Menu rozwijane

02 marca 2022

Dzień dobry Państwu!

Przed momentem zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które dotyczyło sytuacji w Ukrainie, rosyjskiej napaści na Ukrainę, wojny, która w tej chwili tam trwa. I oczywiście w tym kontekście – sytuacji Rzeczypospolitej, problemu uchodźców, który jest dzisiaj naszą codziennością. Omówiliśmy w szczegółach te wszystkie kwestie. Oczywiście Rada była objęta klauzulą tajności, w związku z powyższym nie mogę ujawnić szczegółów.

Ale mogę powiedzieć tak: mogłem podziękować wszystkim uczestnikom, przedstawicielom rządu, Panom Premierom, Panom Ministrom za bardzo rzetelne, szczegółowe wypowiedzi i odpowiedzi na wszystkie pytania, które zostały zgłoszone. A przedstawicielom opozycji parlamentarnej – czy w ogóle wszystkich klubów i kół parlamentarnych – podziękować za bardzo konstruktywną i bardzo poważną postawę oraz poważne podejście.

Zacząłem to posiedzenie od poinformowania wszystkich – jeszcze w Państwa obecności wtedy – że zdecydowałem się skierować do ponownego rozpatrzenia w Sejmie nowelę tzw. ustawy oświatowej. Wcześniej zakomunikowałem to Panu Ministrowi Przemysławowi Czarnkowi. Ustawa wzbudzała duże kontrowersje i przyszło do mnie w tej sprawie wiele protestów i wiele wniosków z różnych środowisk, żeby zablokować te przepisy. Nie miałem więc wątpliwości, że jest to taki akt, który – powiedzmy najdelikatniej – nie łączy, tylko raczej dzieli i wzbudza niepokój.

Uznałem, że nie jest to [właściwy] moment w naszych dziejach, żebyśmy tego typu rozwiązania wprowadzali. Dzisiaj potrzebne są nam jedność, zgoda, skupienie się na sprawach bezpieczeństwa Polski, rozwiązania problemu uchodźców, który jest. Musimy działać razem, na scenie politycznej potrzebne są skupienie, zgoda, a nie dyskusja na tematy, które z tego punktu widzenia mają znaczenie marginalne. Dlatego postanowiłem to przeciąć. Oczywiście miałem wątpliwości, bo w dużej części zgadzałem się z rozwiązaniami, które zostały zaproponowane w tej ustawie.

Ale w Sejmie jest jeszcze mój projekt z 2020 roku dotyczący prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami i ich decyzji o tym, jakie organizacje mogą się spotykać z dziećmi i młodzieżą w szkole, jakie organizacje mogą pracować w szkołach. Więc Sejm będzie mógł się nad tym projektem pochylić. Mam nadzieję, że to zrobi.

01_PAD_Briefing_20220302_JSZ_0145.jpg [257.48 KB]

Natomiast dzisiaj [była] bardzo merytoryczna dyskusja. Omówiliśmy – jak powiedziałem – w szczegółach wszystkie kwestie związane ze sprawami wewnętrznymi: w jaki sposób działamy. Zresztą wszyscy przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych działają w sprawach pomocy uchodźcom, za co też ogromnie dziękuję. Wszyscy mogli się na ten temat wypowiedzieć, że na własne oczy widzieli sytuację – to po pierwsze.

Po drugie, przedstawiliśmy także, jak to wygląda w przestrzeni międzynarodowej, jak wyglądają nasze rozmowy z partnerami, jak wygląda ta kwestia w Sojuszu Północnoatlantyckim, jak to wygląda, jeżeli chodzi o Unię Europejską. Poprosiłem Państwa Przewodniczących, Państwa Posłów, którzy należą – oczywiście – do różnych ugrupowań politycznych, także w przestrzeni europejskiej, aby wśród swoich kolegów poza granicami naszego kraju lobbowali za tym, by Ukrainie został przyznany status kandydata do Unii Europejskiej, tak jak oficjalnie wystąpił o to Pan Prezydent Wołodymyr Zełenski; tak jak ja i dziewięciu Prezydentów, którzy w ostatnich dniach to poparli – specjalny list w ostatnich dniach został w tej sprawie przeze mnie i Prezydentów skierowany do Komisji Europejskiej, do Rady Europejskiej.

