Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 23 stycznia 2020

Trzeci dzień w Davos | Wypowiedź Prezydenta RP dla mediów

 

Uczestniczyłem dzisiaj w debacie na temat przyszłości Sojuszu Północnoatlantyckiego wspólnie z m.in. Sekretarzem Generalnym NATO panem Jensem Stoltenbergiem, a także z ministrem spraw zagranicznych Turcji, a także ministrem do spraw europejskich Włoch. Odbyłem, jak to się fachowo nazywa w języku dyplomatycznym, spotkanie bilateralne właśnie z Sekretarzem Generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego, panem Jensem Stoltenbergiem, rozmawiałem także z Sekretarzem Generalnym organizacji OPEC, a więc jednego z największych światowych producentów ropy naftowej. Rozmawiałem także z szefową zarządzającą Międzynarodowego Funduszu Walutowego. To były te najważniejsze spotkania, które dzisiaj odbywały się w Centrum Konferencyjnym, gdzie toczą się obrady Światowego Forum Biznesowego.


Przed momentem natomiast, w Domu Polskim, odbyliśmy dyskusję, którą otwierałem, dotyczącą sytuacji w Trójmorzu, ale tak naprawdę sytuacji największych firm, które działają na obszarze Trójmorza, i dla których Trójmorze jest tą największą ojczyzną. I to jest związane z bardzo ważną instytucją, która została stworzona we wrześniu zeszłego roku, a mianowicie tzw. CEE, czyli indeksem Trójmorza – 100 największych spółek z obszaru Trójmorza ma swój indeks giełdowy, który pokazuje ich kondycję, ale przede wszystkim, który pokazuje jak wygląda w związku z tym rozwój – poprzez ich notowanie, jak wygląda rozwój gospodarczy obszaru Trójmorza. Dzisiaj PZU wspólnie z Goldman Sachs stworzyło fundusz, który właśnie będzie funduszem inwestującym w te spółki z indeksu Trójmorza. A więc do tego dołącza jeszcze dodatkowy mechanizm inwestycyjny. Wszyscy ci, którzy będą chcieli wprost inwestować w największe firmy funkcjonujące na obszarze Trójmorza, będą mogli poprzez ten fundusz dokonywać inwestycji. To jest oferta dla inwestorów z całego świata.

 

Dla mnie największą radością było to, że w trakcie tego Światowego Forum Ekonomicznego tak wiele mówiło się na temat naszej współpracy w ramach Trójmorza, tej tak zwanej Three Seas Initiative i to pokazuje bardzo dobrą kondycję tej inicjatywy, to pokazuje, że na tym forum dużo się dzieje. Jest ogromne zainteresowanie tą formą współpracy państw naszej części Europy ze strony polityków – śmiało mogę powiedzieć – z całego świata, bo nie tylko politycy europejscy, ale mówią o tym także politycy i biznesmeni z USA, przedstawiciele największych instytucji finansowych. To na pewno pokazuje, że sprawy Trójmorza były na pewno dobrze prowadzone w ostatnim czasie. Perspektywa szczytu Trójmorza, który ma się odbyć w czerwcu tego roku w Estonii daje wielką nadzieję na to, że nasza współpraca w ramach Trójmorza będzie się jeszcze dynamiczniej rozwijała niż dotychczas. Mam nadzieję, że będzie obecna także w czasie tych obrad szefowa zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego. I mam nadzieję, że także kolejny szczyt Trójmorza – który na 2021 rok zapowiedział już Pan Prezydent Bułgarii Rumen Radew, że chciałby, żeby on [szczyt] odbył się w jego kraju, w Bułgarii – będzie tym kolejnym etapem rozwijania się tej formy współpracy. Cieszy mnie również to, że rozwija się ona na różnych poziomach, to znaczy nie tylko na poziomie prezydenckim, ale rozwija się także na poziomie międzyrządowym, są spotkania premierów, ministrów, ale także – z czego ogromnie się cieszę – są to spotkania na poziomie regionalnym i takie spotkanie mieliśmy m.in. dwa lata temu w Rzeszowie. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku odbędzie się takie spotkanie także w Polsce zorganizowane przez władze województwa lubelskiego, jako spotkanie regionalne Trójmorza, ale spotkanie o profilu biznesowym.

