przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 7 lutego 2020

Wystąpienie podczas spotkania z mieszkańcami powiatu włoszczowskiego

 

Szanowna Pani Minister,

Szanowny Panie Ministrze,

Szanowni Państwo Parlamentarzyści – Posłowie, Senatorowie,

Szanowny Panie Marszałku,

Wielce Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowny Panie Starosto,

Szanowni Państwo Starostowie, Burmistrzowie na czele z Burmistrzem Włoszczowy,

Wielce Szanowni Państwo Radni,

Drogie Panie z Kół Gospodyń Wiejskich,

Drodzy Strażacy Ochotnicy,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo – Mieszkańcy Włoszczowy, powiatu, ziemi świętokrzyskiej!

 

Zobacz także: Wizyta Prezydenta we Włoszczowie Jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie i tę niezwykle gorącą, przyjazną atmosferę. Jestem ogromnie zaszczycony, że do Waszego miasta, na tę ziemię, która jest sercem Rzeczypospolitej – tej naszej, dzisiejszej – przybywam rzeczywiście jako pierwszy z Prezydentów Rzeczypospolitej. Można wyrazić zdziwienie, że Prezydenta do tej pory po 1989 roku nigdy tu nie było.

 

Ale cieszę się ogromnie i powtarzam: to dla mnie wielki zaszczyt, że dzisiaj tu jestem, że to wydarzenie zapisuje się w kartach pięknej historii miasta i tej ziemi. Jak mówił przed chwilą Pan Starosta, ziemi wspaniałej, która wydała na świat – bo tu się urodził i tu zmarł – marszałek polny, wielki zwycięzca Stefan Czarniecki, rzeczywiście utrwalony w naszym hymnie narodowym jako ten, który „do Poznania wrócił po szwedzkim zaborze, by ratować Rzeczpospolitą” – walczyć o Polskę, by nie traciła sił, by była mocna, by wzrastała, rozwijała się. Ta historia jest tutaj, w tej ziemi, jest Państwa historią. Jest przecież historią wpisaną w samo miasto, które istnieje w tym miejscu co najmniej od końca XIV wieku, a prawa miejskie uzyskało w 1539 roku, czyli prawie 500 lat temu, bez 19 lat.

 

Ale to także historia przede wszystkim dumy i niezwykłego męstwa wielokrotnej obrony Polski w beznadziejnych czasach, gdy nie było jej na mapie, gdy znikała, gdy walczono, by ją odzyskać – w powstaniu kościuszkowskim, listopadowym, a przede wszystkim styczniowym, w którym bezpośrednio brało udział wielu mieszkańców Włoszczowy i po którym miastu zabrano jego prawa miejskie – taka była wtedy decyzja cara, by ukarać tutejszych mieszkańców, poniżyć włoszczowskich mieszczan. Odebrano miastu prawa miejskie.

 

Zwróciła je wolna niepodległa, suwerenna Polska, która odrodziła się w 1918 roku. Oddała te prawa miejskie w 1919 roku jako symbol powrotu Polski na swoje miejsce, powrotu na miejsce na mapie. To bardzo ważne. Była to wielka duma dla Państwa pradziadków, dziadków, ojców. To dlatego także później walczyli tu od 1939 roku najpierw w kampanii wrześniowej, a później w partyzantce – w słynnych świętokrzyskich oddziałach partyzanckich, które zresztą były na tyle silne, że w pewnym momencie nawet zajęły Włoszczowę i przez kilka godzin była wolnym miastem. To stare dzieje, ale jestem przekonany, że są Państwo z nich bardzo dumni.

 

Również jestem dumny, patrząc na Państwa jako – dzisiaj – Prezydent Rzeczypospolitej, który jest z Państwem w Waszym mieście, które jest dla mnie ważne i dzisiaj w Polsce bardzo dobrze mi się kojarzy. Mówię o tej dzisiejszej Włoszczowie – tu i teraz – ale tej, z której patrzymy także w przyszłość naszego pięknego kraju, przyszłość naszą i naszych dzieci. Włoszczowa od lat jest dla mnie przykładem tego, co to znaczy zrównoważony rozwój, likwidowanie wykluczenia – co to znaczy dać ludziom prawdziwe możliwości rozwoju, dlatego że są dumni, ambitni, chcą, potrafią pracować, tylko trzeba stworzyć dla nich szansę.

