przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 28 października 2013

"Tadeusz Mazowiecki łączył mądrość z odwagą"

Prezydent podczas wizyty w Brzegu Dolnym wspominał zmarłego Tadeusza Mazowieckiego

- Tadeusz Mazowiecki swoją żelazną, ale spokojną, mądrą wolą narzucił najważniejsze dla Polski kierunki rozwoju, zarówno w relacjach sąsiedzkich z Niemcami, jak i z całą Europą. I narzucił głębokość zmian w Polsce w obszarze ustroju gospodarczego, samorządowego - mówił prezydent Bronisław Komorowski o zmarłym  pierwszym niekomunistycznym premierze Polski i swoim Doradcy.

 

Prezydent odwiedził w poniedziałek Brzeg Dolny (woj. dolnośląskie).

 

Zobacz także: Flagi na Belwederze i Pałacu Prezydenckim opuszczone do połowy Bronisław Komorowski wspomniał, że uroczystość w Brzegu to trzy elementy: oddanie do użytku mostu noszącego symboliczną nazwę „Mostu Wolności – 4 czerwca”, odznaczenie Josefa Michaela Samola mającego zasługi w procesie mądrego polsko-niemieckiego pojednania oraz odczytanie uchwały o nadaniu Tadeuszowi Mazowieckiemu honorowego obywatelstwa Brzegu Dolnego.


- Wymarzyłem sobie, że stąd, z tej sali razem złożymy życzenia w dniu imienin Tadeusza Mazowieckiego. Chciałem razem z Państwem zadzwonić i złożyć życzenia, poinformować go o tej triadzie wydarzeń i razem z życzeniami podziękować za to wszystko, co w Polsce za jego przyczyną działo się i dzieje od prawie 25 lat – mówił wyraźnie poruszony prezydent.
 

- Życie napisało inaczej scenariusz. Możemy dzisiaj pomyśleć z wdzięcznością o Tadeuszu Mazowieckim przyjmując jednocześnie pewną naukę, że w obliczu śmierci ludzi wybitnych i zasłużonych dla Polski wszystkie inne kwestie tracą na znaczeniu, wszystkie podziały, konflikty. A zyskują na znaczeniu wszystkie dobre czyny, które były, są i będą w przyszłości naszym wspólnym udziałem. Myślę, że w obliczu śmierci Tadeusza Mazowieckiego w szczególny sposób możemy rozważać to wszystko, co dobrego się wydarzyło przez prawie 25 lat - powiedział.

 

Prezydent mówił, że choć Tadeusz Mazowiecki nie doczekał pięknego dnia 25. rocznicy odzyskania niepodległości, zwycięstwa odniesionego kartką wyborczą, to miał ogromną satysfakcję i radość, widząc wszystkie owoce odzyskanej i mądrze wtedy zagospodarowanej polskiej wolności.


- 25 lat wolnej Polski, podsumowanie 25-lecia wolnej Polski, normalnej Polski, to też będzie w jakiejś mierze pomnik Tadeusza Mazowieckiego - mądrej, spokojnej, odważnej postaci, która narzuciła kierunek rozwoju naszego kraju – podkreślił Bronisław Komorowski.

 

Zaznaczył, że wszyscy będą się cieszyć z osiągnięć 25-lecia, mają do tego prawo wszystkie ekipy rządzące Polskę, wszystkie ekipy rządzące w samorządach, każdą polską miejscowością. – Ale gdzieś każdy z nas powinien pomyśleć o tym najtrudniejszym początku, w którym żelazna wola, mądrość połączona z odwagą i spokojem Tadeusza Mazowieckiego uczyniły Polskę w jakiejś mierze skazaną na sukces – powiedział.


