Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Niedziela, 10 października 2010

Uczestnicy pielgrzymki smoleńskiej modlili się na Cmentarzu Katyńskim

Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia   |   Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia Pielgrzymka do Smoleńska i Katynia

- To jest cmentarz-pomnik. To jest cmentarz otwarta kaplica. To las, który niczym świątynia rozciąga się nad miejscami, gdzie oni ginęli, i gdzie spoczywają w pokoju na cmentarzu - mówiła Sariusz-Skąpska przedstawiając następnie symbolikę Cmentarza Katyńskiego oraz historię mordu NKWD na polskich jeńcach w 1940 r.

- Pomiędzy drzewami, tam w dolinie, przykryte wielkimi, żeliwnymi tablicami zaznaczone są, tak ja je tutaj odkopano w 1943 r.- podczas ekshumacji niemieckiej, później sowiecką komisję Budrenki, a potem z całą czcią przez polskie komisje ekshumacyjne - doły śmierci. Tam oni ginęli - mówiła córka prezesa Federacji Rodzin Katyńskich.

- Pamiętajcie, każda tabliczka to człowiek. Każda tabliczka to rodzina, która czekała na wieści o tych, którzy zaginęli, niektórzy przez lat kilkadziesiąt. Każda tabliczka zakończyła się pogrzebem w roku 2000, kiedy poświęcono ten cmentarz wojenny - powiedziała Sariusz-Skąpska i poprosiła zgromadzonych o zapalenie zniczy we wszystkich miejscach upamiętniających śmierć polskich jeńców z 1940 r.

Po przemówieniu córki prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, żony prezydentów Polski i Rosji złożyły kwiaty na Polskim Cmentarzu Wojennym. Po złożeniu kwiatów przez prezydentowe, uczestnicy pielgrzymki odmówili wspólną modlitwę pod przewodnictwem kapelana Rodzin Katyńskich ks. Janusza Bąka.

- Katyń to nie tylko historia odejścia, ale też historia życia tych pierwszych - z 1940 roku i tych drugich - z 2010 roku. Niech to wszystko, co budzi refleksje bólu, ale też i nadziei zostanie ogarnięte naszą wspólną modlitwą - powiedział duchowny, rozpoczynając modlitwę. Następnie uderzono w Dzwon Pamięci.

Na zakończenie uroczystości uczestnicy pielgrzymki zapalali znicze, kładli kwiaty, modlili się w polskiej części cmentarza.

Katyń był ostatnim punktem niedzielnej pielgrzymki. Bliscy ofiar katastrofy udadzą się teraz autokarami do Witebska na Białorusi, skąd dwoma samolotami wieczorem wrócą do kraju.

W katastrofie Tupolewa pod Smoleńskiem 10 kwietnia zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja leciała do Katynia na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach.(PAP)

Poleć znajomemu