 

Wiedzą już Państwo, o czym mówię. Mówię o tamtym wydarzeniu i tamtej odwadze Przemysława Gosiewskiego, który zdecydował, że tutaj, we Włoszczowie – mieście, które przecież nie leży przy głównych drogach krajowych, które z tego punktu widzenia w stosunku do Kielc znajduje się nieco na uboczu, ale miało wielką, perspektywiczną, potencjalną szansę, bo przecież przebiega przez nie Centralna Magistrala Kolejowa, jeden z najważniejszych szlaków kolejowych w naszym kraju, którym przelatywały ekspresowe pociągi pomiędzy Krakowem, Katowicami, Warszawą i Trójmiastem, a więc przez sam środek Polski, przez jej serce – powinien powstać przystanek kolejowy.

 

Właśnie dlatego, by stworzyć ludziom szansę, by zmienić perspektywę, by od strony komunikacyjnej, kolejowej właśnie to miejsce stało się sercem województwa – i zrobił to. Pamiętają Państwo, jaka spadła na niego wtedy straszliwa krytyka. Tak, wykorzystał to, że był wtedy ministrem, wicepremierem. Tak – że miał możliwości, by niewielki strumień pieniędzy został skierowany tutaj, a przede wszystkim, by została podjęta decyzja, że pociąg tu się zatrzyma – bo przede wszystkim o to chodziło. Że zatrzymają się tu pociągi jadące z Warszawy do Krakowa czy jadące do Warszawy. Zdecydował, przystanek powstał. Pamiętają Państwo te kpiny, szyderstwa.

 

Niech wszyscy, którzy wtedy kpili, szydzili z niego, z Waszego miasta, przyjadą i zobaczą teraz. Eksperci mówią, że był to jeden z największych cudów komunikacyjnych ostatnich dziesięcioleci w Polsce. Nagle podróż skróciła się z pięciu godzin do dwóch, nagle okazało się, że z tego niewielkiego przystanku kolejowego w tej chwili 300 osób na dobę odjeżdża pociągami. Że miejsce, które nie żyło, stało się żywe i stało się centrum komunikacyjnym. Że dzięki temu wielu ludzi znalazło pracę, swoją życiową szansę. Że pobudziło to i miasto, i powiat – i dzięki temu cały region nabrał haust powietrza.

 

Dzięki takiej drobnej inwestycji, dzięki takiemu niewielkiemu – ktoś by powiedział – posunięciu [polegającemu na tym], że zbudowano jeden peron kolejowy. Dzisiaj są dwa, bo okazuje się, że taki jest popyt, że one są i są dobrze wykorzystane. Zatrzymuje się tu wiele pociągów. Dzisiaj jest to – śmiało można powiedzieć – centrum komunikacyjne świętokrzyskiego, jeżeli chodzi o szybką podróż koleją. Dlaczego o tym tak bardzo mocno mówię? Obydwaj z Panem Premierem Przemysławem Gosiewskim współpracowaliśmy z Panem Prezydentem, prof. Lechem Kaczyńskim – zresztą Przemysław Gosiewski był jego wychowankiem.

 

I trzeba powiedzieć, że rzeczywiście on pierwszy zaczął realizować to, o czym potem mówił do mnie Pan Prezydent Lech Kaczyński, bo to była jego wielka idea: zrównoważony rozwój kraju polega na tym, że wszędzie, w każdej części Polski, stwarza się ludziom w miarę jednakową szansę, by mogli żyć, funkcjonować, pracować, kształcić się, by mieli otwartość, dostęp do dóbr kultury, do tego wszystkiego, co jest ważne. Na tym polega nowoczesne państwo i na tym polega prawdziwa realizacja zasady zrównoważonego rozwoju.

 

Tak mówił Pan Prezydent, prof. Lech Kaczyński, jak dziś to pamiętam. Mówił: „To jest prawdziwa realizacja innych konstytucyjnych zasad”. Zasady choćby swobody wyboru miejsca zamieszkania – że jeżeli jesteś ambitny i chcesz mieć dobrą pracę, nie musisz się wyprowadzać ze swojej miejscowości do wielkiego miasta, bo masz szerokopasmowy internet i możesz go wykorzystać do spraw zawodowych, masz dobry dojazd, pociąg, autobus, dobrą drogę, którą po prostu możesz dotrzeć, dojechać do pracy.

