Menu rozwijane

01 sierpnia 2022

Dzień dobry,
Szanowni Państwo,

Prosto z warszawskiej Woli, gdzie oddaliśmy hołd pomordowanym mieszkańcom cywilnym Warszawy i powstańcom warszawskim, którzy zostali zabici przez Niemców w pierwszych dniach powstania, w największej rzezi osób cywilnych jednostkowo w II wojnie światowej, przyjechałem tutaj, na Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, po to, żeby zobaczyć tę wystawę – jakże bardzo wymowną, na której zestawione są zdjęcia Powstania Warszawskiego, Warszawy i dzisiejszej Ukrainy: Borodzianki, Buczy, Mariupola, innych ukraińskich miast, które zostały zniszczone przez rosyjskich agresorów. Jakże podobne… Jakże podobne zdjęcia, jakże tożsame bestialstwo tych, którzy zabijają, którzy niszczą, którzy dokonują destrukcji życia niewinnych ludzi.

Może Cię zainteresować Wystawa „Warszawa–Mariupol – miasta ruin, miasta walki, miasta nadziei” Upamiętnienie zamordowanych mieszkańców Woli

Zdjęcia są drastyczne, niektóre nawet bardzo, ale takie drastyczne było to, co działo się tu w Warszawie, w trakcie II wojny światowej, w szczególności w trakcie Powstania Warszawskiego, kiedy toczyły się tutaj walki i kiedy Niemcy bezwzględnie mordowali cywilnych mieszkańców stolicy. I niestety podobnie bezwzględna jest dzisiaj rosyjska agresja na Ukrainę.

Kiedy myślimy o Ukrainie, kiedy niesiemy pomoc naszym sąsiadom, za co z całego serca wszystkim moim Rodakom dziękuję, pamiętajmy o tym, że to właśnie tak jest. Pamiętajmy o tym także dlatego, że ta wojna – tak jak każda wojna w dziejach – też kiedyś się skończy. Ale ci, którzy są odpowiedzialni za to bestialstwo i za te masakry, do których dochodzi dzisiaj w ukraińskich miastach i miasteczkach, nie mogą pozostać bez odpowiedzialności. Muszą zostać za swoje zbrodnie ukarani. To jest dzisiaj obowiązek cywilizowanego świata. Powinny zostać powołane odpowiednie trybunały, zbrodnie powinny zostać rozliczone. Zbrodniarze bardzo często są udokumentowani. Na szczęście są obecni także i przedstawiciele Trybunały Karnego, prokuratorzy, którzy prowadzą prace ekshumacyjne i działania śledcze na Ukrainie, właśnie w celu jak najszybszego ustalenia szczegółowo, w celach procesowych, sprawców zbrodni. Tak właśnie musi się stać. Wierzę w to głęboko, że tak będzie.

Ale dzisiaj chcę powiedzieć z tego miejsca wszystkim mieszkańcom Warszawy i wszystkim gościom, którzy przyjechali z całej Polski do Warszawy dzisiaj i przyjadą do niej w najbliższych dniach, w związku z uroczystościami rocznicy Powstania Warszawskiego, a także tych, którzy przyjadą tutaj po prostu, żeby zobaczyć naszą stolicę - żeby przyszli tutaj, na Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego i zobaczyli tę wystawę.

Warszawa-Mariupol. Historia zatacza koło. Bardzo dziękuję wszystkim organizatorom wystawy, dziękuję Pani Marszałek Małgorzacie Gosiewskiej, dziękuję Panu Ministrowi Janowi Kasprzykowi, dziękuję Ministerstwu Obrony Narodowej na czele z Panem Premierem Mariuszem Błaszczakiem, dziękuję Instytutowi Pamięci Narodowej i wszystkim tym, którzy przyczynili się do powstania tej wystawy, wszystkim tym, którzy dbają o nią, opiekują się nią. 

To ważne, żeby pokazywać historię i współczesność takimi, jakimi one są. Także jako ostrzeżenie dla młodych i dla następnych pokoleń. Dziękuję bardzo.