Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 30 stycznia 2020

Wystąpienie na spotkaniu z mieszkańcami powiatu pyrzyckiego

Szanowna Pani Minister,

Szanowny Panie Ministrze,

Wielce Szanowni Panowie Posłowie,

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowny Panie Wicewojewodo,

Panie Starosto,

Wielce Szanowna Pani Burmistrz,

Szanowni Państwo Przewodniczący, Radni,

Czcigodni Księża,

Czcigodni Kombatanci,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Wielce Szanowni Przemili Mieszkańcy Pyrzyc – miasta, powiatu i woj. zachodniopomorskiego,

Wszyscy Szanowni Państwo!

 

Bardzo dziękuję za to przywitanie, a przede wszystkim dziękuję, że znaleźli Państwo czas, by przybyć na to spotkanie, zobaczyć się ze mną po pięciu latach. Bo pamiętam sprzed pięciu lat moje spotkanie tutaj, w Pyrzycach, gdy przede wszystkim rozmawiałem z rolnikami na temat sytuacji polskiej wsi, na temat tego, co dzieje się z polską ziemią – na temat tego wszystkiego, czego się obawiają i czego na co dzień doświadczają. Spotkanie bardzo dla mnie pouczające.

 

Wiele z tego, co wtedy zgłaszali jako zastrzeżenia, wiele z tego, o co wtedy mnie prosili, żeby zwrócić na to uwagę, by w przyszłości zmienić – zmienić się udało. M.in. udało się ochronić polską ziemię przed jej wykupywaniem przede wszystkim w sposób nielegalny na tzw. słupy. Te praktyki zostały ukrócone. Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim, którzy wtedy spotkali się ze mną i zwrócili mi na to uwagę. Bo dzięki temu możliwe było później podjęcie skutecznych działań.

 

Ale bardzo serdecznie dziękuję Panu Staroście i za zaproszenie, i za nawiązanie do tego, co jest niezwykłą, cenną tradycją tej ziemi – można powiedzieć: absolutnym korzeniem jej tradycji, absolutnym fundamentem tego, na czym zbudowano tutejszą kulturę. Dziękuję za zwrócenie uwagi na pamięć i pamiątkę po św. Ottonie – wtedy biskupie Ottonie z Bambergu – który w 1124 roku proszony przez księcia Bolesława Krzywoustego przybył tutaj, na Pomorze, i dokonał chrztu mieszkańców tej ziemi.

 

Można powiedzieć, że tak jak wcześniej chrzest Polski zmienił dzieje Polski, tak później chrzest zmienił także dzieje Pomorza, nadał im nową dynamikę, wprowadził całkowicie nowe trendy i właśnie dzięki temu zbudowała się tutejsza tradycja i [powstało] wiele zabytkowych obiektów, które przetrwały m.in. tutaj, w Pyrzycach, ale także w bardzo wielu miejscach, choćby w niedalekim Stargardzie.

 

Pyrzyce to bardzo stara miejscowość, a ściślej mówiąc – bardzo stare miasto. Pierwsze zapiski [o nim pojawiły się] w IX wieku w „Geografie bawarskim”. Dzisiaj – jeżeli spojrzymy na tę historię – z całą pewnością [jest to] jedno z najstarszych odnotowanych miast w Polsce. Ale to także bardzo dawna historia na pewno miejska, już ta pisana – bo to nadane w 1263 roku prawa miejskie. I od tego czasu rzeczywiście możemy mówić o Pyrzycach jako o mieście z prawdziwego zdarzenia.

 

Różnie bywało. Na początku Pyrzyce były grodem warownym, który był nie do zdobycia – mimo kilkukrotnego oblężenia za żadnym razem nie udało się ich zdobyć. Można powiedzieć, że były to w Pyrzycach lata triumfu, gdy udawało się tu obronić ziemię i gród. Ale przyszedł także czas trudny i pierwsze zniszczenie miasta w czasie potopu szwedzkiego – wojny ze Szwedami – gdy miasto zostało całkowicie spalone.

