przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A
Niedziela, 31 grudnia 2000

ORĘDZIE NOWOROCZNE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

31 grudnia 2000 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wygłosił orędzie noworoczne: Jest dla mnie niezwykłym zaszczytem, że dziś, w ten nadzwyczajny wieczór, mogę, w przededniu Nowego Roku gościć w polskich domach. To już po raz szósty mam ten honor. Osiem dni temu, w Zgromadzeniu Narodowym ponownie składałem przysięgę na wierność Rzeczypospolitej. Chcę powtórzyć: Okazane mi zaufanie obywateli traktuję jako najwyższe zobowiązanie do służby Polsce. Kilka godzin dzieli nas od powitania 2001 roku. To będzie wyjątkowa chwila. Nowy rok a także początek nowego stulecia i tysiąclecia. Dzisiejszy wieczór jest jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną sposobnością do refleksji nad biegiem czasu. Nad tym, jak zmienia się historia, jak zmieniamy się my sami. Dlatego nastrój dzisiejszego wieczoru różni się od tego, który zwykle towarzyszy nam w sylwestrową noc. Odchodzi w przeszłość wiek dwudziesty. Wiek najkrwawszych wojen, zbrodniczych ideologii, milionów niewinnych ofiar, ale przecież także fascynujących osiągnięć myśli ludzkiej. Miał być ten wiek czasem wolności, demokracji, równości szans, materialnego dobrobytu, awansu upośledzonych. Jednak, tylko niektóre, z tych marzeń spełniły się. Nie udało się rozwiązać wielu nękających świat problemów - głodu, nędzy i chorób, konfliktów. Totalitaryzmy degradowały wartość życia ludzkiego. Jakże często szlachetne ideały zamieniały się w swoje przeciwieństwo, jakże często wiedza i technika służyły nie postępowi lecz przemocy, oświata i kultura przegrywały z indoktrynacją i propagandą, a masowa kultura zacierała indywidualność człowieka. Ale przecież wiek XX był też czasem ludzi - jednostek i całych społeczeństw - którzy sprostali najtrudniejszym próbom. Naszym obowiązkiem jest widzieć całe zło wieku XX, by móc go w przyszłości uniknąć. Ale naszym obowiązkiem jest także dostrzegać to dobro, które przynosi, by wielkie nadzieje towarzyszące ostatniej jego dekadzie mogły owocować w przyszłości. W naszych dziejach, niczym w lustrze, odbijały się wszystkie dramaty i dylematy tego stulecia. Wspominam tych wszystkich, których losy były tak niezwykle trudne i bohaterskie. Zesłańców, bojowników o niepodległe państwo, żołnierzy pierwszej i drugiej wojny światowej, wojny roku 1920, powstańców wielkopolskich i lwowskie orlęta, żołnierzy Polski podziemnej, powstania warszawskiego i powstania w Getcie. Bohaterów odbudowy państwa polskiego z niebytu po 1918 roku oraz ze zgliszcz po roku 1945. Wspominam tych nielicznych i jakże odważnych, którzy upomnieli się o suwerenność Polski, wolność, demokrację i godność ludzi nie tylko w 1956, 1970, 1976 i 1980 roku, ale także przez wiele dni swoich niestrudzonych działań. Wspominam ludzi kultury i nauki, dzięki którym jesteśmy duchowo bogatsi i bardziej cenieni w świecie. Wspominam dziś ludzi kościoła katolickiego w Polsce, którzy każdego dnia tego stulecia bronili nie tylko wiary, ale fundamentalnych wartości, tradycji i polskości, podtrzymywali niezłomnego ducha narodu. Wyrażam najgłębszą wdzięczność Janowi Pawłowi II - najwybitniejszemu Polakowi, którego osobiste losy są zwierciadlanym odbiciem mijającego wieku - dziękuję za wszystko co Papież dla nas, Polski i świata uczynił. Wspominam także inne kościoły i związki wyznaniowe oraz ich duchownych z wdzięcznością za posługę na krętych polskich drogach. I wspominam dziś miliony moich rodaków, tu w Polsce i rozsianych po świecie od Syberii przez Kazachstan, Ukrainę, Białoruś, Litwę, Skandynawię, Niemcy, Francję, Wielką Brytanię, Kanadę, Stany Zjednoczone, po Australię i Afrykę. Każdy z was, każdy z nas jest uczestnikiem, świadkiem i człowiekiem mijającego stulecia. Łączę się z wami wszystkimi. I chcę powiedzieć - daliśmy światu w wieku XX przykład woli wytrwania, daliśmy przykład solidarności i gotowości do poświęceń. Współcześnie zaś dajemy dowody talentów, pracowitości i determinacji we wprowadzaniu Polski do rodziny najlepiej rozwiniętych państw europejskich, przywrócenia nam właściwego miejsca, nadrobienia opóźnień, zapewnienia ojczyźnie wolności, rozwoju i sprawiedliwości społecznej. Ciągle jesteśmy krajem, w którym niemało jest ludzkich kłopotów i dramatów. Wiele Polek, wielu Polaków pozostaje bez pracy. Wielu z trudem wiąże koniec z końcem. Wielki niedostatek cierpi polska wieś. Rosną kontrasty i społeczne