Menu rozwijane

23 czerwca 2022


Szanowny Panie Ministrze,
Szanowny Panie Senatorze,
Panowie Marszałkowie,
Panie Wojewodo,
Wielce Szanowny Panie Burmistrzu,
Szanowni Państwo Radni,
ale przede wszystkim Wielce Szanowni Mieszkańcy Zambrowa, Mieszkańcy powiatu zambrowskiego, Mieszkańcy ziemi zambrowskiej!

Bardzo dziękuję za przyjęcie, bardzo dziękuję przede wszystkim za przybycie na to spotkanie, mimo że dzień jest dzisiaj bardzo upalny i w tym pełnym słońcu zapewne jest trochę gorąco. Ale dziękuję, że Państwo znaleźli czas i siłę, żeby być tutaj, przez chwilę ze mną się spotkać i porozmawiać.

Pan Burmistrz przed momentem mówił, że będę musiał wrócić do swoich obowiązków w Pałacu Prezydenckim. To prawda, bo tych obowiązków rzeczywiście ostatnio jest bardzo dużo. Ale przed chwilą mówił do mnie na ucho, że musimy tutaj przyspieszać, bo będziemy konkurowali z oktawą Bożego Ciała, więc nie wiem, jak to jest… [śmiech].

Bardzo się cieszę, proszę Państwa, że tutaj jestem. Przede wszystkim jestem po to, żeby podziękować. Bo nie wiem, czy Państwo pamiętają, ale ostatni raz, kiedy byłem tu, u Państwa, w Zambrowie, to był marzec 2015 roku w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej, kiedy jeszcze byłem posłem do Parlamentu Europejskiego i kandydatem na Prezydenta. To był jeden z tych prawie 300 powiatów, które w drodze do prezydentury odwiedziłem po to, żeby się spotkać z moimi rodakami.

Bardzo się cieszę, że jestem tutaj dzisiaj i spotykam się z Państwem jako Prezydent Rzeczypospolitej – że mogę tu być i podziękować za to, że czterokrotnie Państwo mi zaufali i czterokrotnie otrzymałem głosy tutaj, w Zambrowie i na ziemi zambrowskiej. Za to, że w tych ostatnich wyborach w drugiej turze, kiedy sprawa prezydentury decydowała się po raz kolejny, tutaj, w mieście, oddali Państwo na mnie prawie 6,5 tys. głosów, czyli ok. 64 proc., a w powiecie było to 76 proc., 16 tys. głosów. To olbrzymia przewaga i zdecydowane zwycięstwo. Ogromnie za to Państwu dziękuję – za to zaufanie. Bardzo dziękuję!

Proszę Państwa, dziękuję za te głosy, że Państwo nie zawiodą, ale to ja chciałbym powiedzieć, że zrobię wszystko, żeby nie zawieść zaufania, które Państwo we mnie pokładali. No cóż, powiem tak: wtedy, w 2015 roku – to w ogóle, a później, w 2020 roku, kiedy wszyscy zmagaliśmy się z olbrzymim problemem pandemii koronawirusa, nikt się nie spodziewał, że będzie aż tak wiele problemów, jak jest w tej chwili, i że będą to problemy tak poważne.

Wszyscy Państwo wiedzą doskonale, że szczęśliwie – chociaż nie bez bólu i nie bez strat – udało nam się de facto pokonać pandemię koronawirusa. Koronawirus, ten COVID–19 przestał być tak straszliwie śmiertelnie groźny dla nas, dla naszego kraju, jak był przez te dwa lata 2020–2021.

No ale – niestety – zaraz po nim, kiedy on powoli, powoli wygasa, przyszedł rosyjski atak na Ukrainę i idące za nim nie tylko ogromne pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa w naszej części Europy, zaraz za naszą granicą, ale – co gorsza – oczywiście także i tsunami cenowe. Inflacja właściwie we wszystkich krajach jest dodatkowo pociągnięta przez zjawiska związane z wojną na Ukrainie, przez wzrost cen surowców, zwłaszcza wzrost cen energii, właściwie wszystkich jej rodzajów – poczynając od paliwa, a kończąc na energii elektrycznej, co – oczywiście – drenuje nasze portfele i sprawia nieprawdopodobne kłopoty gospodarcze, o których dzisiaj rozmawialiśmy także z Panem Burmistrzem i z Państwem Radnymi.