 

A potem przyszła na miasto druga wielka tragedia – gdy po prostu patrzymy na jego miejską substancję – a mianowicie II wojna światowa, gdy Niemcy uczynili z miasta twierdzę i nakazali swoim oddziałom bronić jej do upadłego. Skutek był taki, że 80 proc. miasta, a 90 proc. jego najstarszej części, zostało zniszczone. Dlaczego o tym mówię? Dlatego że niektórzy z Państwa, ale przede wszystkim [Wasi] rodzice, dziadkowie właśnie wtedy, zaraz po tym, gdy Niemcy przegrali wojnę, gdy ta ziemia na powrót stała się polska, przybyli tu, by zacząć nowe życie.

 

Wielki szacunek z mojej strony – i powinien być po wsze czasy szacunkiem ze strony wszystkich, którzy będą rządzili Polską – że zdecydowali się osiedlić i zamieszkać właśnie tu, w zburzonym mieście, o którym z całą pewnością, stanąwszy na tych gruzach, można było myśleć, że nie ma przyszłości. Tymczasem oni, wypędzeni ze swoich domów, z daleka, najczęściej ze wschodnich ziem dawnej II Rzeczypospolitej – twardzi ludzie, którzy niejedno w czasie II wojny przeżyli i niejedno przetrwali, często wrócili z frontu, często pochylając głowę nad grobami przyjaciół choćby w niedalekich Siekierkach – postanowili żyć właśnie tutaj.

 

I odbudowaliście miasto. Jest to wielka zasługa dzisiejszych mieszkańców Pyrzyc, ich dziadków i rodziców nie tylko dla tego miasta, nie tylko dla tej ziemi, powiatu, Pomorza Zachodniego – jest to wielka zasługa dla Rzeczypospolitej. I za to z całego serca chcę podziękować – za Pyrzyce takie, jakie one dzisiaj są, z zachowaną substancją zabytkową, tą, którą dało się odnowić i uratować. Za to, że o nią dbacie; za to, że wspomniana studzienka św. Ottona nadal jest i jest otoczona troską, pamięcią; za to, że dbacie o miejskie mury, że jesteście z nich dumni. Za to, że staraliście się odbudować wszystko, co dało się odbudować, a tam, gdzie się nie dało – zbudować nowe i zacząć nowe życie.

 

Za to z całego serca chcę Państwu podziękować. Pyrzyce to była i jest ważna część Rzeczypospolitej. Ważna od wieków, dlatego że jest tu niezwykle żyzna ziemia. I o tej ziemi tutaj, wokół miasta, w tym powiecie, na tym obszarze, już w czasach wczesnośredniowiecznych mówiło się, że jest to spichlerz, zaplecze żywnościowe Pomorza Zachodniego.

 

Wiemy, że w ostatnich 30 latach nie było tu najlepiej. Zwłaszcza wtedy, gdy zniszczono Państwowe Gospodarstwa Rolne, gdy PGR-y doprowadzono do upadku, gdy wielu ludzi straciło sens życia, pracę, bardzo często stoczyło się, popadło w nałogi, wielu zmarło. To smutna prawda o czasach przemian ustrojowych, a także o wszystkich zakładach pracy, których nie udało się uratować, które upadły, które bardzo często rozkradziono, a nas często oszukano, przede wszystkim oszukując tych, którzy tam pracowali i wierzyli, że dzięki nim będą mogli budować swoją przyszłość w tej odnowionej Polsce.

