Menu rozwijane

17 listopada 2016

Wielce Szanowna Pani Premier,
Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Panie Marszałku Województwa Podkarpackiego,
Szanowna Pani Wojewodo,
Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,
Szanowni Państwo Przedstawiciele Samorządu Regionalnego, Samorządu Lokalnego,
Szanowni Państwo Prezesi,
Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście,

Ogromnie się cieszę i dziękuję po pierwsze za organizację tego wielkiego spotkania polskiej przedsiębiorczości, tej wielkiej dyskusji, która właśnie zaczyna się tu dzisiaj w tym pięknym nowym Centrum Konferencyjnym. Serdecznie dziękuję Fundacji im. Sławomira Skrzypka, serdecznie dziękuję panu marszałkowi Władysławowi Ortylowi, władzom województwa podkarpackiego za to, że możemy się tutaj spotkać, że możemy dzisiaj o polskiej gospodarce, o jej przyszłości, o tym, jak uzyskać efekt synergii pomiędzy tym, co robi władza państwowa, robią władze samorządowe, co robi administracja, a tym, co chciałby robić polski biznes i tym, w jaki sposób chciałby działać, jakie warunki do działania chciałby posiadać w naszym kraju i jakie wsparcie chciałby uzyskiwać ze strony władz publicznych. Mówię „władz publicznych”, bo nie chodzi tylko i wyłącznie o władze państwowe w rozumieniu władz centralnych, ale chodzi także o władze wszystkich szczebli, bo to wsparcie i ta polityka promowania, ułatwiania działalności polskiemu biznesowi jest tym, co – w moim przekonaniu – niezwykle ważne i co w dużym stopniu stanowi klucz do sukcesu polskiej gospodarki.

Ogromnie dziękuję Pani Premier, Panu Premierowi, Państwu Ministrom za przybycie na to spotkanie. To, że wszyscy razem tutaj jesteśmy jako przedstawiciele władz państwowych, to że są przedstawiciele właśnie władz regionalnych i lokalnych, pokazuje to zainteresowanie i wolę dyskusji, wolę dialogu, wolę także wysłuchania tego, co mają do powiedzenia przedsiębiorcy, nawet jeżeli czasem będą to słowa gorzkie. A powiedzmy, proszę Państwa, otwarcie – dziękuję, że Pan Marszałek wspomniał pana prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego, Pana Prezydenta i w pewnym sensie jego wizję gospodarczego rozwoju Polski. Wizję, którą miał, a której w czasach jego prezydentury, zwłaszcza drugiej części jego tragicznie przerwanej prezydenckiej kadencji nie udało się zrealizować, dlatego że nie było dla tej wizji pozytywnego odzewu ze strony ówczesnego rządu Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, ze strony ówczesnego premiera Donalda Tuska. Ta wizja była inna, nie była tak ukierunkowana na wspierania polskiej przedsiębiorczości, nie była tak ukierunkowana na to, co było niezwykle ważne dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego – na zrównoważony rozwój w sensie terytorialnym, na stwarzanie Polski równych szans, chcę to bardzo mocno podkreślić. Dlatego też ogromnie się cieszę, że o tych sprawach gospodarczych dzisiaj rozmawiamy właśnie tutaj, na Podkarpaciu, w województwie, o którym mówi się, że należy do ściany wschodniej ‒ przecież wszyscy Państwo wiedzą, że przez wiele lat mówiło się bardzo często w mediach, że to jest taka Polska B. Jeżeli ktoś uważa, że jest to Polska B, jakaś gorsza Polska, to bardzo serdecznie zapraszam do Rzeszowa, bardzo serdecznie zapraszam do tego Centrum Konferencyjnego, bardzo serdecznie zapraszam na Podkarpacie.