 

A wreszcie ta szansa powstaje u Ciebie na miejscu, bo mieszkasz w ładnej okolicy i przyjeżdżają inwestorzy, którzy mówią: „To ładne miejsce, warto zostawić tu pieniądze, umieścić mój zakład, zbudować hotel, warto stworzyć tu miejsca do wypoczynku, zainwestować, a czasem się tu przenieść”. To jest właśnie zrównoważony rozwój. O taką Polskę mi chodzi i takiej Polski chcę, by wypełnić testament mojego Prezydenta, a także w jakimś sensie testament Przemysława Gosiewskiego. O taką właśnie Polskę dzisiaj się staramy.

 

Mówię to do Państwa, choć jesteście świadkami i beneficjentami tego zjawiska, bo stało się to właśnie u Was już ponad 10 lat temu – już prawie 14 lat, gdy to jest. Chociaż na obwodnicę Włoszczowa doczekała się dopiero teraz – wiem, że jest w budowie i będzie cała zbudowana. Pan Marszałek mnie zapewnia, że trzyma rękę na pulsie i ta inwestycja na pewno zostanie zrealizowana w całości.

 

Ale wiele miejsc wciąż czeka, wiele miast w Polsce. Jak Państwo wiedzą, rzeczywiście odwiedziłem wszystkie powiaty w ciągu ostatnich nieco pięciu lat. Tak, byłem w każdym powiecie naszego kraju; tak, widziałem wszystkie powiatowe miasta; tak, miałem wszędzie możliwość rozmawiać z mieszkańcami. To była moja wielka ambicja, by ludzie mogli się ze mną spotkać. Nie jadąc do Warszawy, tylko jeżeli będą chcieli przyjść na swój rynek czy – w okresie jesienno-zimowym – do swojej hali widowiskowo-sportowej, by zobaczyć się z Prezydentem Rzeczypospolitej i móc z nim chociaż przez moment porozmawiać, bo to jest ważne także dla mnie.

 

Wiem, jak wiele dzisiaj w Polsce jeszcze cały czas potrzeba. Dlatego prosiłem i Pana Premiera, i Pana Andrzeja Adamczyka, ministra infrastruktury, by przede wszystkim postawić na komunikację, bo ona jest fundamentem rozwoju kraju. Aby ludzie dostali szansę, muszą mieć komunikację – tę przysłowiową drogę, kolej. I wreszcie te plany udaje się realizować. W najbliższym czasie pan minister Andrzej Adamczyk przedstawi plan budowy 100 obwodnic w miastach w całej Polsce.

 

W ciągu najbliższych lat powstanie 100 obwodnic i rozwiąże to problem komunikacyjny w wielu miastach i miasteczkach – bo nie będą to tylko duże miasta, lecz także mniejsze. Rozwiąże w wielu miejscach – mam nadzieję – także problem zanieczyszczenia powietrza, problem bezpieczeństwa, że rodzice będą spokojniejsi, gdy dzieci idą do szkoły, gdy chłopcy idą grać w piłkę, że ta piłka nie wypadnie gdzieś na jezdnię. Nie daj, Panie Boże, pod pędzące jeden za drugim samochody.

 

To wielkie inwestycje drogowe, które są i będą realizowane. To także wielkie inwestycje kolejowe, które w Polsce są i będą realizowane. W tej chwili jest realizowany największy plan modernizacji i rozbudowy polskich kolei w ostatnich dziesięcioleciach. Był to jeden z naszych najmocniejszych elementów programowych, jeżeli chodzi o infrastrukturę, bo z bólem obserwowaliśmy przez ostatnie dziesięciolecia likwidację tak wielu polskich linii kolejowych. Przez to tak wiele mniejszych miast straciło właśnie możliwość komunikacji, a ludzie stracili możliwość dojazdu do pracy.

 

Gigantyczne inwestycje kolejowe, które są i będą realizowane w najbliższych latach, w ogromnym stopniu rozwiążą ten problem. Będą realizowane jeszcze w ciągu najbliższych trzech lat, a potem kolejnych pięciu – do 2028 roku inwestycje w sieci kolejowe, także te lokalne i regionalne. Cały program dla kolei [wynosi] 76 mld zł. To gigantyczny zastrzyk w rozwój polskich kolei, a także budowanie nowoczesnej kolei szybkich prędkości. 1500 km linii kolejowych powstanie w związku z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dla naszego kraju – obok rozbudowy sieci dróg – jest to kolejna rewolucja komunikacyjna, tak bardzo potrzebna.