 

Ale – na szczęście – udaje nam się wyjść z tamtego kryzysu i widać wszędzie gołym okiem, że udaje się z tego wyjść także tej ziemi – zachodniopomorskiej, pyrzyckiej – dzięki Państwa wysiłkowi, dzięki wysiłkowi tych, którzy tu żyją i pracują, którzy tu rządzą, dzięki wysiłkowi włodarzy lokalnych, miejskich, gminnych, powiatowych, wojewódzkich – wszystkich, którzy starają się o to, by ta ziemia rozkwitała i prezentowała się jak najlepiej. A przede wszystkim, by oferowała swym mieszkańcom jak najlepsze warunki i żeby też miała tę niezwykłą ofertę – bo ją ma, tylko trzeba ją pielęgnować – dla ludzi z całej Polski, którzy przyjeżdżają tu, nad jeziora, na tę ziemię, by wypocząć, cieszyć się wakacjami, by w czasie przerwy urlopowej nabrać sił do następnych okresów pracy.

 

Dzisiaj mam ten zaszczyt, że także w wyniku Państwa decyzji, Państwa głosów sprawuję urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Urząd niezwykle odpowiedzialny. Gdy w tamtej kampanii wyborczej pięć lat temu szedłem przez Polskę, odwiedzając kolejne powiaty i rozmawiałem z ludźmi – rozmawiałem także z Państwem, jak wspomniałem na początku – cały czas miałem wzrastające we mnie jedno wielkie pragnienie. Mówię o tym bardzo często, ale jest to dla mnie najważniejszy motyw mojej pracy. Chciałem, by ludziom w Polsce, gdy zakończę moją prezydencką służbę, po prostu żyło się lepiej. I aby tak mogła powiedzieć zwykła polska rodzina.

 

Co to znaczy „lepiej”? To przede wszystkim bezpieczniej, a tak naprawdę po prostu – spokojniej. Żeby ludzie mieli spokojne życie, które dla mnie oznacza, że rodzina jest razem. Że ojciec czy matka nie musi wyjeżdżać za granicę, by zarobić, bo tutaj nie ma pracy albo praca nie jest godnie wynagradzana i rodzina nie jest w stanie za wynagrodzenie, które u nas jest oferowane, przetrwać od pierwszego do pierwszego następnego miesiąca. Aby był spokój, by czuło się bezpieczeństwo. Aby było bezpiecznie na ulicy – a więc, żeby była policja, by miała ona dobrą infrastrukturę, była dobrze wyposażona. Żeby – krótko mówiąc – miała czym pilnować porządku. Żeby była komunikacja, żeby było czym dojechać do pracy, do szkoły.

 

Żeby wreszcie było bezpiecznie i nie trzeba było się obawiać, że ktoś może nas napaść, znowu zniszczyć nasze domy, zabrać naszą ziemię, zabrać wolność, suwerenność – to, o co przez tyle lat walczyliśmy i co w końcu udało nam się odzyskać w 1989 roku, gdy Polska stała się w pełni niepodległa, suwerenna i wreszcie zaczęliśmy demokratycznie się rządzić we własnym kraju – w pełni z regułami demokracji. Tyle lat na to czekaliśmy. Przez tyle lat pokolenie moich rodziców i dziadków walczyło o to. Ludzie ginęli za to w całej Polsce – w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Katowicach, kopalni Wujek – poświęcali swoje życie, żebyśmy żyli w wolnej Polsce.

 

Dzisiaj ona jest wolna. Mamy obowiązek o nią dbać. To dzisiaj wielka odpowiedzialność polskich władz. Cieszę się ogromnie, że dużą część tych właśnie ważnych zobowiązań – zmierzających do poprawy jakości życia i zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa – udało się zrealizować.

 

Dzisiaj w Polsce stacjonują wojska Sojuszu Północnoatlantyckiego, przede wszystkim amerykańskie. Przypomnę, że wtedy, w latach 2014-2015, gdy trwała wojna na Ukrainie, była wielka obawa, ludzie po cichu mi mówili: „Proszę Pana, co dalej z Polską? Boimy się. Co z naszym wojskiem? Co z naszym bezpieczeństwem?”. Sojusznicy, owszem, byli, ale tak naprawdę poza granicami. Jak powiedziałem kiedyś do Sekretarza Generalnego NATO: „Panie Sekretarzu, nasz problem polega na tym, że my jesteśmy w NATO, ale NATO nie ma u nas”. To było w 2015 roku, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy po wyborach prezydenckich.