nierówności. To, jak będziemy radzić sobie z problemami społecznymi, jak będziemy pomagać najsłabszym i najciężej doświadczonym przez los - będzie najważniejszą miarą naszych osiągnięć i naszego postępu. Jest tak, że Polak w swoim kraju zawsze chętniej coś zgani niż pochwali; chętniej się na zapas zmartwi niż ucieszy. Niech jednak ta nasza skłonność nie przytłumia rzeczywistych osiągnięć. Polska przemienia się, unowocześnia. Polska jest bezpieczna. Polska rozwija się gospodarczo. Rośnie długość życia, rośnie poziom wykształcenia - liczba studentów w szkołach wyższych wzrosła trzykrotnie. Polacy, to rzecz w naszych dziejach niespotykana, częściej dziś wracają z emigracji do kraju niż wyjeżdżają "za chlebem".Polacy wiele osiągnęli przez ostatnich jedenaście lat. Ale musimy mieć wiele woli i cierpliwości by iść dalej, osiągnąć więcej. To co dobre trzeba kontynuować, co złe - odrzucać. Im szybciej tym lepiej! Jesteśmy doceniani przez innych. W Gnieźnie w tysięczną rocznicę Zjazdu Gnieźnieńskiego spotykali się prezydenci i premierzy krajów Europy Środkowej, a Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła zaproponowaną przez Polskę konwencję o zwalczaniu przestępczości zorganizowanej. W Europie i świecie utrwala się wizerunek Polaków, którzy potrafili nie tylko "wybić się" na niepodległość, ale i na normalność, a już niedługo "wybiją się" na nowoczesność. Polska nie jest już traktowana w społeczności europejskiej jak nowo przybyły gość, ale jak członek rodziny. I dlatego - choć codzienność różne ma odcienie - nie wahajmy się, jakim uczuciom dać dziś pierwszeństwo. Polska i Polacy zasłużyli na radość, na dumę, na ufność - z jakimi możemy witać rok 2001 i nowe stulecie. Kończący się rok był rokiem ważnych wydarzeń w różnych dziedzinach życia. O Polsce dużo i dobrze mówiono. Kraków był jednym z europejskich miast kultury. Sukcesem zakończyły się polskie ekspozycje na wystawie światowej w Hanowerze i na Targach Książki we Frankfurcie. Sławę Polsce przyniosły międzynarodowe laury otrzymane przez wybitnych twórców kultury: Magdalenę Abakanowicz, Krzysztofa Pendereckiego, Tadeusza Różewicza, Jerzego Stuhra, Andrzeja Wajdę, Krzysztofa Zanussiego. Sukcesy odnosili polscy naukowcy uczestniczący w międzynarodowych programach badawczych profesorowie: psycholog Jan Strelau, chemik Bogumił Jeziorski, informatyk Jan Węglarz, biotechnolog Anna Podhajska. To tylko niektóre spośród godnych wspomnienia nazwisk. Cieszyliśmy się też z medali na pięknych Igrzyskach Olimpijskich i Paraolimpijskich w Sydney. Oby sukcesy sportowców a szczególnie złote medale wytrwałego i dzielnego Roberta Korzeniowskiego stały się zachętą dla polskiej młodzieży. Jestem przekonany, że nowy wiek będzie czasem, w którym dokona się kolejny skok cywilizacyjny. Będzie też wiekiem silnej i twardej konkurencji, rosnących wymagań i wyzwań, z którymi będziemy musieli się wszyscy zmierzyć. Jestem pewien, że Polska im sprosta.Mamy szanse - jak nigdy dotąd. Aby tak się stało przede wszystkim potrzebne nam będzie poczucie wspólnoty, umiejętność porozumienia, mądrość zgodnego osiągania celów, wytrwała praca. Nasz skok w przyszłość tylko wtedy okaże się udany, jeśli postawimy na edukację. Tej szczególnej nocy nie powinniśmy być sami. Pragniemy przekazać życzenia i słowa miłości najbliższym. Nie wszyscy mogą spędzić ten jedyny w roku wieczór tak jak by tego chcieli. Przekazuję więc najserdeczniejsze życzenia i słowa otuchy chorym, cierpiącym, bezdomnym i samotnym. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim, którzy tej nocy wypełniają swoją służbę.Życzę Państwu w tym szczególnym roku spełnienia nadziei i oczekiwań. Życzę wielu dobrych dni i pomyślnych zdarzeń. Kieruję te słowa do polskich rodzin , do każdej Polki, do każdego Polaka - od tych najstarszych emerytów i rencistów do tych najmłodszych - pokolenia XXI wieku. Życzę wszystkiego najlepszego tym, którzy borykają się dziś z życiowymi trudnościami, życzę dalszego powodzenia tym, którym los sprzyja. Myślę o mieszkańcach miast - dużych i małych, o mieszkańcach wsi, o naszych rodakach za granicą. Niech pokój, dobroć, solidarność, sprawiedliwość i godność będą znakami rozpoczynającego się stulecia na całym świecie. Niech w nowym roku, nowym wieku i tysiącleciu spełnią się nasze życzenia i marzenia. Życzę szczęścia wszystkim Polakom. Niech nowy wiek będzie dla Polski czasem wykorzystanych szans. Niechaj będzie dla nas wszystkich i dla naszej ojczyzny łaskawy.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.