Muszę z przykrością powiedzieć, że rzeczywiście do niedawna Podkarpacie było traktowane jako taka Polska B, także pod względem rozwoju inwestycji infrastrukturalnych, przede wszystkim komunikacyjnych – jak Państwo doskonale wiedzą, niezwykle istotnych dla możliwości rozwoju biznesowego, niezwykle istotnych dla możliwości rozwoju osobistego. Ale wystarczy przyjrzeć się Podkarpaciu i popatrzeć na inne inwestycje poza tymi wielkimi komunikacyjnymi, infrastrukturalnymi – inwestycje, które tutaj zostały zrealizowane właśnie siłami władz regionalnych, siłami władz lokalnych, siłami zwykłych mieszkańców Podkarpacia. Wystarczy obejrzeć tę ekspozycję, która jest przy wejściu do tej wspaniałej sali, aby zobaczyć, jak silna jest wola nowoczesnej myśli technicznej, nowoczesnej przedsiębiorczości rozwoju innowacyjnych firm właśnie tutaj na Podkarpaciu. Oczywiście ona na pewno jest związana z pewną tradycją tutejszego myślenia: solidności, wychodzenia do przodu, budowania swojego potencjału w oparciu o ojcowiznę, w oparciu o ziemię przodków, w oparciu o ich tradycję. Ale to także dzisiaj właśnie nowoczesna myśl ludzi młodych, ambitnych, wykształconych, takich, którzy w Polsce mają ambicje i realizują je, budując coś, co nazywamy gospodarką opartą na wiedzy.

Dlatego to dzisiejsze spotkanie jest tak niezwykle ważne. Dziękuję za przybycie przedstawicieli polskiego biznesu z całej Polski tutaj do Rzeszowa. Dziękuję za tę dyskusję, bo – jak Państwo słyszeli – pan redaktor przedstawił agendę, program tego naszego dwudniowego spotkania. Ale w nim jedna rzecz jest najważniejsza – w głównej mierze mają to być dyskusje o tych, którzy stanowią dzisiaj sól polskiej ziemi, jeżeli chodzi o przedsiębiorczość, jeżeli chodzi o budowanie produktu krajowego brutto, jeżeli chodzi o budowanie i rozwijanie potencjału gospodarczego Rzeczypospolitej. O małych, w tym mikro, i średnich przedsiębiorców – to ich jest zdecydowana absolutna większość w naszym kraju, to oni właśnie stanowią dzisiaj tę absolutną bazę polskiej gospodarki, to ten sektor przedsiębiorczości, do którego – zaczynając swoją działalność zawodową, życiową – wchodzą ludzie młodzi po to, żeby realizować swoje ambicje.

Pan prezydent Lech Kaczyński swego czasu przed laty mówiąc o polskiej gospodarce, mówiąc o tym, co w Polsce trzeba zmienić, zwracał uwagę na pewne także negatywne zjawiska, które miały miejsce na początku polskich przemian gospodarczych. Myślę tutaj o początku lat 90. Mówił, że wtedy – co przecież większość z nas doskonale pamięta, nie mówię o tych najmłodszych, ale większość z nas doskonale pamięta – największe kariery i największe biznesowe sukcesy odnosili w większości przypadków nie ci, którzy umieli dobrze i uczciwie konkurować, ale ci, którzy mieli kontakty, ci, którzy mieli swoją specyficzną wiedzę wyniesioną z funkcji wykonywanych czy pełnionych w okresie poprzedniego ustroju, a więc w dużym stopniu ci, którzy w jakiś sposób tej komunistycznej władzy wtedy służyli czy też w tej komunistycznej władzy brali udział. Mieli oni niewątpliwą przewagę nad zwykłym obywatelem, nad zwykłym Polakiem i te lata 90. to był przede wszystkim okres ich sukcesu. Przecież wszyscy pamiętamy, że mówiło się wtedy bardzo często i podkreślało to słowo: nomenklatura. Nomenklatura, która weszła do biznesu, nomenklatura, która w istotnym stopniu uwłaszczyła się na polskim majątku. To było jedno zjawisko.

