przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 27 stycznia 2020

Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy podczas konferencji z Prezydentem Izraela

  |   Konferencja Prezydentów Polski Andzreja Dudy i Izraela Reuwena Riwlina Konferencja Prezydentów Polski Andzreja Dudy i Izraela Reuwena Riwlina Konferencja Prezydentów Polski Andzreja Dudy i Izraela Reuwena Riwlina Rozmowy plenarne delegacji pod przewodnictwem Prezydentów Polski i Izraela Wcześniej obaj przywódcy upamiętnili jednego z największych Bohaterów XX wieku - rotmistrza Witolda Pileckiego, składając kwiaty przed jego pomnikiem Popiersie znajduje się tuż przy torach, po których do Auschwitz docierały pierwsze transporty więźniów Na miejscu była też córka rotmistrza, Zofia Pilecka

Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie Państwa Izrael,
Szanowni Państwo,
Wszyscy Drodzy Przybyli Goście,
Nasi Przyjaciele z Izraela,
Szanowni Panowie Ambasadorowie Polski i Izraela!

 

Zobacz także: 75. rocznica wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau [PL/ENG] Bardzo serdecznie dziękuję przede wszystkim Panu Prezydentowi Re’uwenowi Riwlinowi za przybycie do Polski, za spotkanie, które mogliśmy dzisiaj odbyć, dyskutując na tematy ważne w relacjach Polski z Izraelem. Ale przede wszystkim dziękuję za przybycie na uroczystości związane z 75. rocznicą wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.

 

To bardzo ważny moment w historii świata – tamten dzień, 27 stycznia 1945 roku, gdy garstka – bo już tylko kilka tysięcy ocalonych, którzy pozostali w tym straszliwym miejscu – wreszcie została przez żołnierzy Armii Czerwonej oswobodzona i skończył się najstraszliwszy czas w życiu tych ludzi. Jestem ogromnie wzruszony, że dzisiaj, w 75. rocznicę tamtego dnia, tak wielu jeszcze spośród nich – bo ponad 200 – przybyło tutaj, na to miejsce, do Oświęcimia – dziś do muzeum, które wpisane na listę światowego dziedzictwa historycznego UNESCO stanowi świadectwo tamtej straszliwej zagłady i wielkie ostrzeżenie dla świata; że są z nami dzisiaj i swoją obecnością będą dawali świadectwo prawdzie.

 

Dziękuję, że będzie z nami także Pan Prezydent Izraela jako tego państwa, które jest państwem narodu żydowskiego, a który to naród został tak straszliwie zdruzgotany właśnie Holokaustem. Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu obchodzimy właśnie dzisiaj i będziemy za chwilę w sposób szczególny go celebrowali, wspominając pamięć i oddając hołd pamięci wszystkim, którzy zostali pomordowani.

 

 

Panie Prezydencie, ogromnie dziękuję za tę obecność. Ona stanowi widomy znak pamięci i widomy znak sprzeciwu wobec nieludzkiego traktowania, wobec nienawiści, wobec wszelkich form wrogości, zwłaszcza na tle rasowym; wielki znak sprzeciwu wobec antysemityzmu, którego – mam nadzieję – wymownym świadectwem będzie dzisiaj nasza obecność na tych uroczystościach i oddanie hołdu ofiarom, a także oddanie czci tym, którzy przeżyli, przetrwali, ocaleli. A dziś cały czas są świadkami tamtych zdarzeń i nie pozwalają zakłamać historii, nie pozwalają jej przeinaczać, ponieważ widzieli ją na własne oczy i sami osobiście w straszliwy sposób ją przeżyli.

 

Bardzo jestem wzruszony i bardzo dziękuję za tę obecność Panu Prezydentowi i całej izraelskiej delegacji. Cieszę się także, że będzie obecnych tyle – bo aż ponad 60 – delegacji z krajów na całym świecie, w tym koronowane głowy, prezydenci, premierzy, wiele ważnych osób z całego świata.

Obchodzimy w tych dniach pamięć tamtych rzeczywiście straszliwych wydarzeń – przede wszystkim czcimy pamięć ofiar Holokaustu, niemieckiego nazistowskiego terroru. Rozmawialiśmy też z Panem Prezydentem – oczywiście – w kwestii mojej nieobecności na ostatnich uroczystościach, które miały miejsce w Jerozolimie w instytucie Yad Vashem, a były organizowane przez fundację pana Moshe Kantora.

