Menu rozwijane

20 maja 2022

Szanowni Państwo!

Z wielką przyjemnością i radością powitałem w Warszawie, w Polsce, Pana Prezydenta Słowenii, Boruta Pahora, z którym mam zaszczyt i przyjemność współpracować od siedmiu lat, bo Pan Prezydent kończy w tej chwili już drugą kadencję, sprawując funkcję Prezydenta swojego kraju. Cieszę się ogromnie, że możemy się spotkać i podyskutować, porozmawiać na temat obecnej sytuacji.

Przede wszystkim chcę bardzo Panu Prezydentowi podziękować – nie tylko za przyjazd do Polski, nie tylko za tę wizytę w trudnych, ale bardzo ważnych czasach, kiedy właśnie osobiste rozmowy i ustalanie kierunków, w jakich będziemy podążali w strukturach, w których razem się znajdujemy – czy to w Unii Europejskiej, czy w Sojuszu Północnoatlantyckim – są tak bardzo ważne.

Może Cię zainteresować Spotkanie Prezydenta RP z Prezydentem Słowenii

Ale przede wszystkim chciałem Panu Prezydentowi też podziękować za wsparcie kilka tygodni temu tej wspólnej inicjatywy, z którą wtedy występowaliśmy, aby Ukrainie został przyznany status kandydata do Unii Europejskiej. Ta bardzo ważna inicjatywa, którą de facto wtedy rozpoczęliśmy, jest dzisiaj na stole, jest bardzo poważnie rozważana w Unii Europejskiej, a – co bardzo chcę podkreślić – jest ona niezwykle ważna dla Ukrainy.

Nawet nie tyle w sensie państwowym, ile jest ogromnie ważna dla Ukrainy w sensie społecznym jako widomy znak otwarcia się Unii Europejskiej, tego przysłowiowego Zachodu, na społeczeństwo Ukrainy, na Ukrainę w ogóle; jako też pokazanie, że miejscem, gdzie Ukraina – jeżeli chce – może przynależeć, jest właśnie wspólnota kultury i zasad właśnie Europy Zachodniej, tego świata.

Cieszę się bardzo, że wystąpiliśmy z tą inicjatywą, Panie Prezydencie, właśnie jako głowy państw. Cieszę się, że w wielu miejscach została ona wysłuchana. Mam nadzieję, że Rada Europejska tę inicjatywę nie tylko podejmie, ale też ją przyjmie, i że rzeczywiście Ukraina uzyska status kandydata do Unii Europejskiej, bo będzie to miało przede wszystkim bardzo ważny wymiar polityczny. Choć – oczywiście – w przyszłości także, mam nadzieję, przełoży się na korzyści gospodarcze dla Ukrainy.

Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem – oczywiście – przede wszystkim na temat największego problemu, jaki w tej chwili wszyscy mamy: na temat wojny, którą Rosja rozpoczęła swoim atakiem, agresją na Ukrainę. W tym kontekście troszkę na marginesie pozostały nasze czysto bilateralne sprawy. Ale trzeba z satysfakcją podkreślić, że pomimo tego, że oba nasze kraje dotknęła pandemia koronawirusa, współpraca gospodarcza pomiędzy naszymi krajami bardzo szybko wraca na normalną ścieżkę.

Już w ostatnim czasie, kiedy pandemia się zmniejszyła, notujemy bardzo mocne wzrosty wymiany gospodarczej pomiędzy Polską a Słowenią w obie strony. W związku z czym pod tym względem z satysfakcją i radością to obserwujemy. Mam nadzieję, że ma to także związek – przynajmniej pośredni – z naszą współpracą w ramach Trójmorza i tym, że w naszej części Europy staramy się budować jak najwięcej więzi, także właśnie tych umożliwiających komunikację, umożliwiających rozwój transportu, biznesu, bezpieczeństwa, także energetycznego – wszystkie te aspekty, które dzisiaj są tak niezwykle ważne.

