Menu rozwijane

03 maja 2022

 

ENGLISH VERSION>>

Wielce Szanowna Pani Marszałek Sejmu,
Szanowny Panie Marszałku Senatu,
Szanowny Panie Premierze,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Ministrowie, 
Czcigodny Księże Kardynale,
Czcigodni Ekscelencje, Księża Arcybiskupi i Biskupi,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie i Senatorowie, 
Szanowni Państwo Prezesi centralnych i naczelnych organów administracji państwowej, 
Wielce Szanowni Panie i Panowie Generałowie,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze, 
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście na czele z Kombatantami, 
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo, 
Drodzy Rodacy!

Jakże charakterystyczny jest ten obraz, jaki widzimy dzisiejszego dnia, a który wielokrotnie możemy oglądać na zdjęciach czy archiwalnych materiałach filmowych zwłaszcza z ostatnich dziesięcioleci – władze Rzeczypospolitej Polskiej wraz ze znamienitymi jej obywatelami stojący dokładnie tutaj, w tym miejscu, w cieniu Zamku Królewskiego w Warszawie. Dla każdego ten obraz jednoznacznie kojarzy się właśnie z tą datą: 3 maja, rocznicą wielkiej konstytucji majowej – wielkiego dzieła naszych przodków sprzed 231 lat.

To właśnie ten gmach – Zamek Królewski w Warszawie, symbol świetności i potęgi I Rzeczypospolitej, świadek i miejsce uchwalenia Konstytucji 3 maja, ale zarazem także świadek zaraz potem upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodów; potem świadek całej naszej dalszej historii i odrodzenia Rzeczypospolitej; stojący w płomieniach zbombardowany przez hitlerowskich Niemców i praktycznie kompletnie zburzony, a potem odbudowany wielkim wysiłkiem polskiego społeczeństwa, a więc świadek niezłomności, żywotności, nieugiętości i nieustępliwości polskiego narodu; symbol naszej historii – patrzy dzisiaj na nas, a rok temu widział coś, co w jakimś sensie po latach, a właściwie śmiało można nawet powiedzieć, że po stuleciach, było swoistym znakiem Opatrzności.

W 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja wybrańcy narodów tamtej I Rzeczypospolitej – Prezydenci Estonii, Łotwy, Litwy, Polski i Ukrainy – stali razem tutaj, w jego cieniu, w jego murach, podejmując wspólną deklarację, mówiąc o braterstwie swoich narodów, o wolności, o prawie do samostanowienia, do istnienia naszych narodów i państw; mówiąc o niezgodzie na imperializm, na ograniczanie naszych praw, na ingerowanie w suwerenne sprawy naszych państw i narodów; sprzeciwiając się rosyjskiej okupacji wtedy Krymu, Donbasu i Ługańska.

Jakże to było wtedy wymowne, zwłaszcza gdy patrzymy na to z dzisiejszej perspektywy. Jakże było to ważne, gdy popatrzeć dzisiaj z perspektywy tych 231 lat, gdy wtedy próbowano uratować I Rzeczpospolitą – tamtą Rzeczpospolitą, z nazwy Obojga Narodów, ale przecież właśnie wielu narodów, która przeżyła lata swojej wielkiej potęgi właśnie dzięki tamtej wspólnocie; właśnie dzięki temu, że razem byli, że razem bronili państwa i społeczeństwa; wszystkie narody wielkiej Rzeczypospolitej.

Potem, gdy ona się zawaliła, a narody się rozsypały, przestając tworzyć wielką wspólnotę, przez ponad sto lat w ogóle nie było jej na mapie. Po czym odrodziła się, ale już nie tak silna, jak była w swoich najlepszych latach epoki jagiellońskiej i później, gdy była mocarstwem na skalę europejską właśnie dzięki wspólnocie i jedności narodów, które umiały się oprzeć wszelkim potęgom – i krzyżackiej, i moskiewskiej, i innym.

Jakże to spotkanie Prezydentów było wymowne, którzy znowu mówili o wspólnocie narodów w naszej części Europy. Jakże niedawne wymowne zdjęcie pewnie przejdzie do historii, gdy stoimy tym razem w Kijowie, opodal którego słychać huk wybuchających rosyjskich pocisków; Kijowie ufortyfikowanym, cierpiącym rozpaczą jego przedmieść, zniszczonych, zburzonych, pełnych śmierci, bólu i cierpienia, takich jak Bucza, Irpień, Borodianka i setek innych miejsc dzisiaj na Ukrainie, w których ludzie cierpią na skutek rosyjskiej napaści, na skutek brutalnej agresji rosyjskiego mocarstwa na niepodległe, suwerenne państwo, na niepodległy i suwerenny naród.