 

Dzięki ciężkiej pracy, wysiłkom dyplomatycznym wielu osób, dzięki ciężarowi, który wzięliśmy wtedy na siebie, dzięki spokojnemu tłumaczeniu i spokojnemu przedstawianiu argumentów – szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie w 2016 roku jednogłośnie zdecydował o wysuniętej obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance: w Polsce, w państwach bałtyckich i Rumunii. I dzięki temu są dzisiaj u nas żołnierze NATO, przede wszystkim amerykańscy. I nie jest ich 100, 200, lecz są ich tysiące. Już niedługo będziemy mieli w Polsce ponad 5 tys. tylko amerykańskich żołnierzy. Cieszę się ogromnie, że na przestrzeni ostatnich lat udało nam się stworzyć tak mocne więzi ze Stanami Zjednoczonymi – więzi, które mają właśnie wzmocnić polskie bezpieczeństwo militarne i energetyczne.

 

Dzisiaj, dosłownie przed kilkoma godzinami, w siedzibie Elektrowni Dolna Odra byłem obecny przy podpisaniu umowy na realizację tam nowej, supernowoczesnej inwestycji, dwóch największych w Europie bloków energetycznych gazowo-parowych, które zapewnią energię nie tylko Państwa województwu, lecz także sporej części Polski na najbliższe dziesięciolecia. Będzie kompletnie odnowiona energetyka tutaj, w zachodniopomorskim.

 

To energetyka nie tylko nowoczesna, lecz przede wszystkim energetyka o nieporównywanie niższej emisji niż ta, która jest obecnie. Myślę o emisjach pyłowych, ale przede wszystkim myślę o emisji dwutlenku węgla, czyli o ochronie klimatu, o której tyle się mówi i co do której podejmowanych jest tyle międzynarodowych zobowiązań. My działamy w kierunku ochrony klimatu i ta zawarta dzisiaj umowa jest tego widomym znakiem.

 

Prowadzimy odpowiedzialną politykę. Chcemy, żeby w Polsce była nowoczesna gospodarka, ale chcemy także, żeby w Polsce były zachowane miejsca pracy, chcemy, żeby zmiany w zakresie polskiej energetyki, które będą realizowane, były realizowane konsekwentnie, spokojnie, ale przede wszystkim zgodnie z zasadą just transition, czyli sprawiedliwej transformacji. Takiej, która nie uderza w rodzinę, takiej, która nie powoduje nadmiernego wzrostu cen energii, takiej, która nie powoduje, że ludzie tracą miejsca pracy, wreszcie takiej, która sprawia, że można bezpiecznie żyć, a państwo staje się coraz nowocześniejsze.

 

To jest nasze wielkie dążenie i zapewniam Państwa, że póki wystarczy sił i póki będzie taka państwa decyzja, tę właśnie politykę będziemy spokojnie i konsekwentnie realizowali. Ale mówię o tym nie tylko po to, żeby Państwu przekazać, że będziecie tutaj mieli niedługo nowoczesną energetykę. Mówię także po to, żeby powiedzieć, że to jest możliwe dzięki temu, że mamy gazoport w Świnoujściu. Dzięki temu, że do tego gazoportu dzisiaj mogą przypływać gazowce z całego świata i że my możemy kupować gaz tam, gdzie uważamy, że nam się to opłaca, że zdywersyfikowaliśmy w związku z tym źródła dostaw, że kupujemy gaz m.in. ze Stanów Zjednoczonych.

 

Byliśmy pierwsi w Europie, którzy od Stanów Zjednoczonych zaczęli go kupować. Właśnie dlatego, że mamy dobrą relację ze Stanami Zjednoczonymi. Bloki energetyczne tutaj, w Dolnej Odrze, będzie wykonywało konsorcjum, które będzie się składało się z wielkiej polskiej firmy Polimex Mostostal i wielkiej, gigantycznej amerykańskiej firmy General Electric. Wspólnie będą to wielkie zadanie inwestycyjne dla Polski, dla Pomorza Zachodniego realizowali. To jest modelowy przykład tego, jak może wyglądać współpraca z wielkim mocarstwem – że ona może być dla nas opłacalna i że może przynosić nam wymierne korzyści.