 

Proszę zauważyć, kto jest rzeczywiście najbogatszy? Ci, którzy mają bardzo rozwiniętą sieć dróg i kolei – te państwa są zamożne, są państwami, gdzie wszędzie rozkwita biznes, bo wszędzie można go prowadzić. Taką Polskę chcemy i mamy obowiązek budować. Jestem o tym przeświadczony i cieszę się ogromnie, że mogę w tym procesie uczestniczyć. Są to plany ambitne. Tak – ale my jesteśmy ambitni. Koniec sprzedawania, wreszcie zaczął się czas kupowania.

 

Nie będzie – mam nadzieję – już nigdy mowy o sprzedaży polskiego LOT-u obcemu inwestorowi, że nie będzie już mowy o sprzedawaniu żadnych strategicznych biznesów, interesów gospodarczych, które stanowią fundament naszej gospodarki, a przede wszystkim naszego bezpieczeństwa energetycznego, militarnego, bezpieczeństwa pod każdym względem. Jest to fundament silnego państwa, wreszcie zaczęliśmy je budować.

 

To dlatego LOT kupił ostatnio niemieckie linie lotnicze Condor, to dlatego – mam nadzieję – w najbliższym czasie zostanie kupiony kolejny bank i stanie się polskim bankiem. I będziemy mieli coraz większą część sektora bankowego funkcjonującego w naszym kraju w polskich rękach, w rękach polskiego kapitału, byśmy sami o sobie decydowali i żeby nie dyktowano nam warunków. Jest to niezwykle ważne.

 

To także nadal budowa silnej polskiej energetyki, która musi być nowoczesna, musi odpowiadać wymaganiom współczesności; energetyki, której dzisiaj także żądają młodzi – chcą mieć czyste powietrze, chcą długo żyć, wychowywać dzieci w czystym środowisku, którzy chcą chronić klimat. Tak, oni mówią o tym wszędzie, ale jest to ich prawo i jest to nasza troska. Musimy o to dbać. I taką właśnie politykę będziemy prowadzili.

 

Ale będziemy ją prowadzili zgodnie z zasadą właśnie zrównoważonego rozwoju, która w Polsce oznacza także to, co nazwaliśmy sprawiedliwą transformacją, czyli tak, by nie zaszkodzić człowiekowi, nie odebrać ludziom pracy, nie pogorszyć rodzinom warunków życia, by nie spowodować nadmiernego wzrostu cen, przede wszystkim energii elektrycznej – aby to wszystko było robione w sposób rozsądny i zrównoważony. Taką politykę będziemy prowadzili.

 

Dlatego w takich wielkich elektrowniach jak Dolna Odra w zachodniopomorskim zaczynamy od budowy bloków gazowych, dużo czystszych, dużo bardziej chroniących klimat niż bloki węglowe. Czemu? Bo mamy dzisiaj nasz gazoport w Świnoujściu – nasz, polski – także zbudowany z inicjatywy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zmierzamy w kierunku rzeczywistej dywersyfikacji, a przede wszystkim suwerenności, jeżeli chodzi o energię gazową.

 

Rozpoczęliśmy budowę gazociągu z szelfu norweskiego do Polski przez Danię – gazociągu, którym będziemy dostarczali norweski gaz. I w ten sposób będziemy całkowicie wolni i będziemy mogli sobie w pełni wybrać dostawcę. Nie będzie tak, jak do tej pory, że za gaz – przez to, że tylko Rosja może nam go dostarczyć – płacimy więcej niż Niemcy. Przecież nie jesteśmy jeszcze bogatszym państwem ani jeszcze bogatszym społeczeństwem. Mam nadzieję, że będziemy, ale dlatego, że płacimy mniej.

 

To jest to, proszę Państwa, jak powinniśmy dzisiaj rozwijać Rzeczpospolitą. To także modernizacja polskiej armii – odważna, z kupowaniem najnowocześniejszego sprzętu. Tak, trzeba za to zapłacić drogo. Oczywiście. Ale ten sprzęt mają tylko ci, którzy do sprawy bezpieczeństwa rzeczywiście pochodzą poważnie, mają go i inni czują respekt. I chcemy, żeby przed naszym krajem inni wyczuwali respekt, tak, żeby nikt nie odważył się zagrozić Polakom, żeby nikt nie odważył się nas zaatakować. Ani żadne państwo, ani żadni terroryści, ani nikt.