 

Cieszę się, Proszę Państwa, ogromnie, że tutaj dużo się dzieje i ten Dom Polski oraz wszystko, co się w nim odbywało pokazało, że Polska jest tutaj aktywna, że istniejemy. Wiele osób to podkreślało, wiele osób mi gratulowało w czasie spotkań w centrum konferencyjnym tej obecności Polski tutaj, w Davos. I bardzo serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tej naszej obecności tutaj, dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że była ona tak widoczna, którzy organizowali tutaj polskie życie. Bardzo serdecznie dziękuję naszemu Panu Ambasadorowi w Szwajcarii, a także przedstawicielom naszych wielkich firm, prezesom zarówno PZU, jak i Pekao S.A., którzy byli tutaj obecni osobiście, a także wszystkim ich współpracownikom, którzy byli zaangażowani w tworzenie tego Domu Polskiego, w jego obsługę, w to, że wypadliśmy tutaj tak dobrze, że tak wiele osób mogło polską obecność tutaj dostrzec.

 

Prezydent Donald Trump lubi pokazywać efekty swojej prezydentury pokazując indeksy Wall Street. Czy Pana współpraca między PZU a Goldman Sachs Asset Management – to jest instytucja, która zarządza ponad bilionem dolarów – czy ona sprawi, że indeksy polskiej giełdy będą bliżej odzwierciedlały poziom także polskiej gospodarki? Czy indeks CEE skończy z jeżdżeniem każdego z prezesów giełd od inwestorów, proszeniem o pieniądze, tylko będą występowali razem. Zwykle byli odprawiani z kwitkiem, bo byli za małym rynkiem.

Trudno mi przewidzieć jaki będzie rozwój. Mam nadzieję, że tak jak dynamicznie dzisiaj wyglądała prezentacja tej idei, tak jak widziałem też wielkie zaangażowanie i wielki zapał i ze strony ekspertów, i ze strony państwa prezesów, którzy te inicjatywę prezentowali – tak samo będzie to działało już w rękach inwestorów – wtedy, kiedy oni będą korzystali, kiedy oni będą się tym indeksem posługiwali po to, żeby decydować się na inwestowanie w ten fundusz jako fundusz uczestniczący w rozwoju tych spółek, które bardzo dobrze funkcjonują, bo mam nadzieję, że tak właśnie będzie. I że ta współpraca w ramach Trójmorza będzie dawała ten efekt synergii, że ten rozwój gospodarczy będzie coraz lepszy, czyli że to będzie taka trochę samonapędzająca się maszyna. Jeżeli blisko współpracujemy ze sobą, coraz lepiej inwestujemy, to coraz więcej ludzi w nas inwestuje, a dzięki temu mamy więcej pieniędzy na inwestycje.


Mam nadzieję, że ten właśnie mechanizm biznesowy, mechanizm rynkowy tutaj zadziała. I to wszystko będzie działało dobrze. Trzymam kciuki i kibicuję. Będę dumny, jeśli to się uda. Już jestem dumny, że te inicjatywy są i jak widać prezesom wielkich firm polskich, ale przede wszystkim także naszym zagranicznym partnerom, którzy działają w przestrzeni światowej zależy na tym, żeby z nami współpracować, zależy na tym, żeby także u nas inwestować i zachęcać do tego inwestowania.

 

Jak Pan ocenia przebieg Światowego Forum Holokaustu w Jerozolimie i wypowiedzi, które tam padły? Wypowiedź prezydenta Rosji, wydaje się, była inna, niż się spodziewaliśmy. Nie było prób pisania historii na nowo. Jak Pan ocenia te wypowiedzi?

Mogę powiedzieć tylko w ten sposób: jestem ogromnie wdzięczny Wiceprezydentowi Stanów Zjednoczonych panu Mike’owi Pence’owi za to, że w swoim wystąpieniu wspomniał o Polsce, wspomniał o tym, co na terenach polskich zajętych przez Niemców hitlerowskich się działo, jak niszczono polską kulturę, jak zmieniano nazwy – i wyjaśnił, skąd się w takim razie wzięła nazwa Auschwitz, dlaczego ten obóz koncentracyjny i zagłady miał taką nazwę w języku niemieckim. Jestem za to wdzięczny, bo to jest ważny element historii, który dzisiaj po raz kolejny, dzięki słowom Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, usłyszał świat.

 

Dziękuję także za to, że kilkakrotnie wspomniano o Polsce i o Polakach, także o męczeństwie Polaków w czasie II wojny światowej. Proszę też pamiętać, że 3 miliony spośród 6 milionów wszystkich ofiar Holocaustu to byli obywatele polscy. To byli Żydzi, którzy byli obywatelami polskimi. Powinniśmy mieć więc tam swoje ważne miejsce i ja bardzo zabiegałem o to, żeby móc tam wystąpić i móc powiedzieć o prawdzie tamtego czasu, że to byli obywatele Rzeczypospolitej, których tam pomordowano. Zginęło 3 miliony polskich Żydów i zginęło także 3 miliony polskich obywateli, którzy nie mieli pochodzenia żydowskiego.