 

Jeszcze raz wyjaśniłem Panu Prezydentowi – już tym razem bezpośrednio – czym spowodowana była moja nieobecność, i podkreśliłem, że niezwykle dla nas przykre, z czym nie jesteśmy w stanie się pogodzić, było to, że fundacja w trakcie pokazywanych w czasie tej uroczystości prezentacji zupełnie pominęła udział Polaków pośród aliantów w walce przeciwko hitlerowskiemu, niemieckiemu najeźdźcy, okupantowi.

 

A nie kto inny, tylko właśnie polscy żołnierze – początkowo broniąc Polski, a później właściwie na wszystkich frontach, zwłaszcza europejskich, II wojny światowej – regularnie walczyli przeciwko hitlerowskim Niemcom we Włoszech, zdobywając Monte Cassino, gdzie w zeszłym roku czciliśmy wraz z Prezydentem Włoch pamięć poległych polskich żołnierzy; polscy żołnierze gen. Maczka wyzwalali miasta w Holandii i Belgii, gdzie wraz z królami Belgów i Niderlandów miałem zaszczyt oddać hołd polskim żołnierzom właśnie w belgijskich i holenderskich miastach; gdzie w tym roku – jako członek aliantów – byłem zaproszony także na uroczystości, w których obchodzono rocznicę bitwy w Ardenach.

 

Z wielką przykrością przyjąłem to, że polski udział w tym wielkim dziele walki przeciwko nazistom, sprawcom Holokaustu został całkowicie w czasie uroczystości w instytucie Yad Vashem pominięty. I choćby tylko z tej przyczyny nie mogłem być tam – jako Prezydent Rzeczypospolitej – obecny. Ponieważ pominięto polski udział w dziele walki o wolność i w dziele walki także przeciwko Holokaustowi. Choć – chcę podkreślić – Polacy walczyli o wolność świata, Europy. I byli to Polacy w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu.

 

 

Albowiem w armii, która walczyła na wszystkich frontach II wojny światowej, wśród polskich żołnierzy – a była to, podkreślam, polska armia i na froncie wschodnim, i na zachodnim – było także bardzo wielu Żydów, obywateli Rzeczypospolitej, którzy ginęli tam, walcząc przeciwko Niemcom, ale ginęli tam za wolność Polski, jak to się działo przez stulecia, gdy także walczyli o polską niepodległość – w 1918, 1919 i 1920 roku; gdy na trwałe zapisali się na kartach polskiej historii, a ich groby na polskich cmentarzach wojskowych do dziś oznaczone są gwiazdą Dawida jako tych, którzy polegli za wolność Rzeczypospolitej. Nie zapominamy o tej pamięci, ogromnie ją szanujemy, ale oczekujemy także, że inni również będą o niej pamiętali – stąd była moja nieobecność.

 

Natomiast bardzo mocno podkreśliłem, tłumacząc to Panu Prezydentowi, że rozumiem, że uroczystość była organizowana przez prywatną fundację pana Moshe Kantora, który w dodatku jest zaprzyjaźniony, związany więzami znajomości z prezydentem Rosji, panem Władimirem Putinem. Jak Państwo wiedzą, była poważna wymiana zdań właśnie na tematy historyczne pomiędzy – można powiedzieć – polskimi władzami a przedstawicielami Rosji. Mam nadzieję, że wszelkie wątpliwości są rozwiane i więcej nie będzie prób zakłamywania historii.

 

O to apelujemy, jest to dla nas bardzo ważne, dlatego że jest to także związane z poczuciem godności Polaków, pamięci historycznej, a przede wszystkim pamięci wszystkich polskich rodzin, które także bardzo wielu swoich bliskich straciły w czasie II wojny – czy to w walce, czy pomordowanych, także w obozach koncentracyjnych i zagłady właśnie nazistowskich, niemieckich, ale także w łagrach i innych miejscach kaźni, gdzie byli mordowani przez sowieckie NKWD. To były straszne czasy.