 

Mamy być bezpieczni. To jest nasz obowiązek, aby w Polsce ludzie czuli się bezpiecznie, aby mogli spokojnie i bezpiecznie żyć, spokojnie i bezpiecznie pracować tak, jak Polacy potrafią. To jest też kwestia uruchomienia i wykorzystania tego wielkiego kapitału, jaki jest w naszym społeczeństwie. Te wszystkie możliwości trzeba tworzyć. Dlatego wszystkie te działania są podejmowane. Wierzę w to głęboko, proszę Państwa, że ten zakrojony na wiele, wiele lat plan rozwojowy dla Polski, w tych tak wielu sektorach, będzie mógł być spokojnie realizowany. Że te zmiany w Polsce, na które tak wielu ludzi, od tylu lat, czekało będą wreszcie postępowały i będą w realny sposób poprawiały jakość i poziom życia moich Rodaków.

 

To jest dla mnie rzecz najważniejsza. To jest, według mnie, najważniejsze zadanie władz, które naprawdę myślą o Polsce i Polakach. To jest nasz podstawowy obowiązek i to jest podstawowy obowiązek każdego, kto decyduje się na to, aby zajmować się w Polsce polityką – czy na poziomie centralnym, krajowym, czy na poziomie regionalnym, czy wreszcie na poziomie lokalnym.

 

Cieszę się ogromnie, że w naszym kraju jest wielu dobrych gospodarzy, którzy umieją zadbać o swoje miejscowości, miasta, powiaty, regiony. Chcę także, żeby Polska była dobrze, ambitnie i z dumą rządzona na poziomie centralnym. To dlatego zdecydowałem się stanąć 5 lat temu do wyborów prezydenckich i dlatego zdecydowałem się stanąć do nich także teraz, bo uważam, że to jest realizowane.

 

Bardzo Państwu dziękuję. Bardzo dziękuję. Dziękuję Państwu za ten entuzjazm. Dziękuję Państwu za to wsparcie. Dziękuję ogromnie za to, że zechcieliście Państwo poświęcić to popołudnie na spotkanie ze mną.

 

Wielkie zadanie przed nami wszystkimi. To nie tylko zadanie ludzi, którzy rządzą. Ale to także zadanie każdego zwykłego obywatela, bo każdy proszę Państwa swoją codzienną pracą, tym, że kupuje w sklepie polski produkt buduje Rzeczpospolitą. Wierzcie mi Państwo, spójrzcie na to, co codziennie robicie, na to czym codziennie się zajmujecie. Każdy z nas buduje Polskę.

 

Ogromnie Państwu za to dziękuję. Chciałbym, żeby była piękna, chciałbym, żeby była bogata, chciałbym, żeby była wspaniała, chciałbym, żeby była bezpieczna dla nas – póki jeszcze tutaj jesteśmy na tym świecie, dla pokolenia mojej córki i mam nadzieję dla pokolenia jej dzieci, potem moich prawnuków – chciałbym, żeby Polska trwała.

 

Mamy szczęście, Polska jest prawdziwie wolna, niepodległa i suwerenna od 30 lat. Wielu pokoleniom się to nie zdarzyło, co zdarza się dzisiaj nam. Wykorzystajmy tę szansę i twórzmy ją dla przyszłych pokoleń, bo to jest nasz – wierzę w to głęboko – dziejowy moment. I wierzę w to głęboko, że odegramy jeszcze wielką rolę w dziejach nie tylko Europy, ale także i świata, dlatego że jesteśmy silnym narodem, dlatego że podnosiliśmy się po tylu klęskach, dlatego że wywalczyliśmy sobie wolność, dlatego że jesteśmy dumni, dlatego że umiemy się rządzić, że jesteśmy pracowici i mądrzy. I taką właśnie Polskę – silną, mocną, odpowiedzialną, bezpieczną i bogatą chciałbym, żebyśmy razem budowali.

 

Życzę Państwu tego i życzę tego także sobie. Niech żyje Polska.

Spotkanie Prezydenta z mieszkańcami powiatu włoszczowskiego (woj. świętokrzyskie)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.