Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 12 grudnia 2000

UDZIAŁ PREZYDENTA RP W CEREMONII PODPISANIA KONWENCJI O ZWALCZANIU MIĘDZYNARODOWEJ PRZESTĘPCZOŚCI ZORGANIZOWANEJ W...

12 grudnia 2000 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski uczestniczył, jako honorowy gość, w uroczystej ceremonii podpisania Konwencji Narodów Zjednoczonych o Zwalczaniu Międzynarodowej Przestępczości Zorganizowanej w Palermo. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przedstawił ramowy projekt Konwencji na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ 24 września 1996 roku. Został on opracowany w sposób umożliwiający jej przyjęcie przez państwa o różnych systemach prawnych. Zawarto w nim m.in.: definicję przestępczości zorganizowanej oraz pojęcie recydywy w ujęciu międzynarodowym, zaproponowano wprowadzenie odpowiedzialności karnej osób prawnych oraz określono jurysdykcję państwa w zakresie przestępczości zorganizowanej i zasady wydawania osób. Przedstawienie przez Polskę ramowego projektu uaktywniło środowiska prawnicze na całym świecie i stał się punktem wyjścia do dalszej pracy nad Konwencją. Rząd Stanów Zjednoczonych przedstawił własny projekt Konwencji, a szereg państw wystąpiło z inicjatywami uzupełnienia jej zakresu tematycznego. Ostateczny tekst Konwencji przyjęty został w sierpniu 2000 r. Podczas ceremonii otwarcia konferencji prezydent Aleksander Kwaśniewski wygłosił przemówienie. Tekst wystąpienia przekazujemy w całości. Spotykamy się dzisiaj w miejscu, które jest zwierciadłem dziejów nie tylko europejskiej, ale wręcz ogólnoludzkiej cywilizacji. Wszyscy jesteśmy spadkobiercami tego, co wyraża Palermo i Sycylia. Jesteśmy uczestnikami fascynującego marszu, ciągnącego się przez tysiąclecia. To pochód ludów, kultur, dzieł i idei. Swój ślad na tej ziemi odcisnęli Fenicjanie, Grecy i Rzymianie; byli tu Arabowie i Normanowie. Był tu Goethe i Lawrence; tu mieszkał i komponował Wagner. Stąd inspirację do swoich najznakomitszych dzieł - "Króla Rogera" i "Zródła Aretuzy" - wywiózł słynny polski kompozytor Karol Szymanowski. Stąd wywodzą się wielkie postacie włoskiej literatury: nobliści Luigi Pirandello i Salvatore Quasimodo oraz autor "Lamparta" Tomasi di Lampedusa. Pochylamy głowy przed tym bogactwem ludzkiego ducha, którego symbolem jest Sycylia. Jesteśmy pod wrażeniem piękna tej ziemi; gościnności i życzliwości jej mieszkańców. Jednak pośród wielu skojarzeń, które wiązały się w przeszłości z Sycylią, było również słowo groźne i wstrząsające: mafia. Wpisało się ono niestety na trwałe do języka, którym opisujemy naszą rzeczywistość. Zorganizowana przestępczość jest jednym z najgroźniejszych wyzwań współczesności. Dzisiejsze spotkanie w Palermo odbywa się jakby w cieniu tych dwóch symboli. Z jednej strony - cywilizacja i ład; z drugiej - przemoc i bezprawie. Przeciwstawiamy je sobie z całą mocą. Mamy poczucie wspólnoty wartości, których jesteśmy zdecydowani bronić. Społeczność międzynarodowa otrzymuje z Palermo jednoznaczny sygnał, że Narody Zjednoczone z determinacją i solidarnością podejmują wspólną walkę z przestępczością zorganizowaną. Konwencja, którą dziś podpiszemy, jako dokument prawa międzynarodowego ma wymiar konkretny i pragmatyczny. Ma jednak także wymiar duchowy. Jest wyrazem hołdu, jaki składamy ludziom, którzy oddali swe życie w walce ze światem przestępczym. Wśród nich jest postać, której zasługi przywołujemy w sposób szczególny - włoski sędzia Giovanni Falcone. To właśnie on pierwszy dostrzegł pilną konieczność ścisłej międzynarodowej współpracy, aby można było skutecznie przeciwstawić się zagrożeniu ze strony zorganizowanych grup przestępczych. Śmierć z rąk mafii przerwała jego misję. Dziś, w tej sali, to co zapoczątkował i czemu służył sędzia Giovanni Falcone, uzyskuje swoje spełnienie. Dokonujemy przełomu. Otwieramy zupełnie nowy rozdział międzynarodowej współpracy. Czas jest po temu najwyższy. Współczesny świat przyspieszył biegu. Ulega głębokim i radykalnym przemianom, które przyjęło się nazywać procesem globalizacji. Kurczą się jakby wymiary geograficzne. Losy jednostek, narodów i państw przestają być czymś osobnym i autonomicznym. Coraz więcej jest w naszym świecie współzależności. W wielu swoich przejawach globalizacja jest szansą, ale niesie też zagrożenia. Trzeba stwierdzić z wielkim