 

Te straty Polski były więc ogromne. Praktycznie każda polska rodzina kogoś straciła, a wiele polskich rodzin żydowskiego pochodzenia zostało całkowicie wymordowanych. To była prawda, którą chciałem tam móc powiedzieć i móc pochylić się nad pamięcią o tych, którzy zostali pomordowani.

 

Uniemożliwiono mi to jednak. Mimo naszych zabiegów dyplomatycznych, nie udzielono mi tam głosu. Chcę z przykrością powiedzieć, że być może odpowiedź na to, dlaczego tak się stało, można było zobaczyć dzisiaj w trakcie uroczystości. Nie wiem, czy zwrócili Państwo uwagę, ale pokazywano tam między innymi filmy, które dokumentowały przebieg II wojny światowej, gdzie w ogóle nie wskazano polskiego udziału w walce przeciwko Niemcom. Sądzę, że było to wcześniej przygotowane – po prostu zniekształcono historię. Organizator, fundacja pana Mosze Kantora, zniekształciła historię, pomijając całkowicie polski udział naszych żołnierzy w walce z hitlerowskimi Niemcami, to, że walczyli na froncie zachodnim jako Polska Armia, że walczyli na południu, na froncie włoskim chociażby, jako Polska Armia, ramię w ramię z innymi aliantami, że walczyli na froncie wschodnim, ramię w ramię z Armią Czerwoną. Przecież tam też byli polscy żołnierze, tam też była Polska Armia – w ogóle to zostało dzisiaj pominięte i to jest okoliczność bardzo dla mnie smutna.

 

To jeszcze raz potwierdza, że podjąłem słuszną decyzję, nie będąc tam, bo gdybym tam był, trudno byłoby mi znieść tę sytuację, a musiałbym – jak widać – znieść ją z milczeniem, ponieważ nie udzielano mi tam głosu. Jestem zadowolony, że nas tam nie było, dlatego że nie powinniśmy autoryzować takiego zafałszowanego przekazu historycznego. Musimy po prostu mówić prawdę i musimy mówić ją głośno.

 

Dlatego też jestem zadowolony, że podjęliśmy tak szeroko zakrojoną akcję medialną, że zarówno Pan Premier, jak i ja udzieliliśmy w ostatnim czasie całego szeregu wywiadów dla mediów zagranicznych, że wyemitowaliśmy artykuły w najważniejszych mediach na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych – właśnie po to, by świat usłyszał prawdę o polskim losie w czasie II wojny światowej, o losie polskich Żydów i o pamięci, którą pielęgnujemy i którą będziemy pielęgnować zawsze.

Ale także domagamy się uczciwości i sprawiedliwości historycznej – i będziemy się tego domagali. I to jest mój obowiązek także jako Prezydenta Rzeczypospolitej: stale, nieprzerwanie tej prawdy historycznej i sprawiedliwości historycznej dla Polaków się domagać.

 

Pytanie troszkę dotyczące kwestii krajowych: dzisiaj Sejm będzie głosował nad uchwałą Senatu ws. ustaw sądowych. Czy Pan podpisze tę ustawę?

Jest tak, że najpierw ustawa musi wyjść z parlamentu, musi zostać przedłożona Prezydentowi, żeby Prezydent mógł się nad nią pochylić i podjąć decyzję co do jej dalszego losu. Gwarantuję Pani Redaktor, że w przewidzianym konstytucją czasie zostanie to dokonane. Na razie nawet nie zostało to jeszcze przegłosowane w Sejmie, więc bardzo proszę o cierpliwość.

 

To jeszcze zapytam o zmiany na stanowisku szefa ABW. Czy Pan je popiera? Bo wymagana jest też pozytywna opinia Prezydenta, żeby tych zmian dokonać.

Zdarzają się zmiany nawet na najważniejszych stanowiskach w różnych instytucjach, także w służbach specjalnych. Nie jest to jakaś bardzo szczególna sytuacja. Podjęto decyzję o takiej zmianie, konsultowano to ze mną, nie wyrażałem tu absolutnie sprzeciwu – zmiana jest po prostu dokonywana.

 

Panie Prezydencie, chciałem zapytać o konkretne efekty tych ostatnich dni w Davos. Na tych otwartych spotkaniach dwie firmy zapowiedziały, że zwiększą zatrudnienie w Polsce – czyli Google i AstraZeneca. Czy na tych zamkniętych spotkaniach też usłyszał Pan takie konkretne zapowiedzi, że: „Tak, stworzymy tyle i tyle miejsc pracy w Polsce, w takim i takim czasie”? A drugie pytanie dotyczy inicjatywy biliona drzew. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział, że dołączy do tej inicjatywy. Czy Polska też będzie chciała dołączyć do tej akcji sadzenia drzew, by ograniczyć ilość zanieczyszczeń?