 

Wielce Szanowni Państwo, ale to nie tylko to. To także bezpieczeństwo najbardziej namacalne, czyli bezpieczeństwo codzienne, właśnie miejsca pracy, które w Polsce powstają. W większości powiatów i gmin, które odwiedzam, słyszę, że problem bezrobocia w zasadzie zniknął. Wiem, że tutaj, w Pyrzycach i w tej okolicy, nie do końca. Ale zapewniam Państwa, że będziemy się starali, aby sytuacja cały czas się poprawiała. To jest także wielkie nasze zadanie jako władz centralnych, poza oczywiście władzami lokalnymi i regionalnymi.

 

Ale to, proszę Państwa, także programy prorodzinne, a więc cała polityka prorodzinna, którą po raz pierwszy w historii tej odnowionej po 1989 roku Rzeczypospolitej uruchomiliśmy. Wreszcie rodzina wychowująca dzieci ma gest ze strony państwa, które pokazuje, że jej trud jest doceniany, że państwo pomaga rodzicom w wychowaniu dzieci, w tym, żeby zapewnić im to, co podstawowo jest im potrzebne. A jeżeli rodzinie lepiej się powodzi, to żeby mogła zapewnić dzieciom dodatkowe formy kształcenia, dodatkową naukę języków, dodatkowe kursy czy co rodzinie się podoba i czego dzieci oczekują. To także po to, żeby można było kupić do domu coś, o czym może dzieci marzyły, a czego przez lata nie można było zrealizować dlatego, że brakowało pieniędzy.

 

To także, proszę Państwa, polityka prowadzona po to, żeby tak wzrastały wynagrodzenia w Polsce, żebyście nie musieli Państwo wyjeżdżać za granicę. Stąd jest blisko do naszego zachodniego sąsiada, gdzie wynagrodzenia są dużo lepsze niż u nas. Chcielibyśmy, żeby w Polsce wynagrodzenia były takie, żeby się nie opłacało wyjeżdżać ani do Niemiec, ani do żadnego innego państwa, czy to do sąsiedniego, czy do dalszego. Dążymy do tego. Staramy się prowadzić takie działania, aby wzrastały wynagrodzenia.

 

Chcemy też w miarę możliwości obniżać koszty pracy. To stąd decyzja o tym, aby wprowadzić tzw. mały ZUS. I jeszcze dodatkowo rozszerzyć teraz ostatnio jego zasięg. Chcielibyśmy, żeby jak najwięcej osób dzięki temu miało odwagę prowadzić działalność gospodarczą, podejmować ryzyko i starać się walczyć na wolnym rynku biznesowym.

 

To apel zwłaszcza do młodych. Żeby wykorzystywali swoją kreatywność, żeby wykorzystywali swoją innowacyjność, żeby starali się włączyć w budowę tej nowoczesnej, wielkiej gospodarki, ekonomiki 4.0, o której tyle się w tej chwili mówi. Żeby włączali się w tę nowoczesność, która koło nas powstaje, aby próbowali się włączyć w rozwój internetu rzeczy, o czym dzisiaj rozmawialiśmy na konferencji tutaj, w Państwa województwie, która była współorganizowana przez moją kancelarię.
 

To apel o to, proszę Państwa, żebyśmy się starali ze wszystkich sił budować nowoczesne państwo. Tworzymy programy, które także na poziomie lokalnym mają to umożliwiać. Zachęcam wszystkich przedstawicieli samorządu, ale zachęcam także przedstawicieli tutejszego biznesu do tego, aby z tego korzystali.