Bo one zakłócają procesy inwestycyjne, ogromnie utrudniają możliwość rozsądnego rozstrzygnięcia przetargów, wyboru wykonawców, ustalenia cen, po jakich ostatecznie zostaną wykonane usługi budowlane, hamują procesy inwestycyjne, a w związku z tym spowalniają także i rozwój. Czyni to ogromną, ogromną, ogromną liczbę szkód. To problemy, z którymi zmagamy się dzisiaj wszyscy.

Co gorsza – oczywiście – inflacja de facto zabiera też pieniądze z naszych portfeli. Bo jeżeli ceny rosną, to wiadomo, że realnie nasza sytuacja staje się coraz gorsza. No więc, proszę Państwa, jest tak, że dzisiaj rzeczywiście zmagamy się z wieloma przeciwnościami. Ale chcę Państwa zapewnić o kilku kwestiach.

Po pierwsze – że absolutnie w zdroworozsądkowy, twardy, odważny – z jednej strony, ale z drugiej – mam przekonanie – i mądry sposób czuwamy nad kwestiami bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, także tego bezpieczeństwa militarnego. Wiele spraw udało się załatwić na czas. Na czas przyjęliśmy ustawę o obowiązku obrony ojczyzny.

Wierzę, że w ciągu najbliższych lat zwiększymy liczebność naszej armii, ale przede wszystkim – że modernizacja armii, którą na poważnie rozpoczęliśmy kilka lat temu, zamawiając systemy obrony przeciwrakietowej Patriot w Stanach Zjednoczonych; zamawiając, proszę Państwa, artylerię rakietową Himars, też ze Stanów Zjednoczonych; zamawiając ze Stanów Zjednoczonych myśliwce F–35, jeszcze w czasach poprzedniego Prezydenta Donalda Trumpa podpisując tamte kontrakty – zabezpiecza nas na przyszłość.

Ta przyszłość się zbliża. Pierwsze zestawy Patriot – nasze, wyprodukowane dla nas – przyjdą do Polski w tym roku. Mam nadzieję, że zaraz za nimi pójdą Himarsy, właśnie myśliwce F–35, no a potem zakupione w tym roku czołgi Abrams, których pierwsze egzemplarze prawdopodobnie przybędą do Polski już w tym roku.

O co chodzi? Chodzi o to, żebyśmy mądrze wykorzystali doświadczenia, które wynikają z wojny na Ukrainie. Na szczęście przez ostatnie lata zamawialiśmy to, co – jak pokazała ta wojna – jest rzeczywiście potrzebne do tego, by móc skutecznie się bronić. Chodzi o to, byśmy stworzyli taki poziom naszego bezpieczeństwa militarnego, tutaj, znajdującego się w naszych rękach, żeby nikomu nie opłacało się nas zaatakować.

Dzisiaj to bezpieczeństwo dodatkowo gwarantują nam sojusznicy, te 10 tys. żołnierzy armii amerykańskiej, którzy są na naszej ziemi, czy wojska sojusznicze, które są nie tak bardzo daleko stąd – koło przesmyku suwalskiego – i jako obecność natowska chronią bezpieczeństwo Polski i państw bałtyckich.

Ale żebyśmy przede wszystkim mieli własne zasoby i żebyśmy o nie odpowiednio zadbali. To właśnie czynimy. Zapewniam Państwa o tym, że konsekwentnie realizujemy politykę odbudowywania potencjału polskiej armii. Bo to jest dzisiaj najważniejsze – i mam nadzieję, że Państwo też ten proces obserwują.

Ale to, proszę Państwa, także rozwój sieci energetycznej, to plany rozwoju sieci gazowej w Polsce, to plany budowy nowego, jeszcze jednego gazoportu w Gdańsku, tym razem pływającego, po to, żeby nikomu gazu nie zabrakło. Już zostaliśmy poddani pierwszej bardzo poważnej próbie, kiedy Rosjanie kilka tygodni temu zaprzestali bezpośrednich dostaw gazu do Polski, bo nie chcieliśmy za niego płacić w rublach – Rosjanie tego żądali, a to było niezgodne z umową, którą z nimi mieliśmy. Złamali tę umowę, zamknęli kurek z gazem.

