Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Poniedziałek, 24 lutego 2020

Wypowiedź Prezydenta po spotkaniu z ministrami rolnictwa państw UE oraz Komisarzem UE ds. rolnictwa

Przed momentem zakończyliśmy właśnie spotkanie ministrów rolnictwa ośmiu krajów Europy Środkowej – licząc z Polską – tutaj, w Pałacu Prezydenckim, jako element trwającego dzisiaj w Warszawie spotkania ministrów rolnictwa właśnie z krajów bałtyckich, Polski, Czech, Węgier, Rumunii i Bułgarii.

 

Zobacz także: „Środki na Wspólną Politykę Rolną nie mogą być niższe niż dotychczas” Ogromnie dziękuję, że w tym spotkaniu – i w tej jego części tutaj właśnie, w Pałacu Prezydenckim – brał udział także komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa, pan Janusz Wojciechowski. Dyskutowaliśmy o bardzo ważnych problemach związanych z tym, co w tej chwili w Unii Europejskiej jest na czasie, a mianowicie: o kwestii ustalania europejskiego budżetu na następną perspektywę finansową i w tym budżecie – o kwestii tych środków finansowych, które będą przeznaczone na wspólną politykę rolną.

 

Cóż mogę powiedzieć? Otóż nie mam żadnych wątpliwości, że wspólna polityka rolna – właściwie odkąd powstała, choć wtedy jeszcze się tak nie nazywała, bo były to przecież traktaty rzymskie, 1958 rok, i art. 39, który mówił, że celem politycznym wspólnoty jest to, by zapewnić rolnikom, tym, którzy uprawiają ziemię, którzy realizują to dzieło, jak najlepsze warunki życia, by zapewnić im jak największe dochody; ale zarazem by zapewnić konsumentom dostęp do żywności w atrakcyjnej cenie, bo to było niezwykle istotne – przełożyła się później na powstanie specjalnego funduszu.

 

A później – przez dziesiątki lat funkcjonowania tego, co dzisiaj jest Unią Europejską, a więc wspólnoty gospodarczej – doprowadziła do tego, że Unia Europejska jest teraz największym eksporterem żywności. To pokazuje sukces wspólnej polityki rolnej. To pokazuje –dzięki tej mądrej polityce rolnej polegającej na wyważeniu interesów konsumentów z interesami rolników – że doprowadziło to ostatecznie Unię Europejską do sukcesu.

 

Już w zasadzie od 16 lat bierzemy w tym czynny udział. Jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, jesteśmy objęci wspólną polityką rolną. Dzisiaj ta wspólna polityka rolna ma swoje dodatkowe wymagania, które stawia przed nią współczesność. To jest to, co w Unii Europejskiej ostatnio jest tak silnie akcentowane, a mianowicie: potrzeba ochrony środowiska, klimatu. Także ta wspólna polityka rolna, a w efekcie i rolnicy muszą do tego się dopasować i na te ważne wyzwania odpowiedzieć.

 

Ale jeżeli mają to uczynić bez płacenia kosztów w postaci obniżenia poziomu życia, obniżenia jakości produkowanej żywności, pogorszenia się sytuacji na wsi – to musi to zostać uwzględnione także przez Komisję Europejską, musi to zostać uwzględnione, także jeżeli chodzi właśnie o ramy finansowe dla tej wspólnej polityki rolnej na następny siedmioletni okres budżetowy. Nad tym w tej chwili toczy się dyskusja w Unii Europejskiej, nad tym w tej chwili pracują szefowie państw i rządów, nad tym pracują także w tej chwili ministrowie rolnictwa.

 

To nie może być tak, że nie będziemy w tym wszystkim widzieli zagrożeń, dlatego że zagrożenia są. Są nimi starzenie się ludzi na wsi; to, że nie następuje w pełnym tego słowa znaczeniu następstwo pokoleń, tak jak byłoby to potrzebne i jakbyśmy tego oczekiwali; to, że coraz trudniej jest konkurować mniejszym, rodzinnym gospodarstwom rolnym; to, że produkcja rolna staje się produkcją w tym niedobrym tego słowa znaczeniu – a więc, że powstają coraz większe gospodarstwa, że produkcja zwierzęca jest coraz bardziej intensywna, że zagraża to bioróżnorodności, że jest stosowanych coraz więcej nawozów sztucznych, pestycydów i antybiotyków. To dzisiaj jest rzeczywiście domeną rolnictwa na zachodzie Europy. Pod tym względem polskie rolnictwo jest znacznie bardziej ekologiczne i jest to dla nas powód do radości.

 

Ale chcielibyśmy tę właśnie bardzo wysoką dzisiaj jakość polskiego rolnictwa utrzymać, spełniając zarazem wszystkie elementy, które są tak bardzo potrzebne, by to rolnictwo nadal mogło się rozwijać, zachowując swój niezwykle pozytywny aspekt: tego właśnie, że ta produkcja w stosunku do tego, z czym mamy do czynienia na zachodzie Europy, jest znacznie bardziej – powiedzielibyśmy – organiczna. I ta żywność jest w związku z tym znacznie bardziej zdrowsza dla konsumentów, a taka działalność rolnicza w mniejszym stopniu powoduje zanieczyszczenie środowiska.