Ale rzeczywiście rozmowę zdominowała wojna, zdominowało przede wszystkim wielkie pytanie, które cały czas stawiamy sobie z Panem Prezydentem i które pewnie stawia sobie dzisiaj absolutnie większość odpowiedzialnych polityków nie tylko europejskich, ale i światowych: jak zakończyć wojnę, którą Rosja rozpoczęła na Ukrainie? Jak spowodować, żeby rosyjska agresja na Ukrainę się zatrzymała? I jak spowodować, żeby rosyjska agresja na Ukrainę się cofnęła?

Bo – jak zawsze powtarzałem – w moim głębokim przekonaniu Ukraina musi odzyskać swoje terytorium, to międzynarodowo uznane jako terytorium Ukrainy zgodnie ze wszystkimi regułami prawa międzynarodowego. I to jest to dążenie, do którego powinien zmierzać wolny i demokratyczny świat oraz jego przywódcy.

Rozmawialiśmy o pomocy dla Ukrainy – zarówno militarnej, która w tej chwili jest Ukrainie udzielana właściwie przez cały świat, jak i o pomocy humanitarnej. Dziękowałem Panu Prezydentowi za wsparcie finansowe, jakiego Słowenia tutaj udzieliła. Przede wszystkim właśnie na tę pomoc – i uchodźcom z Ukrainy, i tym, którym pomoc humanitarna na Ukrainie jest dzisiaj potrzebna. Panie Prezydencie, bardzo za to dziękuję jako sąsiad Ukrainy.

Mówiłem też o polskim wkładzie w tę pomoc – jak wygląda w tej chwili w Polsce sytuacja z uchodźcami z Ukrainy, jak sobie z tą kwestią jako społeczeństwo i jako państwo radzimy, jakie działania w Polsce podjęliśmy w tym kierunku. Również opisywałem Panu Prezydentowi tę sytuację, jaką ja znam w tej chwili na Ukrainie, jaki jest mniej więcej stan wojny, którą rozpoczęła Rosja; czego ja i my tutaj, w Polsce, spodziewamy się, jaki może być dalszy rozwój wydarzeń. Te kwestie Panu Prezydentowi relacjonowałem.

Rozmawialiśmy – oczywiście – także o przyszłości Unii Europejskiej. Zapewniam Pana Prezydenta, że może na mnie liczyć, jeżeli chodzi o zbliżanie Bośni i Hercegowiny do Unii Europejskiej, bo to jest ten element, na którym Panu Prezydentowi ogromnie zależy – właśnie w tamtej części Europy, która od nas jest bardziej oddalona, ale której problemy i dążenia też przecież staramy się rozumieć.

 Zasadniczo w tych kwestiach mamy tutaj z Panem Prezydentem absolutną zgodność. Mogę nawet się uśmiechnąć i powiedzieć, że właściwie nie ma w tej chwili takich tematów zarówno w NATO, jak i Unii Europejskiej, co do których nie mielibyśmy z Panem Prezydentem zgodności. Omawialiśmy wszystkie te kwestie szczegółowo – także kwestię, mam nadzieję, przyszłego członkostwa Finlandii i Szwecji w NATO.

Mówiliśmy z Panem Prezydentem o zbliżającym się szczycie NATO. Mówiłem, co w moim przekonaniu ten szczyt powinien osiągnąć, co powinniśmy na nim ustalić i skąd jest taki punkt widzenia – zarówno Polski, jak i państw bałtyckich, Słowacji, Rumunii, a więc dzisiaj państw wschodniej flanki NATO, które bezpośrednio graniczą z Ukrainą, gdzie przecież toczy się wojna, czy też państw, które mają poczucie absolutnego zagrożenia potencjalną rosyjską agresją.

Jeszcze raz bardzo dziękuję Panu Prezydentowi za przybycie, dziękuję za tę obecność. Będziemy mieli z Panem Prezydentem jeszcze tutaj możliwość porozmawiać i na pewno wszystkie kwestie uda nam się w szczegółach jeszcze dzisiaj omówić. Bardzo dziękuję i bardzo serdecznie jeszcze raz Pana Prezydenta witam.