Drugie zjawisko obok niego to były niestety czyste straty, jeżeli chodzi o majątek Rzeczypospolitej. To było uwielbienie dla wszystkiego, co z zagranicy, to było jednocześnie lekceważenie tego, co produkowane w Polsce, tego, co stanowiło wtedy nasze produkty rodzime. Oczywiście bardzo często bardzo niedoskonałe, oczywiście bardzo często w sensie technologicznym także i przestarzałe w stosunku do tego, co można było wówczas nabyć na Zachodzie, czyli w Europie Zachodniej, ze Stanów Zjednoczonych, z Kanady, z innych krajów, gdzie gospodarka rynkowa istniała od dziesiątków lat. Ale były to firmy, które były firmami polskimi, niestety bardzo często przeszły w zagraniczne ręce, które tutaj likwidowały w Polsce konkurencję. Nie tylko wiele firm, fabryk zostało zlikwidowanych, ale też bardzo wielu ludzi straciło pracę i całe regiony – bo to nie tylko aspekt lokalny – doznały poważnego uszczerbku polegającego na przede wszystkim dramatycznym spadku standardów życiowych. Niektóre z tych zaszłości, które w tamtym czasie powstały, są bolączką naszej Rzeczypospolitej do dzisiaj i to jest wielkie zadanie dzisiaj przede wszystkim moje, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, rządu, pani premier Beaty Szydło i większości parlamentarnej, aby czynić ze swojej strony wszystko, aby skupiać wszystkie możliwości i wszystkie dobre pomysły, które pomogą tę tendencję odwrócić i które pomogą zaleczyć tamte rany, które będą prowadziły do podniesienia poziomu życia Polaków.

Bardzo często mówiliśmy w trakcie kampanii wyborczej ‒ od której przecież minął już ponad rok, bo wczoraj obchodziliśmy rocznicę rządu ‒ z panią premier Szydło i później o tym, że musimy szukać takiego efektu synergii po to, żeby uwolnić energię Polaków. Oczywiście uwolnić energię tych najmłodszych, tych, którzy dopiero wchodzą w swoje dorosłe życie, także w swoje życie zawodowe, wykształconych w naszym kraju młodych ludzi, ale także tych Polaków, którzy kształcili się poza granicami. Chciałbym, żeby wszyscy ci, którzy poza granice Polski wyjechali czy to po to, żeby się uczyć, czy po to, żeby szukać dla siebie szansy, której nie mogli znaleźć w Polsce, bo nie było ku temu dobrych warunków, żeby oni spoza tych granic ze swoimi doświadczeniami, a czasem także i z zarobionymi już pieniędzmi tutaj, do naszego kraju wrócili.

Podkarpacie jest przykładem takiego regionu Polski właśnie, z którego wyjechało wielu młodych ludzi, ale w którym też wielu tych młodych ludzi zainwestowało swoje pieniądze. Tutaj, na swojej ojczystej ziemi, budując domy, wierząc w to, że będą kiedyś mieli warunki w swoim kraju do tego, aby do niego wrócić i tutaj się rozwijać, tutaj kontynuować swoją działalność zawodową czy biznesową. Chciałbym, żebyśmy do tego trendu zdołali doprowadzić, żeby był właśnie ten efekt synergii – współdziałania pomiędzy władzą publiczną a sektorem gospodarczym, który uruchomi ten wielki potencjał tkwiący w Polakach. Ale to nie tylko młodzi, to także rodzinne firmy, to także rodzice tych młodych. To nie tylko ci, którzy od lat starają się działać innowacyjnie, budować tę innowacyjną gospodarkę. To także zwykli rzemieślnicy, to wielu polskich przedsiębiorców, którzy od lat sumiennie, właśnie działając etycznie, starało się walczyć o swój osobisty i rodzinny sukces, przyczyniając się bez wątpienia do budowania polskiego produktu krajowego brutto, do budowania polskiej gospodarki. To o nich także będziemy tutaj dyskutowali, o tym, jak im pomóc, jak stworzyć przyjazny dla nich system podatkowy.

To także wiele działań, które już zostały wykonane, za co gorąco dziękuję pani premier Beacie Szydło, za co gorąco dziękuję panu premierowi Morawieckiemu, polskiemu rządowi i większości parlamentarnej. To, proszę Państwa, obniżenie podatku CIT dla mikroprzedsiębiorców do 15 proc., to przygotowywane w tej chwili zmiany podatkowe, które będą miały charakter proinwestycyjny, które będą miały służyć właśnie polskim przedsiębiorcom. To, proszę Państwa, działania w kierunku podniesienia jakości życia polskich rodzin, choćby poprzez Program 500+ czy Program Darmowych Leków dla Seniorów. Oczywiście ten wielki projekt Prawa i Sprawiedliwości, który w tej chwili wszyscy realizujemy, on się dopiero rozpoczął. Ale wierzę w to, że on właśnie ukierunkowany na budowanie lepszej Rzeczypospolitej, w której będą lepsze warunki do życia dla zwykłych obywateli, w których będą lepsze warunki inwestycyjne dla przedsiębiorców, w których władze publiczne będą promowały rodzimą przedsiębiorczość, będą ją wspierały – to jest wielkie zadanie, które uda nam się wszystkim wspólnie wykonać.