 

A jednocześnie chcielibyśmy, by także polska wieś – wieś naszej części Europy, w krajach Europy Środkowej – mogła zachować i przechować swoje ważne walory. Fundamentem, na którym oparta jest wieś, są jej tradycja i kultura, która na tej wsi wyrosła. Chcielibyśmy, by rolnicy w Polsce i naszej części Europy mieli tu dobre warunki do rozwoju. By powstawała infrastruktura – z jednej strony, ale z drugiej – by te bardzo ważne komponenty życia obywatelskiego, społecznego na wsi mogły być rozwijane. Temu właśnie w tym szerokim słowa znaczeniu służyć ma również wspólna polityka rolna.

 

A więc to nie tylko sama działalność sensu stricto rolnicza, to nie tylko gospodarstwa, infrastruktura, tzn. drogi, budynki gospodarskie, wszystko, co jest niezbędne do tego, by praca rolnika mogła być dobrze realizowana. Ale to także kultura, dostęp do możliwości rozwijania wspólnej działalności społecznej, takiej jak u nas koła gospodyń wiejskich, Ochotnicza Straż Pożarna, wszelkie formy współdziałania i wspólnoty, w których przechowuje się, pielęgnuje i przekazuje z pokolenia na pokolenie ważne wartości, które – jak powiedziałem – stanowią fundament życia wiejskiego i rozwoju społecznego obszarów wiejskich.

 

Bardzo byśmy chcieli, by te wszystkie elementy były realizowane. Aby to mogło być, środki na wspólną politykę rolną na pewno nie mogą być niższe niż dotychczas. I to jest wspólne stanowisko wszystkich ministrów krajów naszej części Europy. Te środki nie mogą być mniejsze, a w tym wszystkim kwestia dopłat bezpośrednich – tak bardzo ważna dla rolników – musi być również bardzo mocno podnoszona. I jest bardzo mocno podnoszona.

 

Naszym postulatem jest, by dopłaty dla polskich rolników zostały zrównane ze średnim poziomem Unii Europejskiej, tzn. by polski rolnik nie otrzymywał mniej, niż wynosi średnia w Unii Europejskiej. To do tej pory cały czas było mniej. Różnica może nie była już tak bardzo wielka – bo to ok. 21 euro do hektara – ale mimo wszystko chcielibyśmy, aby także ta luka, która jeszcze do tej pory pozostawała, została zamknięta, i aby polski rolnik w następnej perspektywie finansowej otrzymywał takie dopłaty, jakie średnio otrzymuje rolnik z Unii Europejskiej – to jeden z naszych najważniejszych celów.

 

I o tych dwóch elementach – patrząc także na rolnictwo właśnie w Europie Środkowej, bo jest to nasze wspólne dążenie – właśnie przed chwilą dyskutowaliśmy. Powtarzam: bardzo się cieszę z tego spotkania ministrów, cieszę się, że działają wspólnie, że nie patrzą partykularnie tylko i wyłącznie przez pryzmat interesów rolników w swoich krajach, ale że widzą, że w tych bardzo istotnych aspektach mamy wspólną sytuację, a w związku z tym mamy wspólny interes i powinniśmy realizować tu wspólną strategię.

 

Dziękuję Panu Komisarzowi, że zechciał przyjechać na to spotkanie, bo – oczywiście – obowiązkiem komisarza jest patrzeć na Unię Europejską jako całość, a więc patrzeć na wszystkie jej strony: na Europę Środkową, także na Europę Zachodnią i Południową. To jest rola komisarza europejskiego. Ale dziękuję, że Pan Komisarz przyjechał, by uczestniczyć w tym spotkaniu i wysłuchać także argumentów i postulatów, które w naszej części Unii Europejskiej są przez ministrów formułowane. A w związku z tym są głosem rolników, którzy tutaj – w tej części Europy, tej części świata, tej części Unii Europejskiej – uprawiają ziemię, zapewniając bezpieczeństwo żywnościowe, za co – jak zawsze podkreślam – jestem ogromnie polskim rolnikom wdzięczny.

 

Za to, że realizują produkcję na bardzo wysokim, dziś już z całą pewnością europejskim poziomie; że zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe; że owoce ich pracy są dzisiaj wielką częścią polskiego PKB, a eksport polskiej żywności cały czas wzrasta. Chociażby z tych względów należą się polskim rolnikom dopłaty co najmniej na poziomie średniej Unii Europejskiej. A walka o to, by te dopłaty takie były, jest naszym obowiązkiem jako polskich władz.

 

Jeszcze raz bardzo dziękuję, Panie Komisarzu, za obecność i dzisiejsze spotkanie.

Wypowiedź Prezydenta oraz Komisarza UE ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego po spotkaniu z ministrami rolnictwa ośmiu państw UE

Poleć znajomemu