Mam nadzieję, że zostanie to załatwione na korzyść Ukrainy. To jest dzisiaj Ukrainie i Ukraińcom, którzy walczą o swoją wolność, o przetrwanie swojego państwa, niezwykle potrzebne po to, żeby wzmocnić ich morale, żeby widzieli, że Unia Europejska jest z nimi, że prozachodniego kierunku bronią przecież dzisiaj własną krwią, broniąc swojego państwa, że jesteśmy na nich otwarci. Uważam, że jest to bardzo ważne.

Tyle mogę powiedzieć z takich kwestii, które nie mają charakteru niejawnego, proszę wybaczyć. Zapewniam, że pracujemy razem, koordynujemy wszystkie działania. Poprosiłem także Państwa Przewodniczących i Posłów, by zwrócić szczególną uwagę na dezinformację. Niestety, jest jej coraz więcej. Widać to zwłaszcza w mediach społecznościowych. Prosiłem, żeby być bardzo na to wyczulonym, nie ulegać dezinformacji.

Chcę bardzo mocno podkreślić: Polska nie zamierza brać udziału w wojnie. Proszę, żeby takich obaw nie było, i proszę, takich informacji, że gdzieś tam się szykujemy, że chcemy brać udział w wojnie, że ktoś chce wysyłać w tej chwili polskich żołnierzy na wojnę czy że Polska ma zamiar wysyłać swój, polski sprzęt bojowy na wojnę – proszę takich informacji nie słuchać. Polscy żołnierze absolutnie na wojnę się nie udają i wierzę w to głęboko, że nie będą musieli walczyć.

Oczywiście jeżeli trzeba będzie bronić naszego kraju, to będziemy bronić naszego kraju. Natomiast nic również nie wskazuje na to, żebyśmy mieli zostać zaatakowani. Chcę to podkreślić bardzo mocno. Jesteśmy częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego. Prezydent Stanów Zjednoczonych i cały Sojusz Północnoatlantycki za każdym razem twardo ponawiają gwarancję z art. 5: gdyby którekolwiek państwo Sojuszu Północnoatlantyckiego zostało zaatakowane, oznacza to de facto wojnę światową. Więc nie ma właściwie takiego prawdopodobieństwa, żeby taka sytuacja mogła nastąpić – i tutaj wszystkich uspokajam.

Natomiast rzeczywiście na Ukrainie sytuacja jest bardzo trudna – oni bardzo potrzebują naszego wsparcia, bardzo potrzebują naszego serca. Za to serce i wsparcie dla nich ogromnie dziękuję wszystkim, którzy im to okazują. Tak że jestem ogromnie za to wdzięczny.

Chcę też uspokoić, że nie mamy żadnego dowodu na to, ponieważ też pojawiły się takie wątpliwości, że obcokrajowcy, którzy dzisiaj jako uchodźcy przybywają do nas z Ukrainy, niebędący obywatelami Ukrainy, będący obywatelami innych państw: Indii czy wielu innych – obywatele z 70 państw do tej pory zostali stwierdzeni wśród tej rzeszy pół miliona uchodźców, którzy przyszli do naszego kraju – ale u żadnego z nich, jak do tej pory, nasze służby graniczne nie stwierdziły tego, aby przybył z Białorusi.

Wielokrotnie już słyszałem obawy, że migranci, którzy nie tak dawno byli pchani na polską granicę przez władze białoruskie, teraz przemieścili się na Ukrainę i wraz z falą uchodźców idą do Polski. Nie mamy żadnego dowodu, aby taka sytuacja miała miejsce. Przy sprawdzaniu ani razu – a jest sprawdzanie wnikliwe – czegoś takiego nie stwierdzono.

Natomiast jest tak – i o tym informuję – że na terytorium Ukrainy, na uczelniach ukraińskich przebywa na przykład kilkanaście tysięcy [studentów]. Dokładnie wczoraj poinformował mnie premier Indii, z którym rozmawiałem, że mają 14 tys. studentów – jeden student z Indii zresztą zginął wczoraj w Charkowie na skutek wybuchu – i ci młodzi ludzie po prostu uciekają przed wojną i przybywają na teren naszego kraju.