Szanowni Państwo, dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, ten zeszły rok był rokiem oczywiście przede wszystkim ukierunkowanym na wzmacnianie bezpieczeństwa naszego kraju. Wszyscy wiemy, jaka jest sytuacja bezpieczeństwa dzisiaj w tym aspekcie międzynarodowym. To rok przygotowań, ciężkiej pracy wspólnie z panem ministrem Antonim Macierewiczem, wspólnie z panem ministrem Witoldem Waszczykowskim, z Panią Premier – przygotowań dyplomatycznych do tego, aby szczyt NATO w Warszawie przyniósł oczekiwane przez nas decyzje, które będą prowadziły do wzmocnienia obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszej części Europy, a przede wszystkim w Polsce, które będą w efekcie prowadziły do wzmocnienia naszego bezpieczeństwa.

Ale wzmocnienie naszego bezpieczeństwa to nie tylko Sojusz Północnoatlantycki, to nie tylko najsilniejsza na świecie armia Stanów Zjednoczonych, której obecność w Polsce jest coraz bardziej znaczna, ale to także nasze rodzime wojsko, to nasi żołnierze, to także nasz przemysł zbrojeniowy. Przemysł zbrojeniowy, który chciałbym, żeby w tym wzmacnianiu gospodarczym Rzeczypospolitej brał coraz większy udział, żeby brał w związku z tym udział istotny także w modernizacji polskiej armii. Aby również i w ramach tego przemysłu rozrastały się centra badawczo-rozwojowe, aby poprawiała się współpraca pomiędzy przemysłem a uczelniami, aby stwarzać ku temu także i warunki ustawowe, aby budować ten efekt synergii, o którym już wielokrotnie wspominałem.

Zadań, proszę Państwa, jest ogromnie dużo, będziemy o nich dyskutowali w trakcie naszego Kongresu, ale ta obecność tutaj – co już podkreślałem – i Pani Premier, i pana wicepremiera Morawieckiego, i moja, i ministrów, którzy są obecni na tej sali, i posłów służy właśnie temu, aby o tych zmianach gospodarczych w Polsce dyskutować, aby w sposób otwarty mówić o tym, czego oczekują polscy przedsiębiorcy, jakie są ich bolączki, co powinno zostać w naszym kraju zmienione i jakie są właściwe kierunki rozwoju gospodarczego, a także jaką kolejność powinniśmy przyjmować w naszych gospodarczych działaniach. Jest, proszę Państwa, jestem tego pewien, ogromna szansa dla Rzeczypospolitej i dla nas wszystkich ‒ tą szansą jest otwarty, dynamiczny rząd polski nastawiony na promowanie marki Polska, tą szansą, wierzę w to głęboko, jest także moja działalność jako Prezydenta Rzeczypospolitej, która sprowadza się w tej chwili do tego, aby promować polską przedsiębiorczość poza granicami. Jestem otwarty na potrzeby polskich przedsiębiorców, jestem otwarty na potrzeby naszej młodzieży, która dzisiaj zakłada tak wiele start-upów.

Proszę mi wierzyć, wynalazki naszych młodych naukowców, ludzi ambitnych, ludzi kreatywnych, robią ogromne wrażenie poza granicami, tak jak zrobiły wynalazki polskich start-upów wielkie wrażenie kilka dni temu, gdy przedstawiciele start-upów byli wraz ze mną w Szwajcarii – mogli się spotkać ze swoimi kolegami i z naukowcami z całego właściwie świata na politechnice w Lozannie, gdzie mogli przedstawić właśnie swoje wynalazki, swoją myśl, gdzie mogli szukać także kontrahentów do tego, aby działać nie tylko na terenie Polski, ale także realizować się poza granicami naszego kraju. To także tworzenie zachęty dla polskich przedsiębiorców, tych, którzy już mają sukces, tych, którym już się udało, do tego, aby realizować ekspansję zagraniczną.