Wspomniał, że o Tadeuszu Mazowieckim często się mówi sloganem wyborczym „siła spokoju” . Dodał, że temu spokojowi towarzyszyła mądra odwaga i wola bycia mądrym w sytuacjach najtrudniejszych. - Czasami w sytuacjach trudnych, kryzysowych, nietypowych każdy stoi przed pokusą ucieczki w słowa, w przeżycia, w emocje. Tadeusz Mazowiecki nigdy nie uciekał od odpowiedzialności, jego siła spokoju brała się z determinacji , z żelaznej woli, z żelaznej odwagi bycia mądrym wtedy, kiedy to służyło Polsce – mówił.
 

Prezydent wspomniał o roli Tadeusza Mazowieckiego w polsko-niemieckim pojednaniu.

 

- Chciałbym tu, na Dolnym Śląsku powiedzieć o zasłudze największej, jaka może być udziałem polskiego polityka – to było ostateczne ustabilizowanie kwestii granic państwa polskiego, granic zachodnich w ramach trwającego procesu uporządkowania wszystkich spraw europejskich związanych z odzyskiwaniem wolności przez narody środkowo-wschodniej Europy, ale także z trwającym procesem zjednoczenia państwa niemieckiego – powiedział Bronisław Komorowski.

 

- Dziś myślę, że trzeba było mieć wiele odwagi, determinacji i wiele mądrości, aby potrafić połączyć proces demokratyzacji Polski z procesem budowania pojednania polsko-niemieckiego i dbaniem o interes polityczny państwa polskiego i narodu, jakim było ostateczne potwierdzenie granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej – powiedział Bronisław Komorowski. Podkreślił, że to było wielkie osobiste osiągnięcie Tadeusza Mazowieckiego.

 

- To była wielka, mądra odwaga, która oznaczała z jednej strony akceptację dla normalizacji, akceptację dla przekreślenia bolesnych doświadczeń wojny, szukanie tego, co łączy narody, z jednoczesnym dbaniem o podstawowe interesy własnego państwa i narodu, który się reprezentowało – zaznaczył prezydent.


- To była chyba najbardziej widoczna cecha Tadeusza Mazowieckiego: spokojna odwaga połączona z ogromną mądrością i chęcią szukania tego, co może ludzi łączyć, szukania tego, co może być przydatne dla rozwoju Polski w tym konkretnym miejscu, w którym się znaleźliśmy – podkreślił. 

 

W późniejszej rozmowie z dziennikarzami Bronisław Komorowski wspominał, że znał się z Tadeuszem Mazowieckim od czasu internowania w Jaworzu. – Miałem ten honor, że byłem jednym z pierwszych młodych ludzi, wtedy siedzących w obozie internowania, na których się natknął w momencie, kiedy został przywieziony i wprowadzony do jednego z pawilonów. Widać było po nim głębokie zmęczenie i taki też niepokój, który towarzyszył jego podróży, bo nie wiedział, gdzie go wiozą, czy do jakieś bazy sowieckiej. I opowiadał, że poczuł ogromną ulgę, kiedy przy bramie obozu internowania zobaczył polskie napisy i żołnierza w polskim mundurze – opowiadał Bronisław Komorowski.

 

- Zawsze będzie dla mnie niezwykle miłym wspomnieniem , że mogłem być przydatny w tym momencie głębokiej przebudowy naszego kraju. Niezwykła była rozmowa z premierem Tadeuszem Mazowiecki, który zakomunikował mi: „idziesz do wojska”. I poszedłem. Zostaliśmy razem z Januszem Onyszkiewiczem pierwszymi cywilnymi ministrami obrony. Premier krótko wyjaśnił: „idziecie tam dlatego, bo Janusz, dziadkiem twojej żony był marszałek Piłsudski, a ty Bronek masz Armię Krajowa w życiorysie rodzinnym, a poza tym ich lubisz". I poszliśmy. I tak się zaczęła kariera polityczna – wspominał prezydent.

 

- Zawdzięczam panu premierowi Mazowieckiemu bardzo dużo – podkreślił Bronisław Komorowski.

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.