Menu rozwijane

05 maja 2022

Ekscelencje, Wielce Szanowni Panowie Prezydenci, 
Ekscelencjo, Pani Przedstawiciel Komisji Europejskiej,
Szanowni Państwo Ministrowie, Posłowie, Senatorowie,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowni Panie i Panowie Prezesi, 
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście!

Mamy w Polsce takie powiedzenie: mądry Polak po szkodzie. Mówimy tak często o sobie sami, ponieważ najwyraźniej gdzieś w naszej naturze jest to, że bardzo często myślimy „jakoś to będzie, nie ma co się martwić na zapas, jak trzeba będzie, to się zrobi”. I wtedy zazwyczaj jest za późno – działamy wtedy, kiedy coś się stanie, to nasze działanie jest odpowiedzią. Ale zwykle musimy wtedy ponieść straty związane z okresem oczekiwania i realizacji tego, co od dawna było potrzebne, a do momentu wystąpienia szkody nie zostało zrobione.

Chcę z całego serca podziękować Panom Prezesom, chcę z całego serca podziękować Panom Ministrom – wszystkim, którzy przyczynili się do budowy tego połączenia gazowego pomiędzy Polską i Litwą, ale w istocie – pomiędzy europejskim systemem gazowym Unii Europejskiej a Litwą, a tym samym również państwami bałtyckimi.

Dziękuję, bo jesteśmy dzisiaj świadkami uroczystego otwarcia, choć doskonale wiemy, że gaz płynie już od kilku dni. Tym razem Polak nie jest mądry po szkodzie, tylko razem z naszymi litewskimi sąsiadami, razem z Komisją Europejską okazaliśmy się mądrzy przed szkodą.

Kilka dni temu Rosjanie zablokowali dostawy gazu bezpośrednio do Polski. Widzieliśmy już takie obrazy na Ukrainie na początku XXI wieku i właśnie na tej podstawie Polska doszła wtedy do wniosku, że musimy się zabezpieczyć. Dzięki mądrości i przenikliwości Prezydenta Lecha Kaczyńskiego rozpoczęliśmy wtedy wielką inwestycję, budując Terminal Gazowy LNG w Świnoujściu, dzisiaj zapewniający Polsce wielką część rocznego zapotrzebowania gazowego.

Ale rozpoczęliśmy w tamtym czasie również dyskusję na temat właśnie interkonektorów, a wkrótce potem zaczęła się ich budowa, to znaczy zaczęły się procesy inwestycyjne.

Dzisiaj ten gazociąg, interkonektor pomiędzy Polską a Litwą jest faktem w momencie, gdy Rosja podjęła kolejną próbę gazowego szantażu – on właśnie w jakimś sensie jest na nią odpowiedzią. Gotową odpowiedzią. Co najważniejsze – gotową.

W całej tej sytuacji wynikającej z rosyjskiej napaści na Ukrainę, która – siłą rzeczy – prowadzi do konkluzji o konieczności sformułowania wobec Rosji znaczącej odpowiedzi na to zachowanie, takiej odpowiedzi, która zatrzyma Rosję, trwa dyskusja na temat ograniczenia czy wręcz zaprzestania zakupów surowców energetycznych z Rosji: gazu, ropy naftowej – tych najważniejszych.

Okazuje się, że w zdecydowanej większości Europa, Unia Europejska nie są na to gotowe – właśnie z uwagi na postępujące przez lata, z pełną świadomością realizowane przez Rosję uzależnianie krajów Unii Europejskiej od rosyjskich dostaw. Przez całe lata słyszeliśmy w Unii Europejskiej retorykę o Rosji jako poważnym partnerze gospodarczym, o Rosji jako partnerze pewnym, odpowiedzialnym.

Niestety, przez wiele lat nie padły słowa wyjaśniające, czym jest Gazprom – że nie jest to normalna firma funkcjonująca na zasadach rynkowych, tak jak przyzwyczajona jest demokratyczna Europa, a ściślej mówiąc: zachód Europy; że to nie jest normalnie funkcjonujące przedsiębiorstwo; że to nie jest po prostu firma nastawiona na uzyskanie jak najlepszych wyników finansowych, nastawiona na finansowe zyski; firma, która posługiwałaby się wyłącznie rachunkiem o charakterze ekonomicznym.

Nie! Jest to po prostu ręka – z jednej strony – gospodarcza, ale z drugiej – także zbrojna rosyjskiego państwa, rosyjskiej władzy, która, jeśli trzeba, nie osiąga wyników ekonomicznych, ale za to osiąga wyniki polityczne poprzez rozbudowywanie rosyjskiego imperializmu, poprzez wzmacnianie rosyjskiej polityki imperialnej.

Dzięki takim właśnie inwestycjom jak ta zapewniamy sobie alternatywę, zapewniamy sobie możliwości dostaw z innych kierunków niż tylko kierunek rosyjski.

