Menu rozwijane

29 czerwca 2017

Wystąpienie Prezydenta RP na uroczystości wręczenia nominacji sędziowskich

o1349940828.jpg

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowni Państwo Prezesi,

Szanowny Panie Przewodniczący,

Wszyscy Dostojni przybyli Goście,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo Sędziowie, Wielce Szanowni Państwo Asesorzy i Drodzy Najbliżsi naszych bohaterów dzisiejszego dnia w Pałacu Prezydenckim.

Gratuluję i dziękuję. Gratuluję tych  nominacji, gratuluje ich Państwu sędziom,  asesorom, gratuluję ich także Państwa najbliższym – dzieciom, całym rodzinom i dziękuję. Dziękuję Państwu za trud włożony w to, żeby wstąpić do stanu sędziowskiego, uzyskać nominacje asesorską czy też uzyskać nominację sędziowską do sądu wyższej instancji. Gratuluję tego Państwu sędziom i asesorom i gratuluję najbliższym i dziękuję jeszcze raz. Dziękuję za tę pracę, którą Państwo dotychczas wykonywaliście, którą ja, w przypadku sędziów, chcę nazywać służbą  dla Rzeczypospolitej i dla Polaków. Bo taka jest rola sędziego, wielka rola w państwie, wielka rola sędziego w społeczeństwie.  Gratuluję Państwu tego z całego serca, bo ta służba, a także ta praca, którą się wykonuje, żeby dostać się do stanu sędziowskiego czy dostać nominację asesorską, to jest zawsze praca ciężka, wymagająca, zabierająca czas i ten osobisty i ten, który mógłby być dla najbliższych. Za to płaci się pewną cenę.  Dziękuję za tę cenę, zwłaszcza Państwa rodzinom, bo to im ten czas często jest zabierany, żeby dobrze się przygotować, po to, żeby orzeczenie było dobrze wydane, po to, żeby wymierzać sprawiedliwość zgodnie ze swoim sumieniem, ale przede wszystkim z przepisami prawa, bezstronnie służąc Rzeczypospolitej Polsce.  Bardzo wszystkim Państwu za to chciałem podziękować, jako prezydent . Już odebraliście te nominacje i prezydent nic kazać Wam nie może. Jesteście Państwo niezawisłymi sędziami, którzy samodzielnie wykonują swoją służbę sędziowską, ale mam trzy prośby. Może Cię zainteresować Prezydent powołał sędziów i asesorów sądowych

Pierwsza prośba jest taka, żebyście  zawsze byli niezawiśli.  Niezawisłość to jest coś, czego nie da się wewnątrz człowieka zmienić żadnymi przepisami, nie da się zmienić żadną formą wywierania, procedurą awansu czy czymkolwiek takim. Niech nikt nie opowiada, że wewnętrzne poczucie niezależności  i niezawisłości człowieka  można zmienić w ten sposób. Albo ktoś jest wewnętrznie niezawisły i wolny, albo nie jest. Albo ktoś nie ulegnie żadnym naciskom nigdy – ani naciskom politycznym, ani naciskom medialnym, ani naciskom towarzyskim, ani naciskom środowiskowym, ani naciskom swoich przełożonych, nikogo. Albo nie weźmie nigdy żadnej łapówki, choćby oferowano mu miliard złoty, bo takie ma zasady, nie ulegnie żadnym naciskom, choćby go to kosztowało awans zawodowy i problemy, bo takie ma zasady. Albo ulegnie, ale ktoś taki, kto ulegnie na sędziego się nie nadaje, chce to jasno i wyraźnie powiedzieć. Ktoś, kto w swojej służbie sędziowskiej jakimkolwiek naciskom jest skłonny ulec, poza własnym  sumieniem, do służby sędziowskiej się nie nadaje i takich sędziów w Rzeczypospolitej nie chcemy.