Pytania od dziennikarzy:

Żaklina Skowrońska, TVP Info: Dzień dobry, chciałabym zapytać, nawiązując do wspólnej inicjatywy w związku z integracją Ukrainy z Unią Europejską, o której Panowie Prezydenci mówili. Najpierw Pana Prezydenta Dudę: czy zamierza Pan Prezydent wykorzystać także zbliżający się szczyt w Davos do tego, aby o tej inicjatywie mówić z innymi przywódcami światowymi, europejskimi? Z którymi prezydentami chce Pan Prezydent rozmawiać? I czy w tej kwestii będzie miał Pan wsparcie także tam, na miejscu, Pana Prezydenta Boruta Pahora? Czy będą Panowie działać wspólnie?

W Davos będę odbywał spotkania przede wszystkim z tymi prezydentami, których normalnie spotkać jest trudniej, bo są prezydentami właśnie spoza Unii Europejskiej. I generalnie w tym kierunku będą szły moje bardziej oficjalnie ogłaszane spotkania bilateralne.

Ale Davos to bardzo specyficzne miejsce, gdzie na stosunkowo niewielkim obszarze poruszają się wszyscy prezydenci, którzy tam przybędą. Spotykamy się po prostu w różnych miejscach – w miejscach odpoczynku, na korytarzach. Wymieniamy ze sobą zdania, rozmawiamy – tak to wygląda.

Więc może Pani być pewna, że w każdej mojej rozmowie pośród prezydentów właśnie krajów Unii Europejskiej ten temat jest poruszany, bo rzeczywiście jest on w tej chwili jednym z najważniejszych. I jest wysoce prawdopodobne, że decyzje w tej sprawie będą podejmowane dosłownie na dniach.

Jest to jeden z tematów w tej chwili z całą pewnością najważniejszych i na pewno będzie poruszany, na pewno będzie też dyskutowany. Pewnie będzie się pojawiał w dyskusjach panelowych.

Kto zna program konferencji w Davos, ten wie, że właściwie we wszystkich panelach poruszana jest kwestia Ukrainy, wojny na Ukrainie, odbudowy Ukrainy. I na pewno będzie z tym związana także dyskusja o statusie państwa kandydującego.

 

Aleksandra Rebelińska, PAP: Chciałabym zapytać obu Panów Prezydentów o szanse na przyjęcie szóstego pakietu sankcji, bo wciąż wobec tej propozycji nałożenia embarga na rosyjską ropę pozostaje kilka państw – w tym Węgry, w tym Czechy, Słowacja. No i pozostając w tematach europejskich, chciałabym dopytać Prezydenta Dudę o to, czy – Pana zdaniem – przyjęty wczoraj przez sejmową komisję projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym wypełnia te warunki Komisji Europejskiej niezbędne do odblokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Nie mam żadnych wątpliwości, że szósty pakiet sankcji powinien być przyjęty, ponieważ staramy się jak najbardziej pokojowymi sposobami doprowadzić do zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jeżeli mamy to robić pokojowymi sposobami, to są tylko dwa takie sposoby: z jednej strony po prostu pomaganie Ukrainie, a z drugiej – właśnie oddziaływanie na Rosję.

Nikt nie zamierza oddziaływać na Rosję militarnie, bo państwa europejskie tego absolutnie nie uczynią i państwa NATO też takiego zamiaru nie mają. Natomiast jedyną w związku z tym pokojową drogą rzeczywiście poważnego oddziaływania są sankcje.

Stąd uważam, że – wobec trwającej cały czas agresji, wobec tego, że dotychczasowe pakiety sankcji, jak widać, nie zatrzymały jeszcze Rosji – konieczne jest przyjęcie kolejnego pakietu sankcji.

Natomiast, oczywiście, jest to trudność w szczególności dla krajów, które w ogromnym stopniu – czy wręcz całkowicie – są dzisiaj od dostaw z Rosji uzależnione. Więc musi zostać wypracowany pomiędzy państwami Unii Europejskiej kompromis.

