przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 29 sierpnia 2010

"Stoczniowe dźwigi są naszą polską statuą wolności"

Obchody 30. rocznicy powstania   |   Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie Obchody 30. rocznicy powstania "Solidarności" w Szczecinie

Prezydent dodał, że stojąc dzisiaj przed pomnikiem w rocznicę porozumień sierpniowych, ten fundament trzeciej Rzeczpospolitej, nie tylko zbudowany z woli walki o wolność, ale również z umiejętności zawierania porozumień.

 

Zdaniem Komorowskiego, jest "wielkim zbiorowym zobowiązaniem", aby państwo polskie umiejętnie rozwiązywało problemy pracownicze. - Takie jak tu, w Szczecina, gdzie mamy do czynienia z dramatem upadku stoczni - zaznaczył.

Komorowski ocenił, że absolutna większość dostrzega "ogromny wysiłek państwa w rozwiązywaniu problemów w związku z wypłacanymi odprawami". - Ale chcielibyśmy, abyśmy solidarnie mogli szukać nowych szans na zagojenie tej rany, jaką stanowi w gospodarce państwa polskiego, ale i w tutejszej społeczności upadek stoczni szczecińskiej - dodał.

Komorowski podkreślił też, że związki zawodowe "powinny realizować swoją misję w dialogu z władzą". Zadeklarował, że będzie wspierał dialog społeczny, jako najskuteczniejszą metodę rozwiązywania najtrudniejszych nawet problemów.

Związki zawodowe - mówił prezydent - "swoją misję, wyznaczoną przez tradycję porozumień sierpniowych, muszą realizować poprzez uczestniczenie przede wszystkim w zabiegach o prawa pracownicze, ale także i w dialogu z władzą".

- To jest zobowiązanie dwustronne - umieć toczyć dialog z przedstawicielami pracowników, pracodawców, ale i z drugiej strony - związkowców ze sobą i z władzą. Gwarantuję, że jako prezydent będę wspierał prowadzenie tej właśnie metody jako najskuteczniej sprawdzonej także 30 lat temu, metody dialogu społecznego jako fundamentu rozwiązywania spraw nawet najtrudniejszych - powiedział Komorowski.

Jak dodał, związki zawodowe muszą być zawsze na pierwszej linii frontu walki o prawa pracownicze. - W moim przekonaniu byłoby dobrze, aby nie były na pierwszej linii frontu walki politycznej - zaznaczył.

Na zakończenie, prezydent podkreślił, że możliwe jest zbudowanie Polski solidarnej pod warunkiem, że "nie jest budowana przeciw komukolwiek, ale z myślą o wszystkich". Dodał, że warto mówić o "wielkiej solidarności, o tej szumnej, ze sztandarów narodowych", ale trzeba mówić także - o "zwykłej solidarności dnia codziennego", kiedy decyduje się, czy potrafimy wykorzystać polskie szanse na poziomie lokalnym, krajowym i europejskim. (PAP)

Lokalizacja

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.