Życzę Państwu tego, żebyście zawsze byli niezawiśli, żebyście zawsze mieli to poczucie wolności i żebyście zawsze to poczucie wolności wybierali w swoich wyborach życiowych, bo nieraz są trudne sytuacje, ja sobie z tego zdaje sprawę. Oto Państwa z całego serca proszę, żebyście zawsze byli wewnętrznie niezawiśli i tej niezawisłości  pilnowali, jak źrenicy oka, bo ona  jest najważniejsza. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa, Szanowni Państwo, to jest pewna  moralność i  etyka. Mówię to, mam nadzieję, tylko pro forma. Otóż patrząc na Państwa działanie, zachowanie, życie - ludzie także wyrabiają sobie opinię o wymiarze sprawiedliwości, o sędziach,  jako  środowisku, o stanie sędziowskim i o państwie polskim.  Bo sądy są jedną z władz Rzeczypospolitej Polskiej, władz, której podlegają obywatele. A podleganie komukolwiek, jak Państwo wiecie, zawsze wiąże się z pewną dotkliwością. I jest niezwykle ważne, żeby na zewnątrz ludzie uważali, że sędziowie są krystalicznie  czystymi moralnie i etycznie ludźmi. To sprawa absolutnie podstawowa. Immunitet sędziowski nie jest po to, by przykładać legitymację sędziowską do szyby, gdy przekroczysz prędkość i zatrzyma cię policja, kiedy jedziesz sobie z rodziną na wakacje. Możesz to zrobić wtedy, kiedy z jakiejś przyczyny spieszysz się do sądu bardzo, żeby wykonać swoje obowiązki sędziowskie, ale nie wtedy, kiedy jedziesz  z rodziną na wakacje. To jest niezwykle istotną sprawa.  Ludzie muszą mieć poczucie, że sędziowie przestrzegają prawa i, że prawo dla sędziów jest ważne, także w  ich codziennym życiu,  także w ich codziennym zachowaniu, także w tym jak na co dzień działają. Bardzo Państwa o to proszę. To jedna z fundamentalnych spraw. Państwo macie tym przykładem świecić w Rzeczypospolitej. I wreszcie ostatnia sprawa, niezwykle też delikatna. Otóż jest coś takiego w życiu  w zasadzie każdego człowieka – wyjątki pewnie są, ale nieliczne – bo to jest naturalna cecha, że człowiek popada w pewną  rutynę – rutynę zawodową, rutynę pewnych powtarzalnych działań, które prowadzi na co dzień, tak jest również i w służbie sędziowskiej. Bardzo Państwa proszę, żebyście zawsze pamiętali, że orzekacie w sprawach ludzkich, że przed wami  jest człowiek na sali sądowej, który być może jest na tej sali sądowej jedyny raz w życiu, i on po tym jak zostanie potraktowany,  po tym jak sędzia czy asesor będzie się wobec niego zachowywał, po tym jak on będzie przez sąd traktowany, jak jego sprawa zostanie rozstrzygnięta, wyrobi sobie zdanie na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości. Ogromnie mi zależy na tym, żebyście w każdej sprawie widzieli ludzi, którzy przed Wami stoją. Bardzo Państwa o to proszę, żebyście starali się nie popaść w rutynę, która powoduje, że sprawy traktuje się w sposób absolutnie przedmiotowy. Proszę, żebyście zawsze za sprawami widzieli człowieka i zawsze pamiętali, że być może to jest ktoś, kto do sądu przyszedł jedyny raz i wyjdzie stąd z opinią o wymiarze sprawiedliwości.  Bardzo Państwu dziękuję za to dzisiejsze spotkanie. Ogromnie się cieszę, że mogłem Państwu te nominacje wręczyć. Jeszcze raz z całego serca Państwu gratuluję i życzę wszelkiego powodzenia i  Państwu i Państwa najbliższym i życzę Państwu, żebyście Państwo, za jakiś czas, zjawili się tutaj w Pałacu Prezydenckim znowu po odbiór kolejnej  nominacji: czy to nominacji  sędziowskiej, czy to nominacji do sądu wyższej instancji. Życzę Państwu powodzenia. Dziękuję.