Jeden z narodów tamtej Rzeczypospolitej broni dzisiaj swojego państwa w sposób nieustępliwy, choć jest słabszy niż wielka Rosja, choć niebędący taką potęgą – ale tylko w sensie militarnym, na papierze, natomiast z całą pewnością będący wielką potęgą ducha. Dzisiaj znowu jesteśmy razem. To zdjęcie rąk trzymanych przez Prezydentów Estonii, Łotwy, Litwy, Polski i Ukrainy razem w Kijowie w trakcie rosyjskiej agresji – wierzę w to głęboko – przejdzie do historii i będzie tę przyszłą historię budowało.

Dzisiaj, w 231. rocznicę uchwalenia konstytucji tamtej Rzeczpospolitej – konstytucji majowej – w tak niezwykle zmienionej rzeczywistości w stosunku do tego, co oglądaliśmy do tej pory po odzyskaniu naszej pełnej suwerenności i niepodległości po 1989 roku, wobec tej wielkiej wojny, która toczy się poza naszymi granicami, stoję tutaj ze wzruszeniem i chcę Wam, Moi Kochani, Najdrożsi Rodacy, z całego serca podziękować. Podziękować za coś, co jest żywym zaręczeniem obojga narodów – za to, coście w ostatnim czasie uczynili.

Uczyniliście to niewzywani przez żadnych polityków, przez żadnych duchownych, przez nikogo. Uczyniliście to tylko i wyłącznie wzywani przez własne serca, przez własne poczucie odpowiedzialności i – co najważniejsze – przez własną niezwykłą mądrość, mądrość narodu, otwierając swoje domy, swoje rodziny i serca na przyjęcie naszych sąsiadów z Ukrainy, a ściślej mówiąc tego, co dla nich najcenniejsze: ich dzieci, żon, matek, sióstr, dziadków; żeście przyjęli do siebie naszych sąsiadów z Ukrainy, uchodźców chroniących się w naszym kraju przed wojną – że oni nam zaufali, przybyli do nas.

I stało się coś, o czym powiedział ostatnio Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, dosłownie kilka dni temu: „Wobec tego, co zrobili Polacy, cała historia jest nieważna”.

W jakimś sensie można powiedzieć, że tak – że w całym ogromie tej historii, przecież w ostatnich stuleciach tak trudnej, gdzie na wspólnym stole między Polakami a Ukraińcami tak często leżał karabin, tak często leżał topór, broń – został położony chleb. Chleb! Została położona dłoń na dłoni.

Dziękuję Wam za to. Jest to akt, który – wierzę w to głęboko – buduje całkowicie nową drogę w naszych dziejach, w dziejach naszych obojga narodów, ale także innych narodów. Wierzę, że to jest właśnie droga, którą wyście wytyczyli do odbudowy prawdziwej wspólnoty w naszej części Europy. Wspólnoty, która swoją siłą będzie umiała w przyszłości obronić się przed każdą napaścią, nawet największych mocarstw. Chwała Wam za to! Dziękuję za to z całego serca.

Dziękuję wszystkim moim rodakom. To jest to wielkie – może największe – w naszych ostatnich dziejach wydarzenie sprawione przez cały naród jako wielką wspólnotę, przez wszystkich razem i każdego z osobna. Te tysiące ludzi, którzy się otwarli!

Ale chcę też podziękować tym, którzy ze swojej osobistej decyzji poświęcają się dla polskiego państwa w sposób szczególny często od wielu lat czy dziesięcioleci, a których służba w ostatnim czasie jest tak ogromnie ważna; to służba, która buduje nasze bezpieczeństwo i która – wierzę w to głęboko – będzie tworzyła dla nas bezpieczną przyszłość.

Dziękuję dowództwu Wojska Polskiego i wszystkim polskim żołnierzom wszystkich formacji, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej, w tym także Wojsk Specjalnych, formacji wojsk operacyjnych – wszystkim, którzy w ostatnim czasie, nie tylko ostatnich dwóch miesięcy, ale od bardzo dawna ofiarnie służą Rzeczypospolitej, poświęcając swój czas i zdrowie. Dziękuję ich rodzinom. Z całego serca dziękuję za tę służbę dla Polski.

Dziękuję wszystkim policjantom, dziękuję funkcjonariuszom Straży Granicznej, dziękuję tym, których pracy polskie społeczeństwo w sposób wyraźny bardzo często nie widzi. Dziękuję funkcjonariuszom wszystkich służb specjalnych: Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Agencji Wywiadu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Ochrony Państwa – wszystkim, którzy służą Polsce.

Dziękuję naszym strażakom – i Państwowej Straży Pożarnej, i ochotniczych straży pożarnych – którzy zawsze są na każde wezwanie. Dziękuję harcerzom i wszystkim innym, którzy ostatnio poświęcają swój czas i siebie dla służenia drugiemu człowiekowi. Dziękuję wszystkim wolontariuszom. Dziękuję lekarzom i całemu personelowi medycznemu tak zmęczonemu pandemią, a wciąż gotowemu do służby dla drugiego człowieka. Dziękuję za to z całego serca. Pokazali Państwo, co to znaczy odbudować wspólnotę. Dziękuję za ten niezwykle trudny czas, kiedy jesteśmy świadkami rosyjskiej brutalnej agresji na Ukrainę.