Proszę Państwa, jest wiele krajów dzisiaj, które czekają na inwestycje, których prezydenci mówią otwarcie: „Zapraszamy do inwestowania firmy z Polski, jesteśmy zainteresowani współpracą z polskimi firmami” ‒ w zakresie przemysłu górniczego, w zakresie przemysłu rolno-spożywczego, w zakresie przemysłu chemicznego czy petrochemicznego, w ogromnie wielu dziedzinach, w których dzisiaj chcą się rozwijać kraje ze wszystkich zakątków świata, przede wszystkim kraje z Afryki, przede wszystkim także kraje z Dalekiego Wschodu. To być może współpraca z Chinami, którą uda się zdynamizować i która również przyniesie Polsce korzyści, nad którą w tej chwili pracuje rząd we współpracy z polskimi firmami. To wiele szans rozwojowych, ale to – powtarzam jeszcze raz – przede wszystkim budowanie dobrego klimatu tutaj, w Rzeczypospolitej, które ja i rząd Rzeczypospolitej, obecne władze, uważamy za jedno z największych swoich zadań. Tylko poprzez budowę sprawnej, niezwykle konkurencyjnej polskiej gospodarki, gdzie praca będzie miała wysoką wydajność, gdzie będzie produkcja artykułów wysoko przetworzonych, gdzie będzie innowacyjna myśl techniczna, a przede wszystkim solidność i etyka w biznesie, jesteśmy w stanie zbudować potencjał gospodarczy Polski, który przełoży się na poziom życia każdego Polaka. Głęboko jestem przekonany o tym, że to wielkie zadanie nam się uda.

Proszę wszystkich Państwa zgromadzonych na tej sali, jak również naszych zagranicznych gości, abyśmy dyskutowali na ten temat otwarcie, abyśmy mówili o tym, jakie są potrzeby, abyśmy mówili też o tym, jakie są zagrożenia, abyśmy wskazywali te drogi, które – Państwa zdaniem – są najlepsze do tego, by polskie firmy mogły się rozwijać lepiej, do tego, byśmy mogli promować polską gospodarkę.

Dziękuję jeszcze raz za zorganizowanie tego Kongresu, dziękuję jeszcze raz za jego tematykę, dziękuję za ten znak, który mu przyświeca: 590. 590 to początek kodu, pod którym zaszyfrowane jest określenie produktu jako produkt polski. To właśnie polski produkt chcemy promować, to właśnie polską przedsiębiorczość chcemy promować, oczywiście zapraszając jednocześnie inwestorów zagranicznych. Ale tak jak robi każda mądra władza i tak jak chce każde mądre społeczeństwo przede wszystkim rodzima myśl techniczna jest dla nas ważna i przede wszystkim rodzimy przedsiębiorca jest dla nas tym, na którego spoglądamy z wielkim szacunkiem, na którego spoglądamy z wielkim zainteresowaniem, któremu dobrze życzymy i którego staramy się na każdym kroku wspierać. Niech symbolem tego naszego Kongresu będzie także opracowana przez naszych młodych przedsiębiorców związanych z Klubem Jagiellońskim aplikacja „Pola”, która zainstalowana w smartfonie pozwala na każdym produkcie odczytać właśnie kod kreskowy i dowiedzieć się, gdzie ten produkt jest wyprodukowany, jak nazywa się firma, która go wytworzyła, jaka jest jej struktura własnościowa.

Proszę Państwa, było już takie hasło „Dobre, bo polskie”. Wierzę w to głęboko, że będziemy mogli spokojnie mówić „Najlepsze to polskie”. Jestem przekonany, że ten Kongres będzie się do tego przyczyniał. Jeszcze raz dziękuję za przybycie, jeszcze raz dziękuję za wspaniałą organizację w tym niezwykle pięknym obiekcie, będącym dzisiaj wizytówką Podkarpacia. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za to, że mogłem objąć ten Kongres honorowym patronatem, zapewniam o swoim ogromnym zaangażowaniu w promocję polskiej przedsiębiorczości, zapewniam także o pełnej otwartości zarówno mojej, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, jak i Kancelarii Prezydenta na potrzeby polskich przedsiębiorców, także w zakresie promowania ich poza granicami naszego kraju i otwierania dla nich rynków, które czasem pozornie wydają się zamknięte.

Dziękuję bardzo.