przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Ważne

W niedzielę 25 sierpnia o godz. 11.00 przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się briefing prasowy Szefa Gabinetu Prezydenta RP Krzysztofa Szczerskiego poświęcony m. in. obchodom 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W niedzielę 25 sierpnia o godz. 11.00 przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się briefing prasowy Szefa Gabinetu Prezydenta RP Krzysztofa Szczerskiego poświęcony m. in. obchodom 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
| |
A | A | A
Środa, 7 grudnia 2005

Udział Prezydenta RP w spotkaniu z przedstawicielami Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce

Polska jest dzisiaj gospodarczo bardziej rozwinięta. Polska ma więcej inwestorów zagranicznych. Dane o polskiej gospodarce wyglądają wręcz imponująco. Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Jesteśmy w NATO. Jesteśmy w tym samym pakcie polityczno-militarnym nie tylko co Stany Zjednoczone, ale co często jest zapominane, a to jest niezwykle ważne Polska jest po raz pierwszy od tysiąca lat w tym samym pakcie polityczno-militarnym z Niemcami. Nasz główny sąsiad, oponent, przeciwnik przez setki lat jest wraz z nami w tym samym układzie to daje niezwykłe gwarancje bezpieczeństwa. Polska zbudowała silną pozycję w regionie. O Ukrainie pan był już łaskaw wspomnieć, ale przecież i współpraca Grupy Wyszehradzkiej  i nasza współpraca z krajami bałtyckimi i nasza współpraca z krajami bałkańskimi, to wszystko tworzy niezwykłą infrastrukturę stabilności, dobrego sąsiedztwa, zrozumienia, dobrego klimatu inwestycyjnego tutaj, w tej części Europy. Cieszę się, że mogę taki właśnie raport jako ustępujący prezydent państwu zdać. Wiem, że ten dobry stan Polski zależy od bardzo wielu ludzi, także od Was. Wszystkim Państwu za Wasze zaangażowanie indywidualne, za zaangażowanie Waszych firm chcę serdecznie podziękować. Te dziesięć lat to – mimo kontrowersji, jakie w Polsce wywoływała, wywołuje i podejrzewam, że będzie wywoływała prywatyzacja, to udział sektora prywatnego w produkcie krajowym brutto zwiększył się z 64% do 75%, mówię o okresie ostatnich dziesięciu lat. W ostatnim dziesięcioleciu wydajność pracy w polskim przemyśle wzrosła 2,5 - krotnie, produkt krajowy brutto na głowę mieszkańca wzrósł z trzech tysięcy dolarów amerykańskich do ponad siedmiu tysięcy realnie licząc o ponad 50%. Polski eksport w ciągu tych dziesięciu lat wzrósł trzykrotnie. To nie jest propaganda, co mówię, to są fakty. Deficyt handlowy, niebezpiecznie rosnący  w końcu lat 1990-tych ograniczył się do nieznacznych rozmiarów,  w tym chce Państwu powiedzieć i to dopiero będzie sensacyjne dla wielu z nas – z niektórymi wielkimi partnerami gospodarczymi Polska uzyskała nadwyżkę w handlu – m.in. do krajów z którymi Polska ma niewielką, ale nadwyżkę przy dużym obrocie należy RFN. Od kilku lat to jest na poziomie prawie zrównoważonym, albo z przewagą polskiego eksportu.
Polska stała się atrakcyjnym miejscem do lokowania inwestycji zagranicznych(…). Większość z tych firm, które zaczęły inwestowanie wtedy zachowała się na naszym rynku, jest obecna i również odniosła sukces.
Od roku 1995 do Polski napłynęło  ponad 70 mld USD inwestycji - największa suma zainwestowana w Europie Środkowej i Wschodniej. Dzisiaj mamy problem z tym, że Polska staje się zbyt atrakcyjna podobnie jak Słowacja, Czechy, bo przecież  jednym z głównych argumentów używanych w Unii Europejskiej  to argument, że poprzez swoisty dumping socjalny, czy kosztowny jesteśmy zbyt atrakcyjni i tutaj chcą przenosić się firmy europejskie. Jestem przekonany, że ten proces będzie trwał i że tu zmiany rządu nie powinny i mam nadzieję, że nie spowodują jakichkolwiek zagrożeń, czy zepsucia klimatu inwestycyjnego, który do tej pory w Polsce panował. Wielkim sukcesem gospodarczym Polski w tym czasie było sprawne włączenie się Polski do Unii Europejskiej, spełnienie wszystkich bardzo trudnych norm, wymogów prawnych, których Unia wymagała od swoich członków. Dziś Polska zaczyna korzystać zarówno ze swojego położenia geograficznego jak i strategicznego ulokowania w środku Europy, ale także tych szans, które daje przynależność do Unii(…). Mam nadzieje, że budżet, który jest teraz gorącym tematem dyskutowanym przed szczytem  na końcu okaże się korzystny dla nowych krajów członkowskich i tego oczekujemy.(…).
