przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 13 stycznia 2020

Wystąpienie Prezydenta w Drożkach

 

Czcigodny Księże Proboszczu,

Szanowny Panie Wojewodo,

Wszyscy Dostojni przybyli Goście,

Wielce Szanowni Państwo Mieszkańcy Drożek, Mieszkańcy Rychtala!

 

Bardzo dziękuję za zaproszenie. To bardzo szczególna uroczystość w bardzo szczególnym miejscu. Rzeczywiście te sto lat temu ta ziemia, a ściślej mówiąc, ludzie, którzy na tej ziemi mieszkali z dziada pradziada, zmagali się nie tyle o polskość, co zmagali się o Polskę. Chcieli, żeby Polska, której nie było tutaj przez stulecia, a która przetrwała w ich rodzinach, w ich sercach, w której tradycji żyli od pokoleń, wreszcie tutaj wróciła. Znalazła się tutaj, choć nikt nie pamiętał, kiedy tutaj ostatni raz była. Ale oni czuli się Polakami, mieli swoją tradycję polską i uważali tę ziemię za ziemię polską i ziemię, na której mieszkają oni, czyli Polacy.

 

Zobacz także: Wizyta Prezydenta w Lututowie, Drożkach i Namysłowie Takim człowiekiem był właśnie pan Seweryn Szulc, tacy byli również inni ludzie tej ziemi, którzy tutaj wtedy w dużej części tworzyli miejscowe władze, właśnie z wyboru swoich współmieszkańców. I cóż zrobili? To nie było miejsce, gdzie doszło do wielkiej bitwy. To nie było miejsce, gdzie zmagano się z bronią w ręku. W jakimś sensie można powiedzieć, że postąpili bardzo po wielkopolsku, a mianowicie wzięli swoje dowody, wzięli swoje modlitewniki, wzięli różnego rodzaju wydawnictwa, które pozbierali po rodzinach, po domach, wzięli śpiewniki, gdzie wszystko było po polsku, gdzie modlitwy były po polsku, gdzie pieśni były po polsku – i z tym w ręku pojechali do Paryża po to, by przekonać obradujących tam polityków, że ta ziemia to ziemia na której mieszkają Polacy i że ona powinna przynależeć do Polski.

 

Byli w swoim darze przekonywania, w swojej autentyczności, prawdziwości i żarliwości na tyle skuteczni, że ta ziemia rzeczywiście stała się – dzięki ich uporowi, dzięki ich staraniom, zabiegom – częścią odradzającego się państwa polskiego. Nie wywalczyło jej Powstanie Wielkopolskie, nie wywalczyło jej żadne inne powstanie zbrojne, wywalczył ją tu upór ludzi. Ludzi, którzy czuli się Polakami, wiedzieli, że nimi są i chcieli, aby ich ziemia, ich ojcowizna, była częścią Rzeczypospolitej.

 

Dziękuję, że o nich pamiętacie. Dziękuję, że pamiętacie o panu Sewerynie Szulcu, dziękuję że przechowujecie tą wspaniałą tradycję. Niech postać pana Seweryna Szulca i tych, którzy wtedy z nim współdziałali, będzie takim symbolem wielu Polaków, którzy wtedy o Polskę się starali. Nie zawsze im się to udało, ale byli wśród nich tacy, którzy bez broni w ręku zwyciężyli – tak, jak zwyciężyli mieszkańcy Drożek, tak jak zwyciężyli mieszkańcy Rychtala. Dzięki temu ta ziemia stała się częścią Rzeczypospolitej, ale oni zapłacili za to cenę bardzo często najwyższą, tak jak zapłacił nasz bohater dzisiejszego spotkania i dzisiejszego wieczora – pan Seweryn Szulc. Był na czarnej niemieckiej liście tych, którzy niemieckiej, odradzającej się III Rzeszy najbardziej zaszkodzili. Odbierając część terenu, która mogła być częścią niemieckiego państwa. Zapłacił za swoją polskość i za swoją Polskę życiem. Zamordowany, prawdopodobnie rozstrzelany natychmiast, bez żadnego sądu, kiedy tylko wpadł w niemieckie ręce.

 

Cieszę się że po stu latach od tamtych wydarzeń pamiętamy o ich bohaterstwie. Miło jest mi niezwykle, że wspominacie Państwo tutaj tamto wydarzenie, jakim była obecność Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, który przyjechał tutaj uścisnąć rękę tego człowieka. Uścisnąć jego rękę tu na miejscu i podziękować za walkę o Polskę w taki właśnie, a nie inny sposób. Sposób mądry, zaplanowany, a skuteczny. Za to, że na swoich spracowanych rękach – śmiało można powiedzieć – oni tutaj przynieśli Polskę. Cieszę się, że mogę dzisiaj po tych prawie stu latach podążać drogami ówczesnego Prezydenta Rzeczypospolitej.

 

Jako dzisiaj głowa państwa polskiego ogromnie dziękuję Państwu za zaproszenie, bo to zaproszenie pokazuje ciągłość. Pokazuje ciągłość polskiego państwa, pokazuje ciągłość urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej, mimo wszystkich zawirowań dziejowych, jakie w międzyczasie wystąpiły. Dziękując jeszcze raz, życzę Drożkom – gminie i powiatowi – i całej naszej Rzeczypospolitej wszelkiego powodzenia w tym zaczynającym się 2020 roku, roku tylu rocznic. Życzę wszelkiego powodzenia, życzę pomyślnego rozwoju, życzę nam wszystkim sukcesu, o którym też i mówiłem w swoim noworocznym orędziu. Żeby ten 2020 rok był dla Rzeczypospolitej, dla nas wszystkich, rokiem sukcesu, rokiem zwycięstwa. Rokiem, na który będziemy mogli patrzeć wstecz, mówiąc: to był dobry rok. Tego wszystkiego naszej Polsce, tego wszystkiego Państwu, Państwa rodzinom, Państwa najbliższym, sobie i naszym rodakom na całym świecie z całego serca życzę.

 

 Niech żyje Polska! Cześć i chwała Bohaterom!

Drożki | Uroczystość z okazji 100-lecia powrotu Ziemi Rychtalskiej do Polski

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.