Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 29 stycznia 2020

Wystąpienie podczas II Kongresu Rozwoju Kolei

 

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Panowie Ministrowie,

Posłowie, Senatorowie,

Szanowny Panie Prezesie,

Szanowne Panie i Panowie Prezesi,

Wszyscy dostojni przybyli goście,

Członkowie Zarządów, Dyrektorzy,

ale przede wszystkim Wszyscy Wielce Szanowni Państwo, Braci Kolejarska, osoby związane z tą niezwykle ważną gałęzią polskiej gospodarki, osoby związane z tą niezwykle ważną i zaszczytną grupą zawodową i do tej grupy należące, bardzo często od pokoleń, co bardzo mocno chcę podkreślić, bo w Polsce praca na kolei czy praca w związku z przemysłem kolejowym to bardzo często wielopokoleniowa rodzina tradycja.

 

Bardzo dziękuję za zorganizowanie tego, drugiego już Kongresu Rozwoju Kolei. Jak przed chwilą mówił Pan Prezes Krzysztof Mamiński, spotykacie się Państwo drugi raz i widać na pierwszy rzut oka ten ogromny przyrost zainteresowania, a także rozrost tematyki, którą zajmuje się tegoroczny Kongres.

 

Zobacz także: Prezydent: Kolej jedną ze strategicznych gałęzi przemysłu Uśmiechałem się słuchając tych wypowiedzi, a wcześniej oglądając film, bo pomyślałem sobie, że patrząc na historię ostatnich 30 lat – bo w takiej perspektywie chciałbym to oceniać, od przełomu ‘89 r. – można powiedzieć, że kolej najpierw, niestety, co wszyscy doskonale wiemy, znalazła się w dosyć głębokim regresie, a potem zaczęła wracać powoli, powoli, powoli – trochę tak, jak pociąg – rozpędzając się i mam nadzieję, że będzie nabierała prędkości. A ponieważ kolej ma to do siebie, że pociąg jest ciężki, toczy się i ma bardzo długą drogę hamowania, więc mam nadzieję, że przez najbliższe nie tylko lata, ale i 10-lecia, nikt nie zdoła tego pociągu wyhamować. Tego Państwu z całego serca życzę. Tego życzę Państwu, ale przede wszystkim tego życzę Rzeczypospolitej i tego życzę nam wszystkim.

 

Dlaczego? Dlatego, że patrzę nie tylko pod względem czysto infrastrukturalnym, ale patrzę także pod względem politycznym. Z jednej strony z racji pełnionego do urzędu, z racji pełnionej służby. Ale z drugiej strony patrzę po prostu jako zwykły konsument, jako zwykły pasażer, jako zwykły użytkownik kolei, jako zwykły człowiek, który po prostu potrzebuje w naszym kraju i poza naszym krajem środka komunikacji. Patrzę po prostu jako klient korzystający z usług transportowych.

 

A więc przede wszystkim patrząc od strony politycznej – politycznie kolej jest jedną ze strategicznych gałęzi przemysłu Rzeczypospolitej. Nikt tego jeszcze tutaj nie powiedział, w filmie też to wprost nie padło, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że kolej miała, ma i będzie miała znaczenie strategiczne i to z bardzo wielu punktów widzenia. Miała ogromne znaczenie militarne, ma znaczenie militarne i będzie miała znaczenie militarne. Będzie miała ogromne znaczenie dla całej gospodarki państwowej. Będzie miała ogromne znaczenie dla kształtowania polityki, ma i będzie miała ogromne znaczenie dla zdobywania przewag, także na arenie międzynarodowej.

 

Cóż wiele mówić, podam Państwu najprostszy przykład z tego, co się dzieje w ostatnim czasie w przestrzeni międzynarodowej, ale bliskiej. Mówimy chociażby o projekcie i o współpracy w ramach Trójmorza – 5 lat temu podjęliśmy tę inicjatywę, żeby przyspieszyć rozwój naszej części Unii Europejskiej, to znaczy tych krajów Unii Europejskiej, które kiedyś znajdowały się za żelazną kurtyną i które w związku z tym niestety – od strony infrastrukturalnej, biznesowej, warunków życia, poziomu rozwoju w różnych przestrzeniach – są cały czas jeszcze z tyłu i gonią Europę Zachodnią, tę najbogatszą część Europy Zachodniej.