Okazało się, że gaz w Polsce jest; że nawet jeżeli w niektórych gospodarstwach domowych przez chwilę go nie było, bo dostawca był bezpośrednio rosyjski, to zaraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo przywróciło te dostawy gazu. Dociera on dzisiaj do wszystkich gospodarstw i wystarcza go także dla naszego przemysłu.

Ale to jest efekt zabiegów, które mądrze prowadziliśmy przez ostatnie lata – polityki dywersyfikacji dostaw, o której mówiliśmy. Tego, żeby ten gaz rzeczywiście mógł dotrzeć do każdego zakątka Polski i żeby mógł dotrzeć bezpiecznie. To między innymi dlatego budujemy także gazociąg z szelfu norweskiego przez Danię, którym już teraz, jesienią, gaz popłynie z Norwegii do Polski.

Proszę Państwa, to cały szereg takich działań, które są realizowane, których może tak wyraźnie nie widać, ale proszę mi zaufać. Państwo mają gaz mimo różnych wstrząsów, mimo tego, że dzisiaj wiele państw na Zachodzie obawia się i mówią, że nie są w stanie wdrożyć sankcji paliwowych przeciwko Rosji, bo są całkowicie uzależnione. My nie jesteśmy całkowicie uzależnieni. Właśnie dlatego, że realizowaliśmy politykę dywersyfikacji przez ostatnie lata. Nie tylko przez ostatnie miesiące – przez ostatnie lata!

Proszę Państwa, to, co mówiłem na wstępie – te trudności w naszej sytuacji gospodarczej przekładają się na wiele aspektów, także na te inwestycje, które powinny się dziać tutaj, w Państwa najbliższym otoczeniu, które – mam nadzieję – będą dla Państwa widoczne już za kilka lat, jak chociażby budowa obwodnicy Zambrowa, która powinna być domknięta od południowej strony.

Dzisiaj jest już ten kawałek od strony północno–zachodniej, ale powinna być domknięta także z drugiej strony – ona, proszę Państwa, będzie budowana. Sama budowa jest planowana na lata 2026–2028, o ile pamiętam. Dzisiaj realizowane są prace planistyczne. Mam nadzieję, że nic tych planistycznych prac nie zakłóci i że spokojnie ta budowa, która rzeczywiście jest tutaj Państwu potrzebna, będzie mogła być zrealizowana na czas.

Proszę Państwa, mimo tych wszystkich trudności ogromnie ważne jest dla mnie to, żebyśmy podnosili cały czas jakość życia w Polsce. Nawet jeżeli nie jesteśmy w stanie w sposób efektywny cały czas podnosić wynagrodzeń, właśnie dlatego że jest inflacja. I mimo tego, że są waloryzacje emerytur, mimo że są 13. i 14. emerytura; mimo że wzrasta płaca minimalna, to – proszę Państwa – inflacja, niestety, pożera te wzrosty i, oczywiście, że jest to problem.

Dla mnie jest to problem, bo chciałem, żeby czuli Państwo ten realny wzrost poziomu życia również wyraźnie w swoich portfelach. To dzisiaj jest, niestety, trudne w obecnej sytuacji, którą – wierzę w to – w ciągu najbliższych lat, miesięcy uda nam się przezwyciężyć, a przede wszystkim uda nam się ją poprawić.

Ale, proszę Państwa, jakość życia to nie tylko pieniądze te w prosty sposób przeliczane, to także kwestia infrastruktury, która nas otacza. Ogromnie się cieszę, że mimo wszystkich problemów rząd realizuje program, który został ostatnio ogłoszony przez Premiera – jako że będzie się zaczynał już w najbliższych dniach – budowy tysiąca hal sportowych do użytku dla mieszkańców w całej Polsce.