My akurat mamy lepszą sytuację, że przewidywaliśmy niebezpieczeństwo energetyczne ze strony Rosji. Wyciągnęliśmy wnioski z szantażu gazowego, jaki Rosja kiedyś, przed laty stosowała wobec Ukrainy, i doprowadziliśmy – praktycznie rzecz biorąc – do pełnej dywersyfikacji dostaw gazu dla Polski. Wkrótce to będzie rzeczywiście dywersyfikacja 100–proc.

I mamy już dzisiaj daleko posuniętą dywersyfikację dostaw, jeżeli chodzi o ropę naftową. Natomiast nie jest jeszcze ona w tej chwili 100–proc., ale – jak zapewniają odpowiedzialne za to osoby, przede wszystkim koncern PKN Orlen – do końca roku dywersyfikacja także w tym zakresie będzie już możliwa. Więc my mamy stosunkowo dobrą sytuację.

Ale są kraje, które są w sytuacji znacznie gorszej, i jakoś ten kompromis musi zostać wypracowany. Liczę na to, że będzie to zarazem taki pakiet sankcji, który rzeczywiście będzie dla Rosji dotkliwy i będzie kolejnym krokiem w kierunku zatrzymania jej agresji na Ukrainę.

A jeśli chodzi drugie pytanie. Przygotowałem rozwiązanie, które uważam za rozsądne, bo ono przede wszystkim w pierwszej kolejności – taka była moja główna intencja – miało służyć uporządkowaniu sytuacji w Sądzie Najwyższym. Dzisiaj w Sądzie Najwyższym jest wiele problemów i wątpliwości na tym tle, jest wiele dyskusji także w świecie prawniczym wokół Sądu Najwyższego, wokół specjalnego statusu, jaki mają do tej pory sędziowie Izby Dyscyplinarnej, a także nad samą Izbą Dyscyplinarną.

Wypracowałem rozwiązanie, które z jednej strony powoduje, że odpowiedzialność zawodowa i izba, która będzie tę odpowiedzialność egzekwowała, pozostanie nadal w Sądzie Najwyższym. Ale status wszystkich sędziów w Sądzie Najwyższym będzie jednakowy, a metoda wybierania do Izby Odpowiedzialności Zawodowej będzie inna niż do tej pory, będzie nowa.

I będzie w efekcie powodowała, że wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego będą mieli szansę uczestniczyć także w orzecznictwie w zakresie odpowiedzialności zawodowej. Więc to jest podobnie, jak rozwiązuje się to w innych sądach, choćby w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Nie tak samo, ale podobnie.

Do części z tych kwestii odnosiły się także zarzuty podnoszone przez Komisję Europejską, przez europejskie trybunały. W związku z powyższym można powiedzieć, że drugim elementem tego projektu jest także to, że on – prostując sprawy wewnętrzne w Sądzie Najwyższym i poprawiając w nim sytuację – zarazem, mam nadzieję, spowoduje, że znikną również wątpliwości ze strony Komisji Europejskiej.

I w tym celu także rozmawiałem z Panią Przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen. Zresztą Pani Ursula von der Leyen zaprosiła mnie do Brukseli właśnie w tej sprawie, chciała ze mną porozmawiać zaraz po tym, jak ten projekt został złożony.

Wiem, że Komisja pozytywnie przyjęła ten projekt, wiem, że są tam jakieś zmiany, ale w moim osobistym przekonaniu nie są to zmiany, które wypaczałyby ten projekt. W związku z powyższym uważam, że jeżeli w takiej formie zostanie on przyjęty przez parlament, to na pewno będzie stanowił bardzo poważny element do rozważenia. I mam nadzieję, że pozytywnie rozwieje wątpliwości, które były do tej pory w łonie Komisji Europejskiej, instytucji europejskiej.

14__Andrzej_Duda_Borut_Pahor_prezydent_Slowenii_20220520_MBO16956.jpg [486.40 KB]