niepokojem, że również i przestępczość się globalizuje. Przestała być ona izolowanym, lokalnym problemem niektórych regionów czy nawet poszczególnych krajów. Przekroczyła granice państw i kontynentów. Stała się powszechnym wyzwaniem dla całej społeczności międzynarodowej. Przestępcy wykorzystują zdobycze współczesnej cywilizacji i współpracy międzynarodowej. Posługują się nowoczesnymi środkami łączności i komunikacji. Korzystają z szybkości i znacznej anonimowości przepływu informacji, kapitałów i dóbr. Pojawił się nowy fenomen - międzynarodowa przestępczość zorganizowana. Uderza ona brutalnie w jednostkę i porządek społeczny. Rozlewa się ponad granicami. Posuwa się do tego, że atakuje podstawy prawne państwa. Czasem wręcz zagraża państwowej suwerenności. Tylko natychmiastowe, radykalne i wspólne działania dają szansę, że uda nam się skutecznie przeciwstawić temu niebezpieczeństwu. Mój kraj ma szczególny powód do satysfakcji i dumy z dzisiejszego dnia, kończącego prace nad Konwencją ONZ o Zwalczaniu Międzynarodowej Przestępczości Zorganizowanej. Polska bowiem - jako pierwsze spośród zaangażowanych w tej kwestii państw - przedstawiła na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 1996 roku ramowy projekt Konwencji. Pozwoliło to przejść od fazy politycznych deklaracji do fazy konkretnych, merytorycznych negocjacji i uzgodnień. Przedstawiając cztery lata temu, w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, pierwszy projekt Konwencji, miałem świadomość, że prace nad nią będą procesem skomplikowanym i żmudnym. Trzeba było ogarnąć i pogodzić ze sobą wielość i różnorodność kultur oraz rozwiązań prawnych stosowanych we współczesnym świecie. Było dla wszystkich oczywiste, że Konwencja - jako instrument międzynarodowego współdziałania w sferze prawa i wymiaru sprawiedliwości - mieć będzie charakter pionierski. Zamykając prace nad Konwencją po niespełna trzech latach intensywnych negocjacji, osiągnęliśmy spektakularny sukces. Nie byłby on możliwy, gdyby nie wielki ładunek dobrej woli ze strony wszystkich uczestników prac, gdyby nie wyjątkowy poziom mobilizacji społeczności międzynarodowej. Pragnę złożyć serdeczne podziękowanie i wielkie wyrazy szacunku wszystkim, którzy tak znakomicie przyczynili się do tego dzieła. Udało nam się stworzyć swoisty fenomen - międzynarodową koalicję dla bezpieczeństwa. Największą siłą Konwencji będzie jej uniwersalność. Stanie się ona skutecznym narzędziem międzynarodowej współpracy także dzięki temu, że odpowiada wyzwaniom czasu; że precyzyjnie koresponduje z najnowszymi zagrożeniami. Przynosi definicję samego zjawiska międzynarodowej przestępczości zorganizowanej. Brak takiej definicji był dotychczas istotną ułomnością prawa międzynarodowego. Utrudniało to współpracę rządów, instytucji wymiaru sprawiedliwości i aparatów ścigania. Konwencja stwarza instrumenty do zwalczania takich m.in. przestępczych działań jak pranie "brudnych pieniędzy", korupcja, omijanie prawa. Ułatwia współpracę w zakresie ekstradycji, prowadzenia wspólnych śledztw, ochrony ofiar i świadków. Wielkie znaczenie mają również protokoły opcyjne, wymierzone w takie zmory współczesnego świata jak handel ludźmi - szczególnie kobietami i dziećmi - nielegalny handel bronią i ciągnięcie zysków z nielegalnej migracji. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło tę Konwencję podczas swej sesji milenijnej. To akt o sile symbolu - społeczność międzynarodowa opowiedziała się za światem, w którym dobro, prawo i sprawiedliwość potrafią na trwałe zatryumfować nad złem, chaosem i przemocą. W nowy wiek, w nowe milenium wchodzimy z przeświadczeniem, że międzynarodowa przestępczość zorganizowana jest realnym, konkretnym zagrożeniem - i odpowiadamy na nie bardzo konkretnym, skutecznym środkiem obrony. Podpisując w dniu dzisiejszym Konwencję, wysyłamy jasny i czytelny sygnał. Jesteśmy zdeterminowani toczyć nieustępliwą walkę ze światem przestępczym. Wykorzystamy w niej wszelkie dostępne środki i narzędzia. Jesteśmy wokół tego celu zjednoczeni i jednomyślni. Międzynarodowa koalicja dla bezpieczeństwa, dla zwycięstwa prawa, dla spokoju naszych krajów i domostw - jest faktem, umacnia się i rozwija. Nowy wiek musi być czasem ładu i sprawiedliwości. Mamy wolę i siłę, aby o tym przesądzić. Uczyńmy wszystko, aby tak się stało.
Poleć znajomemu