Menu rozwijane

17 września 2021

Czcigodni Sybiracy i Kombatanci,

Szanowni Potomkowie Sybiraków,

Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowna Pani Marszałek,

Szanowny Panie Premierze,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie, Senatorowie,

Szanowny Panie Prezydencie Białegostoku,

Czcigodni Ekscelencje, Księża Arcybiskupi,

Ekscelencjo, Księże Biskupie,

Wielce Szanowny Panie Mufti,

Szanowni Państwo Radni,

Szanowny Panie Wojewodo,

Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo – Mieszkańcy Białegostoku i Goście przybyli z kraju i zagranicy!

To bardzo ważny moment. Z pewnością najważniejszy tu, dla mieszkańców Białegostoku, Podlasia, dla mieszkańców terenów przygranicznych Polski Wschodniej dzisiejszej Rzeczypospolitej. Ale nie tylko – ważny dla całej Polski, dla wszystkich naszych rodaków; dla tych mieszkających tu, w kraju, i poza granicami; dla tych mieszkających dziś na zachodzie Polski, którzy przyjechali przed laty i miasta, miasteczka czy wioski na zachodzie wybrali na swoje nowe miejsce, wypędzeni właśnie z dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, które dziś znajdują się poza jej granicami ukształtowanymi przez II wojnę światową.

Dlaczego tu, w Białymstoku? Bo szacuje się, że co piąty mieszkaniec Białegostoku i tej ziemi należy do tej ważnej, szacownej grupy w naszym społeczeństwie, którą właśnie określamy mianem sybiraków, czyli tych, którzy zostali przymusowo deportowani, wywiezieni przez Sowietów na wschód.

Mówimy dziś „Sowietów”, ale jeśli spojrzymy na Sybir jako taki – nie tylko w znaczeniu Syberii po prostu jako krainy geograficznej, ale Sybir jako swoistą, doskonale znaną Polakom formę represji, właśnie wywiezienia na szeroko pojęty wschód, bo przecież to nie tylko sama Syberia – to mianem sybiraków określamy tak naprawdę wszystkich, którzy zostali po prostu zabrani z Polski do Kazachstanu, na tereny jeszcze przed Uralem, do wszystkich tych miejsc na wschodzie, gdzie ich osadzono, więziono, gdzie musieli przymusowo pracować, gdzie byli katowani pracą w kopalniach bardzo często na śmierć.

To było udziałem Polaków, mieszkańców Rzeczypospolitej, przede wszystkim tych, którzy zawsze stali przy patriotycznych wartościach; przede wszystkim tych, którzy także w czasie zaborów zachowywali polskość i walczyli o powrót Polski na mapę. Bo przecież to nie tylko XX wiek, to XIX, XVIII, a nawet jeszcze XVII wiek, gdy pierwsi jeńcy wojenni byli właśnie wywożeni na wschód przez Rosjan.

To nasza wielka historia, to historia walki z zaborcą, z caratem. To historia później walki z Sowietami. To zawsze historia walki o Polskę i polskość. Wszystkim, którzy walczyli, a w szczególności tym, którzy cierpieli wywiezieni na Sybir i których najbliżsi cierpieli wywiezieni na Sybir, składam głębokie wyrazy szacunku w imieniu wszystkich dzisiejszych Polaków, przede wszystkim mieszkańców Rzeczypospolitej.

To ważne miejsce, dokumentujące tamte właśnie trudne lata. To miejsce pokazujące życie, a także tragedie i cierpienie, ale pokazujące również to, w jaki sposób Polacy sobie radzili; pokazujące to, że Polacy są jak trawa – wojna i cierpienie mogą przez nich przejść, a oni podnoszą się za każdym razem, żyją, trwają, rozwijają się, a jeśli się da, to wracają na swoje dawne miejsce, by kontynuować życie, by nadal budować Rzeczpospolitą.

Tak jest także dziś. To właśnie ci, którzy zdołali wrócić, to także ci, którzy urodzili się tu, mając rodziców, którzy powrócili z Sybiru, z zesłania – są dziś wielkimi gospodarzami tego muzeum.

Panie Prezydencie Miasta, bardzo dziękuję za tę inicjatywę. Panie Premierze, dziękuję za wkład finansowy ministerstwa w to, by to bardzo ważne muzeum mogło powstać w tak bardzo znamiennym miejscu – nie tylko w Białymstoku, ale tu, przy bocznicy kolejowej, przy dworcu kolejowym, na ul. Węglowej, w miejscu, skąd wywożono mieszkańców tej ziemi, mieszkańców Białegostoku właśnie na Sybir, na wschód. Cztery wielkie zsyłki tylko w latach 40., podczas II wojny światowej.

Dziś mamy 82. rocznicę tego dnia, gdy armia sowiecka zdradziecko – na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow – zaatakowała Polskę ramię w ramię z hitlerowskimi Niemcami. I zaczęła się tragedia mieszkańców tej ziemi, bo były tu wtedy ziemie okupowane przez sowiecką Rosję. Był to czas, w którym kolejne pokolenie mieszkańców tej ziemi było zabierane na wschód.

I tak było później – dalej w latach 40., z przerwą tylko na czas, gdy na te tereny wkroczyli hitlerowscy Niemcy. A potem znów przyszła armia sowiecka, tym razem już wyzwalając te tereny – jak mówiono. Ale dla mieszkańców Podlasia, dla mieszkańców Białegostoku oznaczało to tragedię. Bo znów wielu z nich było zabieranych z domów, wywożonych na wschód. I trwało to cały czas, także w latach 50., gdy tu, na tej ziemi, Żołnierze Niezłomni walczyli przeciwko sowieckiemu terrorowi, komunizmowi, sowieckiej okupacji – bo tak było, tu z pewnością tak można to nazwać.

Ogromnie się cieszę, że ta kolejna ważna dla nas, Polaków, placówka powstała tu, w pięknie rozwijającym się Białymstoku; że jest to kolejne wspaniałe, nowoczesne muzeum, co można zobaczyć nawet z zewnątrz, patrząc na bryłę tego budynku, patrząc na to niezwykłe połączenie nowoczesnego z tym, co niesie w sobie tradycję – z budynkiem dawnych magazynów wojskowych.

Dziękuję za wkład serca, dziękuję za wkład talentów artystycznych w to, by to muzeum powstało, by mogli je odwiedzać ci, którzy doświadczyli trudów i cierpienia zesłania; ci, których najbliżsi tego doświadczyli, a przede wszystkim by mogli tu przychodzić młodzi z całej Polski, którzy odwiedzają Państwa piękną ziemię – może w czasie wypoczynku wakacyjnego. Aby to było miejsce, gdzie będą przychodzili zobaczyć trudne świadectwo tamtych czasów, ale także zobaczyć, jak bardzo ważna była dla poprzednich pokoleń Polska – wolna, suwerenna i niepodległa.

Dziękuję z całego serca.

Może Cię zainteresować Białystok. Otwarcie Muzeum Pamięci Sybiru