכם בכל הימים האחרונים עכשיו. אני משוכנע שאין יחסים קשים עתה בין פולין לבין מדינת ישראל, שאין יחסים קשים בין היהודים לפולנים עתה. יתכן ויש יחסים סבוכים בעבור קבוצה מסויימת של מעגלים משפיעים, אשר הם המארגנים של ארועים אלה. זוהי אינה מדינת ישראל. אנו יודעים כי הארועים מאורגנים בידי ארגון פרטי שיש לו השפעה רבה. אני מאמין כי הודות לפעולה משותפת, הגונה, נבונה וכנה נוכל לעבור גם רגע קשה זה. ושקודם וראשית לכל, כי לרגל 75 שנה לשחרורו של מקום איום זה, שהיה מחנה הריכוז הגרמני הנאצי אושוויץ בירקנאו, שזכרון וכבוד שיש לחלוק לחללי השואה – לכל אלה שנספו – ינתנו וישמרו בצורה נאותה. באופן שבו הדבר אמור להיעשות וכך, כיצד כל אחד מאיתנו מתאר זאת בלבו. זהו זכרם של כל הפולנים עבורי. גם אותם הפולנים שאין להם שורשים יהודיים, וגם אלה שיש להם לבטח. וגם אלה הסבורים שיש להם שורשים יהודיים בלבד, אולם גם שיש להם מקום כאן ושזו גם אדמתם. כי אני מגדיר את הפולניות כך – כי זהו רגש של קשר אל המולדת. כי אם לא הייתי מגדיר זאת כך, כיצד הייתי יכול לכרוע ברך למרגלות קברו של החייל שנספה ב-1939 או ב-1920 בהגנה על המולדת, הרפובליקה הפולנית – קבר, ועליו מתנוסס מגן דוד? מי הוא היה, אותו אדם שמסר חייו בעד הגנת הרפובליקה? היה פולני, היה חייל פולני – הינו גיבור פולני, שמסר נפשו על מולדתו. אולי היו לו שתיים בלבו ובתחושותיו, אולם מולדת זו הייתה שם לבטח, אחרת לא היה מוסר נפשו בעדה.

 

נכבדיי,

 

מודה לכם שוב על נוכחותכם. אנו קהיליה גדולה. אם אנו מביטים על התקופה האיומה ההיא ועומדים על כך מהו ההבדל בין המשפחה הנחשבת למשפחה פולנית לזו היהודית פולנית – כשאנו מביטים דרך אספקלריה של מלחמת העולם השנייה – אומר זאת כך: אין בנמצא משפחה פולנית בתום מלחמת העולם השנייה שלא איבדה מישהו במהלך מלחמת העולם השנייה. גם אני איבדתי – את אחיו של סבי – פרטיזן שנרצח בידי הגרמנים. ההבדל טמון בכך שמשפחות יהודיות רבות מספור פשוט לא היו יותר עם תום מלחמת העולם השנייה. כבר לא היו כלל. ועל כן על כולנו מוטלת החובה לכבד בכבוד גדול את זכרון חללי השואה. על כן אלה הקרבנות המשותפים שלנו, כי אנו קהיליה אחת. שוב, תודתי נתונה על נוכחותכם כאן.

 

 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.