Menu rozwijane

08 grudnia 2021

Prezydent RP Andrzej Duda
Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie,
Ekscelencje, Wszyscy Czcigodni Duchowni,
Panie Marszałku,
Panie Wojewodo,
Panie Burmistrzu,
Panie Generale,
Panowie Generałowie,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

Przede wszystkim bardzo dziękujemy za to spotkanie. Przyjechałem tu z małżonką – z Agatą – dlatego że, po pierwsze, chcieliśmy się spotkać z naszymi funkcjonariuszami i żołnierzami, odwiedzić ich na granicy, na własne oczy zobaczyć sytuację taką, jaka jest ona dzisiaj. Chcieliśmy też z nimi porozmawiać.

Ale poprosiliśmy również o spotkanie z Państwem, dlatego że chcieliśmy podziękować wszystkim Państwu za tę służbę – która jest realizowana tu, na terenie przygranicznym i bezpośrednio w styczności z samą granicą – bardzo często niewdzięczną, wszyscy wiemy, jak ona wygląda. Często jest tak, że po drugiej stronie linii granicznej są kobiety z dziećmi, które widzą nasi żołnierze, ale paradoks polega na tym, że – niestety – nie możemy się zgodzić na nielegalne przekraczanie granicy.

To jest nasz obowiązek nie tylko jako państwa członkowskiego Unii Europejskiej – przede wszystkim państwa, które w ramach Unii Europejskiej jest także państwem strefy Schengen – lecz jesteśmy odpowiedzialni za tę granicę w podwójnym tego słowa znaczeniu: także jako władze Rzeczypospolitej ponosimy odpowiedzialność przed naszymi współobywatelami, by nie dopuszczać do nielegalnego przekraczania polskich granic.

Jest to swoisty paradoks, ale – z drugiej strony – niezwykły precedens, że władze sąsiedniego państwa są de facto odpowiedzialne za tę presję migracyjną, która została wytworzona; wykorzystują tych ludzi. Można w jakimś sensie powiedzieć – i ja to mówię na arenie międzynarodowej – że jeżeli ktoś wydał wizy osobom, jeżeli ktoś zgodził się na ich przylot do kraju, to po prostu są to jego goście.

Jeżeli ktoś tych gości traktuje w ten sposób, że ich pcha na granicę i de facto wymusza na nich próby nielegalnego przekraczania granicy – podkreślam: nielegalnego, bo to nie jest tak, że oni idą na otwarte przejścia graniczne, by przekroczyć granicę czy przynajmniej próbować ją przekroczyć w legalnym miejscu; oni są z premedytacją spychani przez służby białoruskie, by przechodzić przez zieloną granicę, czyli tam, gdzie to przekroczenie w każdym przypadku będzie nielegalne, choćby ktoś posiadał wszystkie konieczne ku temu dokumenty – jest to sytuacja rzeczywiście bardzo trudna.

Stąd też chciałem podziękować wszystkim Państwu – jako mieszkańcom, jako tym, którzy są na co dzień tu, w tym rejonie przygranicznym, na samej granicy – że znosicie tę trudną sytuację stanu wyjątkowego, nowych przepisów, które teraz wchodzą; rozumiem, że one utrudniają życie. Niestety, mamy taką sytuację, że nasze służby i wojsko muszą wykonać swoje zadania.

Wszystkim, którzy te zadania spośród Państwa wykonują, ogromnie dziękuję. Dziękuję także wszystkim, którzy poświęcają swój czas i osobiste zaangażowanie, by pomagać tym ludziom – w gruncie rzeczy biednym ludziom, bo jeżeli ktoś znalazł się w takiej sytuacji, że w chłodzie i głodzie jest na tej granicy i za wszelką cenę chce ją przekroczyć, [jest biednym człowiekiem].

Są to ludzie – przynajmniej tak było we wrześniu, gdy mieliśmy przypadki śmiertelne, jak Państwo wiedzą – kompletnie nieprzygotowani do warunków, jakie tu spotkali. Opisywano mi, że bardzo często byli w całkowicie letnich ubraniach, po prostu w podkoszulkach. Nagle przyszedł wrześniowy przymrozek przy gruncie i okazało się, że – niestety – były przypadki śmiertelne z wychłodzenia.

To ludzie pozostający rzeczywiście w trudnej sytuacji. Wiem z raportów, że były tu już najróżniejsze sytuacje: i ratowanie na bagnach tych, którzy tam utknęli; i udzielanie pomocy w bardzo trudnych warunkach. Dziękuję, że okazują im Państwo wsparcie, bo jest to rzeczywiście bardzo ważne.

Różne organizacje i różni ludzie chcą się dostać tu, na strefę przygraniczną. Niestety, tak naprawdę przesłanki, które nimi kierują, też są bardzo różne, jak doskonale Państwo wiedzą. Jedni rzeczywiście z serca chcą po prostu nieść pomoc – chwała im za to i wielkie podziękowania. Ale są też, niestety, tacy, którzy dla różnych swoich celów – nawet politycznych – chcą tę sytuację wykorzystywać.

To nie pomaga w pracy służbom i tym, którzy są odpowiedzialni za strzeżenie granicy. Stąd było konieczne wprowadzenie różnego rodzaju obostrzeń, no bo wszyscy Państwo widzieli, co działo się na samym początku. Dopiero po wprowadzeniu stanu wyjątkowego i różnego rodzaju rygorów udało się nad tym zapanować. Teraz są nowe przepisy.

Chcieliśmy z żoną porozmawiać tu z Państwem i usłyszeć z Waszej strony – przede wszystkim tych, którzy tej pomocy starają się na co dzień udzielać i którzy realizują tutaj te zadania – jak to w praktyce wygląda? Jakie są Państwa oczekiwania? I w związku z tym: jakie realia na podstawie tych nowych przepisów trzeba by stworzyć, by Państwa działanie było jak najbardziej skuteczne?

A z drugiej strony – by także strzeżenie linii granicznej było jak najbardziej skuteczne. Więc musimy starać się przynajmniej pogodzić te dwie kwestie. Jednocześnie dbając o to, by ludzie nie cierpieli. A w każdym razie – by nie cierpieli na terenie Rzeczypospolitej, bo jest to dla nas rzecz równie ważna.

Dziękuję jeszcze raz wszystkim Państwu za obecność tutaj, za troskę o te sprawy. I – jak powiedziałem – z wielkim zainteresowaniem wysłucham wszystkich Państwa głosów. 

Pierwsza Dama, Agata Kornhauser–Duda
Chciałam bardzo serdecznie podziękować za Państwa obecność tutaj. Nie ukrywam, że była to moja inicjatywa, by spotkać się z trzema stronami: to znaczy z Państwem mieszkającymi na tych terenach; z osobami, które udzielają pomocy humanitarnej; oraz – oczywiście – z funkcjonariuszami i żołnierzami.

Bardzo zależało mi na tym, by usłyszeć, jak wygląda rzeczywista sytuacja, z pierwszej ręki, a nie poprzez media. Wiem, że Państwo stykają się tutaj z bardzo różnymi problemami. I właśnie o tych problemach chcielibyśmy dzisiaj z Państwem porozmawiać. Ale także chcemy porozmawiać o tym, czego Państwo też by oczekiwali i w jaki sposób można pomóc również Państwu.

Może Cię zainteresować Rozmowy z mieszkańcami terenów przygranicznych Spotkanie ze służbami na granicy polsko-białoruskiej