 

Na czym ten rozwój miałby polegać? Przede wszystkim doszliśmy do wniosku –  przede wszystkim z Panią Prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarović, ale także z innymi prezydentami naszej części Europy – że niezwykle ważnym motorem napędzającym rozwój jest oczywiście komunikacja. Jest możliwość dotarcia, w jak najbardziej szybki sposób, w jak najbardziej komfortowy sposób, w jak najbardziej przede wszystkim pewny sposób. Żeby ta możliwość dotarcia była to muszą być połączenia – mówię tutaj o bardzo różnych połączeniach, mówię oczywiście o połączeniach kolejowych, ale mówię także o połączeniach samochodowych, także o połączeniach komunikacyjnych w znaczeniu komunikacji poprzez sieć internetową, komunikacji telefonicznej, czy jakiegokolwiek innego rodzaju komunikacji, komunikacji polegającej na możliwości przesyłania energii.

 

We wszystkich tych dziedzinach doszliśmy do jednego wniosku i jednej konstatacji – mamy całkiem nie najgorsze połączenia Wschód-Zachód, kiedyś nasz wielki brat ze Wschodu o to zadbał, ale nie mamy między sobą połączeń w przestrzeni Północ-Południe. Wielkim zadaniem dla nas jest stworzenie doskonałej sieci połączeń – z naszego punktu widzenia – między Państwami Bałtyckimi – aż do Morza Czarnego i Morza Adriatyckiego, tak, aby droga z Warszawy do Budapesztu i dalej do Rumunii i Bułgarii nie była aż tak długa, jak jest dzisiaj.

 

Oczywiście ktoś powie, że są połączenia lotnicze. Ja powiem tak: z tym też nie było tak znowu najlepiej, poprawiło się bardzo w ciągu ostatnich pięciu lat. Ale dla zwykłego obywatela, dla biznesu, a zwłaszcza dla przemysłu, który potrzebuje transportować towary najistotniejsze są połączenia drogowe, ale przede wszystkim kolejowe. Jak doskonale Państwo wiecie, jako eksperci, koleją można przetransportować w zasadzie wszystko. O ile są ograniczenia i transport kołowy nie wszystko zdoła unieść, to kolej zdoła unieść praktycznie wszystko. I stąd ten rozwój, który nam jest tak niezwykle potrzebny.

 

Cieszę się ogromnie z tych działań modernizacyjnych, z tego niezwykle szeroko zakrojonego planu modernizacyjnego, który – co chcę podkreślić – jest realizowany na przestrzeni ostatnich lat. Mamy wielką ambicję rozbudowy naszych portów. Chcemy m.in. jako element Trójmorza rozbudować przede wszystkim porty w Gdyni i w Gdańsku. Mają być nowe nabrzeża, ma być to perspektywa rozwojowa, o jakiej jeszcze parę lat temu nam się śniło. Jeżeli tak potrzebne nam będą możliwości transportowe dla tego wszystkiego, co będzie mogło ze wszystkich stron świata do tych portów przypłynąć, co będzie mogło być tam rozładowane, przeładowane i przetransportowane – mamy nadzieję – nie tylko do Europy Środkowej i Wschodniej, ale także do Europy Zachodniej.


Chcielibyśmy i mamy takie ambicje, aby stać się takim swoistym hubem, najsilniejszym podmiotem, z którego będą się rozchodziły różne nitki dostaw do całej Europy, a przede wszystkim tutaj, do naszej części Europy, do Europy Środkowej i Wschodniej. Kolej ma tutaj znaczenie zupełnie fundamentalne – patrząc od strony biznesowej, od strony towarowej. Nikomu nie trzeba tego tłumaczyć. Tak jak powiedziałem, koleją można transportować praktycznie wszystko i ma ona zupełnie fundamentalne znaczenie. 

