Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 29 czerwca 2021

Wywiad z Prezydentem RP w TVP3 Lublin

Prezydent i dziennikarz siedzą przy stoliku

Lublin | Wywiad z Prezydentem Andrzejem Dudą w TVP3 Lublin

Bartłomiej Bałaban: Samorządowy Kongres Gospodarczy, II Forum Regionów Trójmorza. Z nami gościem tutaj jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda. Dzień dobry, Panie Prezydencie.

Prezydent RP, Andrzej Duda: Dzień dobry, Panie Redaktorze.

 

Panie Prezydencie, Forum Regionów Trójmorza jest projektem zainicjowanym przez Pana Prezydenta w 2018 roku w Rzeszowie. Dziś spotykamy się w Lublinie, aby to Forum kontynuować.
Tak, bardzo się z tego cieszę, dlatego że w ogóle cała idea współpracy w ramach Trójmorza narodziła się w 2015 roku, zaraz po tym, jak objąłem urząd Prezydenta Rzeczypospolitej – pamiętne dla mnie spotkanie w Krakowie z panią prezydent Chorwacji, Kolindą Grabar-Kitarović, gdzie właśnie po raz pierwszy rozmawialiśmy o tej idei współpracy.
Zobacz także: II Forum Regionów Trójmorza z udziałem Prezydenta RP Prezydent: Inicjatywa Trójmorza ma olbrzymi potencjał Początkowo mówiliśmy o współpracy polsko-chorwackiej przede wszystkim z punktu widzenia współpracy energetycznej. Chorwaci wtedy bardzo poważnie myśleli o tym – dziś jest to już zrealizowane – by na wyspie Krk mieć gazoport. Z kolei my byliśmy już wtedy na etapie kończenia naszego gazoportu w Świnoujściu. Chodziło o to, by spiąć dwa kraje połączeniem energetycznym i w ten sposób wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne naszej części Europy.
Ale ta dyskusja przerodziła się w rozmowę na temat infrastruktury w ogóle, turystów, Polaków, którzy do Chorwacji jeżdżą na wakacje – i tak rzeczywiście krok za krokiem spotkaliśmy się później w Nowym Jorku, już w szerszym gronie, z Prezydentem Rumunii, z ówczesnym Prezydentem Bułgarii. Tam rozmawialiśmy po raz pierwszy o szerszej współpracy. Byli ambasadorowie pozostałych państw Trójmorza – tej dzisiejszej grupy. Tak rzeczywiście ta współpraca się narodziła.
I z czego ogromnie się cieszę, a co dziś podkreślałem w swoim wystąpieniu: że ona z pułapu prezydentów, gdzie generalnie w naszej części Europy siła wykonawcza – z uwagi na uwarunkowania ustrojowe krajów – jest mniejsza, prezydenci nie mają takiej siły wykonawczej jak premierzy, że ona schodzi na poziom premierów, ministrów i wreszcie na poziom regionalnych władz samorządowych, właśnie na forum regionów.
Bardzo cieszę się z tej inicjatywy, dlatego osobiście przyjeżdżam na te spotkania. Pierwsze rzeczywiście miało miejsce w Rzeszowie, dziś drugie tu, w Lublinie. Dziękowałem panu marszałkowi, Jarosławowi Stawiarskiemu, za to, że ono się tu dziś odbywa mimo wszystkich problemów, mimo pandemii; że jest elementem pokazującym, że wychodzimy z pandemii – widać też optymizm wśród uczestników. Może [Forum] nie jest wielkie, bo nie wszyscy mogli przyjechać, niektórzy są – oczywiście – zdalnie. Natomiast dzieje się – i bardzo dobrze.

 

Panie Prezydencie, inicjatywa stosunkowo młoda, bo kilkuletnia. Ale tak naprawdę jak to każde dziecko – można tak powiedzieć – że chyba szybko rośnie.
Tak, rośnie rzeczywiście bardzo szybko. Ale porównując ją z innymi wielkimi istniejącymi porozumieniami międzynarodowymi, takimi jak Sojusz Północnoatlantycki czy Unia Europejska, jest to zaledwie raczkująca inicjatywa.
Natomiast rzeczywiście wszyscy czują, że tej infrastruktury bardzo potrzebujemy w naszej części Europy, że nie mamy dróg w wystarczającym stanie i wystarczającej liczbie; że nie mamy nowych, nowoczesnych kolei, połączeń kolejowych, które pozwoliłby nam szybko przemieścić się między Warszawą a Bukaresztem czy Warszawą a Sofią. To wszystko [przebiega] bardzo wolno, są to stare tory, stare trakcje kolejowe. Więc to wszystko chcemy modernizować, naprawiać, budować nowe połączenia.
Dziś Via Carpatia, wokół której jakby osnuto opowieść II Forum Regionów, jest właśnie takim symbolem, jak mówiliśmy dzisiaj: pewnym kręgosłupem, tętnicą, która – mamy nadzieję – będzie życiodajną arterią dla regionów naszej części Europy.

