Menu rozwijane

03 maja 2021

Przede wszystkim, korzystając z tego specyficznego przywileju gospodarza – ale zarazem nie tyle nawet czując się w obowiązku, ile chcąc wyrazić swoją wdzięczność – pragnę bardzo serdecznie jeszcze raz podziękować Pani Prezydent i Panom Prezydentom za przybycie do Warszawy, za obecność z nami tutaj w tych dniach w związku z tą wielką rocznicą.

Dziękuję za demonstrację wzajemnej solidarności, przyjaźni, za pokazanie naszym społeczeństwom jedności wokół tych najważniejszych ideałów, które były dorobkiem naszych przodków, które zostały przez nich kiedyś wypracowane i ujęte w Konstytucji 3 maja, której ważnym elementem było również to, co zresztą zasygnalizowałem w swoim wystąpieniu.

Wydawałoby się, że te najważniejsze wówczas miejsca idei oświeceniowej, nowoczesności w myśli politycznej to była dzisiejsza Europa Zachodnia, to była Francja, dzisiejsze Niemcy – tamtejsi myśliciele, to były Stany Zjednoczone, gdzie powstała pierwsza na świecie, spisana i przyjęta przez parlament konstytucja.

Tymczasem w rzeczywistości, wbrew temu, co wielu ludzi na świecie przecież uważa i co do czego jest przekonanych, ta wielka ówczesna myśl polityczna, nowoczesne spojrzenie na ustrój i w rzeczywistości demokracja rodząca się od XIV wieku – od pierwszych przywilejów książęcych i królewskich, które były dawane szlachcie na naszych ziemiach – ona się kształtowała i nie tylko rodziła się tutaj, ale przede wszystkim była ugruntowana, wypracowana, stanowiła niejako element tutejszej tożsamości, śmiało możemy mówić: naszej.

Dlatego że wszyscy wtedy nad tym pracowali – jak dziś wskazywał też choćby Pan Prezydent Gitanas Nausėda, wymieniając nazwiska rodów magnackich i szlacheckich polskich i litewskich, a więc właśnie ówczesnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, a ściślej mówiąc wielu narodów. To pokazuje, jak ważny był to element w naszej historii, jak niezwykle przełomowy.

Rzeczywiście wartość tej konstytucji polegała również na tym, że bardzo głęboko wpisana była w nią wolność. Może właśnie dlatego caryca Katarzyna Wielka z taką zaciętością tępiła Konstytucję 3 maja, może właśnie dlatego wymusiła sejm grodzieński, który już wkrótce zanegował z jej nakazu właśnie dorobek konstytucji, próbując go całkowicie przekreślić.

Z pewnością dlatego doszło później do dwóch kolejnych rozbiorów Rzeczpospolitej i w efekcie – w 1795 roku – całkowicie zniknęła z mapy na 123 lata. W jakimś sensie można powiedzieć, że była to cena Konstytucji 3 maja jako aktu, którym Polska chciała się odrodzić, którym nasze narody chciały się odrodzić do silniejszej państwowości.

Ale z drugiej strony, może także właśnie Konstytucja 3 maja – a nawet na pewno – stanowiła marzenie, które zawsze pojawiało się i wracało przy każdym dążeniu narodowowyzwoleńczym do każdego kolejnego zrywu naszych społeczeństw, do walki. Tak jak wspomniane, z 1863 roku, powstanie styczniowe, gdzie mieliśmy także swoich wspólnych wielonarodowych bohaterów walczących przeciwko rosyjskiemu caratowi, przeciwko rosyjskiej okupacji.

Ale dzisiaj siedzimy tutaj my, prezydenci pięciu krajów, będący spadkobiercami tamtych wielkich idei. Niestety, nie ma dziś z nami Pani Prezydent Mołdawii. Ale rozmawiała ze mną telefonicznie, prosiła, by wszystkich bardzo serdecznie pozdrowić. Jest z nami duchowo, ale sprawy krajowe spowodowały, że musiała pozostać. Spodziewam się jej wizyty w Polsce za – mam nadzieję – kilka tygodni.

Ale jesteśmy tu także po to, by podyskutować o naszym dzisiejszym miejscu w Europie i przestrzeni światowej, również o problemach, które nas dziś dotykają. Bo któż z nas mógł się spodziewać, że zaraz po brexicie, który jednak jest ogromnym wstrząsem dla Unii Europejskiej, przyjdzie pandemia koronawirusa, która – obok wstrząsu ustrojowego, jakim jest brexit – przyniesie także olbrzymi wstrząs społeczny i gospodarczy. Bo pandemia z całą pewnością oddziałuje na te dwa obszary.

Z jednej strony: na obszar naszych społeczeństw, oddziałując po prostu na ludzi na różne sposoby, przede wszystkim w sensie psychicznym. Silne pogorszenie nastrojów w naszych krajach jest oczywiste w sytuacji pandemicznej, która przez ponad rok nas dotyka. Ale to także ogromny cios gospodarczy dla naszych krajów.

Dlatego tematem, na który na pewno musimy dziś rozmawiać, jest przyszłość Europy – to, jak sobie ją wyobrażamy. Poprzez powrót na ścieżkę ponownego rozwoju gospodarczego. Jaką drogą na tę ścieżkę wracać? Patrząc choćby na Europejski Plan Odbudowy.

I to, czy w rzeczywistości Państwo uważają, że jest on szansą czy może zagrożeniem? Bo w tej chwili trwają dyskusje w krajach europejskich. Taka dyskusja jest także w Polsce. Sam ostatnio wywołałem w Kancelarii Prezydenta taką dyskusję z ekspertami, by podzielili się ze mną swoimi przemyśleniami.

Natomiast jest to moje zasadnicze pytanie do Państwa Prezydentów: jak to postrzegacie? Czy w tym całym nieszczęściu, jakim jest pandemia koronawirusa – właśnie dzięki dobremu wykorzystaniu Planu Odbudowy i związanych z tym środków – mamy przed sobą jednak mimo wszystko szansę nie tylko na powrót na ścieżkę rozwoju gospodarczego, lecz także na dalszy rozwój?

I wreszcie – jaka w związku z tym przyszłość czeka naszą część Europy, jakie są tu dzisiaj nasze w jakimś sensie obowiązki wynikające z naszego położenia, z otaczającej nas sytuacji geopolitycznej?

Jest z nami obecny pan Wołodymyr Zełenski, Prezydent Ukrainy, która wprawdzie nie jest jeszcze członkiem Unii Europejskiej, ale wszyscy od lat nie tylko powtarzamy, lecz także czynimy starania, by członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej stało się faktem, by stało się udziałem społeczeństwa ukraińskiego.

Chcielibyśmy także, by Ukraina stała się częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego, aby była dzięki temu także naszym sąsiedzkim, sojuszniczym wzmocnieniem. W związku z tym powstaje również pytanie – i to jest też na pewno jeden z ważnych dzisiaj dla nas tematów: jak postrzegamy naszą sytuację, także tę geopolityczną, bezpieczeństwa w naszym regionie?

Jak dzisiaj mówiłem, wszyscy mamy swoje wielkie bagaże doświadczeń, patrzymy z punktu widzenia 230 lat. Dla Polski doświadczeń raczej trudnych, ale w dużej mierze dzieliliśmy je jako narody tej części Europy, przeżywając te same troski, a nasi obywatele, bardzo często rodziny przeżywały podobne tragedie.

W związku z tym – żywym elementem naszej współczesnej dyskusji na pewno jest także przyszłość i to, jak w największym stopniu zapewnić bezpieczeństwo i spokój naszym społeczeństwom.

Może Cię zainteresować 230. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja