Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 6 lutego 2020

Wystąpienie podczas konferencji „Strategia i co dalej?”

 
Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Państwo Ministrowie,
osłowie, Senatorowie,
Wielce Szanowni Państwo Profesorowie,
wszyscy Dostojni Przybyli Goście!
 
Pierwsze słowa, które powinien powiedzieć, brzmią: dziękuję. To jest dla mnie bardzo ważny dzień, ważny ze względów osobistych, ale przede wszystkim – mam nadzieję – że ważny ze względów państwowych, ważny dla rozwoju polskiej ochrony zdrowia, ważny ze względu na sposób patrzenia na państwo, który starałem się reprezentować przez cały czas swojego funkcjonowania w polskiej polityce. To znaczy – aby patrzeć do przodu, aby przewidywać przyszłe zdarzenia, aby nie działać na zasadzie: że zdarzyło się i teraz musimy coś z tym zrobić, tylko: zróbmy coś, żebyśmy byli przygotowani, że coś może się zdarzyć, zróbmy coś, żeby temu zapobiec, zróbmy coś, co pokazuje, że czujemy się odpowiedzialni za przyszłość, za następne lata, za to, co będzie w ciągu dziesięcioleci, za to, co będzie udziałem przyszłych pokoleń.
 
Zobacz także: Narodowa Strategia Onkologiczna zaprezentowana w Pałacu Prezydenckim Bo uważam, że tak powinni patrzeć na otaczającą ich rzeczywistość odpowiedzialni politycy. I tak powinni działać. Tak jest też, jeżeli chodzi o tę niezwykle ważną sprawę, a mianowicie kwestię walki z rakiem, bo tak nazwijmy to po imieniu – 4 lutego, co roku, od prawie dwudziestu lat przypada Światowy Dzień Walki z Rakiem, który został ustanowiony w Paryżu w 2000 roku w czasie Światowego Szczytu Walki z Rakiem. Już wtedy pokazywano przewidywania i uświadamiano, jak wielkie jest zagrożenie wzrostu liczby zachorowań na choroby onkologiczne, zachorowań na raka, wynikające z wielu uwarunkowań środowiskowych, cywilizacyjnych, ale także i tej bardzo prostej zależności, że po prostu żyjemy dłużej, będziemy żyli dłużej, a w związku z tymi i prawdopodobieństwo zapadnięcia na chorobę onkologiczną wzrasta i będzie wzrastało.
 
Przewiduje się, że w ciągu pięciu lat zachorowań na choroby onkologiczne będzie u nas o 15 proc. więcej niż dziś, a w ciągu najbliższych dziesięciu lat o aż 28 proc. więcej. To jest właśnie ta – przecież nie tak bardzo daleka – perspektywa, do której trzeba się przygotować.
Bardzo się cieszę i ogromnie dziękuję za to, że bardzo ważny element tego przygotowania, jakim jest Narodowa Strategia Onkologiczna nabiera swoich kształtów i mam nadzieję, że także dzięki dzisiejszemu spotkaniu, zostanie sprawnie wprowadzony w życie.
 
Jest tutaj, na tej sali, cały szereg osób, którym trzeba podziękować. I proszę, żebyście wszyscy Państwo ogólnie przyjęli te podziękowania, jako ci, którzy przyczynili się do tego, że najpierw powstała ustawa o Narodowej Strategii Onkologicznej, stanowiąca ramę do stworzenia Strategii, a dzisiaj możemy z zadowoleniem i z satysfakcją mówić, że Narodową Strategię Onkologiczną już mamy.
 
Przede wszystkim chciałem podziękować mojemu przyjacielowi, Panu Doktorowi Konradowi Dziobkowi. Muszę Państwu się przyznać – my się z Konradem znamy od dzieciństwa. Jeszcze zanim objąłem urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, Konrad mówił mi: wiesz co jest jednym, uważam, ważnych zadań dla ciebie, jako Prezydenta, jeżeli myślisz o czymś, co jest naprawdę ważne dla Polaków, jeżeli tak patrzysz na otaczający cię świat i na politykę, jak patrzysz – to jest to właśnie kwestia walki z rakiem. Dlatego, że liczba chorób onkologicznych będzie wzrastała – uświadomił mi to już wtedy. Mówił: trzeba byłoby coś zrobić, więc – jeżeli będziesz miał możliwości – to warto, żebyś się tym zajął; jeżeli będziesz potrzebował mojego wsparcia, to ja ci w tym pomogę.
 
Mogę więc śmiało powiedzieć, że Konrad w pierwszej kolejności zaraził mnie tą kwestią i zwrócił mi uwagę na ten temat. Bardzo dziękuję Panu Profesorowi Piotrowi Czaudernie, który jest szefem sekcji ochrony zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju, jest onkologiem dziecięcym i od samego początku również akcentował ten temat. I od samego początku, właściwie przy prawie każdym naszym spotkaniu, wspominał na ten temat: z tym coś trzeba zrobić, bo system jest, ale on nie działa dobrze. Jest za mało efektywny, za mało patrzy w przyszłość, nie będzie w stanie podołać wyzwaniom, temu, co czeka nas i co jest przed nami. Bardzo dziękuję i Panu Profesorowi, i Panu Doktorowi Konradowi Dziobkowi za to, że właśnie dzięki ich inspiracji, dzięki ich pracy i dzięki pracy całej sekcji [NRR], a także naszych ekspertów, którzy z nami współpracują, ta ustawa o Narodowej Strategii Onkologicznej powstała tutaj, w Kancelarii Prezydenta.
 
