Menu rozwijane

23 grudnia 2002
23 grudnia 2002 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski uroczyście podpisał ustawę budżetową na rok 2003. W uroczystości wzięli udział m.in. Prezes Rady Ministrów Leszek Miller, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Finansów Grzegorz Kołodko, parlamentarzyści, ministrowie Kancelarii Prezydenta RP. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in. Budżet musi być co roku i tego rodzaju ceremonie odbywały się już w tym Pałacu. Ta ma wymiar szczególny z dwóch powodów: oto po raz pierwszy od bardzo, bardzo wielu lat, a na pewno od początku dziejów III Rzeczypospolitej, budżet na kolejny rok został podpisany na koniec starego roku, przed Bożym Narodzeniem, przez Sylwestrem. Można go traktować jako istotny prezent dla naszych Rodaków, a jednocześnie jako ważny prezent dla polskiego systemu demokratycznego. Budżet jest bowiem jednym z ważnych fundamentów demokratycznego państwa. Dobrze, że przyjmowany jest we właściwych terminach i od dzisiaj starajmy się tej daty dotrzymywać. Drugi powód jest państwowo-osobisty, ponieważ popisałem ten budżet dokładnie w siódmą rocznicę swojej prezydenckiej przysięgi. Minęło 7 lat, to jest z jednej strony szmat czasu, ale z drugiej strony – kiedy wspominam ten okres – to jest dosłownie chwila. Cieszę się, że chwila pełna nadzwyczajnych i dobrych dla Polski wydarzeń; dzisiejsze traktuję również jako dobre dla Polski wydarzenie. Nie ma budżetów łatwych, okazuje się, że nie ma budżetów łatwych także w krajach dużo bogatszych od Polski. Zawsze trzeba pogodzić wydatki oczekiwane, potrzebne, z możliwościami gospodarki i państwa. Każdy kompromis jest niełatwy, niektóre wręcz są bolesne, ale trzeba je podejmować. Ten budżet daje nam nadzieję na wyższy wzrost gospodarczy w przyszłym roku, daje nadzieję na stabilność finansów publicznych, nadzieję na dobre przygotowanie Polski do wejścia do Unii Europejskiej oraz absorbcji środków europejskich w kolejnym roku. Jest to na pewno budżet, który nie może się wszystkim spodobać od pierwszego wejrzenia. Ale wierzę, że jest to budżet, który docenimy gdy będzie realizowany, kiedy okaże się realistycznym i kiedy będziemy mogli mieć pewność, że polska gospodarka i państwo polskie oparte są na solidnym fundamencie tej budżetowej prawdy, budżetowych możliwości i budżetowej konsekwencji. Wszystkim, którzy pracowali nad budżetem na rok 2003 chcę serdecznie podziękować. Poczynając od rządu, poprzez komisje sejmowe i senackie, wszystkich parlamentarzystów, a przede wszystkim Ministerstwo Finansów, które z natury rzeczy miało tutaj główny ciężar obowiązków na sobie. Chcę podziękować również wszystkim ekspertom, którzy włączyli się także do tej pracy oraz publicystom, którzy nie szczędzili swoich uwag w trakcie prac nad budżetem. Budżet na rok 2003 jest w jakimś stopniu budżetem szczególnym również i z tego powodu, że będziemy musieli przygotować inny budżet na rok 2004, pierwszy rok – o czym jestem głęboko przekonany – naszej obecności w Unii Europejskiej. Czeka nas więc reforma budżetu i poważna dyskusja. Już dziś Panu Premierowi i Panu Wicepremierowi zapowiadam swoją gotowość udziału w tej dyskusji, razem z moimi ekspertami. Mówimy o wielkim, publicznym zadaniu, jakim jest reforma finansów, mam nadzieję, że uda nam się zaproponować takie rozwiązania, które będą jak najlepsze, będą dawać dobre pozycje Polsce w momencie gdy wejdziemy do UE. Mam nadzieję również, że będziemy także umieli przekonać zarówno polską opinię publiczną, jak i rozlicznych ekspertów, że te zmiany są właściwie i tym samym uzyskamy Państwa poparcie. Czeka nas więc ważna debata, ale dzisiaj mamy inny moment, inny dzień – cieszmy się, że oto na rok 2003 budżet jest podpisany, że dysponujemy tą ustawą ustaw, bardzo ważnym dokumentem, który organizuje nasze wspólne życie, działania. Raz jeszcze – Panu Premierowi, Panu Ministrowi Grzegorzowi Kołodce i wszystkim jego współpracownikom serdecznie dziękuję i korzystam z okazji by życzyć Wam spokojnych, refleksyjnych Świąt. A wszystkim nam chciałbym życzyć, aby ten budżet był jedną z pomyślnych gwiazdek na niebie przed zbliżającym się 2003 rokiem. Zwracając się zebranych Premier Leszek Miller powiedział m.in. Pan Prezydent podpisał przed chwilą najważniejszą ustawę, którą corocznie przyjmuje Parlament – ustawę budżetową. Jakość ustawy budżetowej na rok 2003 polega nie tylko na tym, że po raz pierwszy od 1987 roku będzie ona obowiązywała od pierwszego dnia nowego roku, ale także, że jest to zapowiedź wejścia z powrotem na ścieżkę szybkiego rozwoju gospodarczego. Budżet stanowi bowiem, że nasza gospodarka w przyszłym roku powinna rozwijać się 3,5 raza szybciej niż w tym roku, że będą rosły realnie emerytury i renty, będą rosły świadczenia, płace, i że utrzymana zostanie dyscyplina finansowa, co przejawia się także w mniejszym deficycie budżetowym niż w roku obecnym. Jest to zatem, tak jak wielokrotnie mówiono, budżet stabilizacji, ale przede wszystkim rozwoju. Budżet dobrej nadziei i dobrych zapowiedzi, co tak wspaniale konweniuje się z okresem, który przeżywamy, ze Świętami Bożego Narodzenia i z tą atmosferą, do której tak tęsknimy w ciągu całego roku, i która otaczać nas będzie w ciągu najbliższych kilku dni. Korzystam z okazji by serdecznie podziękować moim wszystkim współpracownikom za wykonaną pracę, podziękowanie to składam na ręce Pana Wicepremiera, Ministra Finansów Grzegorza Kołodko. Dziękuję także Parlamentowi, te podziękowania składam na ręce obecnych tu przedstawicieli. Dziękuję Panu Prezydentowi za podjęcie decyzji bez zbędnej zwłoki. Jestem przekonany, że ustawa budżetowa – choć trudna do realizacji – przysporzy naszemu krajowi wielu potrzebnych procesów rozwojowych, że będzie zapowiedzią niezbędnych zmian w naszej gospodarce i tak jak ustawa budżetowa na rok przyszły jest lepsza niż budżet tego roku, tak wszystkie kolejne projekty ustaw budżetowych powinny być lepsze niż ten budżet na rok 2003. Jeśli tak będzie to Polska będzie rozwijać się we właściwym kierunku, szybko, będziemy mogli mnożyć nasz dochód narodowy i dzielić go coraz bardziej sprawiedliwie. Wszystkim Państwu, z okazji Świąt pragnę złożyć serdeczne życzenia świąteczne. Oby ten magiczny wieczór wigilijny był dla nas wszystkich kolejnym głębokim przeżyciem.