Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 1 marca 2016

Prezydent o Żołnierzach Wyklętych: To przejaw bohaterstwa i miłości ojczyzny do samego końca

  |   Wywiad prezydenta dla Radia Dla Ciebie Wywiad prezydenta dla Radia Dla Ciebie Wywiad prezydenta dla Radia Dla Ciebie

- Byli bohaterowie, którzy nawet w beznadziejnych czasach potrafili iść z podniesioną głową i walczyć o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę – mówił prezydent Andrzej Duda w Radiu Dla Ciebie.

 

O Żołnierzach Wyklętych, budowaniu mitu narodowego i polityce historycznej mówił we wtorkowej audycji Prezydent RP Andrzej Duda.

 

Jak podkreślał, żołnierze, których święto dziś obchodzimy,  wystąpili przede wszystkim w obronie wolności, co było z kolei w pewnym sensie przejawem gniewu i rozgoryczenia. Żołnierze Wyklęci mieli bowiem świadomość tego, że nie tylko sami walczyli przez okres II Wojny Światowej, ale też, że Polska została zniszczona przez Niemców i Sowietów.

 

Prezydent przypomniał, że Polacy bili się na prawie wszystkich frontach II Wojny Światowej, a zamiast wolności, swobody, suwerenności i niepodległości państwa, o którą ta walka się toczyła, zorientowali się, że przychodzi kolejna niewola, tym razem z drugiej strony.

 

Wskazywał na wielki wyraz protestu, gdy na ziemie wschodnie RP wkroczyła Armia Czerwona i w sposób bezwzględny likwidowała Armię Krajową.

 

– Oni widzieli  i wiedzieli, że prowadzona jest działalność antypolska; to był sprzeciw wobec tych wszystkich zjawisk i przewidywań przejaw bohaterstwa i miłości ojczyzny do samego końca – mówił prezydent.

 

Andrzej Duda przypomniał, że Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych obchodzimy ustawowo dzięki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. O Żołnierzach Wyklętych mówił, że stanowią element budowy naszego, niezwykle ważnego mitu narodowego.

 

– O ile wszyscy mówimy, że PRL została zbudowana na fundamencie kłamstwa katyńskiego, to wolna i niepodległa Rzeczpospolita powinna mieć, jako swoją podwalinę tych, którzy rzeczywiście byli prawdziwymi bohaterami polskiej niepodległości i wolności – mówił, przypominając, że wokół tych, którzy walczyli z bronią w ręku, było mnóstwo cichych bohaterów, którzy często cierpieli.

 

Ci ludzie, cisi bohaterowie byli zaangażowani w walkę poprzez to, że pomagali żołnierzom - dawali im ukrycie i dzielili się tym, co mieli. - Wspierali ich działalność, mimo że broni w ręku często nie mieli. To też są bohaterowie – wskazywał prezydent.

 

Dlatego, jak mówił, w chwilach gdy wspominamy Żołnierzy Niezłomnych, którzy do końca walczyli o wolność, wierząc, że da się ją odzyskać, należy pamiętać również o tych, co byli na zapleczu.

 

Zdaniem prezydenta, prawda o Żołnierzach Niezłomnych była absolutnym zaprzeczeniem mitu, jaki starała się budować Polska komunistyczna i jej władze, a który miał polegać na tym, że wszyscy z radością witali nowy ustrój niesiony na sowieckich bagnetach.

 

– Ponieważ sami ich wymordowali i prześladowali, to próbowali zetrzeć z powierzchni ziemi oraz zadeptać całą pamięć o nich. Najlepszym tego dowodem jest „Łączka” i to, w jaki sposób ich grzebano, co jest teraz w jawny sposób widoczne – punktował, przypominając, że Żołnierzy Wyklętych nazywano bandytami i porównywano ich z hitlerowcami. To zaś była próba podeptania pamięci i jej zniszczenia. Stąd też nazwa „Żołnierze Wyklęci”, która narodziła się w latach 90. w środowisku Ligii Republikańskiej.

 

–  To młodzi ludzie tak ich nazwali, ponieważ byli oni wyklęci przez komunę. Ta nazwa i ten krzyk w tej nazwie, to krzyk zaprzeczenia tamtym czasom – mówił prezydent Duda.

 

– Dzisiaj chylę czoła przed środowiskami, które się do tego odkrywania prawdy historycznej przyczyniły i nadal przyczyniają – dodał.

 
Poleć znajomemu