 

Wreszcie, proszę Państwa, sprawy rolnictwa, które mnie ogromnie leżą na sercu. Tak jak powiedziałem, udało się zatrzymać nielegalny wykup polskiej ziemi. Ten proceder w ogromnym stopniu został ukrócony. W zasadzie został zablokowany. Ale polskie rolnictwo cały czas potrzebuje, jak mówił nasz Ojciec Święty Jan Paweł II, nieustannej troski ze strony państwa, czyli w praktyce nieustannej troski ze strony rządzących.

 

Wiem o tym, że województwa zachodniej części Polski dotyka problem suszy. Wiem, że dotknął on wielu mieszkańców zwłaszcza południowego zachodu Polski. Ale tutaj też wielu gospodarzy, rolników od tej klęski ucierpiało. Wiem, że proces odszkodowań z tego tytułu jest jeszcze w toku. Zapewniam, że wielokrotnie już rozmawiałem z panem ministrem rolnictwa i wiem, że ze wszystkich sił zabiega on o to, żeby te odszkodowania, rekompensaty zostały jak najszybciej wypłacone.

 

Ja także rozmawiałem i będę rozmawiał jeszcze na ten temat z panem premierem. Moim dążeniem jest, aby polski rolnik zawsze był w tej sytuacji, że kładzie się spać spokojnie, bo wie o tym, że jest bezpieczny, że niezależnie od tego, co nastąpi, a niestety jest wystawiony na ryzyko klęsk żywiołowych, bo taka jest natura tej specyficznej służby drugiemu człowiekowi, jaką jest praca na roli. Że będzie bezpieczny i że polskie państwo, jeśli będzie taka potrzeba, nie zapomni o nim i wyciągnie do niego rękę. Chciałbym, żebyśmy zawsze prowadzili taką politykę i żeby była to polityka skuteczna.

 

Będziemy również walczyć, także przez osobę naszego komisarza w Unii Europejskiej pana Janusza Wojciechowskiego, który po raz pierwszy, odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej jest komisarzem ds. rolnictwa. Po raz pierwszy mamy swojego, polskiego komisarza ds. rolnictwa. Walczyliśmy o to. Także dlatego, że sprawy rolnictwa są dla Polski ogromnie ważne. To dzisiaj wielka część naszego PKB. To ogromna część naszego eksportu. Polska żywność to nasza duma, a przede wszystkim wielką zasługą polskich rolników jest to, że zapewniają nam wszystkim bezpieczeństwo żywnościowe.

 

Chcemy, żeby widzieli, że troszczymy się, proszę Państwa, o ich sprawy. I dlatego będziemy walczyli o to, aby dopłaty dla polskich rolników, te dopłaty bezpośrednie, były na poziomie średniej Unii Europejskiej. O to będziemy z całą mocą walczyli, aby zostało to wprowadzone w ramach wspólnej polityki rolnej.

 

Szanowni Państwo, jest wiele obszarów w naszej Rzeczypospolitej, które wymagają naprawy. Wczoraj byłem na wielkiej konferencji, na której mówiono o przyszłym rozwoju polskiego kolejnictwa. To bardzo ważne. Wiele linii kolejowych na przestrzeni ostatnich lat zostało zlikwidowanych. Niestety. Wiele miejscowości w związku z tym utraciło swoje zdolności komunikacyjne. Wielu ludzi w związku z tym uważa się w jakimś sensie za wykluczonych przez to, że zniknęły połączenia kolejowe, przez to, że zniknęły połączenia autobusowe.

 

Będziemy to wszystko odtwarzali. Jest fundusz dróg samorządowych, z którego zachęcam do korzystania, mam nadzieję, że dzięki temu będzie możliwość remontowania dróg lokalnych, żeby ułatwić komunikację. Są ogromne pieniądze przeznaczone na modernizację linii kolejowych w Polsce, na budowę nowych linii kolejowych i na renowację dworców i na budowę nowych dworców tam, gdzie to jest potrzebne – według najnowocześniejszych technologii, według najnowocześniejszych światowych trendów. Zostanie na to przeznaczone, proszę Państwa, w najbliższych latach 76 miliardów złotych. To szansa na ogromny postęp i na to, żebyśmy mieli rzeczywiście nowoczesne kolejnictwo, które zapewnia transport i które pomaga ludziom dotrzeć wszędzie tam, gdzie potrzebują.

