Menu rozwijane

24 maja 2020
Z Prezydentem rozmawia Danuta Holecka
Z Prezydentem rozmawia Danuta Holecka
o593549833.jpg
o191186131.jpg

Polityka polega na tym, żeby spełniać rozsądne oczekiwania społeczeństwa. Politycy mają służyć realizacji dobra wspólnego – czyli tego, co ludzie uważają, że jest potrzebne – podkreślał Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP.

Może Cię zainteresować Mija 5 lat od zwycięskiej dla Andrzeja Dudy II tury wyborów Zaznaczył, że oczywista była konieczność przywrócenia wcześniej obowiązującego wieku emerytalnego ze względu na wielkie oczekiwanie społeczne, to było jedno z głównych żądań.

CAŁA ROZMOWA >>>

Poza tym, jak powiedział, zrozumiał, jak ważny i potrzebny jest mu kontakt z ludźmi. – To, że w ostatnich dniach mogę znowu spotykać się z rodakami, to jest dla mnie wielka radość – mówił, dodając też, że rozmowy są potrzebne, żeby wiedzieć jakie są oczekiwania społeczne.

– Sprowadzam swoją politykę i planowanie polityki właśnie do rozmów z ludźmi i potem przemyślenia tych wszystkich kwestii, o których usłyszałem. Dla mnie liczy się najbardziej to, co chce mi powiedzieć zwykły człowiek – akcentował.

Pytany o wspomnienia z 24 maja 2015 r. Prezydent odpowiedział, że to było „rzeczywiście niesamowite”. – To jest taki szok, to w ogóle bardzo trudno wytłumaczyć, w ogóle nie wiem, z czym to porównać. Byłem zupełnie oszołomiony. Polskie społeczeństwo dokonało wyboru, którego nikt się przecież nie spodziewał – opowiadał. Zwrócił uwagę, że 5 lat temu nie dawano mu wielkich szans na wyborczy sukces. A – jak – dodał - okazało się, że wygrał w wyborach prezydenckich i to było rzeczywiście coś niebywałego.

Wspomniał też przed ponad 2 lata był jednym z najbliższych współpracowników Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. – Widziałem jego troski, widziałem dyskusje, które prowadził, słyszałem, co mówił, widziałem z bardzo bliska jego pracę, ale mimo wszystko, kiedy sam zostałem prezydentem, to zrozumiałem, że tego ogromu odpowiedzialności, która jest związana z tym urzędem, nie widać – mówił, przypominając słowa innego z dawnych współpracowników Lecha Kaczyńskiego, Macieja Łopińskiego, że „prezydentura to jest wielka samotność”.

– Ogrom tej odpowiedzialności jednak był niespodziewany – przyznał Andrzej Duda.