 

Ale rozmawialiśmy z Panem Prezydentem także o współczesności – bo i ona jest ogromnie ważna. Rozmawialiśmy o relacjach polsko-izraelskich. Jeszcze raz podziękowałem Panu Prezydentowi za obecność dziś tutaj, w Polsce. Bo to nie tylko ta uroczystość – choć przede wszystkim – ale to także nasze bilateralne, dwustronne spotkanie i rozmowa o polityce współczesnej, o sytuacji na Bliskim Wschodzie, o relacjach polsko-izraelskich, o wymianie młodzieży, o wspólnych działaniach w zakresie badań i rozwoju, o badaniach w zakresie nowoczesnych technologii, o współpracy wojskowej i w zakresie bezpieczeństwa.

 

Mogę Państwa zapewnić, że we wszystkich tych obszarach współpraca Polski z Izraelem układa się dzisiaj znakomicie, jak – być może – jeszcze nigdy się nie układała. Ogromnie się z tego cieszę. Cieszę się zwłaszcza ze wzrastającej liczby obywateli Izraela, którzy odwiedzają Polskę, polskie miasta, widząc, w jaki sposób kultura żydowska przez stulecia wpisała się w kulturę polską; jak współczesna Polska dba o pamiątki swojej historii jako także historii Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy na tych ziemiach żyli przez stulecia i współtworzyli kiedyś Rzeczpospolitą Obojga Narodów, potem II Rzeczpospolitą, gdy odrodziła się w 1918 roku.

 

 

Dzisiaj ta historia jest cały czas obecna i stanowi także bardzo ważną i widoczną część naszej kultury. Cieszy mnie ta obecność, bo chciałbym, by ta współpraca, wzajemne zrozumienie i przyjaźń – zwłaszcza pomiędzy młodymi ludźmi – rozwijały się i mam nadzieję, że będziemy mieli tu z Panem Prezydentem możliwość także mobilizowania naszych rządów, by tę współpracę rozwijać, wymyślać jej różne nowe formy i korzystać z dobrych wzorców, które już są i które można dostrzec w różnych miejscach. Tak że bardzo się z tego cieszę i bardzo to doceniam. Cieszę się ogromnie z rozwoju tej współpracy i mam nadzieję, że będziemy to razem z Panem Prezydentem wspierali.

 

Rozmawialiśmy oczywiście także o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Pan Prezydent wyjaśniał nam w szczegółach, jaki jest punkt widzenia Izraela na sytuację w Iranie i Iraku, na to, co na przestrzeni ostatnich tygodni możemy tam obserwować. Jest to w ogóle cały konglomerat sytuacji na Bliskim Wschodzie, bo w tym kontekście nie da się pominąć – oczywiście – sytuacji w Syrii i Libanie. Bardzo dziękuję Panu Prezydentowi za przedstawienie nam tu szerokiego spektrum.

 

Jest to dla nas o tyle ważne, że dzisiaj nasi żołnierze właśnie w ramach misji pokojowej Organizacji Narodów Zjednoczonych są obecni w Libanie i dbają właśnie o pokój, by nie dochodziło tam do nowych konfliktów – to raz. A dwa: cały czas są też obecni w Iraku, gdzie również stoją na straży pokoju, bezpieczeństwa, gdzie próbują wspierać Irak, by mógł spokojnie się rozwijać po wielu latach konfliktów zbrojnych, wojny i niepokojów. W związku z tym te kwestie są dla nas ważne, bo chodzi – oczywiście – o bezpieczeństwo naszych żołnierzy. Ale są to też kwestiewspółpracy międzynarodowej, w której cały czas tam uczestniczymy. Tak że bardzo dziękuję Panu Prezydentowi za wszystkie te informacje.

 

Jeszcze raz chcę wyrazić wielką satysfakcję i wdzięczność z obecności Pana Prezydenta dzisiaj tutaj, w Polsce. Dzisiaj jesteśmy swego rodzaju kustoszami tej wielkiej, trudnej, tragicznej spuścizny historycznej, jaką jest niemiecki, nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady Auschwitz. Znajduje się on na polskiej ziemi, znajduje się dzisiaj w państwie polskim, choć gdy go budowano, gdy go założono, polskiego państwa nie było – tu była okupacja niemiecka. Ale gdy Niemców pokonano, obóz pozostał w Polsce i dzisiaj to my dbamy, by na wieki wieków był widomym świadectwem tego, co nigdy więcej na świecie nastąpić nie może. Aby był wielkim, widomym świadectwem sprzeciwu wobec nienawiści, prześladowania rasowego i antysemityzmu.

 

Panie Prezydencie, jeszcze raz dziękuję za obecność.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.