Po pierwsze, poza dwoma wielkimi firmami, które Pan wymienił, miałem wczoraj spotkanie z przedstawicielami jeszcze jednej wielkiej europejskiej – ale można powiedzieć: światowej – firmy z branży IT. W trakcie tego spotkania prezesi także mi zapowiedzieli, że nadal chcą rozwijać swoją działalność w Polsce, że w związku z tym będą zwiększali zatrudnienie, że będą się rozbudowywali. Ale ponieważ była to rozmowa w formule bilateralnej, zamkniętej, w związku z tym – pozwoli Pan – nazwy firmy nie będę ujawniał.

 

Ale mogę powiedzieć tak: tak, rzeczywiście jest takie zainteresowanie polskim rynkiem. Jak widać – także po tym, jak wiele osób, biznesmenów, przedstawicieli wielkich światowych firm odwiedziło Dom Polski tutaj, w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos – jest w związku z tym wielkie zainteresowanie Polską. Mnie to bardzo cieszy i liczę na to, że rzeczywiście przełoży się to po jakimś czasie na konkretne inwestycje w Polsce, na zwiększenie liczby miejsc pracy, na – w związku z tym – także jeszcze dynamiczniejszy rozwój naszego kraju. Mam nadzieję, że inwestorzy będą zadowoleni, będziemy się starali czynić wszystko, by warunki inwestowania w naszym kraju były jak najlepsze.

 

Cieszę się bardzo, bo wszyscy oni mówią, że mamy mnóstwo utalentowanych, dobrze wykształconych ludzi, bardzo mądrych, świetnych specjalistów. Miło mi słyszeć takie komplementy pod adresem moich rodaków. Tak że przyjmowałem je z radością i cieszę się, że inwestorzy przybywają do naszego kraju. Mam nadzieję, że będzie to coraz większa zachęta dla młodzieży do nauki, a także dla naszych rodaków, którzy wyjechali za granicę, do tego, by wracać do Polski, tu pracować, tu dalej rozwijać siebie i swoje rodziny.

 

A jeżeli chodzi o inicjatywę biliona drzew?

Może powiem nieskromnie: my już dosyć dawno temu wpadliśmy na ten pomysł. Przypomnę wszystkim, że prowadzimy już akcję SadziMY wspólnie z Lasami Państwowymi. W zeszłym roku już sadziłem drzewa w ramach tej akcji razem z moją małżonką – sadziliśmy tam, gdzie koło Rytla lasy zostały zniszczone przez kataklizm. Brali w tym udział harcerze, żołnierze, strażacy, mnóstwo ludzi. Dziękuję także tym, którzy w całej Polsce wzięli wtedy udział w tej akcji, sadząc drzewa. Dziękuję jeszcze raz dyrekcji Lasów Państwowych, że przygotowała wtedy sadzonki, które każdy mógł pobrać w nadleśnictwach i zasadzić w miejscu, które uważa za właściwe do tego, by rosło tam drzewo.

 

W tym roku też ta akcja będzie prowadzona, najprawdopodobniej 24 kwietnia. Już mamy zapewnienie ze strony Lasów Państwowych, że znów we wszystkich nadleśnictwach będą sadzonki, które będzie można pobrać. Tak że jesteśmy tu – można powiedzieć – w awangardzie, jeżeli chodzi o sadzenie drzew. Jest to element naszej polityki ochrony klimatu, bo drzewa pochłaniają CO2, są znakomitym, naturalnym sposobem pochłaniania CO2, bo one przetwarzają CO2 w procesie fotosyntezy, i w związku z tym rozwój i zalesianie Polski mają ogromne znaczenie.

[Las] to także znakomite miejsce wypoczynku – rozumiem, że prawie wszyscy lubią jeździć do lasu, by się przespacerować, wyciszyć, uprawiać różnego rodzaju sporty, biegać, jeździć na rowerze. To bardzo ważne, byśmy dbali o nasze lasy, sadzili je, byśmy je sprzątali – bo też sprzątaliśmy lasy. Chciałbym, aby wszyscy rodacy o tym pamiętali, że jednak każdy z nas chce mieć czysty las i w związku z tym miłe miejsce do wypoczynku.

Tak więc pan prezydent Donald Trump zachęca, ale my także zachęcamy, bo zachęcaliśmy już wcześniej.

 

Dziękuję bardzo.

 

Davos | Konferencja Prezydenta

Poleć znajomemu