Dziękuję za wszystkie decyzje o wsparciu dla Ukrainy, które zostały podjęte przez władze Rzeczypospolitej. Dziękuję Panu Premierowi, dziękuję Ministrom, dziękuję wszystkim, którzy Ukrainę i naszych sąsiadów z Ukrainy wspierają w sensie instytucjonalnym. Dziękuję także przedstawicielom samorządów terytorialnych, którzy na co dzień prowadzą działania związane z przyjęciem w Polsce naszych sąsiadów.

Dziękuję za wszystkie decyzje dotyczące wsparcia Ukrainy – i humanitarnego, i militarnego – którego Rzeczpospolita udziela, by Ukraińcy mogli walczyć i odeprzeć wroga, który chce zabrać im ich państwo, który chce zniszczyć ich naród. Potrzebują wsparcia. Wzywamy do tego wsparcia całą wspólnotę międzynarodową.

Dziękuję całej polskiej scenie politycznej, bo to nie tylko spotkania najwyższych władz Rzeczypospolitej, tych, którzy z demokratycznego mandatu sprawują dzisiaj w Rzeczpospolitej władzę wykonawczą. Ale to także spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie – za co jestem wdzięczny – niezawodnie przybywają reprezentanci wszystkich opcji politycznych w naszym kraju, którzy jednym głosem zgodnie opowiadali się cały czas za wsparciem dla Ukrainy. Dziękuję za tę niezwykle odpowiedzialną politykę budującą naszą wspólnotę; politykę, która właśnie zmienia naszą historię – wierzę w to głęboko, że na lepsze.

Czas wyzwań, których jesteśmy świadkami, rozpoczął się, ale jeszcze się nie zakończył. Jestem przekonany, że – niestety – przed nami jeszcze wiele trudów, że być może przed nami jeszcze bardzo wiele zmartwień. Bo to, co dzieje się dzisiaj na Ukrainie, polityka, która w związku z tym musi być prowadzona nie tylko przez nas, ale przez cały świat – także polityka zmierzająca do tego, by zmusić Rosję do zaprzestania agresji, a więc polityka sankcji, również gospodarczych – jest kosztowna.

Oczywiście wywołuje ona tąpnięcia gospodarcze, tąpnięcia na rynku energetycznym, na rynku paliw, prowadzi do problemów gospodarczych, do inflacji, która dotyka portfele nas wszystkich, która powoduje, że nasze życie staje się trudniejsze. Musimy to przetrwać, musimy prowadzić odpowiedzialną politykę, musimy sobie z tym poradzić. Jest to wyzwanie współczesności spoczywające w szczególności na tych, którzy sprawują władzę.

Ale to także wielka odpowiedzialność za dalsze losy naszej dzisiaj wspólnoty sąsiedzkiej. A więc dalsza odpowiedzialność za budowanie więzi sąsiedzkich i braterstwa między naszymi narodami. Wierzę w to głęboko, że damy radę. Że tak jak umieliśmy przyjąć naszych sąsiadów, tak będziemy umieli ich przechować, by – gdy wojna się zakończy – mogli wrócić do swoich domów, a my pomóc im w dziele odbudowy Ukrainy: wolnej, suwerennej, niepodległej.

Ukrainy, która – mam nadzieję – będzie na dziesięciolecia, a daj Boże i na stulecia, państwem bratnim dla Rzeczypospolitej, pomiędzy którym a nami, Polską – jak, mam nadzieję, proroczo powiedział Prezydent Wołodymyr Zełenski – nie będzie granicy; że tej granicy faktycznie nie będzie; że będziemy żyli razem na tej ziemi, odbudowując się i budując swoje wspólne szczęście i wspólną siłę, która pozwoli się oprzeć każdemu niebezpieczeństwu, a którą każdy będzie się bał w przyszłości zaatakować i będzie się bał jej zagrozić.

Nie mam wątpliwości, że olbrzymi potencjał przede wszystkim tkwi w ludziach – zarówno w Polakach, jak i Ukraińcach, jak też naszych sąsiadach: Litwinach, Łotyszach, Estończykach. Wierzę w to głęboko, że jesteśmy w stanie budować tutaj, w naszej części Europy, wielką wspólnotę narodów – taką, o jakiej mocy uczy nas nasza historia.

Niech żyją narody dawnej Rzeczypospolitej! Niech Pan Bóg ma je wszystkie w swojej opiece, niech im przynosi szczęście i powodzenie! Niech żyje Polska!

Może Cię zainteresować Obchody Święta Narodowego Trzeciego Maja [PL/EN] Ordery Orła Białego w Święto Narodowe Trzeciego Maja