Proszę, by przyjmować ich z pełną otwartością, tak jak przyjmujemy wszystkich innych uchodźców. Proszę się nie obawiać – ci ludzie też potrzebują pomocy. Z Indii przyjechał specjalny wysłannik premiera, który koordynuje akcję. Już wczoraj 400 indyjskich studentów wsiadło do samolotu – i wrócili do kraju. Współdziałamy tutaj z innymi rządami, współdziałamy z ambasadami.

Ambasady wysyłają na granicę konsulów, żeby koordynowali i zbierali swoich obywateli. Jest taka sytuacja. Ukraina jest wielkim, ogromnym krajem, dwukrotnie większym od Polski, przebywało tam wielu ludzi z zagranicy i w związku z tym stali się ofiarami rosyjskiej napaści. Przybywają do nas, chcą ratować swoje życie. Pomóżmy im w tym, bądźmy życzliwi wobec nich – wobec wszystkich, którzy do nas przybywają z Ukrainy.

Bardzo dziękuję.

 

*

Panie Prezydencie, co z ustawą o obronności? Czy uczestnicy narady przyznali Panu rację? I czy według tego, co na początku Pan mówił – przed rozpoczęciem posiedzenia i rozmowy – zgodzą się poprzeć ten projekt ustawy?

Jak zrozumiałem z wypowiedzi – oczywiście nikt nie mówił, że nie będą w czasie prac parlamentarnych dyskutowali czy że nie będzie jakichś propozycji – ale wszyscy zgodnie mówili, że ustawa jest bardzo potrzebna; że jest oczywista sprawa, że musimy wzmocnić nasze bezpieczeństwo poprzez zwiększenie potencjału naszej armii, poprzez zwiększenie także środków na to, żeby ta armia była jak najlepiej, nowocześnie wyposażona, aby była w stanie w razie potrzeby bronić Polski. Oczywiście perspektywa jest długofalowa, bo to jest proces, który zawsze trwa.

Dzisiaj są obecni u nas sojusznicy, którzy stoją tutaj na straży naszego bezpieczeństwa – nasi sojusznicy z NATO, przede wszystkim armia amerykańska. Więc jest bezpiecznie, ale chciałbym, żebyśmy doprowadzili Wojsko Polskie do takiego stanu, byśmy mogli zapewnić sobie bezpieczeństwo tylko siłami naszej armii. Wierzę, że ta ustawa w tym pomoże – że dzięki tej ustawie ten problem uda się załatwić.

Były głosy, że właśnie jest potrzebne takie wypracowanie tej ustawy, żeby było jednolite stanowisko całej sceny politycznej – czyli niezależnie, kto będzie rządził przez kolejne kadencje parlamentarne, żeby ten plan modernizacyjny, plan zwiększenia bezpieczeństwa Polski był po prostu systematycznie i spokojnie realizowany.

Panie Prezydencie, rozmawiał Pan w ostatnim czasie z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim?

Tak, rozmawiałem dzisiaj w nocy.

O czym? Jaki był ten przekaz, który Pan Prezydent przekazał Panu?

Że absolutnie nie uciekają i absolutnie się nie cofną; że będą bronili Kijowa ze wszystkich sił i się trzymają; że czują się mocno, zdają sobie sprawę, że Rosjanie jadą na nich i miasto będzie szturmowane. Pan Prezydent Wołodymyr Zełenski bardzo przeżywa to, że bombardowane są osiedla i dzielnice mieszkalne i że po prostu giną ludzie. Każdy prezydent by to przeżywał.

Ale duch jest – i o tym mogę Państwa zapewnić; duch jest w nim, duch jest w jego współpracownikach, z którymi cały czas rozmawiamy. Robimy wszystko, żeby ich wesprzeć, żeby mieli poczucie, że nie są sami, że jesteśmy z nimi.

Dlatego też kiedy powiedział mi, że ma zamiar zgłosić wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej, a w pierwszej kolejności właśnie o przyznanie statusu państwa kandydującego, obiecałem mu, że poprę to ze wszystkich sił, bo uważam, że jest to po prostu Ukraińcom bardzo potrzebne w tym momencie – żeby mieli poczucie akceptacji ze strony wspólnoty Zachodu, do której chcą należeć.

Dziękuję.

03_PAD_Briefing_20220302_JS__8428.jpg [195.33 KB]

Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta inaugurujące posiedzenie RBN Rada Bezpieczeństwa Narodowego ws. Ukrainy