Dziękuję Państwu Posłom i Senatorom, że została przyjęta przez parlament, ale przede wszystkim chcę podziękować Panu Ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu, profesorowi nauk medycznych, i bardzo chcę podziękować Panu Profesorowi Piotrowi Rutkowskiemu, za to, że ta strategia została stworzona, że w ministerstwie zdrowia natychmiast przystąpiono do pracy nad nią, że została ona opracowana. Jestem za to ogromnie wdzięczny. Bardzo dziękuję Panu Profesorowi Adamowi Maciejczykowi, dziękuję Pani Profesor Joannie Didkowskiej za to, że to zostało opracowane, że jest, że będziemy mogli to wcielać w życie i że to – mam nadzieję – pomoże.
 
Muszę Państwu powiedzieć, że takim ostatnim akordem, który mnie bardzo mocno do tego zmobilizował, żeby ciągle się tym interesować i ciągle o to też pytać moich współpracowników, na jakim etapie jest ta Strategia, i co dalej, jaką mamy szansę na jej wdrożenie, jak wygląda cały system walki z chorobami onkologicznymi w Polsce – była także rzecz może prozaiczna, a mianowicie: dokładnie niecałe trzy lata temu na chorobę onkologiczną bardzo ciężko zachorowała moja koleżanka, nasza przyjaciółka jeszcze z czasów szkolnych. Dzisiaj walczy, radzi sobie całkiem nieźle, chociaż – wydawało się na początku – że sytuacja była beznadziejna. Ale pomogło jej wielu dobrych ludzi, wielu świetnych lekarzy. Jak widać, kiedy system zaczyna działać i kiedy system jest wokół człowieka, to ta szansa jest nie tylko ze względu na dobre leczenie, ale także ze względu na to, że człowiek zaczyna wierzyć w to, że może wyzdrowieć, człowiek zaczyna wierzyć w to, że może się uratować. A wiecie Państwo – jako eksperci, specjaliści, którzy na co dzień tym się zajmują – że stan psychiczny, w jakim jest pacjent, ma tutaj bardzo często kluczowe znaczenie. To także jest elementem naszej Narodowej Strategii Onkologicznej: od świetnego przygotowania kadr medycznych poprzez profilaktykę, ale także po prostu poprzez opiekę nad pacjentem – opiekę bardzo szybką, bardzo profesjonalną, poprzez prowadzenie tego człowieka za rękę niemalże od samego początku procesu leczenia – ten sukces jest możliwy, jestem przekonany i wierzę, że on będzie w dalece większej ilości przypadków, niż to mamy dzisiaj.
 
Już w ostatnich dniach Pan Minister mówił mi, że w tej chwili czas oczekiwania na podstawową diagnostykę, a następnie na operację, został skrócony w sposób wydawałoby się prawie, że niemożliwy – dosłownie do kilku dni. To w wielu przypadkach – jak Państwo doskonale wiecie – ma znaczenie kluczowe. Jeżeli zabiegi rozpoczną się za kilka miesięcy, to bardzo często za kilka miesięcy jest już za późno i bardzo często nie udaje się pacjenta uratować. Im wcześniej choroba zostaje zdiagnozowana, tym większa jest szansa na to, że człowiek będzie żył. A przecież o to chodzi, o to walczą wszyscy lekarze. To jest ich powołanie i to jest ich wielkie zadanie.
 
Cieszę się i jeszcze raz ogromnie Państwu dziękuję za to, że to dzieło powstało. Ogromnie Państwu dziękuję za to, że będziemy mogli je realizować. Tutaj nieocenione także wsparcie Pana Profesora Jana Walewskiego – Panie Profesorze, jestem ogromnie wdzięczny. Pan Profesor jest i był takim dobrym duchem tych prac przez cały czas.
 
Mam nadzieję, proszę Państwa, że będziemy w stanie lepiej dbać o zdrowie naszych rodaków. Mam nadzieję, że dzięki temu w najbliższych latach i dziesięcioleciach Polska będzie się stawała państwem coraz nowocześniejszym. Bo jedną z cech państwa nowoczesnego jest to, że dobrze dba o zdrowie swoich obywateli, swoich pacjentów.
 
Ogromnie Państwu dziękuję za ten wkład. Dziękuję Panu Ministrowi Sławomirowi Gadomskiemu, bo to także jego wielka zasługa i jego współpracowników. Bardzo dziękuję i bardzo Państwa proszę, żebyśmy dali radę, jak najsprawniej tę Strategię wdrożyć. Myślę, że bardzo wielu ludzi będzie nam za to bardzo wdzięcznych. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyśmy po prostu zrealizowali to, co do nas należy w ramach naszej służby dla Rzeczypospolitej i dla naszych rodaków. Bardzo za to dziękuję. Jestem poruszony, bo nawet wczoraj, podczas mojego spotkania w Lubartowie, podeszła do mnie pani, mówiąc, że jest bardzo chora, że bardzo walczy i jakby ten jej głos wpisał się w to nasze dzisiejsze spotkanie.
 
Także jestem Państwu ogromnie wdzięczny
Dziękuję.

 

Poleć znajomemu