 

Chcę, żebyśmy budowali nowoczesne państwo, gdzie internet dociera do każdej miejscowości i do każdej wioski, gdzie jest możliwość komunikowania się, gdzie jest możliwość budowania nowoczesnych narzędzi, jak wspomniany internet rzeczy. Chcę, żeby był wykorzystywany w nowoczesnych gospodarstwach rolnych, a więc, żeby można było z tego korzystać, potrzebne nam są nowoczesne światłowodowe szerokopasmowe linie internetowe. Realizujemy to zadanie z powodzeniem. Wielu z Państwa na co dzień tego doświadcza.

 

Proszę Państwa, są też inne sfery, gdzie potrzeba naprawy. Cały czas trwa modernizacja polskiej armii. Jutro podpiszemy umowę na zakup przez Polskę najnowocześniejszych w tej chwili myśliwców piątej generacji, myśliwców F-35. Mam nadzieję, że zapewnią one nam w przyszłych latach absolutne bezpieczeństwo na niebie i pewność, że nikt nie będzie mógł się bezkarnie i nieproszony zbliżyć do polskich granic powietrznych, bo nawet jeżeli to zrobi, to natychmiast zostanie przez najnowocześniejsze polskie myśliwce i przez naszych pilotów przechwycony i odesłany, skąd przyleciał.

 

Szanowni Państwo, dziękuję wszystkim tym, którzy zgłaszają się do nowego rodzaju wojsk, do Wojsk Obrony Terytorialnej, dobrowolnie, którzy poświęcają swój czas na to, by realizować, z patriotycznych pobudek, obowiązek służby wojskowej. Ale takiej służby, która jest też służbą pomocy sąsiadom, bliźnim, bo przecież to są ci, którzy pierwsi stają, kiedy przychodzi klęska żywiołowa, kiedy przychodzi powódź czy inne nieszczęście.

 

Ogromnie za to dziękuję. Wierzę w to, że dzięki entuzjazmowi, który jest, dzięki temu wysiłkowi, który realizujemy, będziemy dalej z powodzeniem budowali Polskę, która będzie coraz mocniejsza, coraz zamożniejsza i która będzie zapewniała swoim mieszkańcom, nam wszystkim, zwykłym obywatelom Rzeczypospolitej spokojne i dobre życie. Takie, z którego będziemy zadowoleni, i takie, na które będziemy mogli patrzeć z satysfakcją.

 

Przede wszystkim spokojne, bo na tym mi najbardziej zależy. Żebyśmy mieli państwo mocne, żebyśmy mieli państwo sprawiedliwe, żebyśmy mieli państwo bezpieczne, państwo, w którym każdy może się spokojnie rozwijać, może spokojnie żyć, w którym można spokojnie wychowywać dzieci.

 

Jeszcze raz dziękując Państwu za spotkanie, proszę o wsparcie takiej właśnie idei państwa, bo wierzę w to, że znakomita większość moich rodaków uważa, że takie państwo jest nam potrzebne po latach niedostatków, po latach, kiedy nie byliśmy w pełni wolni, kiedy było tyle różnych zawirowań. Takiego właśnie spokojnego państwa, które będzie coraz bardziej dostatnie, coraz mocniejsze, i coraz bezpieczniejsze, potrzebujemy. Chcę właśnie takie państwo budować. Gwarantuję Państwu, że dołożę wszelkich starań, by Polska właśnie takim państwem się stawała.

 

Jeszcze raz dziękuję i życzę Państwu wszelkiego powodzenia i w tych sprawach codziennych zawodowych, i tych rodzinnych. Niech żyje Polska!

Poleć znajomemu