 

Z punktu widzenia zwykłego obywatela, dla mnie także, niezwykle strategicznym zadaniem dla kolei jest skończyć z wykluczeniem. Doszło na przestrzeni ostatnich 30 lat do wykluczenia komunikacyjnego bardzo wielu rejonów naszego kraju, wielu rejonów naszego kraju, które kiedyś te połączenia kolejowe miały – lepsze czy gorsze, starsze czy nowsze. Ale był ten pociąg, którym można było dojechać do pracy, był najpewniejszą i najdoskonalszą formą komunikacji. Przede wszystkim najpewniejszą, bo o ile, jak wszyscy Państwo wiecie, macie Państwo doświadczenie życiowe, dawniej częściej zdarzało się, że autobus nie dojechał, miał wyznaczoną godzinę w rozkładzie, spodziewaliśmy się go, a okazywało się, że nie przyjechał w ogóle. Ale czy często się zdarzało, że nie przyjechał pociąg? Ja w swoim życiu mogę policzyć zupełnie pojedyncze przypadki, kiedy doszło do takiej sytuacji, że nie przyjechał pociąg. Może gorzej z tym, że nie przyjechał na czas. Ale, że nie przyjechał w ogóle, to nie wiem czy zdarzyło mi się dwa, trzy razy w życiu, a chwilę już żyję i trochę pociągiem jeździłem.


Mogę powiedzieć tak: pociąg jest tym absolutnie pewnym środkiem komunikacji. Bardzo wiele miejsc w Polsce tę komunikację na przestrzeni ostatnich 30 lat straciło. Chciałbym, żeby nie tylko miejscowości, miasta, zwłaszcza te mniejsze miasta, tę komunikację odzyskały, ale przede wszystkim, żebyśmy także znaleźli w sobie siłę i umiejętność takiego dobrego myślenia, żeby powstawały nowe połączenia kolejowe tam, gdzie ich do tej pory nie było, a tam, gdzie są one możliwe i tam gdzie, są one potrzebne. To jest bardzo ważne zadanie.

 

Dlatego, że jeżeli mówimy o zrównoważonym rozwoju, to powinniśmy patrzeć z co najmniej kilku punktów widzenia – to nie tylko zachowanie walorów przyrody, to nie tylko zachowanie naszego świata w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń, bo to jest ważna część zasady zrównoważonego rozwoju. Ale to także równy rozwój kraju, to także możliwość, żeby człowiek rzeczywiście miał pełną swobodę wyboru miejsca zamieszkania,  żeby nie był zdeterminowany tym, że jeżeli znajdzie pracę w jakimś miejscu, to nie jest w stanie ze swojej ukochanej miejscowości, gdzie się urodził, wychował dotrzeć do tego miejsca, ponieważ nie ma połączeń komunikacyjnych. Dzisiaj, jak Państwo doskonale wiecie, to jest cały czas problem w Polsce. W wielu miejscach ludzie już z rozrzewnieniem wspominają kolej, którą kiedyś mieli, ale mówią, że stracili nawet ostatnie połączenia autobusowe, które mieli. Teraz przez te ostatnie 5 lat staramy się to odbudowywać.

 

Oczywiście ogromna jest w tym rola samorządów, ale centralne wsparcie w tym zakresie i dobre myślenie przez wielkie instytucje, takimi są wszystkie instytucje kolejowe, myślę o spółkach kolejowych, ma tutaj rzeczywiście fundamentalne znaczenie. Kolej ma to do siebie, że jest specyficzną komunikacją. 

 

Komunikacja zbiorowa ma swoją specyfikę – ona musi być realizowana wszędzie, nieważne, czy zawsze się to tak do końca opłaca w sensie przelicznika czysto finansowego. To się opłaca w bardzo ogólnym rozrachunku. To się opłaca w sensie ogólnorozwojowym i dlatego są – i mam nadzieję – będą takie połączenia, do których nawet będziemy dokładali. Ale [ważne], żeby one funkcjonowały, bo na innych połączeniach będziemy doskonale zarabiali i będą one przynosiły zyski, które pozwolą pokryć to właśnie, żeby nawet jeżeli gdzie indziej dotujemy możliwość funkcjonowania połączeń komunikacyjnych to one są, funkcjonują po to właśnie, aby zapewnić ludziom możliwość komunikowania się i aby zakończyć ten bardzo trudny dla Polski okres wykluczenia.

 

Tak, jak powiedziałem: w wielu mniejszych miejscowościach ludzie z żalem mówią o tym, że uważają, że są po prostu prowincją w tym złym tego słowa znaczeniu, nie w tym dobrym tego słowa znaczeniu – że jest to miejsce spokojne, że jest to miejsce, gdzie jest czysta przyroda, gdzie dobrze się mieszka, gdzie się prowadzi spokojne życie… Tylko – jak mówią – właśnie w tym miejscu złym, że są częścią Polski – jak to mówią – zapomnianą przez Boga i ludzi, gdzie nic już nie dociera.