 

Via Carpatia zepnie Europę Północną z Europą Południową, ale – no to tak jak Pan Prezydent powiedział – można to traktować też i trochę symbolicznie, prawda? Dzięki temu ta arteria da krew, da zasilanie do innych państw. Ale da też zasilanie do tych innych regionów, bo o tych regionach też dziś mówimy – mówimy w perspektywie gospodarczej – i o tych regionach, które też dają siłę państwu.

No tak, oczywiście, dziś mówimy o Via Carpatii, która będzie szła przez Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, ale przecież też w drugą stronę – na Litwę, Łotwa i Estonia w zasięgu. Proszę pamiętać, że to przecież także zysk w przyszłości dla mieszkańców Białorusi i Ukrainy. To – oczywiście – potężny rozwój dla tych regionów naszego kraju, które leżą na trasie Via Carpatii, bo jest to połączenie Północ-Południe.
Ale nie tylko. To jest taka arteria, do której będzie zmierzało mnóstwo mniejszych – stąd właśnie skojarzenie z tętnicą, z którą łączy się wiele innych naczyń krwionośnych i dzięki temu cały system jest zasilany. Bardzo liczę na to, że ona tak właśnie będzie funkcjonowała. Zresztą tak funkcjonują tego typu drogi, które są właśnie tymi wielkimi magistralami transportowymi.

 

Panie Prezydencie, inicjatywa Trójmorza ma dla Polski olbrzymie znaczenie polityczne, ale również i gospodarcze. Natomiast jak ona może wpłynąć na ten europejski układ sił? Bo mówimy o Północy i o Południu. A jak wpłynie na układ sił Wschód-Zachód? Czy może być postrzegane jako zagrożenie czy wręcz przeciwnie – jako korzyść?
Wręcz przeciwnie ją postrzegamy! Proszę pamiętać, że dzisiaj członkami Trójmorza są wyłącznie państwa Unii Europejskiej. W związku z powyższym ten mechanizm rozwojowy, ten impuls rozwojowy w gruncie rzeczy ma prowadzić do równego rozwoju całej Europy.
Jeżeli mówimy o mechanizmach, o funduszach spójności – czyli funduszach zespolenia tej części Europy Środkowej z Europą Zachodnią, od dawna bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturalnie – to właśnie w ten sposób my tę spójność chcemy zapewnić, w ten sposób ją wzmacniamy.
Jest to także olbrzymia szansa dla Europy Zachodniej, bo przecież to turystyka, możliwości biznesowe, inwestycyjne, to lepszy dojazd, szybsza w związku z tym komunikacja pod każdym względem, to większe bezpieczeństwo energetyczne – mnóstwo elementów.
Biorąc pod uwagę otwarty rynek gospodarczy Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę właśnie możność prowadzenia działalności gospodarczej wszędzie w Europie, jest oczywiste, że to służy także tym, którzy są mieszkańcami, obywatelami zachodu Europy – żeby mogli robić sprawniej, łatwiej, szybciej interesy w naszej części Europy i osiągać większe zyski.

 

Geograficznie leżymy w centrum tak naprawdę, ale… Panie Prezydencie, czy możemy być liderem, jeżeli chodzi o to Forum Regionów Trójmorza? Czy możemy być liderem, jeżeli chodzi o tę inicjatywę Trójmorza?
Jeszcze jedno zdanie à propos, właściwie wiążące te dwa elementy – ten, o którym mówiłem przed momentem, z tym, o którym Pan mówi teraz.
Proszę wziąć pod uwagę, że dzisiaj państwa Trójmorza to 112 mln ludzi w Unii Europejskiej i 30 proc. potencjału terytorialnego Unii. Więc jest to rzeczywiście ogromna przestrzeń, której dużą część stanowi Polska. W związku z powyższym jesteśmy absolutną częścią – można powiedzieć w jakimś sensie – sercem Trójmorza, potężną częścią tego organizmu.
Oczywiście, że mamy tu swoje miejsce, oczywiście, że mamy swoje interesy – przecież to naturalne. Ale wierzymy głęboko – i nie tylko wierzymy, ale tak po prostu jest – że to jest interes dla nas wszystkich; dla wszystkich, którzy żyją w tej części Europy, w Europie Środkowej, którzy w jakimś sensie są ze sobą związani historią losów.
Bo my wszyscy – poza Austrią – byliśmy za żelazną kurtyną, wszyscy w związku z tym przeżyliśmy ten czas dramatycznej stagnacji gospodarczej, kryzysów gospodarczych, tego wszystkiego, co straciliśmy przez te ponad 40 lat w stosunku do zachodu Europy. Dziś cały czas mamy ogromną, tętniącą ambicję, by doszusować do Europy Zachodniej pod względem poziomu życia. Żyją tu ogromnie pracowici ludzie. Właśnie tak jak powiedziałem: bardzo ambitni, żądni rozwoju – i to jest nasza wielka szansa.