Wiem, proszę Państwa, że w 2009 roku tutaj, w Zambrowie, przy Zespole Szkół Ogólnokształcących, otworzyli Państwo piękną halę gimnastyczną. Wiem, wspominam to trochę ze łzą w oku, bo kamień węgielny pod tę budowę w 2007 roku wmurowywał Pan Prezydent Lech Kaczyński, a później w 2009 roku w lutym osobiście przecinał wstęgę w czasie otwarcia tej hali. To były te wizyty prezydenckie, które tutaj, w Zambrowie, zostały tak zapamiętane. Zambrów ma w związku z tym swoją piękną halę gimnastyczną już od lat.

Ale myślę, że w ościennych gminach też takie hale by się przydały. To może nie będą tak solidne, potężne, mocno zbudowane hale jak ta, bo to będą hale lekkie, o konstrukcji łukowej, ale takie, które będą mogły służyć i rzeczywiście młodzież oraz wszyscy ci, którzy będą chcieli kulturę fizyczną uprawiać – którzy będą chcieli grać w koszykówkę, siatkówkę, piłkę nożną, tenisa – będą mogli z tych hal korzystać.

Będzie to szybki program – jak zapowiedział Pan Premier – bo już w tym roku powstanie w skali Polski kilkadziesiąt tych hal. Wnioski na to finansowanie będą mogły być składane od 18 lipca w przedziale do 16 sierpnia – samorządy będą mogły składać te wnioski. Będzie to kwota 2 mld zł na realizację tego zadania inwestycyjnego. Ale w przyszłym roku tych hal ma być już 500. I to rzeczywiście w skali całej Polski z całą pewnością będzie wymowna zmiana.

Cieszę się z tego bardzo, bo rozwój sportowy jest istotny nie tylko dla rozwoju młodzieży, ale także dla zdrowia publicznego, dla wszystkich tych elementów. Mówię, nawiązując do zdrowia publicznego, bo już teraz, w najbliższy weekend, w Łomży pojawi się prezydenckie miasteczko medyczne. Zapraszam wszystkich, którzy chcą zrobić badania. Otworzyliśmy taki program, że po miastach średniej wielkości i mniejszych w Polsce będzie krążyło miasteczko medyczne pod moim patronatem, gdzie będzie można zrobić podstawowe badania profilaktyczne i – oczywiście – będzie można je zrobić nieodpłatnie.

Zapraszam wszystkich. Zapraszam panie, bo będzie tam m.in. mammografia. Proszę Państwa, trzeba się badać. Zachęcam do tego, żeby realizować badania profilaktyczne po to, żebyśmy żyli dłużej. W związku z tym zapraszam do tego miasteczka, do Łomży. Będzie można skorzystać – bardzo proszę.

Jeszcze raz dziękuję za to popołudniowe spotkanie. Proszę Państwa, żebyście byli optymistami mimo wszystkich trudności. Wierzę, że te trudności pokonamy. Dziękuję Państwu, że w tych trudnych sytuacjach, których wiele mamy w życiu, są Państwo w stanie się podzielić także i z naszymi sąsiadami, którzy wiadomo, że znaleźli się w trudnej sytuacji.

Dziękuję za serce okazane naszym sąsiadom z Ukrainy, dziękuję za wszystkich tych, których Państwo przyjęli w swoich domach, czy tych, dla których przekazali Państwo różnego rodzaju darowizny i fundusze po to, by ich wspomóc w tej ogromnie trudnej sytuacji.

Wiedzą Państwo doskonale, że byłem na Ukrainie dwukrotnie, odkąd trwa tam wojna. Wiedzą Państwo, że byłem w Borodziance, która została zniszczona przez Rosjan. Wiedzą Państwo, że byłem w Irpieniu – na własne oczy widziałem ten ogrom tragedii. Oni naprawdę potrzebują pomocy. Niestety, rosyjskie wojska idą i niosą śmierć. I ci ludzie naprawdę uciekają przed prawdziwą wojną – taką, jakiej nigdy nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że zwłaszcza moje pokolenie – pokolenie dzisiaj 40–, 50–latków – tej wojny nigdy nie zobaczy. Będziemy czynili wszystko, aby tak było i aby Polska była bezpieczna.

Jeszcze raz ogromnie Państwu dziękuję za to spotkanie i życzę wszystkiego dobrego.

Może Cię zainteresować Zambrów. Spotkanie Prezydenta z mieszkańcami