 

To jest właśnie coś, z czym powinniśmy walczyć. To jest właśnie coś, czego nie ma w nowoczesnym państwie. W nowoczesnym państwie można się skomunikować wszędzie, można spokojnie dotrzeć wszędzie i z każdego miejsca można dojechać. Oczywiście, kolej nie dotrze wszędzie, ale powinniśmy mieć tych połączeń jak najwięcej, bo to także jest kwestia strategicznych interesów i to także kwestia rozwoju Polski jako państwa nowoczesnego.

 

Wreszcie kolejny aspekt: elektromobilność. Co jak co, ale kolej jest w absolutnej awangardzie elektromobilności, jakby na to nie spojrzeć. Kolej z elektromobilnością ma do czynienia już od bardzo dawna, od co najmniej dziesiątek lat. Dawno już zaczęto odchodzić od kolei parowej na rzecz kolei elektrycznej – oczywiście, pamiętam miejsca, gdzie jeszcze kolej parowa funkcjonowała: jeździły parowozy i to nie była atrakcja turystyczna, tylko normalna komunikacja. Kiedy jeździłem do Starego Sącza, do moich dziadków, to tam, pomiędzy Starym Sączem, a Krynicą parowozy jeździły z powodzeniem jeszcze w czasach, kiedy byłem małym chłopcem. I były wielką atrakcją turystyczną, także i dla dzieci, ale nie były niczym nadzwyczajnym. Dzisiaj oczywiście stanowią już wyłącznie atrakcję turystyczną.

 

Elektryfikacja kolei jest prawie wszędzie, ale – proszę Państwa – kiedy patrzymy na to dzisiaj, to rzeczywiście kolej – właśnie ta, zelektryfikowana – jest dziś, można powiedzieć, w awangardzie polityki proklimatycznej. Ktoś powie: no tak, pytanie tylko, skąd pochodzi ta energia. Tak, oczywiście, zgadzam się. Pytanie, w jaki sposób wytwarzamy energię elektryczną, z której kolej korzysta? Ale jeżeli do tego dodamy proklimatyczne źródła energii elektrycznej, sposób jej wytwarzania, czy pozyskiwania je jako energii odnawialnej, jako energii tak zwanej zielonej, czy to z innych źródeł, które są bardziej proklimatyczne niż węgiel, czy technologii, które są proklimatyczne – to z całą pewnością – jeżeli rozmawiamy o ochronie klimatu – a więc jeżeli rozmawiamy o tym, co dzisiaj jest absolutnie współczesnym, supernowoczesny trendem światowym – kolej, taka właśnie, doskonale się to wpisuje.

 

A więc, chociażby z tego punktu widzenia patrząc, perspektywy rozwoju kolei wydają się daleko bardziej optymistyczne i dalece bardziej obiecujące niż nawet przemysłu samochodowego, gdzie cały czas się dyskutuje o kwestii dostarczenia energii, o tym, ile samochód przejedzie na baterii, czy to powinna być bateria czy to powinien być wodór.

 

W porównaniu z koleją, to wszystko, te wszystkie badania, które tam są wprowadzane, są – można śmiało powiedzieć – w powijakach. Kolej te rzeczy ma wypróbowane, kolej pod tym względem jest dzisiaj niezwykle nowoczesna.

 