 

Panie Prezydencie, czy inicjatywa państw Trójmorza jest również szansą na to odbicie się gospodarcze po pandemii?
Mogę mówić przede wszystkim o Polsce. Przewidywania są bardzo dobre. Bank Światowy czy instytucje europejskie przewidują, że ten rozwój u nas w tym i w następnym roku – jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy – to prawie 4 proc., a później, że przekroczymy 4 proc. wzrostu PKB. Więc de facto wracamy do takiego rozwoju, jaki mieliśmy poprzednio.
Mamy cichutką nadzieję, że dokonamy skoku i ten rozwój będzie jeszcze większy, że w efekcie nasza gospodarka jeszcze bardziej przyspieszy, że ta wola ludzi powrotu do normalności będzie siłą, która dodatkowo napędzi naszą gospodarkę.
Na szczęście udało nam się – przynajmniej jak do tej pory – przetrwać kryzys związany z pandemią koronawirusa. Oczywiście są branże, które to dotknęło bardzo, jak choćby turystyka czy branża gastronomiczna.
Ale bardzo wiele branż przetrwało bardzo dobrze. Niektóre w pandemii koronawirusa wręcz rozwinęły się, jak choćby branża IT. Paradoksalnie nastąpił rozwój ucyfrowienia naszego kraju, bo nagle pojawiła się potrzeba, by internet rzeczywiście dotarł pod strzechy, choć jest ich już bardzo niewiele.

 

Coraz mniej strzech jest już w Polsce, to prawda.
Tak, właściwie są już tylko w skansenach albo na bardzo eleganckich domach, gdzie nowoczesna strzecha stanowi dziś synonim zamożności – więc dzieje się.
Właśnie wczoraj rozmawiałem tu z dyrektorem wiejskiej szkoły, który mówił mi, że światłowodem jest doprowadzony szerokopasmowy internet, więc naprawdę nie jest źle.

 

Dogoniliśmy Europę, teraz chyba chcemy ją przegonić, Panie Prezydencie?
Myślę, że doganiamy Europę. Mamy jeszcze dużo do uzupełnienia. Ale absolutnie nie mam żadnych obaw, że powinniśmy mieć tu jakieś kompleksy. Wręcz przeciwnie: rzeczywiście widzę, że w wielu aspektach tę zachodnią, rozwiniętą Europę – która jeszcze przed kilkunastoma laty wydawała się prawie że nie do doścignięcia – mamy ogromną szansę przegonić.

 

Panie Prezydencie, na koniec: jakie powinny być dalsze kierunki rozwoju tej inicjatywy? Wiele?
Wiele, oczywiście, że wiele. Ale pamiętajmy przede wszystkim: infrastruktura – energetyczna, komunikacyjna pod każdym względem, czyli właśnie komunikacji cyfrowej, samochodowej, kolejowej, także lotniczej. Chcielibyśmy bardzo, aby to wszystko się rozwijało, bo stanowi to fundament kontaktów międzyludzkich, stanowi fundament rozwoju gospodarczego. Więc jest to dla nas element najistotniejszy. W ogóle cała idea Trójmorza narodziła się właśnie z potrzeby rozwoju infrastrukturalnego. Więc to jest ten pierwszy plan.
I najważniejsze, by pracowano na wszystkich poziomach, czyli rzeczywiście wręcz od samorządów lokalnych poprzez regionalne – to, co dzieje się dzisiaj tu, w Lublinie – poprzez rządy, ministrów, premierów, na prezydentach skończywszy. Jeżeli to wszystko będzie razem działało, tętniło, tworzyło efekt synergii, to jestem przekonany, że osiągniemy sukces.

 

Piękny przykład tego, jak można było przejść od słów do czynów. Bardzo dziękuję, Panie Prezydencie, za rozmowę.
Dziękuję bardzo.

 

Gościem studia był Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Andrzej Duda. Bardzo dziękujemy raz jeszcze.
Dziękuję jeszcze raz.

Poleć znajomemu