Cieszę się ogromnie, że ten interkonektor, który przecież pozwala na przesyłanie gazu w obie strony – zarówno z Litwy do Polski, jak i z Polski na Litwę – będzie nam służył i w istotnym stopniu właśnie zapewni tę dywersyfikację nie tylko naszym krajom, lecz także naszym sąsiadom i Unii Europejskiej.

Oczywiście nie jest to jedyna inwestycja w tym zakresie, którą w tej chwili realizujemy. Oprócz gazoportu w Świnoujściu, który funkcjonuje znakomicie od 2016 roku i który w tej chwili rozbudowujemy – początkowo miał pojemność 5 mld metrów sześc. rocznie, dziś rozbudowujemy go do pojemności 7,5 mld metrów sześc. rocznie – przede wszystkim realizujemy wielką inwestycję, od dawna planowaną i już, niestety, przekładaną, bo takie były błędne decyzje kiedyś polskich władz, a mianowicie: gazociąg z szelfu norweskiego poprzez Danię do Polski.

Mamy nadzieję, że prace zakończą się terminowo i jesienią tego roku ten gazociąg będzie w pełni gotowy i zdolny do tego, aby można nim było właśnie z szelfu norweskiego przesyłać gaz do Polski, a tym samym uzyskać kolejny sposób zasilania europejskiego systemu gazowego. Mam nadzieję, że dzięki interkonektorowi, który powstał dzisiaj pomiędzy Polską a Litwą, także ten gaz z szelfu norweskiego – jeżeli będzie trzeba – będzie mógł płynąć na Litwę i dalej, do pozostałych krajów bałtyckich.

To wielka inwestycja: 508 km gazociągu dzięki wsparciu Komisji Europejskiej i Unii Europejskiej, która w ramach programu Connecting Europe w istotnym stopniu pomogła finansowo w realizacji tego wielkiego zamierzenia, mamy to dzieło zakończone – dzięki zaangażowaniu ludzi, którzy rozumieli, że potrzebujemy mieć różne możliwości zasilania gazem naszych gospodarek, naszych krajów czy, w efekcie, naszych domów.

Jeszcze raz chcę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tego wielkiego zamierzenia inwestycyjnego. Dziękuję, że zdążyli Państwo na czas, to znaczy wtedy, gdy te dostawy gazu są nam naprawdę potrzebne, i że dzięki wysiłkowi wszystkich, którzy budowali ten gazociąg i którzy dzisiaj budują inne połączenia gazowe, mogliśmy w miarę ze spokojem przyjąć rosyjską informację, że gaz z Rosji do Polski bezpośrednio przesyłany nie będzie; że jesteśmy sobie w stanie z tym poradzić; że nie udało nas się zastraszyć, nie udało nas się szantażować.

Dzisiejszy dzień jest symboliczny: 5 maja, zaledwie dwa dni po bardzo ważnej dla nas – Polaków, Litwinów, dla mieszkańców naszej części Europy, tutaj, kiedyś dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów – Konstytucji 3 maja, która kiedyś miała pomóc uratować tamtą Rzeczpospolitą, miała pomóc naprawić jej ustrój, miała pomóc ocalić państwo właśnie przed między innymi rosyjską agresją, rosyjskimi apetytami imperialnymi.

Wtedy się to nie udało. Konstytucja powstała – wielkie dzieło ówczesnej nowoczesnej myśli politycznej i prawniczej – ale, niestety, powstała za późno. W istocie nie udało się już zrealizować jej postanowień. Rosja była szybsza i wraz z innymi zaborcami zniszczyła wtedy tamtą I Rzeczpospolitą – Rzeczpospolitą Obojga Narodów.

Cieszę się, że właśnie dzisiaj, praktycznie rzecz biorąc w 231. rocznicę Konstytucji 3 maja, uruchamiamy wspólne dzieło, które nie jest spóźnione, które jest gotowe, jest na czas i które nie naprawia, tylko buduje, łączy Polskę i Litwę, łączy Europę, które wzmacnia w istotnym stopniu nasze bezpieczeństwo.

Mam nadzieję, Panie Prezydencie, Panowie Prezydenci, że zrealizujemy również w miarę szybko dwa pozostałe wielkie zamierzenia komunikacyjne – bo ten interkonektor gazowy jest pewnym rodzajem komunikacji, umożliwia przesył – myślę tu o Via Baltice i Rail Baltice: dwa niezwykle ważne projekty inwestycyjne, które są w trakcie realizacji, a które spowodują rzeczywiste, dla każdego widoczne i namacalne także dla zwykłego obywatela połączenie pomiędzy Polską a Litwą, pomiędzy Polską a krajami bałtyckimi.

Cieszę się, Panie Prezydencie, że realizujemy te wielkie zamierzenia, cieszę się, że robimy to konsekwentnie, i jeszcze raz bardzo dziękuję także za zaproszenie na dzisiejszą uroczystość. To dzień wielkiej radości dla nas wszystkich.

Dziękuję bardzo.

Może Cię zainteresować Gazowy interkonektor Polska-Litwa otwarty [PL/EN] Litwa. Prezydent odwiedził Wilno