I wreszcie coś, co jest niezwykle ważne dla mnie – jako tego, który chce, żeby Polska była państwem nowoczesnym – obok tych wszystkich elementów, o których powiedziałem, strategicznych wyzwań przyszłości z punktu widzenia realizacji zasady zrównoważonego rozwoju. To dzieje się w ostatnim czasie, zwłaszcza w ostatnich latach, tak niezwykle dynamicznie i mnie ogromnie cieszy, a mianowicie – szeroko pojęte unowocześnienie polskiej kolei dla zwykłego człowieka: ten elegancki, czysty pociąg, ten piękny dworzec, który pachnie, ten pięknie wyglądający peron, ten parking, na którym można zostawić samochód, żeby zrealizować program ochrony klimatu, czystego powietrza. Mówię o tym jako mieszkaniec Krakowa, gdzie cały czas o tym się mówi: zostaw samochód, skorzystaj z komunikacji miejskiej, z kolei aglomeracyjnej, jeżeli mieszkasz pod Krakowem – dojedź koleją do miasta i skorzystaj z transportu miejskiego. To jest dzisiaj awangarda. Ale żeby ludzie to robili, żeby ludzie z tego korzystali, to po pierwsze –  jak powiedziałem – ludzie muszą mieć połączenia, a po drugie – proszę Państwa – one muszą być atrakcyjne. One muszą mieć nie tylko atrakcyjną dla ludzi siatkę godzin, ale także muszą być eleganckie, przyjemne, czyste, bezpieczne.

 

To są ogromne zadania. To są zadania – podkreślam jeszcze raz – na przyszłość i cieszę się, że są rzeczywiście realizowane w ostatnich latach. Kolej w ostatnich latach wspaniale się w Polsce rozwija, ten program, te miliardy przeznaczone na modernizację i budowę dworców, te wspaniale opracowane, zaprojektowane dworce modułowe – można powiedzieć,  to wszystko, co obserwujemy, co chcę bardzo mocno podkreślić, i przed momentem już tutaj usłyszeliśmy, to że kolej inwestuje w ochronę zabytków, w odnawianie zabytkowych dworców, które stanowią – śmiało można powiedzieć – pomniki naszej architektury... To, że te dworce są tak piękne... Mówię to znowu z całą odpowiedzialnością jako ten, który jest z Małopolski – chociażby piękny dworzec krakowski, czy tarnowski i inne dworce są rzeczywiście wspaniałymi perełkami architektury.

 

Ale przede wszystkim ta estetyka, komfort, komfort obsługi, korzystanie ze wszystkich nowoczesnych możliwości, także i komunikowania się w sprawie sposobu zakupu biletu, zarezerwowania miejsca w pociągu – to jest to wszystko, co musimy rozwijać. I co –  chciałbym – żeby przyciągało do nas ludzi z Europy i z całego świata.
 

Chcę to Państwu powiedzieć: wielokrotnie słyszałem już głosy zdziwienia, można śmiało powiedzieć, od osób, które do nas przyjeżdżają z zagranicy: na jakim poziomie są już dzisiaj połączenia pomiędzy głównymi ośrodkami w Polsce: Warszawa-Kraków, Warszawa-Trójmiasto, Warszawa-Katowice, Warszawa-Poznań, Warszawa-Wrocław, jaki jest ten pociąg, jak wygląda dworzec! Za to wszystko, co do tej pory zostało zrobione, z całego serca chcę Państwu podziękować, ale też chcę prosić, żebyście wszystkie następne działania realizowali w sposób sprawny, odpowiedzialny, jak najbardziej wydajny. Bo to są ogromne pieniądze, które można byłoby spożytkować na różne cele. A one są wydatkowane właśnie na kolej.

 

Chciałbym, żebyście też Państwo to doceniali: że prowadzona jest po prostu polityka, która ma rozwijać branżę, w której – tak, jak powiedziałem – często jesteście Państwo od pokoleń, więc jest ona droga nie tylko Wam, ale i Waszym najbliższym. A tak naprawdę – jak wspomniałem na samym początku – stanowi jedną z najważniejszych gałęzi rozwojowych Rzeczypospolitej.

 

Tego też chciałem Państwu życzyć na tym kongresie: owocnych dyskusji, ciekawych referatów, dobrych pomysłów, które, mam nadzieję, będą się tutaj rodziły na przyszłość dla rozwoju polskiego kolejnictwa.

 

A przede wszystkim po kongresie chcę Państwu życzyć wszelkiego powodzenia, jak największej satysfakcji z działań zawodowych, jak największej satysfakcji z rozwoju zawodowego, który – chciałbym – żeby był wszystkich Państwa udziałem, jak również wszelkiej pomyślności, także i w życiu osobistym.

 

Jeszcze raz dziękuję za Państwa wkład w rozwój Rzeczypospolitej.

 

Prezydent wziął udział w otwarciu II Kongresu Rozwoju Kolei – Przyszłość i Perspektywy

Poleć znajomemu