Chce powiedzieć, że to, co było sukcesem Polski przez ostatnie 10 lat to zbudowanie solidnych podstaw do długookresowego wzrostu gospodarczego. Te solidne podstawy to przede wszystkim postęp w dziedzinie kształcenia, edukacji. Polska zaczyna mieć dzisiaj jedną z najwyższych liczb studentów na tysiąc mieszkańców, zaczyna się poprawiać gdy chodzi i infrastrukturę, warunki prowadzenia działalności gospodarczej, Polska ma twardą, stabilną walutę i prężny rynek kapitałowy, banki i przedsiębiorstwa  przeszły trudny proces restrukturyzacji, a więc mogą dziś konkurować na rynku wewnętrznym i zewnętrznym. Wyrażam nadzieję, że te wybory są częścią procedury demokratycznej, która działa, która  w Polsce jest może mniej dojrzała niż w krajach, które cieszą się demokracja od 140 lat, ale jest to demokracja. Mam nadzieję, że wybory i długa kampania parlamentarna jak i prezydencka nie spowodowały jakichś dramatycznych napięć na rynku, w gospodarce. (…)Bardzo wiele osób w Polsce i w świecie zrozumiało, że mamy istotnie oddzieloną gospodarkę od życia politycznego(…). Co nie znaczy, że nie ma obaw. Myślę, że te obawy dzisiaj należałoby streścić w kilku stwierdzeniach. Pierwsze – niewątpliwie PiS, czyli zwycięska partia w wyborach parlamentarnych, nie była partią programu gospodarczego. To była partia ideologii, partia hasła czwartej Rzeczypospolitej, partia raczej odpowiedzi na pewne oczekiwania społeczne natury socjalnej, aniżeli konkretnego, jasnego programu gospodarczego. Pod tym względem Platforma Obywatelska była tą partią programu gospodarczego, nawet później przy obsadach stanowisk można było odnieść wrażenie, że PiS nie był specjalnie gotowy z kandydaturami dla obsadzenia tak istotnych stanowisk w każdym rządzie na świecie jak minister finansów, gospodarki i skarbu(…).
Drugie niebezpieczeństwo jest związane z tym, że ten mniejszościowy rząd musi zabiegać o poparcie dwóch ugrupowań o ewidentnie populistycznym charakterze – Samoobrony i LPR.  Oczywiście trudno budować długofalowy, konsekwentny program gospodarczy mając tego typu partnerów. Jak to będzie się działo nie wiem, w moim przekonaniu jest to niezwykle ryzykowny fragment polskiej sytuacji.
Trzeci – to jest fakt, że PiS, samoobrona, LPR nie było głównymi adwokatami polskiej obecności w Unii Europejskiej. O PiS mówiło się najbardziej delikatnie jak tylko można, że to jest partia eurosceptyczna, czy partia z wieloma wątpliwościami, gdy chodzi o Europę. I to też jest kolejne ryzyko ponieważ tak naprawdę polska dzisiaj potrzebuje niezwykle jasnej, czytelnej, aktywnej i zaangażowanej polityki proeuropejskiej i europejskiej i wewnątrz Unii Europejskiej. Musimy zrozumieć, że od roku nie jesteśmy ani aspirantem, ani kandydatem jesteśmy współuczestnikiem tych procesów(…).
Oczywiście jest pytanie, co znaczy rosnąca rola w polskim zyciu publicznym takich instytucji jak Radio Maryja, które dzisiaj obchodzi swoje 14- lecie. Natomiast to jest pytanie na ile ten bardzo moim zdaniem konserwatywny, ksenofobiczny sposób myślenia będzie odgrywał role w polityce, bo to, że tego rodzaju środowiska istnieją, to, że one są obecne w polskim kościele to żadna sensacja, zawsze tak było. Tylko po raz pierwszy te środowiska te środowiska uzyskują tak istotną możliwość oddziaływania.
Nie mam żadnych zasadniczych wątpliwości, gdy chodzi o relacje polsko – amerykańskie dlatego, że moim zdaniem tutaj bardzo wiele osiągnęliśmy. Mam poczucie osobistego sukcesu. Polska jest rzeczywiście strategicznym partnerem USA, wzięliśmy na siebie istotna część odpowiedzialności związaną z Irakiem, ale jest kilka kwestii, które powinny podlegać aktywnemu rozpracowywaniu – myślę o współpracy gospodarczej, szczególnie  dalszych zachętach inwestorów amerykańskich do obecności w Polsce, a szczególnie w ramach tzw. programu offsetowego. Tu na pewno chodzi o kwestie wizowe, choć sądzę, że „road map:, która przyjęliśmy jest krokiem naprzód, ale to wymaga jeszcze konsekwentnego kontynuowania i wydaje mi się, że ten proces będzie wyglądał dobrze..(…).
Oczywiście to, co się dzieje w związku z tymi więźniami, bazami itd. to psuje nastrój dlatego, że z jednej strony wszyscy mówimy o konieczności walki z terroryzmem i w moim przekonaniu ta walka z terroryzmem powinna być najbardziej solidarnie jak tylko się da, z drugiej strony są pretensje, że być może ktoś w tej walce z terroryzmem wylądował na jakims lotnisku niewłaściwie albo gdzie indziej. Jest to na pewno pogorszenie klimatu społecznego w Europie wobec USA. W moim przekonaniu cała sprawa jest nieprawdziwa i głośna przede wszystkim aniżeli faktyczna, ale ma miejsce i myślę, że ona w ciągu najbliższych tygodni będzie się  ciągnęła(…).
Są różne scenariusze, ale możliwy jest oczywiście scenariusz pozytywny, który oznacza, że niezależnie od zmieniających się ekip rządowych, ekip prezydenckich, będziecie Państwo  - jeżeli wykażecie odpowiednio dużo konsekwencji, cierpliwości, pomysłów – działać, rozwijać swoje firmy, rozwijać wspólprace polsko – amerykańską, a ja wobec Pań i Panów, wszystkich, którzy na tej drodze przez ostatnie dziesięć lat mi towarzyszyli, którzy w swoich rolach pomagali mi chcę serdecznie podziękować i mieć nadzieję, że po zakończeniu prezydentury również będziecie mieli chęć zaprosić mnie jako komentatora wydarzeń politycznych i przyjaciela Waszego na spotkanie.
Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, za życzliwość okazywaną mi przez ostatnie dziesięć lat. Życzę wszystkiego dobrego.
 
 
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.